20112017Nowości:
   |    Rejestracja

Jak skasować wyrok za mandat


Jeżeli otrzymaliśmy jako właściciel pojazdu wezwanie mandatowe, a potem jako właściciel zostaliśmy skazani za wykroczenie drogowe przez sądy obydwu instancji pomimo, że nikt nigdy nam nie udowodnił, że wtedy kierowaliśmy samochodem lub motorem. Jeżeli wyczerpaliśmy całą drogę sądową, możemy wnieść do Prokuratora Generalnego lub Rzecznika Praw Obywatelskich wniosek o złożenie kasacji od wyroku II instancji. Niestety w postępowaniu wykroczeniowym nie możemy jako strona złożyć wniosku kasacyjnego do Sądu Najwyższego. Zawsze musimy prosić o to RPO albo Prokuratora Generalnego. Ale też jest dobra wiadomość:  do wniesienia kasacji  do kasacji wnoszonej przez Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich nie stosuje się 30-dniowego terminu (art. 524 § 2 KPK), nie stosuje się też 6-cio miesięcznego terminu gdy kasacja wnoszona jest na korzyść skazanego (art. 524 § 3 KPK). Podmioty te mogą wnieść kasację w każdym czasie, niezależnie od okresu, który upłynął od doręczenia stronie orzeczenia z uzasadnieniem. Możemy więc taki wniosek złożyć niezależnie od tego kiedy przegraliśmy sprawę o mandat z fotoradaru (albo za złe parkowanie). W przypadku uznania kasacji otrzymamy orzeczenie dla nas korzystne lub przekazanie sprawy do sądu I lub II instancji. Co ważne, w ponownym postępowaniu wznowionym przez Sąd Najwyższy nie możemy zostać ukarani wiekszą karą niż otrzymana. Jeśli sprawę ostatecznie wygramy nie tylko otrzymamy zwrot pieniędzy wraz z kosztami ale powstanie nowa linia orzecznicza, która może pomóc wielu osobom. Poniżej załączam przykładowy wzór wniosku o kasację do Rzecznika Praw Obywatelskich, który można zaadresować także do Prokuratora Generalnego. Wnioski można modyfikować zgodnie z faktami z konkretnej sprawy i uzupełniać o dodatkowe informacje. Do wniosku powinna zostać dołączona pełna dokumentacja sprawy, od wezwania mandatowego, poprzez korespondencję, pisma procesowe wraz z wyrokami i apelacją.

Na końcu wniosku zamieściłem zawiadomienie o przestępstwie przeciwko funkcjonariuszom Straży Miejskiej, jeżeli nastąpiły wymienione w treści nadużycia. Gdy nadużyć było więcej można pismo uzupełnić. Wypełniony, wydrukowany i podpisany wniosek trzeba wraz z wymienionymi pod nim załącznikami (wpisujemy co załączamy) wysłać pocztą poleconą i modlić się o efekt. Im więcej wpłynie takich wniosków do RPO lub PG tym większa szansa na zainteresowanie tych organów i wniesienie kasacji w naszej sprawie. Pod treścią wniosku jest ten sam wniosek w wersji do pobrania.


Warszawa, dnia  ……….. 2014 roku

 

wnioskodawca:

…………………

ul. ……………..

…………………

 

                                                                  Rzecznik Praw Obywatelskich

                                                     Al. Solidarności 77

                                                     Warszawa 00-207

                                                                                                                                             

 

Wniosek o skierowanie kasacji

 

na podstawie art. 9 pkt. 1 oraz art. 14 pkt. 8 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (t.j. Dz.U. z 2001 r. Nr  14, poz. 147 z późn.zm.)

w zw. z art. 521 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 roku kodeks postępowania karnego

 (Dz.U. z 1997 roku, Nr 89, poz. 555 z późn.zm.)

 

uprzejmie proszę o:

 

wniesienie kasacji od prawomocnego wyroku Sądu ………… w ………..,

… Wydział Karny z dnia ………………………, (sygn. akt: …………… ),

na korzyść …………..… w zakresie czynu z art………………………

 

dot. : sygn. akt:  ………………………….

 

 

Wyrok ………………  w ……….., II Wydział Karny z dnia ………………. roku w sprawie o sygn. akt: …………….. rażąco naruszył przepisy prawa karnego procesowego, a mianowicie normy art. 17§ 1 pkt 9 kpk poprzez wydanie wyroku pomimo braku skargi uprawnionego oskarżyciela co stanowi bezwzględną podstawę do uchylenia orzeczenia na podstawia art. 439 § 1 pkt 9 kpk.

 

 

UZASADNIENIE

 

Sąd ………….. w ……………, II Wydział Karny wyrokiem z ……………….. (sygn.ak: ………….) uznał …………….. za winnego tego, że:

I. ………………………………………………………………….

II. ………………………………………………………………

III.  ……………………………………………………………

Sąd …………. w ……………. na podstawie art. 96 § 3 k.w. w zw. z art. 24 § 1 k.w. w zw. z art. 9 § 2 k.w. orzekł w stosunku do ………………………… karę ……………………………..

Sąd ……….. w ……………… zasądził od ……………….. na rzecz Skarbu Państwa kwotę ………. tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Od w/w wyroku Sądu ………… w ……. apelacje wniósł ………………. który rozstrzygnięciu zarzucił: ……………………………………..

Po rozpoznaniu apelacji, wyrokiem z dnia ……………. roku Sąd …………… w ……………, II Wydział Karny (sygn. akt: ………….. )  utrzymał zaskarżony wyrok w mocy uznając apelacje ………………… za oczywiście bezzasadną.

Sąd …………… zasądził od ………. na rzecz Skarbu Państwa kwotę ………. tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Z powyższym wyrokiem nie sposób się zgodzić ponieważ zostały on wydane z naruszeniem podstawowej zasady kodeksu postępowania karnego a mianowicie obowiązkiem wniesienia oskarżenia przez uprawnionego oskarżyciela. W związku z zapisami art. 439 Kodeksu postępowania karnego wyrok taki powinien zostać bezwzględnie uchylony.

 

W szczególności:

 

Na podstawie art. 5 par. 1 pkt. pkt 2) i 9) kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia postępowanie powinno być umorzone w całości zanim doszło do rozstrzygnięcia w I i II instancji..

Nigdy nie przyznawałem się do popełnionego czynu, wina moja nie została udowodniona i zarzucam wyrokom, iż zostały wydane na podstawie wniosku o ukaranie sporządzonego z rażącym naruszeniem prawa przez organ nieuprawniony do występowania jako oskarżyciel publiczny w tej sprawie.

Zarzucam wyrokom także, że zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa gdyż na podstawie poświadczenia nieprawdy dokonanego przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej w ……., którzy we wniosku o ukaranie skłamali, iż ukarali mnie mandatem karnym, skłamali, że odmówiłem przyjęcia tego mandatu i skłamali, że osoba sprawcy wykroczenia nie ulega wątpliwości w świetle rzekomych moich wyjaśnień i zgromadzonych dowodów.

 

Oświadczam, że:

– nigdy nie zostałem ukarany mandatem karnym,

– nigdy nie odmówiłem przyjęcią mandatu karnego,

– nigdy nie składałem wyjaśnień w sprawie, gdyż skorzystałem z prawa do odmowy udzielenia wyjaśnień,

– nigdy mi nie przedstawiono jakichkolwiek dowodów, że byłem sprawcą wykroczenia,

– nigdy nie przyznałem się do ww. wykroczenia,

 

Dlatego postępowanie sądowe wszczęte i zakończone niekorzystnie dla mnie na podstawie wniosku o ukaranie sporządzonego w wyniku przestępstw nadużycia władzy, poświadczenia nieprawdy na dokumencie urzędowymi i fałszywego oskarżenia powinno zostać bezwzględnie umorzone, a przeciwko podpisanym pod tym wnioskiem funkcjonariuszom Straży Miejskiej powinno być wszczęte postępowanie prokuratorskie.

 

Wyrokom zarzucam także obrazę określa art. 129b ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym nadającym w sposób enumeratywny uprawnienia straży miejskiej w zakresie kontroli ruchu drogowego, określając zakres podmiotowy i przedmiotowy prowadzonych postępowań przez ten organ:

„Strażnicy Miejscy są uprawnieni do wykonywania kontroli ruchu drogowego wobec:

1)   kierującego pojazdem:

a)  niestosującego się do zakazu ruchu w obu kierunkach, określonego odpowiednim znakiem drogowym,

b)  naruszającego przepisy ruchu drogowego, w przypadku ujawnienia i zarejestrowania czynu przy użyciu urządzenia rejestrującego;

2)   uczestnika ruchu naruszającego przepisy o:

a)  zatrzymaniu lub postoju pojazdów,

b)  ruchu motorowerów, rowerów, wózków rowerowych, pojazdów zaprzęgowych oraz o jeździe wierzchem lub pędzeniu zwierząt,

c)  ruchu pieszych”.

Podkreślam, że z treści przepisu wynika, że jest to wyliczenie enumeratywne, co oznacza, że nie dopuszcza się w tym przedmiocie wykładni rozszerzającej.

Tymczasem Straż Miejska wystąpiła do mnie z wezwaniem (które nazywa mandatem a mandatem w istocie nie jest), nie jako do ustalonego kierującego pojazdem, który popełnił wykroczenie ale do właściciela pojazdu czyli do osoby, której karać bez ustalenia bezsprzecznie iż był kierującym pojazdem nie ma prawa. Właściciel pojazdu nie jest bowiem uczestnikiem ruchu drogowego i nie jest podmiotem przeciwko któremu Straż Miejska ma prawo prowadzić postepowanie mandatowe i wnosić o ukaranie do sądu.

Konkludując: Nadesłany dokument nazywany przez Straż Miejską  mandatem karnym (chociaż mandatem nie jest) do którego przyjęcia zostałem wezwany nie był więc wystawiony na żaden z enumeratywnie wymienionych podmiotów w art. 129 b. ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym do ukarania których jest uprawniona Straż Miejska, a fakt kierowania przeze mnie pojazdem w momencie wykroczenia został bezpodstawnie domniemany, a nigdy nie został udowodniony.

 

Straż Miejska nie przeprowadziła żadnego postępowania dowodowego i wyjaśniającego w wyniku którego mogliby ustalić, że byłem sprawcą wykroczenia. Sądy obydwu instancji natomiast w ogóle nie badały czy organ wnoszący oskarżenie ma formalną legitymację procesową do występowania w sprawie jako oskarżyciel publiczny. Sąd nie zwrócił uwagi na to, że jestem tylko właścicielem pojazdu i że to nie ja byłem kierującym tym pojazdem w momencie rejestracji wykroczenia. Złożenie wniosku o ukaranie przez funkcjonariuszy bez posiadania legitymacji procesowej w stosunku do osoby, której winy nawet nie uprawdopodobniono i wbrew uprawnieniom ustawowym jest przestępstwem nadużycia władzy, przestępstwem poświadczenia nieprawdy w dokumencie urzędowym oraz przestępstwem fałszywego oskarżenia. Zgodnie z kpw i kpk wyrok wydany w oparciu o wniosek oskarżyciela publicznego, który w toku postepowania popełnił przestępstwo jest przesłanką bezwzględną do wznowienia postępowania, a działanie bez uprawnień ustawowych jest wystarczającą podstawą do wniesienia kasacji.

 

Straż Miejska nie miała legitymacji procesowej do występowania jako oskarżyciel publiczny w niniejszej sprawie także z innych powodów, a sądy obydwu instancji przeszły nad tym do porządku dziennego zamiast umorzyć postępowanie z przyczyn formalnych!

 

Straż Miejska nakładając na mnie  tzw. „mandat karny” nie miała prawa tego robić tylko na podstawie domniemania, że byłem kierującym gdyż zgodnie z art. 97 § 1 pkt 3 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczeniach funkcjonariusz w postępowaniu mandatowym jest uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego gdy stwierdzi popełnienie wykroczenia za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego a nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu.

Tymczasem Straż Miejska używając w wezwaniu do zapłacenia mandatu stwierdzenia „Jeżeli to Pan/i jest osobą która kierowała pojazdem w dniu ….” sama wskazuje, iż nakłania do przyjęcia mandatu karnego osobę co do której nie ma żadnej pewności czy jest sprawcą czynu.

Zgodnie z art. 99 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia Straż Miejska miała prawo występować przeciwko mnie z wnioskiem o ukaranie tylko w przypadku mojej odmowy przyjęcia mandatu lub w przypadku nieuiszczenia grzywny nałożonej mandatem zaocznym.

Nic takiego nie miało miejsca.

Nigdy nie odmówiłem przyjęcia mandatu bowiem nigdy w sposób prawidłowy mandat nie został na mnie nałożony. Wysłano mi tylko jakiś quiz z przewidzianymi różnymi wariantami postępowania czego prawo nie przewiduje. Przepisy są jasne: mandat karny nakłada Straż Miejska tylko na kierowcę, co do którego nie ma wątpliwości, iż jest sprawcą czynu.

Jeżeli Straż Miejska w wezwaniu sama informuje, że nie wie czy jestem sprawcą czynu czy nie to znaczy, że nie było jeszcze wtedy mandatu karnego, którego przyjęcia mógłbym odmówić.

Podobnie jak samo nałożenie mandatu karnego, tak kwestia istnienia odmowy jego przyjęcia są warunkami koniecznymi – zgodnie z art. 99 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia – do sporządzenia wniosku o ukaranie, tymczasem nigdzie w aktach sprawy nie znajduje się moja odmowa przyjęcia mandatu. Nie ma też  dowodu nieuiszczenia przeze mnie grzywny nałożonej zaocznie. – Co wyklucza prawo sporządzenia wniosku o ukaranie przez Straż Miejską i skazanie mnie przez sąd.

W tej sytuacji Straż Miejska nie była organem uprawnionym do występowania do Sądu Rejonowego z wnioskiem o ukaranie mnie za domniemane wykroczenie i występowania jako oskarżyciel publiczny.

(właśnie dlatego, żeby ukryć zaistnienie negatywnej przesłanki procesowej funkcjonariusze kłamali na temat mojej rzekomej odmowy i na temat mojej rzekomej zgody na proces we wniosku o ukaranie)

Co wyczerpuje przesłanki art. 5 par. 1 ust. 9 kpwsow dotyczące umorzenia niniejszego postępowania, gdyż brak skargi uprawnionego oskarżyciela.

 

Zwłaszcza, że Straż Miejska nie może być oskarżycielem publicznym ani prowadzić postępowań w stosunku do osób innych niż przewidziany zakres podmiotowy o którym była mowa na początku, czyli np. w stosunku do właściciela pojazdu, któremu nie udowodniono, że był kierowcą, który popełnił wykroczenie drogowe.

Bo za taki dowód nie mógłby być uznany nawet wizerunek z (bardzo niewyraźnej) fotografii sporządzonej przez urządzenie rejestrujące. Zgodności wizerunku nie może stwierdzić Strażnik Miejski tylko dlatego, że tak mu się wydaje i to jego „widzimisię” nie może być podstawą sporządzenia wniosku o ukaranie. Nie przyznaję się do tego, że jestem sprawcą tego czynu.

Fotografia rzecz jasna może być dowodem w sprawie ale tylko w przypadku, gdy zgodność wizerunku sprawcy z osobą obwinioną zostanie potwierdzona przez niezależnych świadków lub jakiś wiarygodny system informatyczny zajmujący się takimi porównaniami, a nie samego strażnika miejskiego, mającego interes w ukaraniu grzywną kogokolwiek, po to tylko by został zrealizowany poziom wpływów z mandatów i grzywien zabudżetowany przez miasto …..

 

Sąd I i II instancji jednak absolutnie nie wziął pod uwagę złamania fundamentalnych wymogów prawnych związanych z prawidłowo prowadzonym postepowaniem mandatowym i nie zastosował się do procedury kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (kpw) – co jest podstawą do wniesienia kasacji.

 

W przypadku Straży Miejskiej mamy przy tym sytuację wyjątkową, gdyż funkcjonariusze występując z wnioskiem o ukaranie działają we własnym interesie, ponieważ od ich skuteczności w nakładaniu mandatów i grzywien zależy wprost finansowanie oraz istnienie instytucji, która ich zatrudnia. Dlatego sąd ze szczególną pieczołowitością powinien rozpatrywać wnioski o ukaranie sporządzane przez Straż Miejską, mogącą mieć tendencje do naginania  i nadinterpretowania prawa, oraz potwierdzania nieprawdy.

 

Jednak w tym wypadku sądy nie tylko nie zachowały tej szczególnej pieczołowitości ale wręcz przeprowadziły proces mój niedbale, lekkomyślnie i rutynowo traktując moje prawa oraz wymogi formalne zawarte w kodeksach kw, kpw i kpk.

 

W niniejszej sprawie wykazałem fakt potwierdzenia nieprawdy dokonanego na moją niekorzyść przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej nie ma zatem podstaw, by inne stwierdzenia tego organu oraz opinie mnie obciążające traktować wiarygodnie.

W żadnym dokumencie załączonym do wniosku o ukaranie nie znalazł się dowód mojej winy, dający podstawy do wszczęcia przeciwko mnie postępowania w sprawie o wykroczenie i dający podstawy (niezależnie od innych przeszkód formalnych) do sporządzenia do sądu wniosku o ukaranie. A samo domniemanie winy (kuriozalne w polskim systemie prawnym) wywodzone z faktu, że jestem właścicielem pojazdu w zestawieniu z poświadczeniem nieprawdy stanowi zaprzeczenie wiarygodności Straży Miejskiej w tej sprawie i podważa jej intencje jako praworządnego organu. Zwłaszcza, że z tego co wiem takie postepowanie ma charakter masowy. Wszystko wskazuje na to, że Strażnicy Miejscy chcą ukarać kogokolwiek i nie tyle ich interesuje ustalenie sprawcy wykroczenia ile pozyskanie od kogokolwiek środków finansowych w postaci grzywny, zasilającej budżet miasta lub budżet państwa (gdyż, że skuteczności w  organizowaniu wpływów finansowych są prawdopodobnie rozliczani – z ostrożności procesowej wnoszę o przesłuchanie funkcjonariuszy na tą okoliczność).

Co wyczerpuje przesłanki z art. 5 par. 1 ust. 2. kpwsow umorzenia postępowania ze względu na brak dostatecznych dowodów popełnienia przeze mnie czynu zabronionego, która to okoliczność także została pominięta przez sąd I i II instancji.           

 

 

W związku z powyższym niezaprzeczalnym jest, iż wyrok Sądu……..II Wydział Karny z dnia ……….., (sygn. akt: …………….. ), został wydany z rażącym naruszeniem przepisów prawa ponieważ został wydany pomimo braku skargi uprawnionego oskarżyciela co stanowi bezwzględną podstawę do uchylenia orzeczenia na podstawia art. 439 § 1 pkt 9 kpk oraz w pełni uzasadnia wniesienie nadzwyczajnego środka zaskarżenia jakim jest kasacja.

Mając powyższe na względzie uprzejmie proszę o wniesienie kasacji od prawomocnego wyroku Sądu …………….., II Wydział Karny z dnia ……….., (sygn.akt: …………….. ), utrzymującego w mocy wyrok Sądu …………… w ………………, II Wydział Karny z dnia ……………….. roku (sygn. akt: …………..), na korzyść ……………… w zakresie czynu z art. ……………..

 

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

przez funkcjonariuszy publicznych

 

 

Mając na uwadze powyższe składam także formalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej. którzy sygnowali korespondencję w toku postępowania mandatowego, złożyli wniosek o ukaranie do sądu i zeznawali przeciwko mnie w procesie, że poświadczyli nieprawdę w dokumencie urzędowym i złożyli wbrew swoim uprawnieniom w stosunku do osoby niewinnej fałszywe oskarżenie, co wypełnia przesłanki czynów zabronionych w kodeksie karnym: nadużycia władzy, poświadczenia nieprawdy i fałszywego oskarżenia przeciwko mnie, celem uzyskania korzyści majątkowej (z grzywny) na rzecz instytucji w której są zatrudnieni, a na moją szkodę.

Wskazując na wypełnienie obowiązku zawartego w art. 304 § 1 k.p.k. proszę o złożenie niniejszego zawiadomienia do prokuratury celem wszczęcia postępowania karnego w tej sprawie i ściganie sprawców, zwłaszcza, że mamy do czynienia z procederem masowym i pokrzywdzonych może być wiele osób. Zaznaczam, że funkcjonariusze są często uświadamiani przez obywateli o swoich nadużyciach a mimo to, konsekwentnie realizują plan (często bezprawnie grożąc sądem) wyłudzenia pieniędzy na tzw. mandat od kogokolwiek, a najczęściej od właściciela pojazdu nie podejmując czynności zmierzających do ustalenia sprawcy wykroczenia drogowego. Właściciele pojazdów są przy tym często karani mandatami i grzywnami za niewskazanie osoby której użyczyli pojazd, pomimo, że powoływali się na swoje prawo do odmowy udzielenia wyjaśnień – co jest jawnym bezprawiem i przestępstwem nadużycia władzy (231 kk).

 

…………………………………………… podpis

 

Owocnej walki

 

Tomek Parol (ŁŁ)

 

 

Szanowni Czytelnicy,

jeżeli podoba Wam się portal, uznajecie go za przydatny

i chcielibyście nam pomóc w jego utrzymaniu, to prosimy o wsparcie na konto Fundacji Trucker:

Bank ING: 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703
SWIFT: BIC-INGBPLPW
IBAN: PL 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703

z dopiskiem „Darowizna na 3obieg.pl”

 

Dla naszych darczyńców oferuję pomoc prywatną w sprawach mandatów z fotoradarów, monitoringu i za złe parkowanie, na każdym etapie postępowania. Wystarczy, że darczyńca napisze na adres tomekparol@yahoo.pl

 

Wy pomagacie nam to ja pomogę Wam :-)

 

Zachęcam też do czytania innych moich tekstów:  http://3obieg.pl/author/lazacylazarz

 

Tekst wniosku do pobrania:

wniosek o kasację mandatu – RPO

 

Uwaga z dniem 18.04.2014 ruszył opracowany przeze mnie system „Anuluj Mandat”, w którym znajdziecie zaktualizowane dokumenty na każdy etap postępowania

http://3obieg.pl/mandaty/

 

system_anuluj_mandat

Napisane przez:

Kontakt: kontakt@anuluj-mandat.pl

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 17 dla artykułu "Jak skasować wyrok za mandat"

  1. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Można tu zadawać pytania. Pozostałych dyskusji pod moimi postami na temat mandatów nie jestem już w stanie śledzić.

    • bodar pisze:

      Bardzo dobra robota!
      Ale czy żeby wnosić o kasację musi być najpierw wyczerpana CAŁA droga sądowa?
      W moim przypadku mam prawomocny wyrok I instancji za niewskazanie straży gminnej kierującego. Nie odwoływałem się, wszystko zapłaciłem. A teraz dowiaduję się, że po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 12 marca 2014 r nasze Państwo musi zwrócić zapłacone pieniądze nawet sprzed kilku lat!
      Proszę o odpowiedź.

  2. kozlowskip pisze:

    czy apelacja do drugiej instancji wymaga innego tekstu czy wystarczy powtórzyć argumenty tak jak przy sprzeciwie przy pierwszej instancji ?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      To wszystko zależy od uzasadnienia sądu i wniosków procesowych jakie składaliśmy w I instancji albo nie. Jeśli jednak przegraliśmy to oznacza, że nasze argumenty formalne choć słuszne nie zostały uwględnione i powinniśmy to podnieść. Niestety odnośnie apelacji nie da się tego załatwić jakimś wzorem bo musimy nawiązać do uzasadnienia a ono zawsze jest indywidualne (sędzia orzeka zleca aplikantowi a frajer musi jakieś uzasadnienie wymotać pod wyrok – tak to niestety wygląda).

  3. Dawid pisze:

    \Panie Tomaszu czy mógłby Pan odpisać na mojego e-maila. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Dawid.

  4. Krzywousty pisze:

    Mam mieszane uczucia bo nie wiem czemu ten artykuł ma służyć.
    Jeśli wytknięciu prawodawcy jego partackiej roboty w celu jej poprawienia i ku przestrodze na przyszłość – ma moje uznanie.
    Jeśli utrwalaniu modelu państwa, gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość ma miejsce jeno wszytko złotem kupić trzeba, to…
    .
    W Polsce ciężko jest wprowadzić cokolwiek sensownego w życie, bo zawsze znajdzie się głośna grupa której się „krzywda i niesprawiedliwość” dzieje, więc cała inicjatywa szybko idzie się o kant tyłka rozbić. Kiedy więc Polska sie cofa, w tym czasie Ameryka, Rosja, Chiny, ze swymi mocnymi centralnymi władzami pchają swoje kraje do przodu.
    I dlatego mam mieszane uczucia: czy chodzi o prawienie ustaw, czy o miganie się od ponoszenia kary za przestępstwa i przekroczenia których się dopuściliśmy? Dla mnie nie wynika to jasno z tekstu.

  5. Agata pisze:

    A mnie zastanawia inna kwestia, chcę złożyć wniosek do prokuratury za nałożenie na mnie mandatu za niewskazanie komu użyczyłam itd…. Czy muszę zapłacić mandat i potem dochodzić jego zwrotu, czy go nie płacić i wojować.

    • CzarNulek-50 pisze:

      Super robota. Wiele można skorzystać. Jestem wdzięczny i 1% przeznaczę na fundację Trucker. Sam mam zamiar pisać prośbę o kasację do RPO lub PG . Ja i żona zostaliśmy skazami przez 2 instancje sądowe za niewskazanie osoby kierującej jako współwłaściciele pojazdu w sumie grzywną 1200 zł. Sąd nie dał nam wiary że jadąc razem nie pamiętaliśmy kto kierował w momencie zadziałania radaru. Straż niestety przekazała sprawę Policji itd. Linia obrony była prosta.Nie pamiętamy – zdjęcie lasu , zrobione tyłu pojazdu , rzadko jeździmy trasą. Składaliśmy wyjaśnienia , niepotrzebnie bo sąd był cholernie drobiazgowy. SN w którymś swoim wyroku orzekł iż małżonkowie nie mogą się zasłaniać przepisem dotyczącym osoby najbliższej w sprawach o wykroczenia bo dotyczy on wyłącznie przestępstw Ciekawe zagadnienie bo Pan interpretuje ten przepis inaczej.Będzie Pan przygotowywał takie pismo kasacyjne związane z art 96&1 kw? Jeżeli tak to kiedy. Uzasadnienie wyłącznie chyba w nawiązaniu tylko do orzeczenia TK. Tak?

  6. Agata pisze:

    Czytam z postów, że prokuratura umarza postepowania. Przecież od tego tez mozna sie odwołać do sądu. Próbował ktoś chociaż?

  7. Mirek pisze:

    Witam wszystkich.
    Jak większość pytających tez dostałem fotkę od SM. W sumie to mała sprawa na 50-tce ponoć jechałem 68km/h. Wymiar kary też do przyjęcia 100/2.
    W związku z tym, że wzięli mnie od tyłu, w zasadzie nie mam możliwości rozpoznać czy auto prowadziłem ja czy mój kolega, co mam począć.
    Z tego co tu wyczytałem, jeśli już odpowiadać to nie na przesłanym druku??
    Czy mogę po prostu olać to wezwanie i czekać na rozwój wypadków.??
    Powiem szczerze myślałem, że nie strzelają z tyłu, a tu zonk, przyszła fotka.
    Dzięki za wszelkie informacje.

    • Piotr pisze:

      Generalnie możesz odesłać standardową odpowiedź ( gdzieś tu zamieszczoną ) o braku pouczeń , dodatkowo możesz napisać że jechałeś z bliską Ci osobą , zmienialiście się co jakiś czas za kierownicą a miejsce z fotoradarem to dla Ciebie tylko punkt na mapie gdzieś pośrodku trasy i nie jesteś w stanie wskazać kierującego a przysłane zdjęcie ci w tym nie pomaga .Dodatkowo możesz żądać możliwości złożenia zeznań w miejscu zamieszkania powołując się na :
      Ustawa o strażach gminnych
      Art. 12a. [Czynności zlecone] 21
      1. Komendant straży w przypadku, gdy istnieje potrzeba wykonania czynności w ramach prowadzonych czynności
      wyjaśniających w sprawach o wykroczenia poza obszarem jego działania, ma prawo wnosić o udzielenie niezbędnej
      pomocy w tym zakresie od komendanta straży właściwej dla miejsca wykonania czynności.
      2. Komendant straży może wykonać czynności zlecone w ramach pomocy, o której mowa w ust. 1.
      3. W przypadku, gdy na danym terenie nie funkcjonuje straż, komendant straży, o którym mowa w ust. 1, może
      zwrócić się o przeprowadzenie poszczególnych czynności dowodowych w ramach prowadzonych czynności
      wyjaśniających w sprawach o wykroczenia do organu Policji właściwego dla miejsca wykonania czynności.

      KPA
      Art. 51. § 1. Do osobistego stawienia się wezwany jest obowiązany tylko w obrębie gminy lub miasta, w którym zamieszkuje albo przebywa.

      Art. 50.§ 2. Organ obowiązany jest dołożyć starań, aby zadośćuczynienie wezwaniu nie było uciążliwe.

      A po tym to albo sobie darują albo czeka cie cała procedura , wyrok nakazowy , apelacja itp . to już Twoja decyzja czy chcesz się dorzucić na pensję dal panów straszaków miejskich czy iść w zaparte . Ja za zdjęcie z człuchowa z 2011 roku nie zapłąciłem , darowali sobie po moim pierwszym piśmie stwierdzając że „zaistniały ujemne przesłanki procesowe” i sprawę umorzyli .

  8. Bartosz78 Bartosz78 pisze:

    Jakkolwiek cenię Pana teksty Panie Tomaszu, to nie mogę się powstrzymać od małej, w sumie nic nie znaczącej uwagi. Otóż użycie zwrotu „wyliczenie enumeratywne” jest pleonazmem, ale rozumiem, że język prawniczy rządzi się swoimi prawami :)
    Tak czy siak, dziękuję za Pana artykuły, ponieważ są bardzo pomocne.

  9. kreska2005 pisze:

    Sorry i co dalej, jak mam być świadkiem w SM za złe parkowanie po 2 miesiącach ….
    wezwanie do osobistego stawienia pod karą grzywny …

  10. Marcin pisze:

    Witam.

    W moim przypadku procedura wskazana na anuluj mandat nie zadziałała kompletnie.

    PO wezwaniu przez SM wysłałem wniosek o umorzenie generując pismo z systemu anuluj mandat.pl

    Po umorzeniu postępowania mandatowego SM wystąpiła do Sądu Rejonowego o ukaranie mnie za niewskazanie osoby kierującej.

    Sąd Rejonowy skazał mnie wyrokiem nakazowym na grzywnę. Oczywiście złożyłem odwołanie generując kolejne pismo opłacone i wygenerowane przez Anuluj-mandat.pl

    Następnie odbyła się normalna rozprawa na której byłem i na której złożyłem kolejne pismo wygenerowane z anuluj-mandat.pl

    Niestety w Sądzie pierwszej instancji przegrałem z kretsem.

    Skontaktowałem się więc z anuluj-mandat żeby dowiedzieć się co dalej i czy jest sens walczyć:

    W odpowiedzi i po opłaceniu porady otrzymałem od Anuluj-mandat wiadomość następującej treści:

    „Szanowny Panie,
    w załączeniu przesyłam Apelację od Wyroku, proszę się z nią zapoznać (nanieść ewentualne poprawki, wedle uznania, wpisać kiedy doręczono Panu wyrok). Krótka instrukcja:
    1. wydrukować 4 razy (3 do Sądu jeden dla Pana proszę przechowywać).
    2. podpisać 3 egzemplarze
    3. wysłać listem poleconym, za potwierdzeniem nadania na adres Sądu
    Rejonowego w terminie 7 dni od daty doręczenia wyroku wraz z
    uzasadnieniem lub w tym terminie złożyć osobiście w Sądzie Rejonowym. W
    razie wygranej prosimy o przesłanie wyroku na nasz adres e-mail i wystąpienie z dokumentem nr 7. Wniosek o odszkodowanie i zadośćuczynienie.
    Odzyska Pan wszystkie pieniądze, w tym te przeznaczone na nasze porady.

    Pan Tomasz jest po leczeniu raka i ma problemy z gardłem dlatego oszczędza aparat mowy, Pana sprawą zajął się zespół jego prawników. Możliwy jest jedynie kontakt przez formularz. Proszę nie odpuszczać, sądy rejonowe po prostu olewają sprawę, nie przykładają się do spraw dot. wykroczeń i bardzo często są w lokalnym układzie z burmistrzami, strażami miejskimi, policją itp. Wnioskując po uzasadnieniu sędzia orzekający w ogóle nie zapoznał się z materiałem, przyklepując to co podłożyła straż miejska. Proszę się nie martwić, w sądach okręgowych do takich sytuacji nie dochodzi. Przeczyta Pan apelację to zobaczy Pan jakie argumenty podnieśliśmy. Apelacje wygrywamy praktycznie wszystkie, jedynie sądy rejonowe robią czasami problemy ale, co cieszy, coraz rzadziej.

    Powołał się Pan na swoje prawa, które Panu przysługują – a więc zgodnie z polskimi przepisami nie może Pan zostać ukarany. Doprawdy zdumiewa nas wyrok sądu rejonowego, sąd okręgowy obnaży jego braki. Życzymy powodzenia. W razie jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości proszę o kontakt.

    Złożyłem więc apelację i w dniu dzisiejszym odbyła się sprawa w Sądzie II instancji gdzie Sąd podtrzymał wyrok Sądu rejonowego uznając mnie winnym niewskazania.

    Sąd Okręgowy utrzymał wyrok sądu rejonowego w Białej Podlaskiej uzasadniając to min. faktem że powinienem się stawić osobiście na wezwanie straży miejskiej a tego nie zrobiłem tylko wysłałem wniosek wygenerowany na Państwa portalu o umorzenie postępowania .

    Przegrałem więc w II instancjach a Sąd wogóle nie bierze pod uwagę przepisów, wykładni argumentów przytaczanych przez Państwa pisma.

    Niestety kontakt z Państwem jest bardzo utrudniony i mam prawo stwierdzić że porady przez Państwa serwowane nie za bardzo mają odzwierciedlenie w skuteczności na którą się powołujecie, albo jestem jakimś nieszczęśnikiem i przypadkowo trafiłem na dziwny Sąd.

    Chciałbym wiedzieć co dalej mam robić tym bardziej, że zaufałem Państwu i stosowałem się do procedur i wskazówek płacąc za pisma generowane z systemu.

    Póki co jestem zniesmaczony tym, że brak jest szybkiego kontaktu z Państwem i jako klient korzystający z Państwa usług czuję się delikatnie rozczarowany.

    Tak czy siak nie wiem co dalej robić bo z tego co widzę to muszę zapłacić grzywnę a pozostaje mi jedynie wnioskowanie o kasację wyroku.

    Może ktoś pomoże ?

    pozdrawiam

    Marcin

  11. Robert pisze:

    Witaj Marcinie, nie jesteś odosobniony – u mnie to samo co u Ciebie. Sąd Okręgowy podtrzymał w apelacji wyrok I instancji i całe szczęście, że nie podniósł mi grzywny, jedynie zasądził dodatkowo 50 zł za postępowanie odwoławcze.
    Idę za ciosem i walczę dalej – składam o kasację do Prokuratora generalnego i/lub Rzecznika Praw Obywatelskich.
    Na marginesie – na wokandzie trybunału konstytucyjnego we wrześniu jest wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją słynnego art 96 par 3 kw

  12. Robert II pisze:

    Witam,

    Potwierdzam słowa dwóch ostatnich przedmówców. Mam to samo.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

165083