18122017Nowości:
   |    Rejestracja

Ekwador: Assange musi opuścić ambasadę


Twórca WikiLeaks, serwisu demaskującego działania polityków głównie z USA a ukrywający się przed deportacją do USA w ambasadzie Ekwadoru w Londynie, już niedługo będzie musiał z ambasady się wynieść – zapowiadają władze Ekwadoru.


Julian Assange extradition

Pracownicy ekwadorskiej dyplomacji nie ukrywają, że Julian Assange w londyńskiej ambasadzie już od jakiegoś czasu mocno ich uwiera. Nie chodzi o to, że czuje się za bardzo ‘u siebie’. Bardziej o to, że jego serwis wciąż publikuje treści uderzające w Stany Zjednoczone, te zaś w ramach retorsji za ukrywanie Assange’a mocno ograniczają wymianę handlową z państwem w Ameryce Łacińskiej.

Jeszcze niedawno Ekwador wyjaśniał i Amerykanom, i Brytyjczykom, że udzielają schronienia Australijczykowi ze względu na ochronę wolności słowa i praw człowieka. Umożliwiono jednak przesłuchiwanie Assange’a przez agentów Secret Service USA oraz policję ze Szwecji. To te dwa kraje postawiły twórcy WikiLeaks zarzuty. Amerykanie o zdradę stanu i ujawnianie tajemnic wojskowych oraz państwowych (serwis WikiLeaks opublikował tajne dokumenty USA, m.in. materiały na temat operacji wojskowych w Iraku i Afganistanie oraz korespondencję placówek dyplomatycznych z Departamentem Stanu USA), Szwedzi zaś o przestępstwa seksualne, a konkretnie o gwałt na Szwedce, którego miał się dopuścić siedem lat temu a niedługo później próbował zrobić to samo kolejnej, choć zarzut próby gwałtu już się przedawnił.

Julian Assange na początku tego roku zapowiedział, że jest gotowy pojechać się do Stanów Zjednoczonych, gdzie grozi mu odpowiedzialność karna za ujawnienie tajnych materiałów, pod warunkiem zagwarantowania mu jego praw. Takie oświadczenie opublikował na Twitterze po decyzji ustępującego prezydenta Baracka Obamy o skróceniu kary więzienia dla Chelsea Manning. Kobieta była skazana w 2013 roku na 35 lat więzienia za przekazanie WikiLeaks ponad 700 tys. tajnych dokumentów.

Koniec dobrej passy Assange’a trwa już od niemal dwóch lat. Decyzję Ekwadoru zapowiadaną przez szefa dyplomacji tego państwa poprzedziło nieoczekiwane wycofanie brytyjskich sił policyjnych, których zadaniem było pilnowanie Australijczyka i z czego sprawnie się wywiązywały.

– To zupełnie bez sensu. Za dużo nas Assange kosztuje – lakonicznie wytłumaczył wówczas policji Zjednoczonego Królestwa.

Assange po wyjściu z budynku ambasady Ekwadoru nie będzie już chroniony ani przez Ekwadorczyków, ani przez Brytyjczyków. Nie wykluczone, ze zwróci się o azyl do administracji Rosji. W USA grozi mu bowiem kara kilkudziesięciu lat więzienia.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Ekwador: Assange musi opuścić ambasadę"

  1. kanton pisze:

    Nowy prezydent USA może być łaskawy i da mu żelazny list.A wypadków na drogach jest mnóstwo , tak jak ten wypadek z premierem Beatą Szydło. .

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

299694