22072017Nowości:
   |    Rejestracja

Kwestia 11 lipca. Czy ustawa będzie ze słowem „ludobójstwo”?


Problemem jest brak właściwego podejścia partii rządzącej do prawdy historycznej.

Cytat z mojego blogu:

„…W dniu 11 lipca 1943 roku zaatakowano na Wołyniu. Zaatakowali bandyci z pod znaku OUN-UPA. Zwani inaczej „banderowcami”. Dokonali Zagłady polskiej społeczności – Ludobójstwa.

Jeszcze w zeszłym roku, zaraz po wyborach, w całkowicie prywatnych rozmowach z jednym z posłów klubu Kukiz15 powiedzieliśmy sobie, że w 2016 roku zgłosimy ustawę uchwalającą Dzień Pamięci Ludobójstwa 11 Lipca.

Kilka tygodni temu spotkaliśmy się w Rawie Mazowieckiej. Tam ustaliliśmy szczegóły.

Rozpocząłem prace nad preambułą i wyglądem ustawy. A także jej uzasadnieniem.


 

W zeszłym tygodniu wszystko przesłałem Wojtkowi. Miał zebraną konieczną liczbę posłów Kukiz15. Mieli ogłosić propozycję projektu ustawy w czwartek 11-go lutego. Tak się nie stało, wszyscy wiedzą dlaczego.
Swój projekt ogłosiła inna partia. Nie do końca zgadza się on z naszym wizerunkiem.
Niemniej wierzę, że wygra prawdziwy patriotyzm, potępienie nacjonalizmu ukraińskiego i zbrodni Ludobójstwa.
Dlatego umieszczam pod spodem tekst mojego projektu ustawy i uzasadnienia pisanego w komunikacji z Wojtkiem.
Niech i inni poznają nasze zdanie w tym temacie. Bez żadnych „listków figowych” i …hmm: „kombinowania” (?).

Zaznaczam to wersja bez poprawek legislacyjnych, prawnych itp, ale też konsultowana przeze mnie z jednym z poznańskich prawników.


Projekt Ustawy uchwalenia 11 lipca dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich OUN-UPA.
W latach określanych jako czas trwania II Wojny Światowej, doszło między innymi do ludobójstwa dokonanego ze szczególnym okrucieństwem na obywatelach narodowości polskiej zamieszkujących tzw „województwa kresowe” – wschodnie województwa II RP. Ludobójstwo to zostało dokonane przez grupy i oddziały nacjonalistów ukraińskich, z wyszczególnieniem organizacji przedwojennej OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów) i późniejszej UPA (Ukraińska Powstańcza Armia). W dniu 11 lipca dokonano największego zorganizowanego zbrojnego napadu na polskie osiedla.
Wszelkie cechy działań tych organizacji spełniają warunki międzynarodowej definicji ludobójstwa opracowanej przez Rafała Lemkina i przyjętej przez ONZ w dniu 9.12.1948r. Ludobójstwo podczas tej konwencji ONZ uznano jako szeroko ujęte niszczenie fizyczne i biologiczne członków grup: narodowych, etnicznych, rasowych i religijnych.

Ofiary polskie powinny zostać uczczone należytym dniem pamięci w dniu 11 lipca – stanowi się, co następuje:

Art. 1. Dzień 11 lipca ustanawia się Narodowym Dniem Pamięci „Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA”
Art. 2. Narodowy Dzień Pamięci „Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA” jest świętem państwowym.
Art. 3. Wszystkie instytucje i organy państwowe obowiązane są w tym dniu do wywieszenia flagi państwowej.
Art. 4. Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.

Uchwalenie dnia 11 lipca dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich OUN-UPA


Uzasadnienie:
1.Termin: ludobójstwo (genocide), geneza powstania.
Na bazie wieloletnich badań polskiego prawnika Rafała Lemkina dotyczących eksterminacji grup narodowościowych i religijnych (na przykładzie dezintegracji społeczności ormiańskiej w Turcji w latach 1915-1918) powstało międzynarodowe pojęcie genocide i uznana przez Narody Zjednoczone w dniu 9 grudnia 1948 roku definicja zbrodni ludobójstwa: Convention on the Prevention and Punishment of the Crime of Genocide W oparciu o jego wcześnieejsze prace, szczególnie referat pt. Czyny stanowiące zagrożenie ogólne (międzypaństwowe) uznane za przestępstwa prawa narodów (Referat został odczytany na V Konferencji dla unifikacji Prawa Karnego w Madrycie w październiku roku 1933r). W referacie występuje pojęcie w punkcie drugim: „Akty barbarzyństwa”, na gruncie tegoż przestępstwa w roku 1944 zostało sformuowane przez R. Lemkina pojęcie „ludobójstwa” (ang. genocide) w pracy pt.: Axis Rule in Occupied Europe. Laws of Occupation, Analysis of Government, Proposals for Redress. W rozdziale IX pojawia się określenie terminu ludobójstwa jako „nowy termin i nowa koncepcja” – dla zjawiska niszczenia narodów i grup etnicznych. Ważnym fragmentem tej pracy jest: „ludobójstwo nie koniecznie oznacza natychmiastowe zniszczenie jakiegoś narodu […] Jest raczej zamierzone dla oznaczenia skoordynowanego planu różnorodnych akcji skierowanych na zniszczenie fundamentów grup narodowych, w celu unicestwienia samych tych grup. Celem takiego planu byłby rozkład instytucji politycznych i społecznych, kultury, języka, uczuć narodowych, religii i egzystencji gospodarczej grup narodowych, jak również zniszczenie bezpieczeństwa osobistego, wolności, zdrowia, godności a nawet życia jednostek należących do takich grup. Ludobójstwo jest wymierzone przeciw grupie narodowej jako jednostce, zaś akcje z tym związane wymierzone są przeciw poszczególnym ludziom, nie w charakterze indywidualnym, lecz jako członkom grupy narodowej”. {Axis Rule s.79}
Konwencja ONZ z dnia 9 grudnia 1948r zatwierdziła i ratyfikowała akt w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, wcześniej (w dniu 11 grudnia 1946 roku) uznany przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych które postanowiło, że ludobójstwo jest zbrodnią w świetle prawa międzynarodowego.
„Każdy z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części określa się jako ludobójstwo:niszczenie fizyczne i biologiczne członków grup: narodowych, etnicznych, rasowych i religijnych”.
Obecnie jest to Artykuł 2 (fragment): „W rozumieniu niniejszej Konwencji ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, grupy rasowej lub religijnej, takich jak…” Dalej następuje wyjaśnienie czynów, które są uznane za zgodne z definicją. Pierwszym jest: „killing members of the group” – Zabicie członków tych grup.

2.Ludobójstwo dokonane przez członków grup nacjonalistycznych organizacji ukraińskich z wyszczególnieniem OUN i UPA.
Już pierwszy termin Artykułu 2 konwencji (Convention on thePrevention and Punishment of the Crime of Genocide) wyczerpuje zgodność definicji z czynami, których autorami byli wymienieni członkowie nacjonalistycznych organizacji ukraińskich. Jedną z wielu (aczkolwiek kluczową ponieważ pierwszą napisaną w tak obszernym zakresie i z tak dużą ilością zeznań ocałałych z ludobójstwa) z pozycji przedstawiających szeroki materiał dowodowy w tym zakresie, jest pozycja dotycząca województwa wołyńskiego Władysława i Ewy Siemaszków: Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945 tomy: I i II.

3.Dowody zbrodni ludobójstwa. Uzasadnienie potrzeby ustanowienia Dnia Pamięci 11 lipca.
Pomimo późnego czasu rozpoczęcia badań nad zbrodnią ludobójstwa np na trenie Wołynia (jednego z pośród czterech województw wschodnich II RP – wołyńskie, lwowskie, tarnopolskie, stanisławowskie), na terenach których dokonywano eksterminacji ludobójczej Polaków) osiągnięto wysoki poziom dowodowy. Ilość zebranych relacji, udowodnionych śmierci jako ofiar nacjonalistów ukraińskich – pokazuje poziom zbrodni. Wstrząsające relacje ocalałych (często poprzez pośpiech w wykonywaniu zbrodni przez nacjonalistów ukraińskich), ukazują również inny czynnik występujący w tym ludobójstwie – niezwykłe okrucieństwo sprawców, w czynach mających zniszczyć grupę Polaków zamieszkujących ten obszar. Kulminacją była akcja w dniu 11 lipca 1943 roku, kiedy to napadnięto około 99 miejscowości w ataku symultanicznym i zorganizowanym. Zginęło wtedy prawie jednocześnie kilka tysięcy Polaków (niedziela – atakowani zostali w znacznej części zaskoczeni w kościołach katolickich gdzie sprawowano obrzędy religijne typowe dla polskiej grupy narodowościowej). W wielu relacjach wymienionej pozycji jak i innych spisanych relacji mowa jest o niszczeniu wszelkich śladów materialnych należących do tej grupy narodowościowej: domów, zabudowań gospodarczych, sadów, miejsc sakralnych – i innych rzeczy mogących udowodnić pochodzenie narodowe, etniczne czy religijne właścicieli.
W pracy Dmytro Doncowa „Nacjonalizm” pojawia się wiele wskazówek do takiego postępowania. Przykładem jest tytuł rozdziału IV (str 177 wyd. I-sze 2008): „Fanatyzm i „amoralność” jako czwarty postulat wolicjonalnego nacjonalizmu” w tytule są określone i sugerowane działania nacjonalistów ukraińskich. Zwrot pojawiający się w tekście tego rozdziału „Wszelka nowa idea jest nietolerancyjna” narzuca wizję krwawej przemocy wobec oponentów. Ten ideolog ukraiński, jednocześnie tłumacz „Main Kampf” Adolfa Hitlera na język ukraiński (obecnie przekładu dostępnego oficjalnie na Ukrainie po przejściu pozycji do domeny publicznej), formułuje myśli bardzo zbliżone do myśli Adolfa Hitlera: „Nie tylko świat rządzi się „namiętnościami” a nie intelektem, ale też…prawdziwi władcy świata, żeby zasłużyć na tę nazwę, często musieli być nie tylko entuzjastami i fanatykami, ale w większości wypadków obłąkanymi”. Tłumem kierowali ludzie natchnieni „magnetyczną pasją epileptyków i monomanów” (str 186 „Nacjonalizm” 2008). Ideologia i formowanie grup wykonawczych do zbrodni ludobójstwa były przygotowywane przez lata. Musiał pojawić się tylko impuls, musiała pojawić się okazja do realizacji. Tak stało się podczas trwania II Wojny Światowej. W wyniku współpracy (już przedwojennej) z aparatem III Rzeszy powstały jednostki nacjonalistyczne „Nachtigall” i „Roland”. W 1944 roku sformowano dywizję SS „Galizien”. Powstały oddziały policji ukraińskiej, które przekształciły się w UPA, głównego sprawcę ludobójstwa dokonanego na Polakach w roku 1943-1944. Wielu członków tych jednostek bojowych należało do organizacji przedwojennej OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów) odpowiedzialnej za liczne akty terrorystyczne w II RP. S. Bandera należący do tej organizacji i w pewnym okresie pełniący rolę przewodniczą, był skazany prawomocnym wyrokiem sądów II RP na karę śmierci, którą zamieniono na dożywocie w wyniku aktu łaski.
Należy zaznaczyć, że w wyniku działalności eksterminacyjnej grup nacjonalistów ukraińskich poniosło śmierć wiele tysięcy Ukraińców nie zgadzających się z nacjonalistyczną wizją Doncowa realizowaną przez wymienione wyżej jednostki czy organizacje, w tym około kilku tysięcy określanych już od lat mianem: „sprawiedliwych” – Ukraińców, którzy próbowali ratować życie swoim polskim sąsiadom.

4.Przykłady upamiętnień ludobójstwa (genocide) w świadomości międzynarodowej.
Przykładów upamiętniających zbrodnię ludobójstwa na społecznościach różnych narodów świata jest wiele. Poniżej kilka z nich.
Dzień pamięci Holokaustu (ang. Holocaust Memorial Day or Holocaust Remembrance Day) – 27 stycznia (UK, UN – ONZ) Wyznaczony 1 listopada 2005 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Jest obchodzony w różnych terminach dla różnych państw. Np. 16 lipca – Francja; dzień masowej wywózki ponad 13 tys. Żydów do Aushwitz, 19 kwietnia – Polska; Rocznica powstania w Getcie Warszawskim.

(Ormiański) Dzień Pamięci o Ludobójstwie – 24 kwietnia. Jest to ormiańskie święto narodowe obchodzone w Armenii i na całym świecie wśród Ormian. Upamiętnia ono ludobójstwo w Turcji na tym narodzie podczas I Wojny Światowej 1915-1918.

Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa w Rwandzie (ang. Day of Remembrance of the Victims of the Rwanda Genocide) – 7 kwietnia, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ rezolucją z 23 grudnia 2003 roku

Dzień Pamięci Ofiar Wielkiego Głodu (od 2004 roku Dzień Pamięci Ofiar Wielkiego Głodu i Represji Politycznych) jest świętem państwowym Ukrainy obchodzonym corocznie w czwartą sobotę listopada.

Szacuje się ilość polskich ofiar, które zginęły z rąk nacjonalistów ukraińskich na liczbę 130-200 tysięcy.


Chcę aby i ten nasz nie zgłoszony projekt został poddany pod dyskusję – Polaków, nie tylko Kresowian.
W imię Pamięci i Przestrogi przed podobnymi czynami w przyszłości.
Dodam też że nie czynię tego dla żadnego poklasku. Wojtek proponował mi zostanie ekspertem – odmówiłem mu, ponieważ nie czuję się do tego rodzaju funkcji przygotowany.
Mogę – co robię – propagować informacje historyczne, społeczne i prawne o zbrodni i zbrodniarzach.
Wypowiadam się co do moralności i etyki – ponieważ mam do tego prawo jak każdy Polak, czy też osoba na świecie. W zgodzie z prawem demokratycznym do wypowiadania się (kulturalnego; co uważam za warunek sine qua non) przez każdego, na dowolny temat….”

Źródło:

http://bezprzesady.com/aktualnosci/11-lipca-to-dzien-zaglady-wolynia-ludobojstwo

W sytuacji kiedy próbuje się mówić nieprawdę, kiedy manipuluje się tym co stało się na terenach województw II RP podczas ostatniej Wojny Światowej, kiedy wtłacza się w umysły młodych Ukraińców zupełnie inną wizję wydarzeń, buduje się gloryfikację zbrodniarzy – w tej sytuacji może za kilka lub kilkanaście lat zagrozić nam otwarty konflikt z tak uformowanymi myślowo grupami społecznymi z Ukrainy.

Poniżej nieudany przykład gloryfikowania SS z przed siedmiu lat.

ss

Niestety, obecnie to się udaje. Przykładem jest chociażby gloryfikacja w postaci ustawy zeszłorocznej zatwierdzonej na Ukrainie. Gloryfikacja Bandery, UPA i wielu dowódców tej wrogiej humanizmowi ludzkiemu organizacji.

Wielokrotnie podkreślałem i podkreślam, że największym błędem UE było „niezauważanie” budowania etosu nazistowskich korzeni OUN-UPA przez ostatnie 25 lat na Ukrainie. Teraz może być już po prostu za późno na odwrócenie tego procesu. Tym samym dano też medialną broń do ręki putinowskiej Rosji: w łatwy sposób udowadnia się tam i ustawia anty-ukraińsko wykorzystując liczne dowody w postaci pomników chociażby Bandery na zachodniej Ukrainie przywiązania do kultu UPA, a tym samym nazizmu [niemieckiego], zwanego w Rosji ogólnie (błędnie) „faszyzmem”. To jednak nie ma znaczenia dla przeciętnego Rosjanina, który prawie na pewno ma wśród swoich przodków z przed ponad 70 lat jakąś ofiarę, która zginęła w tzw. „wojnie ojczyźnianej”. „Bić Faszystów” było wtedy znanym i popularnym hasłem. I tak już zostało. Odwołanie się w mediach do kolaboracji OUN-B z nazistami w tej sytuacji jest łatwo rozpoznawalne.

stop_faszyzmowi

[foto planszy, która pojawiała się w retransmisjach Rosjia24 podczas aneksji Krymu- rodzaj ostrzeżenia przed rządem w Kijowie]

Co więcej buduje się konstrukt, który w prosty sposób udowadnia istnienie nazizmu ukraińskiego. Dywizja „SS Galizien”, oddziały policyjne mordujące wspólnie z niemieckimi jednostkami Żydów w Babim Jarze, bataliony „Nachtigall” i „Roland”, są doskonałym przyczynkiem do udowadniania tej teorii.

Tam nie rozpatruje się ilości żołnierzy, którzy byli zaangażowani w te działania i rejonu z jakiego pochodzili. Odium przelewa się na całą Ukrainę. Tak zresztą, jak chciała i chce nacjonalistyczna reprezentacja tego kraju. Dlaczego? Ponieważ chce „podzielić” się odpowiedzialnością za zbrodnie z całym narodem – po to, aby cały naród został „wciągnięty”, zaangażowany w ich rozgrywkę polityczną. Łatwiej będzie walczyć, łatwiej znajdować „mięso armatnie” dla przyszłych wojen, jakie planują nacjonaliści.

Tymczasem w Polsce nadal jest niezwykle trudno upamiętniać ofiary nacjonalistów ukraińskich. Blokada niezrozumiała i niepojęta, która stoi w jaskrawej sprzeczności z interesami Polski. Z pamięcią historyczną, martyrologią ofiar i ich właściwym upamiętnieniem.

Robi się to niejako prywatnie, na przykład w Łężycy, dzielnicy Zielonej Góry gdzie powstaje mauzoleum kresowe:

pod-pomnikiem-w-lezycy

Tekst na tablicy ufundowanej przeze mnie w Łężycy:

DZIECIOM KRESÓW
POMORDOWANYM W OKRUTNY SPOSÓB PRZEZ OUN-UPA

a w szczególności – Stasi Stefaniak (lat ok. 5), Córki Polaka Stanisława i Ukrainki Marii z Bojarczuków
bestialsko zamordowanej w czasie napadu bandy UPA w nocy z 7 na 8 maja 1943 r.
na kolonię Katerynówka (gm. Rożyszcze, pow. Łuck).
Zamiast szczęśliwego dzieciństwa zgotowano im Golgotę.
Miejmy je w naszej pamięci, aby Zbrodnia Ludobójstwa nigdy się nie powtórzyła.

 

Zupełnie nie zauważa się zagrożenia nacjonalizmem z tamtej strony, jakby celowo go nie dostrzegając i na siłę, a także na przekór polskim interesom wtłacza się półprawdy w to miejsce, blokując określone informacje na temat nastrojów nacjonalistycznych na zachodniej Ukrainie. Jeszcze nie wprost wrogim Polakom (pierwszeństwo mają Rosjanie), jednak w ukryciu przez skrajne grupy nacjonalistyczne kultywowanej nienawiści przeciw „Lachom”.

Mówi się po cichu o tym, że zbrodnie UPA przeżyli na „własnej skórze” nasi bohaterzy narodowi, chociażby jedyny Polak w kosmosie Mirosław Hermaszewski, który cudem ocalał z rzezi wsi Lipniki na Wołyniu.

Piotr Szelągowski i Mirosław Hermaszewski

Fotografia pochodzi z obchodów Kresowych w Świątnikach koło Sobótki pod Wrocławiem (http://bezprzesady.com/aktualnosci/wolynianie-lacza-sie-w-swiatnikach-kolo-sobotki-w-cieniu-gory-slezy). Tam też miała miejsce opowieść generała (nie pierwsza już, którą słyszałem) o tym jak ocalił życie jako niemowlę, kiedy to UPO-wiec postrzelił jego matkę.

Jedną z „przeszkód” jest… okrucieństwo zbrodni popełnianych przez nacjonalistów ukraińskich. To ewenement w historii ludobójstw. Żadne z odnotowanych w historii XIX i XX wieku nie było tak brutalne, jak to dokonane przez OUN-UPA. Tortury, męczenie – wszystko po to, żeby nie tylko zniszczyć społeczność narodu, który ma być eksterminowany, ale żeby się mścić w jak najbrutalniejszy sposób, za wyimaginowane krzywdy (dzieci, kobiety i starcy padali ofiarami)  Chodzi oczywiście o teorię Konecznego dotyczącą „cywilizacji Turańskiej” o czym była mowa swego czasu na spotkaniu w Poznaniu z profesorem Mieczysławem Rybą:

http://bezprzesady.com/aktualnosci/spotkanie-z-profesorem-mieczyslawem-ryba-polska-ukraina-reminiscencje-relacja-uczestnika-poznan

Kiedy w końcu zagrożenie zostanie dostrzeżone przez nasze władze? Naszych polityków? W zasadzie jedyni, którzy akcentują to coraz trudniejszą sytuację, to politycy Kukiz15. Jedynie oni wykazują wolę działania w kierunku, który może znormalizować stosunki z Ukrainą. Przyznanie się do zbrodni jest jednym z warunków sine qua non. Tylko wtedy możemy mówić o dalszej współpracy z krajem, w którym prym zaczyna przejmować nowa brunatna siła, na starych fundamentach z przed 70-ciu lat.

 

Piotr Szelągowski

Napisane przez:


Prawda czym jest? Li tylko oportunistycznym wygrywaniem subiektywizmów nazywanych spojrzeniem obiektywnym, po uprzedniej odpowiedniej obróbce...

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 2 dla artykułu "Kwestia 11 lipca. Czy ustawa będzie ze słowem „ludobójstwo”?"

  1. Janek pisze:

    Projekt ustawy dotyczy tylko i wyłącznie ludobójstwa wołyńskiego dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Jest to dobry projekt ustawy. Osobiście uważam, że szersza konstrukcja, która obejmuje, oprócz ludobójstwa wołyńskiego, także ludobójstwo ponarskie, byłoby lepsze. Tak był skonstruowany projekt ustawy z 2013 r. o ustanowieniu Dniu Pamięci Męczeństwa Kresowian,

    http://11lipca1943.wolyn.org/index.php?option=com_content&view=article&id=3&Itemid=103

    który w uzasadnieniu mówi także o ludobójstwie ponarskim dokonanym przez Litwinów. Moim zdaniem lepiej wprowadzić w życie projekt z 2013 roku, ale to tylko moje zdanie. Uchwalenie wyżej przedstawionego projektu też będzie bardzo dobre. Więcej na ten temat pisałem w

    http://jancieckowski.blogspot.com/2016/01/jak-upamietnic-ofiary-na-wschodzie.html

    Pozdrawiam

    • Piotr Szel Piotr Szel pisze:

      jak sama nazwa wskazuje – 11 lipca projekt ustawy dotyczącej Ludobójstwa OUN-UPA. Jest to projekt dotyczący konkretnego czynu konkretnej organizacji w konkretnym określonym czasie – jako symbolu szerszej akcji ludobójczej prowadzonej przez tą organizację. Wszelkie działania mające na celu dodanie do niego innych czynów innych organizacji w innym czasie powodują zakłócenie i rozmycie przekazu ustanowienia Dnia Pamięci Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na narodzie polskim. Nie chodzi tutaj o wszystkich kresowian i wszystkie zbrodnie. Tylko o tą konkretna tak skrzętnie ukrywaną przez lata. Polecam przy okazji lekturę: http://bezprzesady.com/aktualnosci/poglad-na-wersje-ustawy-o-meczenstwie

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

278591