18122017Nowości:
   |    Rejestracja

Lekarze wierzący i wiarołomni


Kilka tysięcy lekarzy podpisało deklarację wiary. Zgodnie z przyjętymi w niej zasadami nie będą postępować wbrew wyznawanym wartościom, co w tym przypadku oznacza wbrew własnemu wyznaniu, które zakazuje im działać niezgodnie z przyjętymi w dekalogu regułami. Nie będzie, więc aborcji, in vitro, i zapewne jeszcze czegoś, a o czym dowiemy się niebawem. Zastanawiamy się, jak powinien postąpić taki lekarz w sytuacji, gdy kładą mu na stole bandytę postrzelonego przez policję, a który właśnie w trakcie napadu sam pozbawił kogoś życia? Niech rozstrzygają to w swoim sumieniu byleby nie za długo, gdyby jednak uznali, że ktoś taki wart jest ratowania. Być może już wkrótce co bardziej proaktywni lekarze zainicjują pikiety pod drzwiami aptek i innych placówek oferujących np. prezerwatywy. To się zobaczy.


Recepta_1

http://www.galerialiber.pl/obyczaje/538/Recepta.html

 

Cała akcja ma jeden istotny wymiar prospołeczny zmierzający do ulżenia ciężkiej doli wszystkich ubogich i schorowanych, co jak najbardziej wpisuje się w zestaw ideałów podpisanego pod deklaracją grona lekarskiego. Jeden tylko krok dzieli nas od przepisywania w ramach leczenia modlitw. Znacznie obniży to, więc jego koszty i zapewne usprawni całą zatkaną służbę zdrowia. Zlikwiduje kolejki, a tysiące obleganych specjalistów odetchnie z ulgą. Mniej ci, którzy przepisują, co im przedstawiciel medyczny nakaże, no ale zakładamy, że tacy się pod wspomnianą deklaracją nie podpisywali i należą do grona tych wiarołomnych przedstawicieli zawodu.

Poza tym to, co kiedyś było również pokutą, czyli modlitwa stanie się terapią i w ten sposób doktryna kościelna stanie się jakoś bardziej przyjazna wierzącym, a nie jest to bez znaczenia dla wizerunku Kościoła.

No to z Panem Bogiem red. nacz. Liber

Napisane przez:


rysownik, satyryk. Z wykształcenia socjolog. Ciągle zachowuje nadzieję

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 10 dla artykułu "Lekarze wierzący i wiarołomni"

  1. lustator pisze:

    sprawdzi sie póżniej jak mają w szpitalu a jak u siebie w przychodni.

  2. lustator pisze:

    a jak musza sie trzymac zabobonów to niech przejda na prywatna praktyke we wlasnym pomieszczeniu z czerwona tablicą alarmujacą.W panstwowym osrodku morda w kubeł.

  3. lustrator pisze:

    po glebokim namysle jezdem ZAAAAA.Tyle ze te czarowniki boskie beda leczyc TYLKO takich samych pacjentów ,.co jest oczywiste bo swój do swego.I tak populacje prawdziwych katolikow szlag trafi do jednego prawdziwego niechorujacego katolika czyli rydzyka.Bo po leczeniu polegajacym na zdrowas mario łaskis pełna, wielu nie przezyje.Swoja droga jak taki rydzyk trafi na swiadka jehowy a ten mu jednak tej krwi nie przetoczy bo nie lubi, to rydzykowi nawet ta zdrowas mario nie pomoze. ła ła ła oj.!!!

  4. Marek1taki pisze:

    Insynuacja:
    „Nie będzie, więc aborcji, in vitro, i zapewne jeszcze czegoś, a o czym dowiemy się niebawem.”
    Kłamstwo:
    „Zastanawiamy się, jak powinien postąpić taki lekarz w sytuacji, gdy kładą mu na stole bandytę postrzelonego przez policję, a który właśnie w trakcie napadu sam pozbawił kogoś życia? Niech rozstrzygają to w swoim sumieniu byleby nie za długo, gdyby jednak uznali, że ktoś taki wart jest ratowania.”
    Dyskredytacja:
    cała reszta

  5. Sceptissimus pisze:

    Dawno nie czytałem tak idiotycznego artykułu.
    Osobiście w Pana Bozię nie wierzę (jak zresztą w nic), ale jeśli już chcę na ten temat coś napisać to się przynajmniej przygotuję. Autor najwyraźniej zaniedbuje się intelektualnie.
    Chrześcijanin, w imię irracjonalnej przyznaję wiary z pewnością jako lekarz nie będzie miał żadnych zachamowań w ratowaniu życia mordercy. Bo jego dekalog moralny jest w tym względzie absolutnie jednoznaczny i zgodny z hipokratesowym.
    To podstawy wiedzy z dziedziny religioznawstwa, choć przyznaję – nie przemawiają do wyobraźni tak jak rysunek.

  6. Sceptissimus pisze:

    „zahamowań” – ma się rozumieć

  7. lustrator pisze:

    Wiktor Sułkowski jest lekarzem anestezjologiem. Zwrócił się do nas, bo znalazł swoje nazwisko na publikowanej w mediach liście lekarzy, którzy podpisali tzw. deklarację sumienia. – Nie zgadzam się. Zostałem zmanipulowany – mówi w rozmowie z Gazeta.pl.
    Anna Pawłowska, Gazeta.pl: Jak to się stało, że znalazł się pan na liście lekarzy, którzy podpisali tzw. deklarację sumienia?

    Wiktor Sułkowski: Zostałem przez przedstawiciela Izby Lekarskiej zaproszony na konferencję „Ból i cierpienie”, która była organizowana na Uniwersytecie im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Byłem tam słuchaczem jako lekarz i specjalista leczenia bólu, bo taką poradnię również prowadzę. Podczas konferencji chodziły panie z listą i zbierały podpisy.>>>itd itd wcisnieta mu liste a on jest niewierzacy.Modlmy sie!!!!

  8. Sceptissimus pisze:

    Jeśli facet podający się za lekarza nie wie co podpisuje, to kwalifikuje się sam jako pacjent kolegi po fachu o bardzo konkretnej specjalizacji…

  9. Dzezik pisze:

    nie dajmy się zwariować, to ściema jest, jak wy sobie wyobrażacie, że ktoś kto wie jak działa organizm człowieka, kto uczył się tyle lat w szkołach i jest świetnym lekarzem co wymaga nie lada inteligencji, wyobraźni i zaparcia, że ktoś taki jednocześnie wyznaje prymitywną religię opartą o dziadka siedzącego w niebie który dał ludziom 10 przykazań na tabliczkach.
    o naiwności. ta klauzula sumienia to tylko furtka dla leniwych próżnych lekarzy i dla psychopatów aby mieli wytłumaczenie dlaczego łamią przysięgę Hipokratesa. To są cwaniacy i cynicy a nie katolicy których gryzie sumienie. Jesli dla kogoś przykazania nienaturalnej pustynnej religii są ważniejsze od praw naturalnych uniwersalnych to albo jest debilem, raczej nie zostanie lekarzem z takim małym umysłem, albo dokłądnie rozumie ale, używa tego do własnych celów, ewentualnie robi to ze strachu przed swoim środowiskiem. W tym kraju od 1000 lat żyje wielu kolaborantów obcej pustynnej religii, która zżera ludziom mózgi od dzieciństwa. tylko taka religia może spowodować aby dobry człowiek robił złe rzeczy, to jest najgorsza wada prymitywnych plemiennych religii. Kościół katolicki jest do zaorania, skoro przez 1000 lat się nie ucywilizował, to nie pozostało nic innego niz go zlikwidować i na gruzach zbudowac nowy.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

200387