18062018Nowości:
   |    Rejestracja

Irena Siła – Nowicka kończy dziś 105 lat


Już sam fakt osiągnięcia tak pięknego wieku wart jest odnotowania, ale w wypadku naszej Jubilatki chodzi o coś znacznie większego, a mianowicie autentyczne świadectwo historii.


Urodziła się w ostatnim pokojowym roku zaborów i może jest jeszcze ktoś w Polsce, kto się urodził w zaborach, ale jest to jedyne pokolenie Polaków na przestrzeni ostatnich trzystu lat, które chociaż urodzone „w niewoli i okute w powiciu” swoje wykształcenie i dojrzałość życiową osiągnęło w Polsce rzeczywiście niepodległej.

Znalazło to wyraz w postawie tego pokolenia w okresie II wojny światowej i w najtrudniejszym okresie powojennym.

Z całą pewnością ta postawa godna najpiękniejszych wzorców z naszej historii jest cechą charakteryzująca całe życie Jubilatki.

Przed pięciu laty miałem możliwość napisania o Jej życiu i zainteresowani mogą odszukać tę publikację chociażby w portalu „Niezależna”.

Dziś chciałbym zwrócić uwagę fakt dlaczego Opatrzność Boża pozwoliła jej dożyć tak pięknego wieku?

Chyba jest to potrzebne na świadectwo jak powinniśmy się zachować w każdych okolicznościach. Przed wojną mówiło się, że jeżeli są wątpliwości jak się należy zachować w określonych okolicznościach, – to należy zachować się przynajmniej –przyzwoicie.

Dbałość o „przyzwoite” zachowanie wyniesiona była z domu i szkoły, ale także kultywowana w życiu towarzyskim i zawodowym.

Nie mówiło się o patriotyzmie i poświęceniu, ale działanie w tym duchu było spontanicznym odruchem traktowanym jako coś normalnego.

Wychodząc za mąż za rannego oficera polskiej kawalerii w 1939 roku wiedziała doskonale, że decyduje się na ciężką dolę i życie pełne niebezpieczeństw.

Była w tym życiu i tułaczka, ukrywanie się, konspiracja i walka.

Podobny los przeżywało wiele tysięcy Polaków, ale największe poświęcenie wykazały te Polki, które miały rodzinę i małe dzieci.

 Taki los przeżywała Irena Siła – Nowicka, a jakby tego było mało to jeszcze przygarnęła żydowskie dziecko przechowując je przez całą wojnę. Jej imienniczka Irena Sendlerowa ratowała dzieci żydowskie wyprowadzając je z getta, przeżywała chwile grozy w czasie tej operacji i wielka chwała jej za to, a rodzina taka jak Siła – Nowickich przeżywała tę grozę bez przerwy dzień i noc, tylko że o tym nawet się nie mówi i nikt nigdy nie podziękował.

Nasza Jubilatka tego absolutnie nie potrzebuje, Jej wystarczy, że „zachowała się przyzwoicie” i zgodnie z przykazaniem bożym.

Przez dziesięć lat po wojnie samotnie utrzymywała rodzinę i starała się pomóc przetrwać w więzieniu swemu mężowi Władysławowi Siła – Nowickiemu odsiadującemu dożywotni wyrok jako zamiana za czterokrotny wyrok śmierci.

„III Rzeczpospolita” hojnie odznacza wielu mniej lub bardziej zasłużonych działaczy tzw. ”opozycji demokratycznej” w PRL, ale cichy heroizm przeżycia z godnością takiego losu Polek najwyraźniej nie nadaje się do odnotowania.

A przecież na tym nie kończą się utrapienia Jubilatki, bowiem po zwolnieniu z więzienia w 1956 roku Władysław Siła – Nowicki podejmuje pracę adwokacką stając się sztandarowym obrońcą wszystkich prześladowanych przez reżym komunistyczny.

Okupuje to stałymi zawieszeniami w czynnościach, rewizjami i tymczasowymi aresztowaniami, a w skutkach wielomiesięcznymi pozbawieniami źródła zarobków i niedostatkiem.

Najrozmaitsze szykany, pogróżki, a nawet próby podpalenia mieszkania stale towarzyszyły temu życiu „ na wolności i w zasłużonym spokoju”.

Nie zaznali też spokoju Siła – Nowiccy w „III Rzeczpospolitej” gdzie ich nieugięta postawa w duchu niezawisłości Polski wyniesiona z okresu przedwojennego i walki z czasów wojny i po jej zakończeniu najwyraźniej nie pasowała do formuły „grubej kreski”, czyli kontynuacji PRL w zmienionej formie.

Dzisiaj, kiedy Przeżywamy pełen napięcia okres walki z tymi pozostałościami postawa Czcigodnej Jubilatki niech nam przyświeca i natchnie optymizmem, że „nie ma takowych terminów, których byśmy z pomocą bożą nie przezwyciężyli”.

A Jej składamy wyrazy najwyższego szacunku i życzenia jeszcze długich lat na pociechę dla nas wszystkich.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

314615