22082017Nowości:
   |    Rejestracja

Latamy, ach jak my latamy!!!


Według analizy Międzynarodowej Rady Lotnisk ruch pasażerski na lotniskach w Europie wzrósł w pierwszej połowie tego roku o 9 proc. Jest się czym zachwycać, bowiem to najwyższy wzrost od ponad dekady. Po okresie ataków terrorystycznych daje on branży nadzieję na dłuższe ożywienie.


happy-plane

Według analizy Międzynarodowej Rady Lotnisk wzrost w ruchu pasażerskim to efekt zarówno jednorazowych czynników, jak i bardziej strukturalnych przyczyn. Po pierwsze na lotniska wrócili ci, którzy wystraszyli się terroryzmem (jednym z głośniejszych, ubiegłorocznych zamachów był ten na lotnisku Zaventem pod Brukselą). ACI wskazuje również na duży wzrost liczby pasażerów w Rosji oraz Turcji, kontynuowanie pozytywnego trendu w regionie Morza Bałtyckiego oraz poprawę sytuacji gospodarczej przy jednocześnie relatywnie niskich cenach ropy utrzymujących się na poziomie ok. 55 dol. za baryłkę.

– Dla europejskich lotnisk to dotychczas zdecydowanie najlepszy półroczny wynik od ponad 10 lat. Przychodzi on po znacznym wzroście wolumenu pasażerów, który jest bliski 30 proc. od 2012 r. – mówi Olivier Jankovec, dyrektor generalny ACI Europe. – Ten wzrost wyraźnie wyprzedza najbardziej optymistyczne prognozy – powinni o tym pamiętać ci, którzy mają wątpliwości co do tego, że przepustowość europejskich lotnisk jest na granicy możliwości.

Jak informuje PAP, w Polsce, ale również krajach Beneluksu, na Cyprze, Malcie i Węgrzech, w Portugalii, Estonii, na Litwie, w Czechach oraz Słowenii i Chorwacji odnotowano dwucyfrowy wzrost liczby odprawianych pasażerów. Jeszcze lepiej sytuacja wyglądała na europejskich rynkach poza UE – w Albanii, Gruzji, Mołdawii, Czarnogórze i na Ukrainie wzrost sięgnął ponad 20 proc.

Wielka piątka, czyli 5 największych lotnisk w Europie, odprawiła w pierwszych sześciu miesiącach tego roku o 4,3 proc. więcej pasażerów niż rok wcześniej. Na pierwszym miejscu znalazł się Amsterdam-Schiphol (plus 8,7 proc.), tuż za nim uplasował się port Paryż-Roissy-Charles de Gaulle (plus 5,2 proc.) i Frankfurt (wzrost o 4,5 proc.). Mające problemy z przepustowością lotnisko London-Heathrow obsłużyło o 3,9 proc. pasażerów więcej niż w pierwszej połowie 2016 r.; spadek odnotował jednie port Stambuł-Ataturk (minus 1,1 proc.)

Na tym tle bardzo dobrze wypadła Warszawa, która znalazła się w gronie średnich lotnisk z największym wzrostem liczby pasażerów (plus 24,7 proc.). Z tej grupy największym wzrostem może pochwalić się islandzki port lotniczy Keflavik, który odnotował prawie 40-procentowy skok. Bardzo dobrze radziły sobie też lotniska w Kijowie (plus 29,4 proc.), tureckiej Antalyi (plus 29,2 proc.) Petersburgu (plus 26 proc.) czy Brukseli (plus 23,4 proc.).

Międzynarodowa Rada Lotnisk spodziewa się kontynuacji pozytywnego trendu.

– Perspektywy na resztę roku są bardzo pozytywne. Oczekuje się, że gospodarka – zwłaszcza w strefie euro – utrzyma trajektorię wzrostu, a ceny ropy pozostaną na obecnym poziomie – podkreśla Jankovec.

Źródło: ACI, Reuters, PAP

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

308006