POLSKA
Like

Lobby wstrzymuje legislację

05/04/2018
65 Wyświetlenia
0 Komentarze
4 minute czytania
Lobby wstrzymuje legislację

Okazuje się, że procedowanie przepisów, na które czeka Naród od przynajmniej 20 lat może trwać miesiącami.



Ta zmiana powinna zwrócić Polakom wolność, odbieraną systematycznie przez firmy „windykacyjne”, żerujące na niewiedzy prawnej przeważającej części społeczeństwa.

 

Powrót do rozwiązań znanych w PRL, jak jednak widać po trwającym prawie trzy dekady eksperymencie, niezbędnych.

 

To przywrócenie obowiązku uwzględniania przez sąd przedawnienia z urzędu, a nie jedynie na zarzut strony.

 

Projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego, który do Sejmu wpłynął 23 stycznia 2018 r., mówi wyraźnie:

 

w art. 117 po § 2 dodaje się § 2.1 w brzmieniu:

.

„§ 2.1. Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi.”

 

Rzecz jasna istniejące i miarkujące prawo cywilne zasady współżycia społecznego powodują, że powyższy zakaz nie jest bezwzględny:

.

po art. 117 dodaje się art. 117.1 w brzmieniu:

.

„Art. 117.1 § 1. W wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów obu stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności.

§ 2. Korzystając z uprawnienia, o którym mowa w § 1, sąd powinien rozważyć w szczególności:

1) długość terminu przedawnienia;

2) długość okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia;

3) charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia.”

.

Powrót do rozwiązań znanych w PRL. Czy jednak dlatego należy uznać je za niesłuszne?

 

Kolejna zmiana, mogąca pozbawić firmy windykacyjne dochodów, to skrócenie terminu przedawnienia:

.

art. 118 otrzymuje brzmienie:

.

„Art. 118. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata.”

.

art. 125 § 1 otrzymuje brzmienie:

.

„§ 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem sześciu lat. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenie okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.”

 

Opinia SKOK jest pozytywna.

Rzemiosła Polskiego również.

Polska Izba Biegłych Rewidentów jest za.

Rzecznik finansowy chce tylko dłuższego vacatio legis (30 dni jego zdaniem to za mało).

NBP nie zgłasza uwag.

 

Jedyne zastrzeżenia mieli posłowie PO, którzy podczas głosowania (28-02-2018 r. o godz. 18:09:33) byli za odrzuceniem w całości zgłoszonego projektu ustawy.

.

Projekt poparła nawet partia pisana od kropki (.nowoczesna) i to w 100%.

Cóż więc wstrzymuje uchwalenie ustawy dającej wolność wielu Polakom???

Mój informator twierdzi, że za opóźnieniem kryje się silna akcja lobbystyczna najpotężniejszej grupy nacisku w Sejmie III RP – tzw. lobby bankowo-windykacyjnego.

.

Wzmożona aktywność sądowa rozmaitych „funduszy sekurytyzacyjnych”, jak zwą się teraz windykatorzy, jest na to dowodem. Wg ich planów prace nad ustawą ruszyć mają dopiero wtedy, gdy złożą ostatni pozew.

.

.

5.04 2018

Inne zapisy autora:

Humpty Dumpty
Humpty Dumpty

1809 publikacje
77 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217