23112017Nowości:
   |    Rejestracja

Londyn. To nie koniec Brexitu


Choć Donald Tusk triumfalnie odtrąbił pozostanie Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej sprawa wcale nie jest przesądzona. David Cameron ogłasza termin referendum w sprawie rozwodu Zjednoczonego Królestwa z Unią Europejską, a akcje propagandowe zwolenników rozwodu Lodynu z Brukselą przybierają na sile. I znów na topie jest dyskusja o Polakach.


uk-border-heathrow

Tyle, że tym razem Eurosceptic Group Leave.EU nie mówi o Polakach, jako głównej sile sięgającej do brytyjskiego budżetu po zasiłki, ale wskazuje, że Polacy popełniają na Wyspach Brytyjskich najwięcej przestępstw spośród wszystkich przyjezdnych z Europy Wschodniej.

Jakie są fakty? Statystyki rzeczywiście mówią, że brytyjskie sądy skazują każdego tygodnia średnio 700 imigrantów z państw należących do Unii Europejskiej. To o 40 proc. więcej niż w przeciągu ostatnich 5 lat.

Kradzieże, rozboje, gwałty, a nawet morderstwa mają na sumieniu przebywający w brytyjskich więzieniach imigranci. Roczne utrzymanie wszystkich więźniów spoza Zjednoczonego Królestwa kosztuje brytyjskich podatników 381 mln funtów, a kwota ta rośnie w zawrotnym tempie.

Ze statystyk National Police Chiefs’ Council wynika, że wśród narodowości najczęściej łamiących prawo są Polacy oraz Rumuni. Od 2012 roku na karę pozbawienia wolności brytyjski wymiar sprawiedliwości skazał 146 100 Europejczyków. Tylko 19 227 z nich zostało deportowanych do swoich krajów ojczystych. Na czele niechlubnego rankingu znaleźli się Polacy – w 2015 roku za winnych uznano 10 300 naszych rodaków. Na drugim miejscu uplasowali się obywatele Rumunii – 6 249. Kolejne pozycje zajmują Irlandczycy (5 164), Litwini (4 557) oraz imigranci z Łotwy (2 330).

– Nasze bezpieczeństwo jest zagrożone. Musimy pamiętać, że wraz z liczbą przyjeżdżających osób, przybywają także kryminaliści. Granice w Unii są nieszczelne – mówi Jack Montgomery z Eurosceptic Group Leave.EU.

Wielu brytyjskich polityków broni jednak Polaków wskazywanych jako najgorszą grupę imigrantów. Szczególnie ci, którzy zauważają, że statystyki dotyczące nas są niczym w porównaniu do ilości przestępstw popełnianych przez imigrantów spoza Unii Europejskiej. I to oni są dla Brytyjczyków problemem – szczególnie, że część z tych grup otwarcie mówi, ze Wielka Brytania jest już krajem islamskim.

Tak, czy inaczej Brytyjczycy wypowiedzą się w sprawie pozostania Królestwa w Unii Europejskiej 23 czerwca. I, jak zapewnia David Cameron, będzie to jedna z najważniejszych decyzji w historii tego kraju.

– Przypominam jednak, że w razie negatywnego wyniku referendum nie będzie możliwe wynegocjowanie drugiego, być może lepszego kompromisu z UE – mówi Cameron. -Jeśli zagłosujemy za opuszczeniem Unii Europejskiej, trzeba będzie z niej wystąpić.

Sam zamierza zająć się kampanią na rzecz pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. – Rząd zgodził się rekomendować Brytyjczykom, by w referendum opowiedzieli się za pozostaniem w zreformowanej UE – oświadcza przed swoją siedzibą przy Downing Street. – Nie kocham Brukseli, kocham Wielką Brytanię. Ale Wielka Brytania wynegocjowała bardzo dużo. I może mieć teraz to, co najlepsze z obu tych światów.

Cameron musi stawić czoło sceptykom w łonie swej własnej Partii Konserwatywnej. Tym bardziej, że zapewnił swoich ministrów, że będą mieć swobodę w lobbowaniu na rzecz pozostania, lub opuszczenia Unii Europejskiej.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 11 dla artykułu "Londyn. To nie koniec Brexitu"

  1. monika pisze:

    I tak wyjdą bo nie chcą więcej islamu.

  2. amateo pisze:

    Tusk to stan umyslu ktory ciezko zdefiniowac.
    1. Zamiast czekac cierpliwie na wynik tego referendum w UK i dopiero wtedy przyjac odpowiednia postawe do rozmow, na przystawke polozyl na angielskim stole los wszystkich migrantow z biedniejszej czesci Eurompy
    2. Myslac krotkowzrocznie – nie daj Boze by ta Ukraina weszla do UE – skazal czesc kontynentalna UE na zalew emigracji zewnetrznej dzielnie wspierajac UK w budowaniu swego przedmurza.
    3. Dokonal podzialu na lepszych i gorszych czlonkow EU – co tylko przysieszy jej upadek
    4. W IRL juz jest raban – sporo tubylcow pracuje/uczy sie w UK – juz rzad zaczal myslec co z tym kukulczym jajem zrobic. Jak znam zycie to dobrze sobie poradza (zapwene inne bogate kraje sie dogadaja takze z UK)

    • Piotr-Pierre pisze:

      Nie do konca rozumiem kilku spraw, Panie Amateo. Rozumiem ze naplyw na Unie „nachodźców” nie byl planowany (?),ze jest to katastrofa humanitarna (tak twierdza Wlosi i Grecy). Moj nowy kraj, Francja, oglosil ze przyjmie tylko 30 tysiecy, rezerwa 5 tys (dzis mowili o likwidacji Jungle w Calais, a tam jest ok. 7 tys). Oni mowia TYLKO o uchodzcach przed wojna (jak to ustalaja?) podczas gdy Niemcy juz twierdza ze maja u siebie „tygiel”, lacznie z Albanczykami, Tunezyjczykami i Libanczykami. Wojna teraz jest w Syrii, na upartego tez w Iraku, choc akurat tam odbywaja sie wszystkie imperezy wojnom przeczace – niedawno wielki wyscig samochodowy, wczesniej swiatowe targi elektroniki, pokazy mody itd. itd. Czyli jakas dziwna ta iracka wojna…
      O co pytam? Wydaje mi sie ze Unia wie, jaki ma problem, ze „pracowitosc inaczej” uchodzcow juz rozumie (choc Niemcy nadal bredza o ich masowym zatrudnieniu), dlaczego wiec nadal nie ma selekcji i deportacji przybyszow z krajow w ktorych WOJEN NIE MA?
      Przeciez kazdy dzien pobytu w Europie tych ktorych tu byc nie powinno to ogromne koszty.
      A drugie – wydawalo mi sie ze p. Cameron MUSI najpierw negocjowac z Unia, aby wynik tych negocjacji moc przedstwic swojej partii, proszac ja o poparcie dla glosowanie za pozostaniem UK w EU. Czy zle myslalem?

      P.

      • amateo pisze:

        Ano zle.
        Co bylo pierwsze jajko czy kura?
        Idea Brexitu wydzwignela jego partie do wladzy. I co teraz bedzie nawolywal zeby pozostac?
        *******************************************************************************************************
        Brytole sa ofirami swojego wlasnego lenistwa. Podstawowa sprawa jaka sie nasuwa na mysl to reforma socjalu… Tylko ze Brytole przyzwyczajeni do drugiej tygoniowki z sociala jakos nie chca z tego zrezygnowac. Wiec co nalezaloby zrobic? Zwalic wine na innych. Stad idea odciecia od tych srodkow „inne nacje” z EU.
        Zapytac by sie mozna, przeciez to logiczne. Ano nie logiczne. Po roznego rodzaju migranci i emigranci to sol dla small buissnes. To ich sie wykorzytuje placa mniej. Prawda ze tak to dziala na calym swiecie? A w Anglii np kiedy zarabia sie malo (pracujac legalnie) rzad dorzuca roznice w wysokosci ustalonego pulapu i faktycznych poborow. Tak wiec im wiecej pierwotnie wciagnieto emigrantow/migrantow na poczatku, poprzez wzrost gospodarki, tym wiecej po prostu do nich sie teraz doklada. Taka kwadratura kola. Kazdy Angol chcialbyc szefem – to otwieral byle jaka firemke, zatrudnial ze 2och Pole i placil im groszde. Smial sie w kulal ze mial tanich bialych murzynow i siedzial w pubie. Tym samych jego podatki trafialy do kieszeni jego pracownikow poprzez system socjalny. Efekt byl taki ze drenowany glupota system sie zachwial i zaczelo brakowac dla rodowitych mieszkancow wysp.
        Dajesz Pan wiare ze z zasilkow 8mio osobowa rodzina byla w stanie poleciec na 2 tyg na Majorke do hotelu „all enclusive”? Fajne bezrobocie co?
        ******************************************************************************************************
        Skad niechec np do Polakow? Ano Brytol zazwyczaj stoluje sie w knajpach. Wydaje na gotowe posilki mnostwo kasy. A Polska zona? Za polowe dzinnej racji Brytola zrobi obiad dla calej rodziny na 2 dni. Co dalej? Ano ta polska rodzina za zaoszczedzone pieniazki kupi sobie nowszy samochod. A Brytola ch**j trafia, bo jak to? On we wlasnym kraju nie moze a takiego Pole stac na samochod co rok?
        *******************************************************************************************************
        Zaradnosc Polakow (i nie tylko) to sol w oku na wyspach. To ich boli. Buissnes tez dolozyl swoje. Kiedys weekend zaczynal sie w czwartek o 13 – a konczyl we wtorek rano. Odkad Polacy przyjechali zaczeto wymagac od Brytoli tez. i nie tylko punktualnosci ale tez i efektywnosci. Nie jest odosobniony przypadek gdzie 2-3 rodzimych pracownikow zamieniano na 1 Polaka.
        *******************************************************************************************************
        Jako podszywany Francuz wie Pan doskonale co mowi sie o Brytyjczykach. Pepek swiata ktory wszystko robi naj i wszystko im sie nalezy. Stad niechec do migrantow

  3. amateo pisze:

    ps.
    Tusk wierny ratlerek Merkel trzymany na krotkiej smychy wykonal po prostu polecenie.
    Niemcy juz zwietrzyly szanse jak sprzyjajace okolicznosci wykorzystac.

  4. amateo pisze:

    A….I jeszcze jedno.
    Musi Pan zrozumiec ze zasilki socjalne o ktorych mowi sie w porozumieniu nie maja nic wspolnego z zasilaki dla uchodzcow. To sa 2 rozne pule i 2 rozne sposoby ich nabywania.
    *************************************************************************************************************************
    Uchodzca, po otrzymaniu statusu dostaje wszystko „od strzala” juz od pierwszego dnia.
    Migrant z UE musi sobie wpierw zapracowac na benefity

    • Piotr-Pierre pisze:

      Ale budzet UK jest JEDEN. Wiem to wszystko o czym Pan pisze. Jesli chodzi o imigrantow arabskich, to (pewnie Pan wie o tym) to samo co w UK dzieje sie na mniejsza skale i we Francji. UK ma po prostu BARDZO ROZBUCHANY SOCJAL.
      Ale ten socjal sluzy GLOWNIE samym Anglikom. Po co zatem „wyzywac sie” na imigracji ZAROBKOWEJ (a nie ZASILKOWEJ) w Anglii?
      Co do roznicy statusu imigranta i azylanta rowniez o tym bardzo dobrze wiem. Dlatego zreszta wyzej napisalem, ze na status azylanta zasługuje moze kilkanascie procent tych ktorzy „przyszli”. Reszta powinna byc juz dawno DEPORTOWANA. To by moglo ostudzic zapaly do podrozy po zasilek ich rodakow… a na tym, co przeczuwam, komus BARDZO nie zalezy.
      Ci ludzie ktorzy do Europy przyszli z pn. Afryki nie przyszli tu w poszukiwaniu pracy…

      P.

  5. amateo pisze:

    Niech mi Pan powie, gdzie w tej calej gmatwaninie jest powiedziane ze UK chce tych zmian z powodu „arabskiej wiosny” albo fali azylantow?
    Bo ja widze wszedzie ze to rozwiazanie ma uderzycpowstrzymac europejska migracje do UK.!
    Wskarz Pan konkretnie, bo na razie dorabiasz Pan teorie do praktyki — gdyby temat dotyczyl Putina zyskalby by Pan juz miano trolla-kacapa.
    **********************************************************************************************************
    Merkel otoworzyla puszke Pandory.
    **********************************************************************************************************
    teraz dopiero system sie pierdyknie – bedzie burdel jakich malo. Bedzie problem z okresleniem rezydencji (zrodlo pracy zarobkowej czy tez socjala), narzedzie do rabania Polakow z podatkow (skoro zasilek z Polski a praca w UK to jak sie beda mialy do tego umowy o podwojnym opodatkowaniu – nasz Urzad Skarbowy juz zaciera rece)
    A co z dziecmi urodzonymi w UK, powiedzmy w przeciagu pierwszego roku pobytu? Skazanie ich na obywateli gorszej kategori…
    *******************************************************************************************************
    To bardzo przykra w konsekwencjach decyzja, ktora szkodzi przede wszystkim uczciwym. Bo arab i tak nie bedzie pracowal tylko handlowal haszem z Maroka.

    • Piotr-Pierre pisze:

      Rozumiem zatem. Ja nie twierdzę, ze ktos napisal, ze chodzi o miliony nowych zasilkowcow w UK, mi to podpowiedzial moj zdrowy (?) rozsadek.
      Zreszta, tak szczerze piszac, to coraz mniej rozumiem to wszystko, co sie wokol mnie dzieje. Starzeje sie. Wiem tylko, ze do upadlego bronil bede SWOICH PRAW.
      Prawa arabow mam GDZIEŚ.

      P.

  6. amateo pisze:

    ps
    jak UK wyjdzie z EU to szybko zrobi interesy z USSR.
    ***
    Obym si mylil

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

278126