20072017Nowości:
   |    Rejestracja

LAS, CZYLI PRZYSPIESZONE LEŚNE WYBORY


 Był sobie szumiący las. Dlaczego szumiał nie wiedział. A chciał koniecznie wiedzieć. Późną nocą, kiedy ptaki rozpoczynały nocne czuwanie pomyślał, iż jakiś ptaszek na pewno mu pomoże. Zwrócił się więc do przelatującego nad nim kanarka mówiąc: piękny złoty kanarku, jeżeli mnie jeszcze kochasz to powiedz dlaczego szumię. Kanarek odpowiedział: teraz lecę, nie mogę wykonywać dwóch czynności, lecieć i myśleć. A ponadto wcale nie jestem złoty, tylko żółty i nie umiem grać na fortepianie. Las postanowił tak długo jeszcze szumieć aby się całkowicie wyszumieć, a wtedy będzie mógł nauczyć kanarka gry na fortepianie. W czasie szumu poznał wronę i poprosił ją, aby przyfrunęła do niego z fortepianem, najlepiej już nastrojonym i żeby nauczyła kanarka na nim grać.


LAS CZYLI PRZYSPIESZONE LEŚNE WYBORY

 

Okazało się, iż to wcale nie była wrona tylko latający ślimak, który wyszedł ze swojej skorupy aby poznać panią kanarkową.

Aby bajka była ładniejsza to fortepianu las nie zdobył, ale za to pani ptaszkowa z domu wiewiórka powiedziała: panie lesie,  pan wcale nigdy nie szumiał, ten szum który pan słyszał to była niedziela oczekująca poniedziałku.

I tak las już nigdy nie zaszumiał, bo przyszli drwale i ścięli wszystkie drzewa, które zresztą były już i tak zniszczone przez korniki i wydziobane przez żółwie.

 

I wówczas pojawiły sie wszystkie najpiękniejsze ptaki z piosenką „Żeby Polska była Polską”. Najpiękniej śpiewały złote łabędzie i jaskółki wietrzące wiosnę.

A las, nagle się odrodził, ale teraz ze złotymi liśćmi, a na każdym drzewie siedział Orzeł w Koronie, a obok powiewała w ponownym wiewie flaga biało – czerwona.

Jeden Orzeł, upoważniony przez pozostałe przemówił do Pana Jana Pietrzaka, który w tym dniu obchodził swoje osiemdziesiąte urodziny:

 

Panie Janie wspaniały

Panie Janie przejrzysty

Co to z Polską przychodzisz

I ochraniasz Jej twarz

Panie Janie jak trwały

Jest Jej pomnik wieczysty

Tak piosenka i wiersz Twój

Będą trwalsze nad głaz

 

Panie Janie co nosisz

W swoim sercu Królowę

W Jasnogórskim Jej wzlocie

Wypatrujesz Jej próg

Panie Janie Ty kwiaty

I ciernistą Jej drogę

Wciąż przemieniasz piosenką

Na ojczyzny swej trud

 

Nielegalne wciąż kwiaty

Ułożone pod krzyżem

Na tej ziemi legalnej

Ale mokrej od łez

I powstaje już Twoje

Nielegalne Zadwórze

Z Obrońcami Ojczyzny

Co ginęli bez łez

 

Czy życzenie Twe Janie

Aby Polska Twym hymnem

Niepodległa miłośnie

Obroniła swój zew

Nie zginęła jak pragniesz

I w tysięcznej swej wiośnie

Zaśpiewała wraz Tobą

Swoim wrogom na gniew

 

Wszystko to widział i opisał Aleksander Szumański 26 kwietnia 2017 roku

 

 

 

Napisane przez:

Kontakt: aszumanski@gmail.com

Po prostu zwykly czlowiek

 

Podziel się z innymi

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

303548