17012018Nowości:
   |    Rejestracja

Kryzys (w) Unii


Nigel Farage, lider Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa deklaruje, że zrobi wszystko, aby Wielka Brytania opuściła Unię Europejską. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się za niespełna rok. Artur Mas, premier Katalonii deklaruje, że zrobi wszystko, aby Katalonia opuściła Hiszpanię (i Unię Europejską). Głosowanie w tej sprawie odbywa się dziś (27/09).


catalonia

Choć jeszcze do niedawna problem rozpadu Hiszpanii wydawał się mało realny, dzisiaj – szczególnie w dniu wyborów do lokalnego parlamentu Katalonii – rząd w Madrycie nie ukrywa, że takiej ewentualności boi się mocno.

– Ogłoszenie niepodległości przez Katalonię grozi destabilizacją i napięciami w Hiszpanii, może negatywnie wpłynąć na system monetarny, emerytalny i bankowy – mówi hiszpański premier Mariano Rajoy. Katalonia to jedna z najważniejszych prowincji hiszpańskich. Odpowiada za jedną piątą PKB całego kraju. A jej wyjście ze struktur Hiszpanii i jednocześnie Unii Europejskiej doprowadziłoby Hiszpanię do kryzysu, który mógłby cofnąć ten kraj na pozycję najbiedniejszego państwa w strukturach Unii – daleko za pariasami UE, Rumunią czy Bułgarią.

Władze Katalonii traktują zaplanowane na dzisiaj (27 września) wybory regionalne jako plebiscyt w sprawie niepodległości. Przedwyborcze sondaże dają ugrupowaniom proniepodległościowym szanse na zdobycie większości. Szef katalońskiego rządu Artur Mas uważa, że taki wynik wystarczy, by rozpocząć 18-miesięczny proces przygotowujący ten region do odłączenia się od Hiszpanii.

Ale… hiszpański premier uważa, że ogłoszenie niepodległości przez Katalonię nie będzie miało „żadnej wartości prawnej”, i zapowiada, że w razie potrzeby skieruje sprawę to Trybunału Konstytucyjnego.

– O kształcie Hiszpanii muszą decydować wszyscy Hiszpanie, a nie tylko niektórzy z nich – mówi Rajoy, zarzucając Masowi także brak programu politycznego, m.in. w kwestiach zatrudnienia i edukacji.

Czy rzeczywiście Katalończycy wybiorą niepodległość? To – zdaniem analityków – dużo mniej prawdopodobne, niż to, że Szkoci wyjdą ze Zjednoczonego Królestwa. Referendum w Szkocji, które odbyło się w ub. roku stało się wielką przegraną szkockiego obozu niepodległościowego. Administracja Zjednoczonego Królestwa przeprowadziła jednak drogą, wielomiesięczną kampanię ‚Zostańcie z nami’ adresowaną do Szkotów, w której podkreślano ich znaczenie dla zjednoczonych Wysp Brytyjskich i historii Korony. Groźby ‚wasza decyzja będzie nieodwracalna, nie będzie powrotu do Korony’ – były raczej sporadyczne.

Rząd w Madrycie ogranicza się wyłącznie do gróźb, również mówiąc o nieodwracalności takiej decyzji. Pod warunkiem, że w ogóle zostanie ona przez Madryt uznana. Problem w tym, że międzynarodowe trybunały mogą się zgodzić z Arturem Masem, premierem Katalonii – wówczas nie tylko Hiszpania byłaby biedniejsza o jedną prowincję, ale strata dotyczyłaby całej Unii Europejskiej. Katalonia musiałaby bowiem rozpocząć procedurę starania się o czonkowstwo w EU, do czego nie do końca jest przekonana.

Unia może uszczupleć również o Wielką Brytanię – głosy o konieczności wyjścia ze struktur unijnych są w Londynie coraz częstsze. Nigel Farage, lider UKIP nie ustaje w wysiłkach zmierzających do przekonania brytyjskiego społeczeństwa, aby głosowało na „nie” w unijnym referendum.

Już nie sama partia, ale wyprowadzenie kraju z Unii stało się punktem honoru dla Farage’a, który doroczną konferencję UKIP poświęcił tej kampanii. Ugrupowanie, którego przedstawiciele od piątku (25/09) debatują na temat miejsca UE i Wielkiej Brytanii w świecie, zebrało się w Doncaster. Tam również omawiane są możliwości finansowania akcji, która – w swoim założeniu – ma przekonać wszystkich eurosceptyków i zwolenników UKIP do głosowania za wyjściem Wielkiej Brytanii z UE.

Jak donosi BBC, partia ma połączyć siły z milionerem Arronem Banksem, stojącym za kampanią „Leave.eu”. Wymienia się także nazwisko australijskiego milionera Lyntona Crosby’ego – człowieka, który przyczynił się do zwycięstwa konserwatystów w ostatnich wyborach i który może wesprzeć starania Farage’a.

UKIP już od dłuższego czasu stara się przekonać Brytyjczyków, że członkostwo kraju w UE nie służy interesom kraju. Podczas gdy ekonomiści i niezależne ośrodki analityczne wyliczają, ile wówczas może stracić brytyjska gospodarka, Nigel Farage na początku tego miesiąca zapowiedział kampanię na „nie”, sygnowaną przez UKIP.

Chociaż data europejskiego referendum jeszcze nie jest znana, David Cameron chce przeprowadzenia głosowania już latem przyszłego roku.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Kryzys (w) Unii"

  1. pablo3 pablo3 pisze:

    kryzys, to juz mamy od dawna. pytanie, co faktycznie z niego wyniknie… w Hiszpanii, mimo wszystko w mojej opinii, sytuacja jest znacznie bardziej zawila i skomplikowana. Szkoci, sa bardziej skapi, aby wdawac sie w takie awantury. a liczyc przeciez potrafia.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

267257