21092017Nowości:
   |    Rejestracja

Ełk i co dalej?


Śmierć mężczyzny przed barem „Prince Kebab“  w sylwestrową noc i wczorajsze zamieszki w Ełku nie wróżą nam niczego dobrego w 2017 roku. Nie wróży także niczego dobrego mainstreamowa „obsługa” medialna tych wydarzeń. Początkowo wszystkie media głównego nurtu starały się wczoraj przemilczeć ełckie rozruchy. Ważniejsze były słupki oglądalności kiczowatych, mówiąc najdelikatniej, koncertów sylwestrowych organizowanych przez TVP, Polsat i TVN. Tu i tam w blogosferze pojawiały się jednak kolejne informacje i amatorskie filmy, dokumentujące zamieszki ełckie. I nie pozostawiały cienia wątpliwości. W Ełku doszło do kilkugodzinnych starć, co najmniej kilkusetosobowego tłumu, z policją i żandarmerią wojskową. Z oświadczenia prezydenta Ełku Tomasza Andrukiewicza wynikało jednoznacznie, że sytuację w mieście należy uznać za bardzo poważną, zwłaszcza, że w świat poszła wiadomość, że zatrzymano kilkadziesiąt osób i zniszczono drugi bar zarządzany(?) przez domniemanych sprawców zbrodni.


 

W przestrzeni propagandowej prawie natychmiast pojawiła się informacja, że zasztyletowany mężczyzna najpierw próbował ukraść w kebabowni jakieś napoje, a gdy udaremniono te działania, wrócił po niedługim czasie i wrzucił do baru petardę, co spowodowało wściekłość i napad agresji arabskich pracowników „Prince Kebaba” (bar należy jednak podobno do Polaka). A swoją drogą, takie ustalenia speców od mass-mediów wypisz-wymaluj przypominają „smoleńskie” insynuacje: „- Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 m.. Pozostaje do ustalenia kto ich do tego skłonił”, co zabrzmiała w kilka minut po zamachu. To jednak tylko jedna strona medalu. Drugą stronę dość dosadnie opisał jeden z blogerów Salonu24:

Niedaleko rosyjskiej granicy, na terenie gdzie stacjonować mają wojska amerykańskie, a podczas okupacji Niemcy mordowali Żydów (i Polaków oczywiście) zorganizowano prowokację ze śmiertelnym finałem. Cel – na razie idzie przekaz, że faszyści w Polsce biją imigrantów. Co dalej, zobaczymy…
Pytania na szybko – skąd taki konglomerat ciapatych w ełckiej kebabowni – Tunezyjczyk, Marokańczyk, Algierczycy… Eskimosa tylko brakowało. Kebabowe sonderkomando zdeterminowane do działania, zatrudnione przez tajemniczego ełckiego „przedsiębiorcę”. Co to za jeden??? Z czyjego polecenia zatrudnia grupę międzynarodowych nożowników na granicy?… A policja pozwala „wściekłemu” tłumowi niszczyć czyjeś mienie… Całość tutaj: http://dejavu.salon24.pl/742755,prowokacja-elcka-czyli-v-kolumna-kebabowa.

Trudno doprawdy zlekceważyć ten punkt widzenia. W Polsce po wyborach w 2015 roku narasta front sprzeciwu elit III RP przeciwko urzędującej władzy. Nie tylko bloger „dejavu” doszukuje się w wydarzeniach ełckich prowokacji. To nie są odosobnione publicystyczne konstatacje. Wydarzenia w Ełku, w pewnym sensie przewidział 21 stycznia 2016 roku w tekście  pt. „Trzeci test” Aleksander Ścios, opisując mechanizm tzw. wojny hybrydowej, która toczy się w Polsce na naszych oczach:

Analiza wydarzeń z ostatniego roku jasno dowodzi, że mamy do czynienia z elementami wojny hybrydowej o charakterze nie militarnym, w której działania dezintegrujące podejmuje środowisko ulokowane wewnątrz atakowanego państwa. Nowością niedawnej próby puczu jest testowanie reakcji na utrudnienia w funkcjonowaniu sieci przesyłowych oraz dezinformacje rozpowszechniane przez zagraniczne agendy. W każdym przypadku powtarza się podobny schemat: poczynając od akcji propagandowych i dezinformacyjnych (z wykorzystaniem ośrodków medialnych), poprzez generowanie sztucznych problemów i konfliktów, po działania polityczno-dywersyjne, podejmowane przez partie i grupy określane mianem „opozycji”.

Wspomnę jedynie, że w niemal identyczny sposób  inspirowano „rewolucje” w Gruzji i Kirgistanie. Całość tutaj: https://bezdekretu.blogspot.com/.

Jeśli racjonalna analiza i polityczna intuicja nie myli Ściosa wypadki ełckie doskonale wpisują się w logikę antycypowanych przez niego wydarzeń w „polskim teatrze działań wojennych”. Stymulowanie napięcia w społeczeństwie, także, jak w przypadku Ełku, o charakterze i profilu ksenofobicznym (wątków można wygenerować więcej), to klucz do sukcesu, czyli zdestabilizowania struktur państwa poprzez podważenia tzw. spokoju społecznego. I elity III RP nie zrezygnują z takich działań. Co widać, słychać i czuć!

W tej sytuacji doprawdy trudno o optymizm, zwłaszcza, że urzędujący obóz władzy jak ognia boi się jakichkolwiek akcji o charakterze retorsyjnym czy odwetowym i jak na razie stoi „z bronią u nogi”, ograniczając się do oświadczeń, że tzw. opozycja łamie prawo. A za kotarą sejmowych wojenek trwa prawdziwa, kadrowa mobilizacja (elity „pro civili”) nadchodzącej rewolty. Będzie naprawdę bardzo gorąco!

Napisane przez:

Kontakt: pow1@o2.pl

Dziennikarz i wydawca. Twórca portali "Bobowa Od-Nowa" i "Gorlice i Okolice" w powiecie gorlickim (www.gorliceiokolice.eu). Zastępca redaktora naczelnego portalu "3obieg". Redaktor naczelny portalu "Zdrowie za Zdrowie". W latach 2004-2013 wydawca i redaktor naczelny czasopism "Kalendarz Pszczelarza" i "Przegląd Pszczelarski". Autor książek "Ule i pasieki w Polsce" i "Krynica Zdrój - miasto, ludzie, okolice". Właściciel Wydawnictwa WILCZYSKA (www.wilczyska.eu). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 15 dla artykułu "Ełk i co dalej?"

  1. Anka pisze:

    Ta hybrydowa wojna jak Pan rzecz przedstawia (słusznie!) trwa w okolicy od co najmniej półtora roku. I o dziwo wcale nie zaczęła się od Ełku, ale pobliskiego mniejszego miasteczka Olecka. Otóż właśnie wtedy, półtora roku temu, nieudaczny właściciel podupadającego, choć nowego hotelu zgłosił go przez wyspecjalizowaną kancelarię prawniczą jako aport rzeczowy do grupy obiektów, w których mieli by być osiedleni tzw. uchodźcy. Miejscowe lewackie środowisko Olecka (niestety jest takie również w Radzie Miasta) zawyło z radości, podejrzewam, że wytypowano nawet kandydatów do zarządzania zislamizowanym ośrodkiem. Na szczęście zaprotestowali mieszkańcy, ich głos rozszedł się po kraju dość szeroko, z pomysłu wycofano się. Co autorzy planu knują dalej – nie wiadomo do końca. W okolicy sporo miejsc, które jako niezagospodarowane mogą stać się obiektem tajemniczych przetargów, sposób prosty: wygrywa „polski przedsiębiorca”, następnego dnia roi się od islamistów. Czyli wzór Ełku… Najpewniej uwadze ludzkiej mogła umknąć informacja o tym, że nad obiektem restauracyjnym zarządzanym przez „ciapatych” także znajdował się hotel. Pusty. To pod nim zasztyletowano Polaka. Hotel czekał na kogoś?
    Najciekawsze w sprawie jest jednak to, że w obu miastach ich władze jakoby nie wiedzą co się dzieje z obiektami handlowymi czy szerzej użytkowymi, oczywiście w stosownym momencie albo pojawiają się na manifestacji, albo wyrażają swoje krytyczne zdanie o „niesnaskach” miejskich. Czy odpowiada to prawdzie? No cóż, olecki burmistrz tkwi na stanowisku dziewiętnasty rok i doprawdy trudno posądzać go o gapiostwo. Zwłaszcza gdy część obywateli miasta pamięta wspólne fotki z Pierwszym Myśliwym Ruskiej Budy, Bulem Wąsatym. W Ełku również spokojnie nie jest, jego prezydent jest ponoć tak wspaniały i dynamiczny, że coraz większej grupie osób przychodzi do głowy myśl, iż podobne jednostki w przyrodzie nie występują, raczej rodzi je odpowiednia propaganda i życzliwość „wytypowanych”.

  2. pablo3 pablo3 pisze:

    trochę to przypomina zamieszki w Mławie z lat 90-tych. tam również można mowic o podlozu etniczno-ekonominczym, bo przecież w kraju bida (szczególnie na Wschodzie), a potencjalni imigranci, maja takie wsparcie od samorządu, od państwa. i robia interesy.

  3. Wieża Ciśnień pisze:

    Mimo wszystko nasuwa się optymistyczna konkluzja: nagłośniono fakt ścisłego związku V kolumny z zewnętrznym wsparciem.
    Zgadzam się z Autorem, iż centralna władza udaje, że nic się nie dzieje, ale moim zdaniem do czasu. Należy brać pod uwagę, że druga strona (V kolumna) także się uczy stąd mamy ciamajdan a nie autentyczny majdan. Lecz poza wszystkim wielu obserwatorów nie bierze pod uwagę opinii i zachowań nas „szarych ludzi’, zwykłych zjadaczy chleba.

  4. zjanusz zjanusz pisze:

    Pprzykłady Chin i Chile pokazują, że odrzucenie obcego cywilizacyjnie socjalizmu marksistowskiego (żydokomunistycznego) i powrót do korzeni cywilizacyjnych na przykład konfucjanizmu w Chinach, a także celebrowanie własnych, a nie narzuconych sposobów świętowania i własnej tradycyjnej kultury w powiązaniu z kapitalizmem dało nadspodziewane wyniki. Jak to sformułował Koneczny, cywilizowanie kogoś na dwa (a tam bardziej kilka) sposobów jest myśleniem ahistorycznym i bezsensownym prowadzącym do „kołobłędu” co może my teraz obserwować w Europie. Niewątpliwie lepiej jest gdy elity chcą działać wspólnie z ludźmi, a nie przeciwko nim jak to się dzieje w Polsce. A z jakiego kręgu cywilizacyjnego mamy elity wystarczy poczytać „Resortowe dzieci”, czy „MSZ polskie czy antypolskie”

    Ludzie nie muszą wiedzieć w jakiej cywilizacji żyją, wystarczy żeby z ojca na syna i matki na córkę ją przekazywali. Dlatego obce nam cywilizacyjnie merdia starają się nam wmówić cywilizacyjne bzdury, żeby obniżyć naszą moralność, obrzydzić i zniechęcić do własnej historii itp. Rządzący robią wszystko aby rodziny uległy rozbiciu, dzieci poddać jak najwcześniej indoktrynacji tak, aby przerwał się przekaz cywilizacyjny idący jak dotąd z pokolenia na pokolenie.

    • zjanusz zjanusz pisze:

      Oczywiście wraz z rządami PiS trochę zmieniła się warstwa propagandowa. Nie ma już tak nachalnego propagowania genderyzmu i „równości”, ale nic nie zrobiono w kierunku poszerzenia wolności gospodarowania i faworyzuje się obcych inwestorów i życie na kredyt.
      Janusz Żurek

      • Niestety to prawda!!! Chyba nie mam już żadnych złudzeń, jeśli kiedykolwiek miałem, że uda nam się rzetelnie zacząć reformować Ojczyznę.

        • Wieża Ciśnień pisze:

          A cóż pan taki załamany przy Nowym Roku ? Wystarczy oczy szerzej otworzyć aby stwierdzić, że Ojczyzna się reformuje. Powoli ale jednak. Jeszcze dwa roki temu żyliśmy w państwie teoretycznym (zdaniem teoretycznych mężów stanu). Coś drgnęło. Moim zdaniem będzie szło ku lepszemu, bez względu na to kto będzie przy rządach, gdyż naród zobaczył, iż można inaczej.
          Oczywiście, że jest bryndza, ale jaki był bilans: kara doszczętnie „sprywatyzowany” do fundamentów, szkolnictwo zawodowe niepotrzebne – zlikwidowano (kształci się resocjalizację więźniów, i speców od transportu oraz psychologii), kraj zadłużony na kilka pokoleń, armia rozpuszczona do domu, prawie 90% mediów w rękach odwiecznych „przyjaciół inaczej” zdemoralizowany wymiar sprawiedliwości, zresztą jak wygląda koń każdy widzi.
          Na potrzeba czasu i wiary. Tego trzeba sobie życzyć miast załamywać ręce i lamentować.
          Tego Autorowi i Państwu tu zaglądającym życzę.

  5. 35stan pisze:

    „Chyba nie mam już żadnych złudzeń, jeśli kiedykolwiek miałem, że uda nam się rzetelnie zacząć reformować Ojczyznę.”

    System polityczny w Polsce po 1989 roku jest systemem państwa zależnego od hegemona i realizuje interesy i cele tego hegemona.
    W 1989 roku nastąpiła zmiana hegemona i system ale Polska nie uzyskała niepodległości.
    W nomenklaturze cybernetyki społecznej, Polska jest systemem samosterownym z regulatorem na zewnątrz systemu i realizującym interesy tego regulatora zewnętrznego.
    Bardzo jasno powiedział to Maciej Zalewski , na początku prezydentury Wałęsy polityk Porozumienia Centrum i sekretarz Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w rozmowie z filmowcem Jerzym Zalewskim, co ten utrwalił w swojej książce pt. „Dwa kolory” :

    „Czego dowiedziałem się w Ameryce – tak ma być. Drugą lekcję otrzymałem, kiedy byłem w BBN i kiedy rozmawiałem z szefem CIA, który też mi powiedział, że tak ma być: „Zostawcie tych agentów, zostawcie tych szpiegów, wszyscy jak mieli być odwróceni, to zostali odwróceni, pracują na rzecz nowego układu. Zostawcie to w świętym spokoju. Wszystkie wasze pomysły są pomysłami idealistów, którzy nie rozumieją układu. Tak ma być”.”

    Uważny obserwator sceny politycznej łatwo powinien zauważyć, że IIIRP realizuje interesy Zachodu z interesami USA i Izraela na czele.
    Nawet te ostatnie zamówienie na uzbrojenie F-16 w rakiety AGM-158B JASSM nie jest przypadkowe, bo związane to jest z ewentualnym uczestnictwem naszych F-16 w konflikcie syryjskim(jeśli po objęciu urzędu przez D.Trumpa dojdzie do nowego resetu z Rosją, to mamy gwarantowane, ze tych rakiet USA nam nie sprzeda, tak jak to było z poprzednimi zamówieniami: w 2011 roku mieliśmy wziąć udział w planowanej przez USA i Izrael wojnie z Iranem do której nie doszło bo Putin się postawił w Syrii, w 2014 roku złożono drugie zamówienie w związku z planowanym konfliktem na Ukrainie i znów do udziału naszych F-16 w tej wojnie nie doszło i zamówienie skasowano.
    Obserwujmy los tego trzeciego zamówienia, bo moim zdaniem USA Polsce nie sprzeda tak nowoczesnego uzbrojenia i kodów do niego, jeśli to uzbrojenie nie miałoby być użytew pod ich opieką i w ich interesie.

  6. ROBERT pisze:

    CZYLI WG CIEBIE KOLES NIC ZLEGO NIE ZROBIL, A TE WSTRETNE CZARNUCHY POPROSTU ZASZTYLETOWLY GO DLA ROZRYWKI ? CIEKAWE DLACZEGO AKURAT NA TAKIE NIEWINIATKO TRAFILO… POPRZEZ LOSOWANIE ?

    • zjanusz zjanusz pisze:

      Nie wolno pobłażać nawet w małych sprawach, bo to rozzuchwala i potem taki chuligan uważa, że może coś sobie bezkarnie ukraść, czy zniszczyć. Z kolei za morderstwo, bo to było morderstwo, powinna być kara śmierci, i to nie zależnie od koloru skóry, pochodzenia, układów itp. Rozwadnianie prawa, wybiórcze stosowanie, nierówne traktowanie ludzi (bo on taki biedny, lub taki bogaty) doprowadziło Europę Zachodnią do tego co ma, a nas może doprowadzić wkrótce.
      Żurek Janusz
      P.S.
      Czy w USA emigrantom przysługuje jakiś socjal, zasiłki itp?

      • Robert pisze:

        Staneli w obronie swego mienia. Wiec nie byl bym pewien czy morderstwo…

        • 35stan pisze:

          „Staneli w obronie swego mienia. Wiec nie byl bym pewien czy morderstwo…”
          Ejże!
          Znaj proporcjum, mocium Panie!

          • ROBERT pisze:

            ZLODZIEJ, CZY BANDYTA MUSI WIEDZIEC, ZE ZA SWOJE WYCZYNY MOZE PRZYPLACIC NAWET ZYCIEM. POZA TYM ONI MOGLI DZIALAC W AFEKCIE.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

297574