25092017Nowości:
   |    Rejestracja

Irlandia. Wybory w cieniu konfliktu


To więcej, niż pewne. Rząd w Irlandii Północnej lada moment upadnie. To dalekie echo Brexitu i bliskie personalnego konfliktu polityków popierających zależność od Londynu, lub zjednoczenie całej Irlandii. Powodem konfliktu – oficjalnie – jest jednak dofinansowanie do technologii energii odnawialnej.


154013900-44f8cf79-3a36-4e77-97bb-d7d44ccdf90b

Martin McGuiness, wicepremier Irlandii Północnej i przedstawiciel w rządzie partii Sinn Fein, jeszcze dwie dekady temu nielegalnej i uważanej za polityczne ramię IRA, największej ‘terrorystycznej’ organizacji w Europie,  rezygnuje w poniedziałek ze swojego stanowiska. Już od tygodni był skonfliktowany z pierwszym ministrem Irlandii Arlene Foster, przewodniczącym Partii Demokratycznych Unionistów Irlandii Północnej. McGuiness idzie dalej… – Moja partia nie wskaże i nie mianuje nowego zastępcy pierwszego ministra – mówi. A to oznacza upadek rządu, ponieważ właśnie w Irlandii Północnej w rządzie dwa najważniejsze fotele obsadzają przedstawiciele dwóch największych ugrupowań reprezentujących unionistów i nacjonalistów. Koalicja jest obowiązkowa – jeżeli jej nie ma brytyjski minister rozwiązuje rząd i ogłasza nowe wybory.

– To dla mnie jasne, że w przypadku nieobsadzenia urzędu zastępcy pierwszego ministra Irlandii będę musiał postępować zgodnie z prawem, czyli procedować nowe wybory  – mówi James Brokenshire, brytyjski minister ds. Irlandii Północnej. – W obecnym stanie rzeczy przedterminowe wybory wydają się być wysoce prawdopodobne. Sytuacja, z jaką mamy dziś do czynienia w Irlandii Północnej, jest trudna i rząd traktuje ją z największą powagą. Proszę obie strony, żeby pamiętały, że obecną polityczną stabilność osiągnięto z trudem i nie należy jej tak po prostu odrzucać.

Gerry Adams, przewodniczący Sinn Fein, nie sądzi, by dało się uniknąć nowych wyborów. Podobną opinię prezentuje Mike Nesbitt, będącej drugim największym probrytyjskim ugrupowaniem północnoirlandzkim Partii Unionistów Ulsteru.

Coraz więcej Irlandczyków z północy Wyspy deklaruje chęć wystąpienia ze Zjednoczonego Królestwa i zjednoczenie całego kraju, co pozwoliłoby Irlandii Północnej na pozostanie w Unii Europejskiej wraz z dostępem do europejskiego wspólnego rynku, choć z koniecznością rezygnacji z funta na rzecz euro.

Już za niewiele ponad dwa miesiące brytyjski rząd Theresy May rozpoczyna oficjalną procedurę wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Irlandia. Wybory w cieniu konfliktu"

  1. hrabiaEryk pisze:

    Zly naglowek. Irlandia Polnocna. Irlandia to potocznie Republika, niepodlegle panstwo, a Irlandia Polnocna to czesc Zjednoczonego Krolestwa.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

298101