22042018Nowości:
   |    Rejestracja

Kościół się „oczyszcza”?


W styczniu br. ks. Marek Gancarczyk, ojciec sukcesu „Gościa Niedzielnego” po 14 latach stracił stanowisko redaktora naczelnego. Zdecydował o tym metropolita katowicki, abp Wiktor Skworc.


Podobno ks. Gancarczyk sam prosił o odwołanie go z tej funkcji. Według opinii niektórych komentatorów dziennikarze popularnego tygodnika zostali ukarani za ortodoksję – poparcie dla partii promujących chrześcijański system wartości i krytyczny stosunek do posunięć papieża Franciszka (np. krytyka komunii dla rozwodników).
.
Ks Gancarczyk przejął „Gościa Niedzielnego” w trudnym okresie, gdy groziło mu bankructwo i sprawił, że stał się on dzisiaj najlepiej sprzedającym się tygodnikiem w Polsce. Z tego powodu decyzja abp Wiktora Skworca wydaje się nieco dziwna i być może została podyktowana jego osobistymi preferencjami, gdyż jest tajemnicą Poliszynela, że arcybiskup Wiktor Skworc na przykład nie przepada za PiS-em. Trudno się zresztą temu dziwić patrząc na drogę życiową księdza arcybiskupa.
.
Niedawno zmarły i honorowany dopiero po śmierci (bo nikomu już nie zagraża) Kazimierz Świtoń robiący dotąd w merdiach za świra i oszołoma wypowiadał się kiedyś w telewizji „Plus” o abp Wiktorze Skworcu.
Otóż w tej telewizji Plus (wtedy była jeszcze pod innym właścicielem) w programie z red. Zalewskim (od filmów nie Issakowiczem) Świtoń opowiadał jak to Skworc, obecny biskup Metropolita Katowicki (wcześniej) Tarnowski ostrzegał jego znajomych, że jest ubeckim kapusiem i nawet udało mu się przekonać biskupa Herberta Bednorza, aby śląski kościół przestał mu udzielać pomocy jaką dotąd od kościoła otrzymywał i zabronił zbierania przez Świtonia i przyjmowania od niego pieniędzy na msze za Ojczyznę.
.
W programie Świtoń prezentował dokumenty z IPN-u, które niedawno otrzymał, a z których wynikało, że ówczesny kleryk Skworc jako TW wykonywał te podłe zadania na polecenie swojego oficera prowadzącego. Podobno Skworc „wpadł” jak biskupowi Herbertowi wiózł w bagażniku szynkę na święta. I od tego czasu zgodził się na współpracę.
.
Do niedawna polski Lud wiedział, że Świtoń to głupek, wariat i oszołom. Jakiś popaprany obrońca krzyża w Oświęcimiu. A Skworc? Mimo emisji tego programu w niszowej telewizji zamiast błagać na kolanach Świtonia o przebaczenie lub schować się w mysią dziurę do dziś chodzi w zaszczytach i honorach i podejmuje ważkie dla kościoła decyzje – po prostu chodzący autorytet!
Świtoń wspominał, że w tych ciężkich czasach (uniemożliwiono mu pracę) z księży pomagał mu jedynie przyszły Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk.
.
I tak to ogłupiony polski LUD wierzy nadal w to co sfabrykowała razwiedka i jest przekonany, że np. Ojciec Dyrektor jeździ Maybachem za milion złotych – bo tak do wierzenia podał TVN, a nie wykaże minimum wysiłku, aby to, jak i inne fałszywki (obecnie nazywane fejkami) na przykład w internecie sprawdzić.
.
Boję się, że z tego „oczyszczenia” najlepszego tygodnika w kraju nic dobrego nie wyniknie. Jeśli zaczną odchodzić pozostali redaktorzy, będzie to oznaczało, że moje obawy się niestety spełniają.
Żurek Janusz

Napisane przez:


Z urodzenia (1949) optymista, z wykształcenia inżynier elektryk (AGH), z zawodu elektronik, z poglądów liberalny (wolnościowy) konserwatysta.

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

316172