14122017Nowości:
   |    Rejestracja

Już wiadomo dlaczego Tusk kupił dla Unistów 4 tys. flaszek alkoholu


Patrząc na wyczyny liderów unijnych nie można oprzeć się wrażeniu ze ciągle są na kacu.


Rada Europejska ogłosiła przetarg na zakup 4 tysięcy butelek szampana, które są bardzo potrzebne na szczyt przywódców Unii w Brukseli.Rada Europejska ogłosiła przetarg na zakup 4 tysięcy butelek szampana, które są bardzo potrzebne na szczyt przywódców Unii w Brukseli.

Chcą ich upić aby przegłosowali sankcje przeciw Polsce,  czy to już dla uczczenia sukcesu?

A może Tusk chce się podlizać pewnemu pijaczynie, który niedawno mówił o swej chęci likwidacji fuchy Donalda. Nawet obu Donaldów T.

Nie darmo krążą legendy o tym, że liczba jego IQ jest niższa niż wskaźnik zawartości alkoholu w arteriach jego głupoty.

image

Przemawiając podczas kongresu Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w St. Julian’s na Malcie szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział:

„Nowy prezydent USA był nawet szczęśliwy, że nastąpi Brexit, i chciał, by inne kraje uczyniły to samo. Jeśli nadal będzie to robił, to zacznę promować niepodległość Ohio i Austin w Teksasie od Stanów Zjednoczonych Ameryki”.

Miałaby by to być zemsta za poparcie jakiego Donald Trump udzielił Brytyjczykom, którzy zdecydowali i Brexicie.

image

„Juncker zrobił z siebie kompletnego głupca” – skomentował wygłup głąba z kapusty brukselskiej – lider kampanii Brexit i były szef UKIP Nigel Farage w  swoim komunikacie prasowym.

Jak zauważylismy podczas obrad Parlamentu Europejskiego konkurencja wśród głąbów z Brukselki jest przeogromna.

„On wyraźnie nie rozumie różnicy między UE, a Stanami Zjednoczonymi Ameryki. Jeden organizm został uformowany na zasadzie zgody, a drugi został przemocą narzucony” – stwierdził Farage.

Widocznie Junkers jeszcze wówczas nie wytrzeźwiał po balandze z okazji 60-lecia Unii.

Bredził bowiem więcej mówiąc:

Juncker: państwa UE ponownie się w sobie zakochają, Unia przetrwa ponad 60 lat

Cieszył się z przebiegu  demonstracji proeuropejskich w ciągu ostatnich dni. Przynajmniej ludzie demonstrują poparcie dla czegoś – oświadczył. Stwierdził też, że należy rozmawiać z eurosceptykami. Nie musimy rozmawiać z radykalnymi populistami, ale ludzie, którzy mają uzasadnione pytania o UE, zasługują na naszą odpowiedź i na to żeby brać ich obawy pod uwagę. Czas, byśmy jako przekonani Europejczycy, wstali z kanapy i działali, bo w przeciwnym razie populiści szybciej osiągną swoje cele – orzekł Juncker.

Czy to nie paranoja u brukselskich kacyków którzy nie potrafią zauważyć różnic między demonstracjami. Chwalą pro unijnych faszystów a ganią polskich patriotów?

Jedyna trzeźwa ocena to to, że Europą rządzą kanapowe pieski obszczekujące każdego kto ich nie głaszcze i nie chwali.

Stany Zjednoczone są organicznie ukształtowanym narodem o jednolitym języku i podobnej kulturze, a różnice kulturowe i językowe w UE są ogromne.
„Jeśli to, co wyczynia Juncker nazywa on dyplomacją, musi długo popatrzeć na samego siebie w lustrze” – mówi profesor Ted Malloch – kandydat na ambasadora USA w Unii Europejskiej.

Profesor Malloch zalecił, aby Juncker wrócił do swojego dawnego statusu „burmistrza” w swoim rodzimym mieście. Porównał też UE do Związku Radzieckiego i sugerował, że podobnie jak Związek Radziecki „potrzebuje trochę cywilizacji i oswojenia”.

To dobra rada dla wszystkich samodierżawnych satrapów unijnych.

PS. Najlepiej stan psychiczny Junkersa ocenia takie stwierdzenie: „Tak się z człowiekiem dzieje, gdy mieszka wewnątrz butelki whisky”. Tylko dlaczego zachowuje się on jak „Gin” – który myśli że wszystko potrafi i może? Timmermans też wyglada jakby wiecznie chodził na kacu.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

311506