18112017Nowości:
   |    Rejestracja

Gospodarka. Kradną studia na potęgę


Im bliżej referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, tym więcej pojawia się danych dotyczących minusów obecności Zjednoczonego Królestwa w UE. Oto Student Loans Company, udzielająca kredytów studenckich publikuje szokujące dane: absolwenci brytyjskich uczelni z krajów UE po studiach uciekają do domów, nie spłacając studenckich kredytów. Skala zjawiska? Na dzisiaj to dług o łącznej wartości 89 mln funtów.


_76440174_pa_loans

To suma wszystkich niespłaconych kredytów i pożyczek, jakich brytyjski budżet udzielił na studia obywatelom krajów Unii Europejskiej nie mieszkających obecnie w Wielkiej Brytanii. Student Loans Company ma w związku z tym poważne problemy. Po audycie przeprowadzonym przez brytyjskie Narodowe Biuro Audytowe SLC musi w trybie pilnym znaleźć sposób i ściągnąć należne budżetowi pieniądze. Wyższe uczelnie raczej w tym nie pomogą – dyplomy już rozdały i, skoro na ich konta czesne wpływały regularnie, nic do absolwentów nie mają.

Nawiasem mówiąc sprawa dotyczy również obywateli brytyjskich – i to w znacznie większej skali. W 2015 roku 26 tysięcy obywateli brytyjskich odmówiło spłaty zaciągniętej pożyczki, co stanowi sumę 367 mln funtów. Jednak z nich brytyjski fiskus ściągnie w końcu należności. Z obcokrajowcami już będzie miał problem. Wiadomo, że chodzi o grubo ponad 12 tysięcy mieszkańców Unii Europejskiej, którzy od 2006 roku, kiedy na Wyspach zaczęło obowiązywać nowe prawo dotyczące studiowania, po skończonych studiach po prostu rozpływają się w powietrzu skrupulatnie zacierając za sobą brytyjskie ślady.

Według tego prawa obywatele państw wchodzących w skład Unii Europejskiej mają możliwość zaciągnięcia kredytu pokrywającego ich czesne na takich samych zasadach jak Brytyjczycy. Nie mogą jednak ubiegać się o pomoc finansową w kwestiach utrzymania, choć tu często idą im na rękę angielskie i szkockie banki.

Warunkiem spłaty kredytu studenckiego bez odsetek, lub starania się o umorzenie części lub całości kredytu są niskie dochody w pracy na Wyspach Brytyjskich i związanie się z brytyjską gospodarką na stałe. Jednak dla większości absolwentów ten warunek jest nieopłacalny, więc wybierają prace w swoich ojczyznach za większe, niż w Anglii wynagrodzenie (relatywne – liczone w stosunku do kosztów życia) i nie spłacają kredytów urzędnikom Elżbiety II. Prawo europejskie nie reguluje precyzyjnie, co można zrobić w takiej sytuacji.

Studia w Anglii należą do jednych z najdroższych w świecie. Rok nauki w progach angielskich uczelni kosztuje obecnie 9 tysięcy funtów. Coraz więcej młodych ludzi nie radzi sobie ze spłatą zadłużenia, wchodząc w dorosłe życie z długiem o wysokości średnio 44 tysięcy funtów. Dla porównania, zadłużenie absolwentów uczelni stanowych w Stanach Zjednoczonych wynosi 20,5 tys. funtów, a szkół prywatnych – 29 tys. funtów.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 7 dla artykułu "Gospodarka. Kradną studia na potęgę"

  1. amateo pisze:

    Tylko ogolniki.
    Wiecej twradych danych – bo zapewne okaze sie ze najwiecej wisza sami brytole, a z innych nacji pewnie hindusi i afrykanie.

  2. Piotr-Pierre pisze:

    I znowu.. wewnątrzbrytyjski problem propagandowo rozdmuchany na „obcych” (byle nie na arabów, bo oni dla obecnego brytyjskiego rzadu są „cacy”).
    Podobnie bylo już wcześniej, zamiast pretensji do wlasnego ustawodawcy, ze tworzy DURNE prawa, łatwiej było mieć pretensje do… Polskich matek, ze biorą, oferowane im przez brytyjski urząd pieniądze na swe dzieci mieszkające w Polsce.
    Przypomina mi się hit francuskiej FR2 – francuski urzędnik panstwowy biegający z teczką po dużym placu za nie rozumiejącym go Cyganem, klarujący w biegu facetowi ze nalezy mu się zasiłek na jego dzieci, i pytanie ile ma dzieci…
    Wyjaśnienie moje: urzędnik panstwowy we Francji opłacany jest od liczby rozpoczętych spraw..

    Od czego i przez kogo opłacane jest brytyjskie SLC?..

  3. Jerzy pisze:

    Czy napisałem coś gorszącego że nie opublikowano mojego komentarza?

    • Jerzy pisze:

      Sorry – po odświeżeniu ukazał się. Welcome to Windows…
      Szkoda że nie ma opcji wykasowania własnego wpisu jeśli się głupotę palnie.

      • Piotr-Pierre pisze:

        Ja nie widzę tu jednak Panskiego komentarza, Panie Jerzy. Jest Pan Amateo, jestem ja, i jest Panska krótka uwaga (w sumie dwie). Komentarza brak dłuzszego brak, a cirkawi mnie Pańskie zdanie o kredytach SLC.

        Pozdrawiam

        • Jerzy pisze:

          Był, znów nie ma… czary…
          A starałem się by obiektywnie dorzucić trochę informacji z mojego podwórka.

          • Jerzy pisze:

            A teraz znów jest ale tylko ja go widzę: oczekuje na moderację. Trzeci dzień…

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

285356