23112017Nowości:
   |    Rejestracja

Londyn dyskutuje nad eugeniką


To pierwszy krok – dopuszczenie do aborcji ze względu na płeć dziecka. Kolejne mogą być już dużo bardziej selektywne: kolor oczu, barwa skóry… Wielka Brytania dyskutuje nad zmianą swojego prawa aborcyjnego. Zmiana ma dotyczyć możliwości usunięcia ciąży, jeżeli rodzicom nie będzie odpowiadała płeć dziecka.


abortion-hands-baby620

Prof. Wendy Savage z rady Brytyjskiego Towarzystwa Medycznego (British Medical Association Council) już od dawna prowadzi kampanię na rzecz zmian w prawie regulującym aborcję w Wielkiej Brytanii. Obecne prawo, które uchwalono w 1967 roku i obowiązujące w Anglii oraz Walii (Szkocja i Irlandia Północna mają swoje ustawy w tej sprawie) mówi, że kobieta – każda – może usunąć ciążę do 24 tygodnia życia płodu. Zabieg aborcji może być jednak przeprowadzony wyłącznie z przyczyn medycznych, dość nieprecyzyjnie opisanych. Każdą taką decyzję musi podpisać dwóch lekarzy. Owe „przyczyny medyczne” są – zdaniem zwolenników zmian – na tyle niejasne i nieprecyzyjne, że dają pole do nadużyć. Nadużyć w obie strony – i zbyt chętnie usuwanych ciąż, i niesłusznie (zdaniem matek) udzielanych odmów.

Za złamanie przepisów zarówno niedoszłej matce, jak i lekarzowi, grozi nawet dożywocie.

Tym razem Brytyjskie Towarzystwo Medyczne idzie daleko. Domaga się od parlamentu w Londynie zmiany prawa tak, aby to matka decydowała o aborcji i to wówczas, kiedy nie będzie jej odpowiadała płeć dziecka. Na każdym etapie ciąży.

– Zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci określonej płci, której sobie nie życzą, może zaszkodzić psychice matki i potomka – uważa prof. Wendy Savage, którym to zresztą poglądem podzieliła się chętnie podczas odczytywania uzasadnienia do zmiany prawa przez Izbą Gmin w ostatni poniedziałek.

Profesor Savage w swoim wystąpieniu w Izbie Gmin podkreśliła, że w Zjednoczonym Królestwie wśród lekarzy pokutuje mit o tym, że kobiety chcą znać płeć płodu w celach selekcyjnych, co cenią sobie niektóre mniejszości etniczne w Zjednoczonym Królestwie.

Savage wyjaśnia dalej: – To skandal, że w obawie przed aborcją ze względu na płeć, niektóre szpitale nie udzielają takich informacji. W ten sposób zabiera się kobiecie prawo decydowania o jej ciele i jej płodzie – mówi. – Jeżeli ciężarna nie chce dziecka określonej płci, to zmuszanie jej do urodzenia go nie jest dobre ani dla jej zdrowia psychicznego, ani dla potomka. Kobieta ma prawo decydować. To jej ciało. Tylko ona podejmuje ryzyko. Płód w macicy jest tylko potencjalnym ludzkim życiem. Myślę, że posłowie powinni się skupić na prawach kobiet

Dyskutowany w parlamencie dokument – Reproductive Health Bill – drugie czytanie będzie miał w piątek. I prawdopodobnie zostanie przyjęty.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Londyn dyskutuje nad eugeniką"

  1. gola.dupa.tuska.folksdojcza pisze:

    Jestem całkowicie ZA.
    Na pierwszy ogień syjoniści z centrum city of london.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

301872