20112017Nowości:
   |    Rejestracja

(Eko)Wojna w Europie


Bez czołgów i żołnierzy za to z mediami i białymi kołnierzykami w pierwszym szeregu Niemcy wracają do historii sprzed ponad 70 lat i od nowa budują nowy porządek w Europie. Zmusili Greków do podpisania warunków pokoju na kolanach i teraz wiedzą jak daleko mogą się posunąć. Nie muszą używać wojska, bo teren do rozwoju rasy panów już sobie zapewnili.


flag-world-greece
Na alarm biją Amerykanie i Brytyjczycy nazywając porozumienie z Grecją upokarzającym i wyniszczającym.

– Swoimi decyzjami liderzy strefy euro powrócili do stylu polityki uprawianej w XIX i XX wieku, sprowadzając projekt do toksycznego systemu prowadzonego w interesie Niemiec i dyscyplinowanego groźbą absolutnej nędzy dla każdego, kto odważy się zakwestionować ten sposób działania – uważa Wolfgang Munchau, szef ośrodka analitycznego EuroIntelligence oraz publicysta ‚Financial Times’ i ‚Der Spiegel’ cytowany przez liczne media. Wtórują mu Amerykanie, którym nie bez powodu udało się wykraść poufny raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego opisujący ostatnie tygodnie w Grecji. Zamknięcie greckich banków na tak długo, co wymusili na Grecji Niemcy doprowadziło do cofnięcia tego kraju o kilkadziesiąt lat.

Brytyjski ‚Guardian’ cytuje jednego z unijnych dyplomatów, który miał nazwać sposób prowadzenia negocjacji z Ciprasem ‚intensywnym psychicznym podtapianiem’. W trakcie zamkniętego spotkania z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, prezydentem Francji Francois Hollande’em i szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, Cipras miał usłyszeć, że ma do wyboru zostać pod całkowitą opieką strefy euro lub ‚obserwować, jak rozpada się system bankowy i cały kraj’.

– Centroprawicowe rządy państw europejskich przygotowywały się na Grexit. Na propozycje Grecji bardziej otwarte były tylko dwa kraje: Francja i Włochy. Zostaliśmy uratowani w ostatniej chwili, ale dostaliśmy ‚żółtą kartkę’ – mówił Grekom europoseł Georgios Kyrtsos. – Rząd Aleksisa Ciprasa czekają pewne problemy, ponieważ Syriza to radykalna lewicowa partia, a takiej partii bardzo trudno będzie realizować taką umowę. 25-30 deputowanych Syrizy zdystansowało się już zresztą od polityki obecnego gabinetu.

Rząd Ciprasa ma tylko kilka dni, by przyjąć plan reform. We wpópracy z parlmentem, który właśnie przegłosował wszystkie warunki Unii z deadline’m na dzisiaj.

Grecki parlament przyjął porozumienie z kredytodawcami, które ma uratować ten kraj przed bankructwem. Uchwalenie pierwszego pakietu ustaw wprowadzającego reformy było warunkiem podjęcia dalszych negocjacji. Głosowanie poprzedziła debata, ale także starcia przed siedzibą parlamentu. Zaakceptowany plan reform oznacza, że Grecja otrzyma pożyczkę w wysokości 86 miliardów euro. W zamian za pożyczkę rząd w Atenach musi przeprowadzić reformę emerytalną, podwyższyć VAT w hotelach, restauracjach, hotelach a także na książki i prąd, podwyższyć podatek dla firm i podatek od towarów luksusowych, a także zlikwidować przywileje fiskalne dla wysp i dokończyć prywatyzację.

Ustawę wprowadzającą znaczne podwyżki podatków i drastyczne cięcia wydatków uchwalono dzięki poparciu trzech proeuropejskich partii opozycyjnych.

Tuż przed głosowaniem grecki premier Aleksis Cipras apelował o poparcie planu oszczędnościowego. Jak tłumaczył, on sam nie zgadza się z tym, co podpisał w Brukseli, ale jest to jedyne wyjście dla kraju. Cipras mówił deputowanym, że wszyscy powinni wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności za kraj i zapewniał, że będzie ostatnią osobą, która tej odpowiedzialności będzie unikać.

Grecki premier podkreślał też, że aby kraj wyszedł z kłopotów finansowych, konieczna jest restrukturyzacja długu. Na taki krok w czasie ostatnich negocjacji w Brukseli kategorycznie nie zgadzały się Niemcy.

W czasie, gdy trwało posiedzenie parlamentu, na ateńskim placu Syntagma demonstrowało około 12,5 tys. ludzi. Policjantów obrzucono koktajlami Mołotowa. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i rozpędzili demonstrację. Do zamieszek doszło, gdy grupa anarchistów zaatakowała policję.

Starcia anarchistów z policją miały miejsce w bocznych ulicach w pobliżu parlamentu. Młodzi ludzie wybijali szyby w sklepach i spalili co najmniej jeden telewizyjny wóz transmisyjny.

Kolejny pakiet musi zostać przyjęty 22 lipca.

Niemcy greckim przypadkiem pokazały, że Unia jest tak naprawdę ich poletkiem do prowadzenia biznesu i wojny (ekonomicznej) – żadnego z krajów nie traktują po partnersku. Zapowiadane przez Wielką Brytanię opuszczenie UE jest właściwie im na rękę, bo Unię opuści jedyny silny krytyk niemieckich działań.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 7 dla artykułu "(Eko)Wojna w Europie"

  1. pablo3 pablo3 pisze:

    troche tego nie rozumiem, Panie Pawle. wczesniej Pan pisal, ze Cipras, Grecy i Grecja, doskonale sobie poradzili z presja osrodkow miedzynarodowych i tegoz kapitalu. a teraz Pan pisze cos zupelnie przeciwstawnego. a tak poza tym, to Grecy sami wpadli w niemiecka pulapke. na wlasne zyczenie. podobnie jak Polska. dokladnie jak przed wojna w zaleznosc popadaly panstwa slabsze, bardziej zacofane, o miernej ekonomice i mizernym stopniu organizacji. nic sie nie zmienilo. prawa ekonomii, sa nieublagane dla wszystkich.

  2. Pawel Pietkun Pawel Pietkun pisze:

    pablo3: bo rzeczywiście poradzili sobie dość dobrze. Ale z niezrozumiałych powodów zrobili krok wstecz. Nie wiem, czy była to kwestia osobista Ciprasa, czy gra toczyła się na jeszcze innym polu, ale w momencie, w którym Grecję wsparły i USA, i UK raptem ustąpili na wszystkich polach. Co więcej – zrobili tak ryzykując poważne niepokoje społeczne, bo przecież zgoda na reformy a de facto przejęcie majątku greckiego przez Niemców była zgodą wydaną wbrew narodowi, który się precyzyjnie wypowiedział w tej sprawie w referendum.

    • pablo3 pablo3 pisze:

      w takim wypadku jeszcze wiele nie wiemy. bo tez wiedziec nie mozemy. ale schemat jest podobny. rzucic jakies sofizmaty, przekonac i oszukac wszystkich, a potem i tak zrobic swoje. a na koniec pozostawic u wszystkich niepewnosc, co faktycznie sie wydarzylo. w tym akurat mistrzem, jest Donald Tusk. ale widac, nie tylko on. po prostu poznali metode funkcjonowania i kontrolowania systemu. dosc prymitywna, ale skuteczna.

      • Krzywousty pisze:

        Obawiam się że Grecy rozegrali tego pokera tragicznie źle mimo że przez chwilę ich blef nie był oczywisty. Gdy nie było już wątpliwości co do blefu – karty zostały położone na stół i wtopili.
        .
        Blefowali wyjściem ze strefy euro jednocześnie wogóle się do tego nie przygotowując. Fizycznie nie byli w stanie tego przeprowadzić i dlatego przegrali.
        .
        Natomiast ich „przeciwnicy”, uwierzywszy w blef, zaczęli się przygotowywać. Dosłownie. Podczas ostatniej rundy rozmów strefa euro była już technicznie gotowana na opuszczenie jej przez Grecję. Cipras to zrozumiał i to był koniec.
        .
        Morał? Jeśli chcesz pokoju (na własnych warunkach) – dobrze przygotuj się do wojny. Partyzantką i improwizacją ani Polska ani Grecja nigdy wiele nie zdziałały.

        • Wiesław pisze:

          Czas pokaże czy Cipras wyszedł na głupka – jak sugeruje Krzywousty, czy na wyjątkowego spryciulę – ucznia Donalda – jak sugeruje pablo3.
          Ciekaw tylko jestem, czy ten lewak postawi wojsko przeciwko swojemu narodowi, czy też ucieknie za chwilę gdzie pieprz rośnie.

  3. Silesian pisze:

    „Nie muszą używać wojska, bo teren do rozwoju rasy panów już sobie zapewnili”.

    Bogu dzięki – jest nadzieja że Śląsk nie zgnije w turańskiej Polsce

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

262248