18112017Nowości:
   |    Rejestracja

Londyn. Elektrownia atomowa pod znakiem zapytania


Francuzi wstrzymują decyzję o budowie nowej elektrowni atomowej na Wyspach Brytyjskich. Powód? Francuski koncern EDF będzie musiał skonsultować plany z radą pracowniczą. A idzie o inwestcję na poziomie 18 mld funtów – jedną z największych w eregetyce europejskiej ostatnich lat.


nuclear-cooling-towers-580x358

Francuski minister gospodarki Emmanuel Macron oświadcza w ubiegłym miesiącu w parlamencie, że ostateczna decyzja o zainwestowaniu 18 mld funtów (23 mld euro) w budowę elektrowni Hinkley Point zostanie podjęta na początku maja, a jej opóźnienie będzie oznaczać poważną groźbę utracenia przez EDF tego kontraktu. Jak informuje Reuters, prezes EDF Jean-Bernard Levy poinformował na spotkaniu zarządu w piątek po południu, że postanowił przeprowadzić konsultacje z radą pracowniczą, która zagroziła krokami prawnymi, jeśli nie dopuści się jej do głosu w sprawie całego projektu. Związki zawodowe EDF uważają projekt Hinkley Point za ryzykowny, i to w stopniu zagrażającym przetrwaniu firmy.

– Decyzja rady pracowniczej w tej sprawie zabierze to kilka tygodni – mówią pracownicy zarządu EDF. – Ale decyzja o wstrzymaniu inwestycji do czasu wypowiedzi w tej sprawie przedstawicieli związków, pozwoli na złagodzenie stosunków z radą pracowniczą. Na razie co najmniej pięciu spośród sześciu delegatów związkowych w 18-osobowym zarządzie EDF głosowało przeciwko projektowi, a związek zawodowy Force Ouvriere zagroził strajkiem w tej sprawie.

Dyrektor finansowy EDF Thomas Piquemal złożył w ubiegłym miesiącu dymisję w związku z Hinkley Point, a stowarzyszenie akcjonariatu pracowniczego żąda, by państwo wykupiło wszystkie mniejszościowe udziały w EDF. Wysuwa się tu argument, że rząd nadużywa swej pozycji większościowego akcjonariusza dla forsowania własnej polityki energetycznej.

Obradując w środę w obecności prezydenta Francois Hollande’a rząd nie zdołał rozstrzygnąć kwestii dodatkowej pomocy finansowej dla EDF, który zmaga się z wynoszącym 37 mld euro zadłużeniem netto i rekordowo niskimi cenami prądu.

Macron nie opowiada się obecnie za dokapitalizowaniem EDF, gdyż perspektywa inwestycji w Hinkley Point i szacowanego na 50 mld euro odnowienia francuskiej energetyki atomowej jest odległa o kilka lat.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

283078