22042018Nowości:
   |    Rejestracja

Jest praca dla medyków. Ale w Anglii


Brytyjska służba zdrowia ma ogromne braki kadrowe. Nieobsadzone jest jedno na jedenaście stanowisk NHS w Anglii. Deficyt pracowników ma ogromne przełożenie na gigantyczne kolejki w szpitalach i przychodniach.


lekarz

Raport kwartalny NHS Improvement ujawnia, że w placówkach służbie zdrowia w Anglii jest około 100 tys. wolnych miejsc pracy. Niedobór personelu wpłynął na jakość opieki medycznej w jednym z najbardziej newralgicznych okresów w historii NHS. W ciągu ostatnich trzech tys. więcej niż w tym samym okresie w roku poprzednim. Tylko w grudniu do lekarzy zgłosiło się 400 tys. pacjentów.

Pomimo zapewnień premier Theresy May i szefów NHS, że przygotowanie służby zdrowia tej zimy było jednym z najlepszych w historii, to placówki borykały się z niedoborem personelu i brakiem łóżek w szpitalach. Szpitale od kilku lat borykają się z brakiem wykwalifikowanej kadry. Akcje rekrutacyjne prowadzone są w Hiszpanii, Grecji i innych europejskich krajach – również w Polsce.

Liczba nieobsadzonych stanowisk w NHS rośnie od kilkunastu miesięcy. Najbardziej poszukiwane są pielęgniarki i położne. Chętnych do pracy nie ma. Z opublikowanych w zeszłym roku oficjalnych danych wynika, że prawie każdy szpital publiczny na Wyspach boryka się z brakiem personelu pielęgniarskiego.

Najnowsze dane Nursing and Midwifery Council (Urzędu Pielęgniarstwa i Położnictwa) pokazały, że od czasu głosowania w sprawie Brexitu spada zainteresowanie pracą w NHS. Po referendum na Wyspy przybyło 90 procent mniej pielęgniarek niż w poprzednim okresie. Dane NMC wskazują m.in., że w ubiegłym miesiącu na Wyspy przybyło 101 pielęgniarek z UE. Rok wcześniej było ich ponad 1,3 tysiąca.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

315544