28072017Nowości:
   |    Rejestracja

Grypę i przeziębienie można wyleczyć w jeden dzień


Bolą kości? Masz dreszcze, gorączkę, zatkany nos, katar albo boli Cię gardło? To znaczy, ze dopadła Cię grypa, angina, przeziębienie albo inna grypopodobna infekcja górnych dróg oddechowych.

W większości przypadków taka dolegliwość wyłącza nas z normalnego życia na tydzień albo nawet na dłużej, często przykuwając do łóżka, a w skrajnych przypadkach kończy się powikłaniami, szpitalem, czasem nawet cmentarzem. Ale czy na pewno musi tak być?
Otóż nie. Jest sposób na szybkie wyleczenie tego typu chorób nawet w JEDEN DZIEŃ. Sekret – w witaminie C.


 

Amerykański uczony, noblista doktor Linus Pauling twierdził, że witamina C jest niezbędna do prawidłowego przebiegu procesów fagocytozy (pochłaniania drobnoustrojów chorobotwórczych przez białe krwinki). Krwinki odżywione witaminą C działają energicznie, a te o niskim stężeniu witaminy C reagują niemrawo. Do tego działa też antyrakowo.

Najważniejszą rzeczą jest, aby zaaplikować dużą dawkę witaminy C po zauważeniu pierwszych, jeszcze łagodnych objawów zbliżającej się grypy lub przeziębienia.

 

Jeżeli zauważysz takie objawy, jak:

– bóle kości, mięsni i stawów, zwłaszcza występujące bez powodu,

– dreszcze,

– uczucie wyczerpania i zmęczenia bez powodu,

– złe, „grypowe” samopoczucie,

– gorączka lub stan podgorączkowy, nawet „tylko” 37 stopni,

– ból gardła, nawet łagodny,

– początek kataru, zatkany nos

– chrypka

 

nie lekceważ ich ! To znak, że zaczyna się grypa, przeziębienie albo inna grypopodobna choroba.

Najlepszym sposobem na to jest NATYCHMIASTOWE !!!! zażycie uderzeniowej dawki witaminy C, a do tego najlepiej w połączeniu z dużą dawką leku zwalczającego objawy przeziębienia lub grypy zawierającego środek przeciwbólowy, przeciwgorączkowy, przeciwkatarowy i przeciwkaszkowy. Ja w takiej sytuacji biorę dawkę uderzeniową – 2 tabletki Gripexu Max i 5 tabletek Rutinoscorbinu i powtarzam taką dawkę co kilka godzin aż choroba odpuści. Ponadto jeżeli jest gorączka lub stan podgorączkowy to dużo piję – tyle, ile żołądek jest w stanie zmieścić, żeby nawodnić organizm i wypocić się, co przyśpiesza zbijanie gorączki. Jak dotąd we wszystkich przypadkach 3 – 4 takie dawki uderzeniowe wzięte w ciągu pierwszej doby od pojawienia się pierwszych jeszcze łagodnych objawów spowodowały, że choroba odpuszczała. Zwalczyłem w ten sposób nieraz grypę, katar, zapalenie gardła, a nawet grypę żołądkową. Tak więc JEDEN DZIEŃ wystarczy na zwalczenie takiej zarazy. Dodam, ze niedawno – mniej więcej miesiąc temu w podobny sposób zwalczyłem anginę, która zaraziłem się od syna – zwalczyłem chorobę w ciągu… UWAGA !!! 10 godzin !!! Pierwszym objawem był ból kości i wtedy zażyłem pierwszą dawkę. Potem zażywałem kolejne w odstępach mniej więcej co 3 godziny, bo pojawił się stan podgorączkowy i złe samopoczucie, walczyłem z choroba tak długo, aż ustąpiła. Może się to wydawać nieprawdopodobne, ale tak było. Wystarczyło zażyć 4 takie dawki Gripexu i Rutinoscorbinu w odstępach co 3 godziny i zaraza odpuściła. W ciągu 10 godzin zwalczyłem zarazę, która leczona tzw. „klasycznymi” metodami wyłącza człowieka na tydzień z normalnego życia, powala z nóg z gorączką nawet do 40 stopni przykuwając przy tym do łóżka. A u mnie skończyło się jedynie stanem podgorączkowym – max 37,6 stopnia, który do wieczora ustąpił. Choroba zaatakowała mnie w południe, a już wieczorem odpuściła i na drugi dzień nie było śladu po niej. Tak można leczyć tego typu infekcje.

Ten sposób jest naprawdę świetny, stosuję go już trzeci rok i zalecam go wszystkim, którzy nie mają przeciwwskazań do zażywania takich leków. Wielu moich znajomych wypróbowało ten sposób – z bardzo dobrym skutkiem. Ten sposób już nieraz uratował mnie od kilkudniowego leżenia w łóżku, od gorączki, kataru, kaszlu bólu gardła i wielu innych nieprzyjemnych objawów. Ponadto sposób jest tani, a leki potrzebne do zwalczenia choroby można kupić bez recepty. Plusem jest też to, że unikniemy ewentualnych powikłań, gdy szybko zwalczymy chorobę, a te, zwłaszcza w przypadku grypy czy anginy mogą być naprawdę poważne, z zapaleniem oskrzeli, płuc, opon mózgowych i mięśnia sercowego włącznie i mogą zagrażać życiu.

Z grypą, przeziębieniem i chorobą grypopodobną trzeba postępować jak z pożarem – natychmiast gasić nawet wtedy, gdy się tylko tli !!! Bo jak to zlekceważymy, to za chwilę ogień ogarnie cały dom. Z infekcją jest podobnie – jak zlekceważymy pierwsze jej objawy, to za godzinę, dwie choroba zwali nas z nóg na dobre. A tego typu infekcje zaczynają się nagle i bardzo szybko się rozwijają. Pojawienie się choćby jednego z wyżej wymienionych objawów należy potraktować jak SYGNAŁ ALARMOWY i natychmiast zacząć zażywać leki !!! Dlatego takie leki jak Gripex, Polopiryna oraz witamina C i leki ja zawierające jak np. Rutinoscorbin czy Scorbolamid powinniśmy mieć przez cały czas w domowej apteczce. Są one ja sprzęt p-poż. – muszą być przez cały czas w pogotowiu i pod ręka – muszą być w każdej chwili gotowe do użycia, bo choroba może nas zaatakować w najmniej odpowiednim momencie – wieczorem, w nocy, w weekend czy święta, kiedy ciężko jest znaleźć w pobliżu czynną aptekę, a jak nie zareagujemy od razu, to choroba nas rozłoży i potem będzie trudniejsza do zwalczenia.

 

To właśnie Rutinoscorbin, a właściwie zawarta w nim witamina C skróciła czas trwania choroby. Taki prosty sposób, a mało kto go zna, ale wiadomo – koncernom farmaceutycznym zależy na tym, aby ludzie długo chorowali i leczyli się rzekomo „lepszymi” specyfikami, np. antybiotykami, leżąc przez tydzień w łóżku. Powiem wprost – takie leczenie, to żadne leczenie, bo i bez tych leków przebieg choroby w większości przypadków byłby taki sam lub niewiele cięższy i choroba trwałaby tyle samo, jest nawet powiedzenie, że grypa nieleczona trwa tydzień, a leczona 7 dni. Co to za leczenie, skoro przez tydzień jesteśmy wyłączeni z normalnego funkcjonowania i jego efekty są niewielkie? Natomiast jeżeli zamiast tygodnia jest jeden dzień i zamiast 40 stopni gorączki mamy 37, to wtedy można mówić o prawdziwym leczeniu.

 

Więcej na temat metody Paulinga można przeczytać tutaj:

http://www.vitanatural.pl/sekret-witaminy-c,

http://www.vitanatural.pl/Niedoceniana+witamina+C

 

Napisane przez:


Sprawiedliwosc jest najwazniejsza

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 22 dla artykułu "Grypę i przeziębienie można wyleczyć w jeden dzień"

  1. Patryk Cudzik pisze:

    Przeziębiłem się 3 dni temu a do soboty muszę być zdrowy co zrobić?

  2. Janusz I pisze:

    Pic na wodę, fotomontaż.

  3. Piotr-Pierre pisze:

    Moim zdaniem, rzecz jest jeszcze i w naszej naturalnej odporności. Pamietam ze swej młodości (20-30 lat) kilka przypadków, gdy „łapała” mnie grypa, a bardzo zależało mi na pracy, bo każdy grosz mial znaczenie, a nigdy nie dostąpiłem PRZYWILEJU płatnego 100% chorobowego.
    Wtedy mi pomagaly (raz nawet z ogromną gorączką, ciut ponad 40 stopni): biegi w samej koszuli na mrozie (po osiedlu i za miasto), spirytus karmelowy od Teściowej (kradziony z „Wedla” :-) ), szklanka przed samym snem, poootęzna grubaśna pierzyna. Nad ranem pobudka i zmiana m!okrej pościeli, a o szóstej trzydzieści… do pracy. Po grypie zostawał mi tylko lekki katar, i spory kac po karmelowym spirytusie..
    Próbowałem raz tej metody raz jeszcze, już jako pięćdziesięciolatek, niestety, pochorowałem się po tym jeszcze bardziej :-(
    Czyli, albo to jest sprawa wieku, albo fakty: nie ma juz „Wedla”, nie ma mojej Tesciowej, a i spirytus robią już nie taki, jak ongiś robili ;-).

    P.

  4. amiana pisze:

    U mnie taki żelazny zestaw na przeziębienie to na pewno mleko z czosnkiem, masłem i miodem, syrop z czarnego bzu. Z leków zawsze biorę fosidal przeciwzapalny, żeby chorobę już na samym początku hamować. No i przeciwgorączkowo zawsze pyralgina – skuteczna i szybko działająca. I zazwyczaj szybko mnie taki zestaw stawia na nogi

    • Łukcja pisze:

      Naprawdę jesteś w stanie zjeść czosnek z masłem i miodem ? Jak dla mnie nie do przełknięcia…wole zdecydowanie fosidal, działa szybko i nie śmierdzi.

      • China pisze:

        ja akurat lubię syrop z cebuli ale on jest dobry na lekkie infekcje. Jesli kaszel jest uporczywy, faktycznie fosidal będzie lepszym rozwiązaniem.

        • kacha pisze:

          kurcze, myślałam, że to syrop tylko dla dzieci. Proszę bardzo jakie zaskoczenie. Wypróbuje przy pierwszym przeziębieniu.

    • Hans pisze:

      ja tez biere pyralgine bo jest jak spadochron . wiem ze zadziala. tylko skad wiem ze zadziala. Moj znajomy tez weidzial i jak wyladowal na hali sportowej bez otwartej czaszy to dzieki Bogu tylko nogi polamal. Tez wierzyl w spadochron. a tak na powaznie dyrdymaly jakies. leze teraz rozlozylo mnie i czytam te bzdury i nie wiem co moge zrobic.

  5. Marlena pisze:

    Jak mnie coś dopadnie to też dosyć szybko z tego wychodzę. Gorączka to u mnie zazwyczaj jednorazowy epizod i jak zbije to już nie wraca. Z kaszlem podobnie, 3 dni picia syropu dicotuss baby i kaszel mija obojętnie czy suchy czy mokry. Na szczęście nie wiem co to długie choroby.

    • Wanda pisze:

      Widzę że nie tylko ja leczę się syropami dla dzieci. Ja też na kaszel używam Dicotuss . Wybrałam go dlatego że ma bardzo naturalny skład i jest bardzo skuteczny. Co do długości chorób to u mnie tez po około 3/4 dniach przechodzi

  6. marta pisze:

    Przy przeziębieniu podaję dzieciom acidolac, czyli dobre bakterie na wzmocnienie odpornośći. Kaszel zazwyczaj szybko udaje mi się zwalczyć przy pomocy syropu fosidal, który ma działanie przeciwzapalne. A jak katar męczy, to woda morska też się świetnie sprawdza

    • Klaudyna pisze:

      Marta, ten twój syrop naprawdę działa na przedszkolaki i do tego szybko. Tym razem i u nas katar i kaszle nie trwały dwa tygodnie. Pierwszy raz mamy normalny przebieg infekcji, bez dodatkowych atrakcji.

  7. Piotr pisze:

    Kwas askorbinowy łyżeczka na szklankę wody w odstępach co 3 godziny i nie ma wuja żeby nie przeszło. Każdy kto pisze, że to pic na wodę nich ssie kolano i sponsoruje dalej farmaceutykę i apteki.

  8. Michał pisze:

    5 rutinoscorbinów i 2 gripeks max ! Ja po tym to nie wiem czy szpital pomoże :/

  9. Sensiv pisze:

    Co do witaminy C – zgadzam się. Uważajcie natomiast z Gripexem, Fervexem itd – głównym składnikiem tych lekarstw jest paracetamol, który owszem jest skuteczny ,ale bardzo łatwo go przedawkować, co może prowadzić nawet do śmierci. Za bezpieczną dawkę paracetamolu na dobę uznaje się jakieś 4 mg czyli około 8 tabletek Gripex czy 8 saszetek fervex / coldrex itp na dobę. Poza tym może on działać toksycznie w połączeniu z innymi substancjami (nawet chyba z czosnkiem)

    Wystarczy wpisać „paracetamol” w Google i poczytać, aby nie narobić sobie ani dzieciom szkody.

  10. sis pisze:

    Mój przepis na szybkie pozbycie się przeziębienia to syrop przeciwzapalny fosidal, który błyskawicznie blokuje rozwój choroby, rozpuszczalna pyralgina, która obniża gorączkę, łagodzi ból głowy i rozgrzewa. A na wzmocnienie odporności biorę acidolac

  11. Witek pisze:

    Moim zdaniem najszybszy sposób to kupić sobie krople na pzeziębienie L52. Działa od razu, nie podrażnia śluzówki, zawiera same naturalne składniki, to najlepszy lek na katar, z jakim miałem do tej pory do czynienia. Jest kuteczny i stosowany również przy zapaleniu płuc i zapaleniu oskrzeli.

  12. Julia pisze:

    A w ramach wit C można stosować naturalne sposoby np. Paracetamol i dwie szklanki herbaty z cytryną i tak co kilka godzin?

  13. Lu pisze:

    5 tabletek rutinoscorbinu przyjmując, że 1 tabl. ma 100 mg witaminy C (kwasu L-askorbinowego)
    to dopiero 500 mg czyli zaledwie 0,5 g jednorazowo.
    Biorąc to nawet 4 razy dziennie przyjmiemy przez cały dzień zalewie 2 g witaminy C.

    To za mało ! Potrzebujemy znacznie większych dawek żeby się wyleczyć skutecznie.

    Lepiej sobie kupić 1/2 kg lub nawet 1 kg witaminy C w proszku (kwasu L-askorbinowego)
    i przyjmować po 2-3 g jednorazowo parę razy dziennie. Przy chorobie zapotrzebowanie na witaminę C jest ogromne. Można w chorobie takie mniejsze dawki po 2 lub 3 gram przyjmować co godzinę przez cały dzień. Ważne żeby nie przyjąć bardzo dużej dawki naraz bo dostaniemy laksy… w zasadzie tylko tym grozi przedawkowanie witaminy C :-)

    Jestem w trakcie leczenia mocno rozwiniętej anginy. Tylko witaminę C zaczęłam przyjmować dopiero 3 dnia choroby. Już po pierwszym dniu nastąpiła radykalna poprawa ogólnego samopoczucia a 3 dnia widzę, że choroba jest w odwrocie a duża bolesna biała plama w gardle zmniejszyła się radykalnie. Silny ból przy przełykaniu też prawie już ustąpił.

  14. morka pisze:

    Ja jak czuję, że mnie coś rozkłada, to sobie przede wszystkim aplikuję wielki kubek mleka z czosnkiem i miodem. Do tego herbata z imbirem i cytryną. I do łóżka, żeby się dobrze wygrzać i wypocić. A i jeszcze aplikuję sobie przeciwzapalny syrop fosidal, który łagodzi kaszel i hamuje infekcje. Zazwyczaj szybko staję na nogi

  15. maya pisze:

    Jak chcę szybko przeziębienie zahamować, to od razu przy pierwszych objawach biorę syrop fosidal, który działa przeciwzapalnie i skutecznie nie dopuszcza do rozwoju choroby

  16. emma pisze:

    jak synek miał takie paskudne przeziębienie z duszącym kaszlem, to bardzo szybko ulgę mu przyniosły inhalacje przeciwzapalnym benodilem, który lekarz mu przepisał. Poprawiło mu się po pierwszych dawkach już i potem już było tylko lepiej

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

237136