19092017Nowości:
   |    Rejestracja

„Kościół, szkoła, strzelnica, mennica” – dobry program na trudne czasy


Ostatnio Grzegorz Braun rozszerzył swój program „kościół, szkoła, strzelnica” o czwarty element – mennicę. Zasadniczo trudno te hasła nazwać „programem”, bo nie idą za nimi konkretne rozwiązania (a przynajmniej o takowych nie słyszałem), ale dla czytelności niniejszego wpisu w dalszej jego części będę posługiwać się tym skrótem myślowym.


Tytułem wstępu, nie będę odkrywczy, jeśli powiem, że Grzegorza Brauna można lubić lub nie. Środowiska wolnościowe na ogół cenią jego rozeznanie geopolityczne, znajomość historii, nieskazitelny patriotyzm i często trafne spostrzeżenia, z kolei w mediach głównego nurtu wylewa się na niego pomyje i nazywa wariatem. Ponoć za jego głosem szaleją kobiety, a za swoje zdolności oratorskie mógłby spokojnie otrzymać dożywotni tytuł mistrza mowy polskiej. Cały Grzegorz Braun. Samodzielnie myślącej osobie naprawdę trudno jest przejść obojętnie wobec jego wywodów, ukazujących często niewidoczne na pierwszy rzut oka związki przyczynowo-skutkowe.

Sztandarowymi hasłami, jakimi posługuje się Grzegorz Braun, są kościół, szkoła, strzelnica, a ostatnio również mennica. Jest to swoisty program, który sam Braun nazywa „pozytywnym programem dla Polski” tudzież „programem pracy organicznej”. W mediach głównego nurtu hasła te wywołują śmiech i politowanie, ale gdyby się nad nimi pochylić, to czy którekolwiek z nich jest sprzeczne z polską racją stanu?

Kościół

Może to zbyt daleko idące stwierdzenie, ale wiele wskazuje na to, że stoimy dziś u progu wojny cywilizacyjnej. Niegdyś prężna, dynamicznie rozwijająca się cywilizacja łacińska, której jesteśmy spadkobiercami, niejako osiadła na laurach, popadła w dekadentyzm. Według Sir Johna Bagota Glubba, wielokrotnie odznaczanego brytyjskiego generała i eseisty, autora „The Fate of Empires” (pełny tekst: http://people.uncw.edu/kozloffm/glubb.pdf), każde imperium przechodzi te same fazy: faza odkrywania, faza podboju, faza handlu, faza dobrobytu oraz faza oświecenia, po której następuje ta ostatnia – dekadentyzm. Cechy charakterystyczne tej fazy to przerośnięta administracja, rozległa obecność militarna, ogromne dysproporcje pomiędzy biedną a bogatą częścią społeczeństwa, znaczący spadek wartości pieniądza, obsesja na punkcie seksualności, pesymizm, napływ imigrantów, laicyzacja. Brzmi znajomo?

Europa konsekwentnie oddala się od wartości chrześcijańskich, które przez stulecia ją kształtowały. Historycznie najtrwalsze i najbardziej spajające ludzi elementy kultury to religia, narodowość i tradycja. Zamiast je umacniać, niszczymy je; zamiast być z nich dumni, wstydzimy się ich. Tymczasem na drugim biegunie mamy kulturę islamu: zwartą, stuprocentowo jednorodną, skonsolidowaną, konserwatywną światopoglądowo i bardzo agresywną. W dużym skrócie kultura ta uważa, nie bez powodu, że cywilizacja łacińska uległa zepsuciu, że się wypaliła, że jej czas minął. A jaką oferuje alternatywę? Zniewolenie religijne i intelektualne, przemoc i indoktrynację. Tak więc przed wylaniem kolejnego wiadra pomyj na wartości chrześcijańskie i instytucję kościoła katolickiego warto się chwilę zastanowić nad długofalowymi tego konsekwencjami. I piszę to jako zadeklarowany ateista.

Szkoła

Mimo coraz niższych wymagań stawianych uczniom oraz okrajania programów nauczania i listy lektur wyniki lecą na łeb, na szyję. W tym roku maturę zdało zaledwie 74% abiturientów. Mediana wyników z języka polskiego to 67%, z historii 50%, a z WOS-u 20% (pełne wyniki tutaj). Wystarczy obejrzeć jeden z odcinków programu „Matura to bzdura”, żeby przekonać się, jaki poziom zupełnie ogólnej wiedzy o świecie reprezentują maturzyści (oczywiście bardzo krzywdzące dla maturzystów byłoby nie wspomnieć, że nie tylko oni). W moim odczuciu wprowadzenie gimnazjów było błędem i tylko pogłębiło ten stan rzeczy. Na uczelniach wcale nie jest lepiej. W ostatniej dekadzie „szkoły wyższe” wyrastały jak grzyby po deszczu, przez co dyplom się zdewaluował. Uniwersyteckie mury opuszczają dziś głównie dwa typy ludzi: konsumenci i pracownicy. Tymczasem głównym zadaniem uczelni powinno być wychowywanie przyszłej elity intelektualnej narodu. Sprawy nie ułatwiają skostniałe środowiska akademickie, swoisty „profesorski beton”, ale to już osobna historia. Spójrzmy prawdzie w oczy: studia nie są dla wszystkich. Na szczęście coraz więcej osób to rozumie.

Strzelnica

Poniższa mapka mówi wszystko. Jesteśmy całkowicie rozbrojonym krajem w samym środku Europy. W gorszej sytuacji są tylko Litwa i Rumunia i to zdecydowanie nie do tych krajów powinniśmy się przyrównywać.

posiadanie_broni

Historia pokazała, że jesteśmy krajem, który wciąż musi walczyć o swoje prawo do istnienia. Kilka razy znikaliśmy z mapy świata. Wydawać by się mogło, że wyciągniemy z tego jakieś wnioski i stworzymy strukturę obronną na wzór Izraela czy Szwajcarii, które mają aktywną obronę cywilną, obowiązkowe przeszkolenie strzeleckie i ogólnowojskowe. Nasze dość niefortunne położenie pomiędzy wschodem a zachodem Europy, którędy to nie raz przetaczał się walec historii, nigdy się nie zmieni. Tymczasem zamiast budować silne, obywatelskie struktury obronne zawieramy coraz to nowe umowy i sojusze, w które sami nie wierzymy, co wyraźnie pokazała afera taśmowa. W drugiej wojnie światowej Polska poniosła najwięcej ofiar jako procent ludności. Jesteśmy 3. krajem wśród aliantów, jeśli chodzi o ofiary. Przed nami są tylko Sowieci i Chiny.

world war II deaths

Częstym argumentem podnoszonym przez przeciwników broni palnej jest rzekomy wzrost przestępczości, który miałby nastąpić po ułatwieniu obywatelom dostępu do takiej broni. Powiem krotko: mamy 7 razy mniej broni w rękach ludzi niż Białoruś, 9 razy mniej niż Rosja i aż 30 razy mniej niż Niemcy. Czy w tych krajach dzieją się jakieś dantejskie sceny i strzelaniny na ulicach? Zatem ułatwianie obywatelom dostępu do broni palnej, przy jednoczesnym wprowadzeniu systemu szkoleniowego, leży w naszym interesie społecznym. To polska racja stanu.

Mennica

Rozumiem to hasło dość szeroko, a mianowicie jako suwerenność monetarną, i to nie tylko państwa, ale przede wszystkim obywateli. Temat suwerenności monetarnej wielokrotnie gościł na łamach The Spinning Top Blog. Wpisy pt. Kryzys to dopiero będzie, Waluta a pieniądz czy Co ty kurwa wiesz o pieniądzu biją rekordy popularności. W sytuacji idealnej, aby zwrócić suwerenność monetarną zarówno państwu, jak i obywatelom, należałoby poczynić następujące kroki:

  1. Natychmiastowe zaprzestanie zadłużania państwa; zasada zrównoważonego budżetu bez względu na okoliczności; konkretny plan i horyzont czasowy całkowitej spłaty istniejącego zadłużenia, zwłaszcza zagranicznego.
  2. Rozpoczęcie szeroko zakrojonej kampanii społecznej mającej na celu uświadomienie społeczeństwa na temat mechanizmów funkcjonowania współczesnego systemu monetarnego.
  3. Sprowadzenie z Banku Anglii polskiego złota; powiększanie rezerw złota i innych metali szlachetnych z zysków NBP; nakreślenie planu i horyzontu czasowego wprowadzenia parytetu waluty państwowej z jakimś dobrem trwałym.
  4. Otwarte odrzucenie możliwości wejścia do strefy euro.
  5. Prawne usankcjonowanie walut lokalnych i wirtualnych oraz ich szeroko zakrojona promocja w społecznościach.
  6. Zniesienie instytucji tzw. jedynego legalnego środka płatniczego.

Szerzej o tych postulatach piszę tutaj. Dodatkowo warto byłoby się zastanowić nad budową sektora bankowości publicznej, który świetnie funkcjonuje na przykład w Kostaryce. Istotnym elementem tego, nazwijmy go, nowego systemu jest coś, co nazywam „pluralizmem monetarnym”, czyli przynajmniej częściowym oddaniem obywatelom kontroli nad kreacją pieniądza. Jak wiemy, dziś monopol w tym obszarze mają banki komercyjne, przy czym emisji nie należy mylić z kreacją. Emisję prowadzi NBP. Monety i banknoty emitowane przez NBP stanowią dziś raptem 13% środków rozliczeniowych w polskim sektorze finansowym. Cała reszta to kreacja przez banki komercyjne w systemie rezerwy cząstkowej. Warto promować również waluty lokalne, o czym piszę szerzej tutaj. W tym obszarze jesteśmy całkowitym zaściankiem…

Podsumowując, Grzegorza Brauna można lubić lub nie, ale uważam, że „kościół, szkoła, strzelnica, mennica” to dobry program dla Polski. Szczęść Boże.

Źródła zdjęć:
1. Główne: www.rdc.pl.
2. We wpisie: www.gunblog.eu.

Polub bloga na Facebooku:
http://www.facebook.com/thespinningtopblog.

Zobacz też: Jak zmienić Polskę – 10 postulatów.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 10 dla artykułu "„Kościół, szkoła, strzelnica, mennica” – dobry program na trudne czasy"

  1. pablo3 pablo3 pisze:

    z calym szacunkiem do Pana, ale Pan Grzegorz Braun, powinien miec swiadomosc w jakiej rzeczywistosci zyje i jak jego poglady, zostana odebrane przez ogol medialny i spoleczny. z drugiej strony, jest osoba wolna i moze robic, co uwaza za sluszne. natomiast, odnoszac sie szczegolnie do mennicy, to kilka lat temu, z podobnymi postulatami wychodzil prof. Rybinski, i nawet chcial tworzyc partie wokol tego projektu. jak sie skonczylo? postraszyli mu rodzine i w ten sposob sprawa szybko ucichla. dlatego, pierwszym punktem, takiego programu, winno byc, rozprawienie sie z bandytyzmem, zlodziejstwem i mafia, w panstwie polskim.

    • Mrzonki Brauna ?.. pisze:

      No, niestety, Panie „pablo3”.
      Trudno niesłychanie „:rozprawić się” z bandytyzmem w państwie polskim”, bo nazwał Pan „masło-maślane” :) ..
      Bp tak zwane „Państwo Polskie” – to nic innego, jak bandytyzm, złodziejstwo i mafia” właśnie 😀 …
      Co to jest „państwo” ?..
      W obecnej dobie – jest to „ORGANIZACJA PRZESTĘPCZA O CHARAKTERZE ZBROJNYM” – jak smakowicie I TRAFNIE definiuje to Pan Stanisław Michałkiewicz :)
      Należy więc ZLIKWIDOWAĆ to „Państwo”…
      A Pan zaraz odpowie, że „łatwo burzyć, zbudować trudniej”…
      Racja.
      TRZECIE już pokolenie żydo-komunistycznej UBecji „buduje” SWOJĄ domenę na naszej krwi i na naszym pocie… I przerasta struktury Polski – od rybiej głowy – do rybiego ogona, nawet do poniżej poziomu Sołtysa :) .. We własnych rodzinach mamy „pożytecznych kretynów”, którzy na nas doniosą, gdzie potrza, jeśli zechce Pan „rozprawić się z bandytyzmem”, jak Pan mówi :) ..
      Więc wcale nie mniej oderwany od Rzeczywistości jest Pan, Panie „pablo3”, co Grzesiu Braun 😀 ..
      Czuwaj…

      • pablo3 pablo3 pisze:

        wlasnie o tym napisalem i to mialem na mysli, czyli bandytyzm polityczny, panstwowo-urzedniczy. uznajmy, ze panstwo, to przedsiebiorstwo, a my jestesmy zarzadca. jesli nie poskromimy szkodnikow, ktore dzialaja na dysfunkcjonalnosc i ekonomiczne straty, naszej firmy, to kiepsko widze nasza przyszlosc. trzeba zdecydowanie zwiekszyc kary za dzialanie na szkode panstwa i wziac sie przy tym za grube ryby. mysle, ze kiedy ujrzymy Donalda Tuska, za kratami, na 25 lat ciezkiego wiezienia, to wtedy mozemy uznac, ze panstwo funkcjonuje prawidlowo. ale tak sie nie stanie. wlasnie dlatego wyjechalem, podobnie jak cale rzesze innych Polakow, szukajac dla siebie wzglednego spokoju i normalnosci.

  2. WW pisze:

    P. Braun się myli w jednej kwestii.
    Nam nie potrzeba kościoła ale wiary!
    Obecnie kościół katolicki, to nic innego jak spółka b.o (bez odpowiedzialność), skupiająca pracowników, których jedynym celem jest zysk.
    Jej obecne działanie jest biegunowo odległe od nauki płynącej z Pisma Świętego i w konsekwencji prowadzące do odejścia od wiary wielu porządnych ludzi.
    By może właśnie to, wobec nieuchronnej konfrontacji z Islamem, okaże się największą zbrodnią kościoła katolickiego.
    .
    W pozostałych sprawa – popieram.

    • Mrzonki Brauna ?.. pisze:

      Oj oj oj ! Ostrożnie !.. :) ..
      Był Pan w niedzielę na mszy, na wsi, „daleko od szosy” ?? 😀 …
      KOŚCIÓŁ – to NIE Czerwone Berety, sprzedające Polskę bandziorstwu, łapka w łapkę z UBecją (wszystko TW !, bo inaczej NIE MIELIBY swoich stołków i pierścieni na palcach !..),
      oznajmiające z rozbrajającą szczerością (czy arogancją ?..), że „na obecnym etapie nie można było tego nie zrobić !” – jak po „pojednaniu” kościelnych mafiozów Rusi i Judeo-Polonii onegdaj.
      Nie, KOŚCIÓŁ – to WIERNI POLACY, zrzeszeni w swoich lokalnych Parafiach – pod opieką LOKALNYCH KSIĘŻULKÓW, bardziej, lub mniej spasionych („Jezus nie jeździł Toyotą”..).
      Znałem kilku Księżulków. I CHYLĘ PRZED NIMI CZOŁO !!!.
      Wielu ponosi konsekwencje – nieugiętej swojej i NIESPRZEDAJNEJ moralności…
      Jasne, niestety, STATYSTYCZNIE – Kościół w Polszcze ulega EROZJI, nie może być inaczej – wobec zmasowanego nacisku chazarskiego, nie tylko pod przewodnictwem Pana Redaktora Schechtera i jego bandy z Gazety Żydorczej.. , agentury, oraz miliona „salonowych” pożytecznych debili…
      A JEDNAK… W NIEDZIELĘ NA WSI – kościół na mszy jest PeŁEN…
      I z tym optymistycznym akcentem – kończę, wstydu oszczędzam…

      • WW pisze:

        Wielce chytry jest rolnik, który na wierzchu beczki połozy dwa zgniłe jabłka i twierdzi, że pod spodem są same dobre.

    • Pucz w Kościele ?.. pisze:

      Ano – to by było posunięcie WŁAŚCIWE na POCZĄTEK…
      PUCZ – w łonie Kościoła (w Polsce, OLEWAJĄC Watykan i resztę tej satanistycznej bandy dzisiaj, zinfiltrowanej do cna, który to proces zaczął już Wojtyła, sorry..)..
      Niestety – równie mało realne, co jakiekolwiek inne działanie, polegające na zebrani się jakiejkolwiek grupy OPOZYCYJNEJ – wobec rządzącej Polską junty bandziorskiej…
      KOŚCIÓŁ w Polsce – należy ODERWAĆ od „polskich” hierarchów w czerwonych beretach !!!.. Zresztą – oni sami już od dziesięcioleci się leją między sobą, czego języczkiem u wagi jest pozycja Taty Rydzyka…
      Hmm !..
      WSZYSTKO, co polskie i pragnące zrzucić jarzmo komuchowato-chazarskiej UBecji dukaczewskiej – winno stanąć murem za RYDZYKIEM, myślę.. Oraz PRZED NIM, chroniąc Toruń i „Trwam” siłami para-ZBROJNYMI, bo reżym dysponuje przecież watahami, naćpanych amfą, zbrojonych najnowocześniej za naszą krwawicę – czarnych mundurków bez mózgów… To już nie byłyby żarty… Broń (której brak w Narodzie polskim ustępuje statystycznie tylko Litwie i Rumunii…), to nie tylko działka ultradźwiękowe, mikrofalowe, tasery i AMUNICJA OSTRA.. To także MOTYWACJA, podbudowana wiarą i patriotyzmem.. Oraz zwykłe kosy, ustawione na sztorc, nawet z goownianej stali…
      I potem – kolejne krwawe Powstanie i kolejne potem pomniki bohaterów, które bezcześcić będą swoją obecnością (z kamerami), jakieś śmieci, typu Komorowski, czy inne Tuski, albo Kopacze-Lisy… Taki już los (i położenie geo-politycznie..) Polski, widać…

      • Pucz w Kościele ?.. pisze:

        A NAJPIERW – ODUCZENIE naszych młodocianych ZOMBIE – że istnieją „dobrodziejstwa”, typu facebook i inne terminale Wielkiego Braciszka – typu Smartfone, Android i inne szajsungi, że życie NIE polega na giercowaniu nieustannym online, na łonie Wielkiego, i że istnieje coś takiego, jak CB oraz PMR, czego UBecja NIE JEST w stanie kontrolować, nawet w przybliżeniu tak dokładnie, jak Wielki Brat, że wiadomości przenosimy USTNIE (co WYSTARCZY !.), że istnieją jeszcze materiały szkoleniowe na temat KONSPIRACJI i ochrony przed INFILTRACJĄ komuszo-ubecką… Proponuję zacząć od „KIBOLI”, których ostatnio chyba spacyfikowano, bo nie słychać nic…
        Reaktywować kluby sportowe – i w ich łonie – kluby STRZELECKIE, Panie Grzegorzu… TO SIĘ DA. Nawet wyszarpać pieniądze podatkowe, choć to nieetyczne…
        To wszystko jest REALNE, mrówcza praca od podstaw, bo młodzież jest w 99% zdemoralizowana „edukacją”, ZOMBIE właśnie…
        MAM NADZIEJĘ (cichą..), że to, o czym mówię – jest właśnie REALIZOWANE od dawna i szkolenie trwa… I że dni bezczelnego chazarstwa są policzone…
        Czuwaj…

    • Pucz w Kościele ?.. pisze:

      @”WW”

      DZIĘKI chazarskiej agresji ostatnio – do wiary WRÓCĄ może agnostycy, jak ja, którzy w KOŚCIELE widzą JEDYNĄ, ostatnią ostoję dla Polski i polskości…
      (No, do WIARY może nie wrócę, bo i jak ?.. Ale do obrony Kościoła – na pewno…).
      Wobec kolejnej fali Bisurmana, zalewającej świat naszej łacińskiej cywilizacji, która przecież NIE TAKA ZŁA w końcu… ? Dlaczego niby mamy się poddawać ?..
      I przyjmować Sharię ?.. Albo pogodzić się z narzucaną nam po chamsku przez Weissów, Foxmannów i innych gnid nazwiskiem Gross, rolą GOYIM, gorszą od bydła, a nazwaną w ich wyssanym z palca (tak samo, jak Biblia..), arogancko NAZISTOWSKIM „TALMUDZIE” ????..
      I do, qrfa, „post-jagiellońskich mrzonek”… Gdy Polska była Polską, nawet, jeśli w krótkich okresach tylko ?.. A żydowski but poznała Polska już w historii dokładnie…
      Gdy na pisanych na papierze ukazach stało, jak byk, że INNE prawa ma szlachta ŻYDOWSKA (wszelkie), a INNE – (zupełny brak praw) – ma bydło, czyli polscy GOYIM ?…
      Odsyłam do HISTORII, która – jakby nie usuwać usilnie i niszczyć dowody i przekazy – jednak zawsze zachowuje gdzieś „przecieki”, świadczące dowodnie o tym, co nam „Naród Wybrany” robi każdego dnia, systematycznie i nieustannie, wiek po wieku ?…
      Zapracowując sumiennie na KOLEJNĄ swoją zagładę, może niekoniecznie tym razem „spalenie ofiarne”, czyli „holocaust”, wynoszący w Birkenau góra 100 tysięcy, z których zrobiono 6 milionów i spenalizowano „kłamstwo oświęcimskie” (jak i „wałęsowskie”), typowo w sposób chazarski, czyli ODWRACAJĄC o 180 stopni fakty, bo KŁAMSTWO, to dokładnie to, co opowiada chazarskie bandziorstwo na ten temat, z Foxmannem na czele ?..
      MNIE – wystarczyłoby w zupełności, dobranie się do doopy ogniem i mieczem, włącznie z noworodkami i babami w ciąży – kilku rodzinom zaledwie.. Dokładnie tak, jak oni traktują NASZE Rodziny… Rodzinie ROTSCHILD-ów przede wszystkim. Żeby wytępić ich do ostatniego atomu – jak oni – chcę wytępić nas (rękami Billa Gates-a i konsortów…).
      I potem – w kolejności – ich szatańskiej „piramidki”… Rockefellerów, Sachsów, Warrenów, i innych Goldmannów, Bushów, Gatesów i innych, włącznie z utalentowanymi gnojami, typu twórca Smartfona…
      MOŻE WTEDY – potrwałoby może z kilkaset lat SPOKOJU znowu przed wstrętnym obrazem śmierdzącego (talmudycznie), nosatego, brodatego ortodoksa w czarnym kapeluszu i pejsach…, zanim ta zaraz znowu by się odrodziła i kolejny raz przejęła nasze FINANSE…
      Amen…

  3. Pucz w Kościele ?.. pisze:

    Jeszcze jedno (dla czytających to PSÓW Systemu, pomimo, że one bezrozumne, albo opłacone).
    Pan Grzesiu jest niezaprzeczalnie ŻYDEM (Chazarem, bo ŻYDZI – nie istnieją od tysiącleci),
    co WCALE i bynajmniej – NIE neguje mojej negatywnej postawy wobec żydów (z małej litery, w tym – SZABESGOJÓW z Parszawy..).
    WQRWIA Mnie nieziemsko robienie ze mnie ANTYSEMITY… Czy, qrfa, RASISTY !..
    Albo, qrfa, KSENOFOBA !..
    Owszem – jestem anty-SYJONISTĄ i powiesiłbym chętnie za jaja takiego na przykład Foxmanna, czy Grossa. Albo takiego „Bibi”, czy innego Begina. Albo nawet systemową debilkę – Towarzyszkę Seneszyn. Albo tego gnoja – Toma Lisa, czy Kopaczową.
    Albo „Rostowskiego”, czy Stolzmanna, albo Schechtera. Bo oni czynią EWIDENTNE i WYMIERNE SZKODY. MNIE i mojej kieszeni !.. Jest to moje PRAWO niezbywalne – bronić mojej czci i kieszeni !.. Czyż nie ?.. Aha.. Jestem Goyim – ergo – NIE MAM praw… 😀 …
    Znam wielu ŻYDÓW, którzy są lepszymi Polakami, od samych Polaków !!!.. I na świecie – utalentowanych LUDZI, którzy są krwie żydowskiej, ale im to nie przeszkadza być LUDŹMI !..
    Utalentowanymi, pilnymi i pracowitymi. Wychodzącymi potem, w chwili kolejnego „holocaustu” – przez komin – za sprawą ich pobratymców z Wall Street, czy z Frankfurtu, albo innego Berlina, lub Londynu…

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

265177