18102017Nowości:
   |    Rejestracja

Gierki uliczne


Utarło się, że Polacy mają „liberalny” stosunek do przepisów – przestrzegają ich wtedy, gdy nie ma innego wyjścia. Czyżby?


Warszawska Wola. Skrzyżowanie ulicy Wolskiej i Alei Prymasa Tysiąclecia. Południowa strona ul. Wolskiej.

20170720_123001

No to czytamy znaki: na samej górze – „Zakaz zatrzymywania”; poniżej tabliczka „Nie dotyczy chodnika”. A na chodniku – w tym przypadku wszechstronnie zbędne słupki ze znakami miasta – na wypadek, gdyby ktoś chciał się zatrzymać zgodnie z prawem.

To samo skrzyżowanie, ale widok Alei Prymasa Tysiąclecia w kierunku ulicy Kasprzaka.

20170721_114044

Zakaz zatrzymywania, bez żadnych wyjątków.

Inna perspektywa, ta sama ulica. Słupków brak. Na wypadek, gdyby ktoś chciał zatrzymać się wbrew przepisom.

20170721_194210

A teraz wróćmy jeszcze na chwilę do pierwszego zdjęcia ulicy Wolskiej. Z prawej strony widnieje znak „Zakaz ruchu pieszego” i a poniżej tabliczka ze strzałką „Przejście druga stroną ulicy”.

No to przechodzimy, a tam przejście oznakowane w następujący sposób:

20170720_123141

Przepisowy szach – mat!

Fot.: MN

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

307148