27032017Nowości:
   |    Rejestracja

Królestwo goni w piętkę


Już za trzy dni brytyjski sąd wypowie się w kwestii praworządności prowadzenia Brexitu przez rząd nawt jeżeli decyzja tamtejszego parlamentu będzie inna. O uniknięcie „twardego Brexitu” prosi Sadiq Khan na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, zaś Szkoci liczą straty na turystyce wynikające z zapowiedzi wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i coraz poważniej mówią o rozwodzie z Londynem.


uk goni w pietke

– Błagam panią premier i europejskich przyjaciół, żeby zrobili wszystko, aby uniknąć twardego Brexitu – mówi w przemówieniu Sadiq Khan, burmistrz Londynu, jeden z najważniejszych brytyjskich polityków. – Jeżeli do niego dojdzie scenariusz jest łatwy do przewidzenia: duże, stabilne firmy będą uciekać nie tylko z Wielkiej Brytanii, ale również z Europy. Ich celem szybko staną się bardziej stabilne i przyjazne gospodarczo miejsca. Jakie? Singapur, Hong Kong…

Burmistrz brytyjskiej stolicy wylicza również, jakie biznesy wyniosą się z brytyjskiego rynku, przede wszystkim z Londynu, jeżeli zabraknie im korzyści, jakie płyną z dostępu Wielkiej Brytanii do jednolitego rynku. Wyniosą się one najpierw do Paryża, Mardytu, Berlina, a później po prostu opuszczą Europę i zrobią to na zawsze.

– Zrozumcie, te firmy nie chcą wyprowadzać się z Londynu, kochają to miasto. Jesteśmy kulturalną stolicą świata, mamy najlepsze teatry, restauracje i całą resztę. Jednak przez decyzję premier staniemy się biedniejsi, a przyszłym pokoleniom będzie żyło się gorzej – mówi. I dalej: – Staram się uświadamiać nie tylko brytyjskiemu rządowi, ale i korporacjom, aby przekonywały władze swoich krajów, że twardy Brexit będzie zły zarówno dla Londynu, jak i dla Europy.

Khan alarmuje, bo kilka dni temu Theresa May, brytyjska premier, potwierdziła, że zgodnie z planem negocjacji jej rządu z Unią Europejską, Wielka Brytania opuści wspólny rynek. Ostateczna wersja umowy w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej zostanie oczywiście poddana pod głosowanie, ale… to rząd, a nie parlament ma namaszczenie i pełne błogosławieństwo królowej w sprawie podejmowania takich decyzji. Jeżeli zaś Bruksela zaproponuje Zjednoczonemu Królestwu niekorzystną umowę w sprawie rozwodu, Londyn zerwie negocjacje.

Przeciwko Brexitowi od dawna protestują również Szkoci. Od tygodni grożą rządowi nad Tamizą kolejnym – tym razem skutecznym – referendum w sprawie pełnej szkockiej niepodległości. I kładą na stół suche fakty. Oto od sławnego referendum liczba odwiedzających północny region Wielkiej Brytanii z Europy w miesiącach tuż po referendum drastycznie spadła. Wiadomo również dlaczego tak się dzieje – to suma wielu wydarzeń i lęków. Turystów z dala od Szkocji trzyma groźba zamachów terrorystycznych w UK, sportowe imprezy w innych niż Wielka Brytania krajach oraz decyzja Brytyjczyków o opuszczeniu Zjednoczonej Europy – tak przynajmniej uważa szkockie Krajowe Biuro Statystyczne (ONS). Urlop w Szkocji spędziło od września 2016 roku o 7 proc. mniej. Z drugiej strony, spadek funta po referendum w sprawie Brexitu przyciąga turystów zza oceanu – o tym z kolei informuje ageencja szkockiego rządu, VisitScotland. Liczba przyjezdnych z USA i Kanady wzrosła o 36 proc.

Dudy, kilt i whisky to najbardziej znane szkockie produkty. Północna część Wielkiej Brytanii słynie też z malowniczych zamków – pod tym względem Szkocja jest wyjątkiem na skalę światową, bo do tej pory w tym regionie zachowało się prawie 2 tys. tego typu historycznych budowli. Przyjezdni wydają nie tylko na hotele, restauracje i atrakcje turystyczne – coraz popularniejsze są także szkockie pola golfowe. Turystyka w znacznym stopniu napędza kasę Szkocji. Zagraniczni goście od początku 2016 roku zostawili w regionie już ponad 500 mln funtów.

Zagraniczni turyści w trzech ostatnich miesiącach 2015 roku w sumie wydali w Szkocji 493 miliony funtów, a w pierwszym kwartale tego roku już 530 milionów. To wzrost o 9,5 proc. Szkocki sektor turystyczny zatrudnia około 217 tysięcy ludzi z czego znakomita większość to pracownicy, którzy przyjechali na Wyspy Brytyjskie z Europy Środkowej i Wschodniej. Po wyjściu z UE wszyscy oni będą musieli wrócić do swoich krajów, co szkocki przemysł turystyczny może położyć na łopatki.

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

298646