28052017Nowości:
   |    Rejestracja

Jest praca w policji. Ale na Wyspach


Jeżeli wciąż myślisz o pracy w Wielkiej Brytanii to są wakaty. W szkockiej policji, która właśnie skarży się na to, że ma za mało funkcjonariuszy i goni w piętkę. Warunki są – oprócz, co oczywiste, doskonałej znajomości angielskiego i nieposzlakowanej opinii, trzeba mieć dobrą kondycję. Bo policjanci w Szkocji jej nie mają.


Police-Scotland-640x426

Liczba policjantów w Szkocji, szczególnie w niewielkich miastach i gminach, zbliżyła się do najniższej – którą odnotowano przed sześcioma laty. Generalnie statystyki mówią o tym, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy w szeregach policjantów spod szkockiej flagi było 0,4 proc. mniej mundurowych, niż jeszcze rok temu. Ogólnie w Szkocji pracuje dzisiaj 17 242 etatowych funkcjonariuszy.

– To rozczarowujące i niepokojące. Oficerowie pracują pod ogromna presją, dłużej i w trudniejszych warunkach niż kiedyś – niepokoi się Brian Docherty, prezes Scottish Police Federation podkreślając, że liczby mówią o stanie krytycznym tutejszej policji.

Szkocki rząd jest innego zdania – odpiera, co oczywiste, zarzuty dotyczące niewystarczającej liczby mundurowych i tłumaczy, że odkąd Szkocka Partia Narodowa przejęła stery regionu, przybyło 1 000 funkcjonariuszy.

– Naszemu rządowi zależy na bezpieczeństwie mieszkańców Szkocji, mamy najniższą od 41 lat liczbę przestępstw. Szkocja jest bezpieczniejsza niż kiedykolwiek – mówi, zgodnie z prawdą, jeżeli oprzeć się na statystykach, minister Annabelle Ewing.

Warto zaznaczyć, że zawód policjanta na Wyspach Brytyjskich nie cieszy się ostatnio jakąś szczególną popularnością. Policjanci nie zarabiają kokosów i są narażeni na dość dużo niebezpieczeństw. Tylko w Anglii i Walii w ciągu ostatnich sześciu lat –  wskazywanych przez Scottish Police Federation – filar Królestwa stracił 18 tysięcy funkcjonariuszy.

Brytyjczycy mają jeszcze jeden problem. Chodzi o kondycję policjantów, która pozostawia wiele do życzenia. Ponad pół tysiąca policjantów w Zjednoczonym Królestwie nie zdaje testów sprawnościowych. Funkcjonariusze w Anglii i Walii bez skutku podchodzili do sprawdzianu fizycznego bez mała dwa tysiące razy. To oznacza, że ich służba nie jest pełnowartościowa a młodociani przestępcy i kandydaci na terrorystów mogą być spokojni – jeżeli trzeba będzie uciekną i nikt ich nie złapie.

Sprawdziany brytyjskiej policji nie są szczególnie trudne – to przede wszystkim bieg wahadłowy na dystansie 15 metrów i bieg na dystansie 525 metrów, który trzeba pokonać w czasie nie dłuższym niż 3 minuty i 40 sekund.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

289699