26092017Nowości:
   |    Rejestracja

Do radnego śmiecia skierniewickiego bez nazwiska, i do jego wyborców z czerwonym ryjem


Możliwe, że było was dwóch lub więcej… Ale to nie ważne. Dla mnie najistotniejsze jest, że obaj byliście członkami Rady Miejskiej i nie przyszliście/lazłeś w dobrej wierze. Z pewnością ten co był wiele tygodni wcześniej przed tobą, miał na imię Andrzej. Andrzej? – Andrzej…


zło

Przynajmniej takie imię mimo woli staremu człowiekowi z ust się wyrwało w chwili szczerości. Potem to już ugryzł się w język i nie chciał za skarby ziemi wydać waszych personaliów. Może i dobrze bo teraz, tu byście je sobie przeczytali na pohybel.

Stary człowiek podobno dał Ci słowo, że nie ujawni twojego nazwiska nikomu. Takie dziwactwo z poprzedniej epoki co się nazywa „honor”. Mam przekonanie, że już nigdy nie zrozumiesz tych rzeczy podły członku skierniewickiej Rady Miejskiej.

Dla niego słowo droższe pieniędzy, bo on, mój teść, jaki jest taki jest, ale to człowiek starej daty i ze starej cywilizacji chrześcijańskiej jest i w odróżnieniu od Ciebie, honor zwłaszcza swój ceni, czyli ma większe kwalifikacje na bycie radnym od Ciebie śmieciu. Możliwe, że w ogóle nie masz nazwiska, albo masz tak spodlone w środowisku, że wymawiać je wstyd uczciwemu człowiekowi? Wcale bym się nie zdziwił…

Mój łatwowierny teść popełnił błąd, że w ogóle Cię wpuścił do swojego domu, że Cię za człowieka uważał i nie wykopała za płot jak już zobaczył żeś zwykła kanalia. Wślizgnąłeś się na pokoje śmieciu przebrzydły żeby manipulować, więzieniem i psychuszką zastraszać, zgryzotą dla jego wnuków szantażować. Drugiego Rosłona odstawiać. Przyjechałeś rozpaczliwie w nadziei wydobycia jakiegokolwiek „haka”, na kogokolwiek z rodziny, żeby potem zaszantażować bez skrupułów. Bo ty tylko hakami potrafisz myśleć biedaku. Masz tych haków zardzewiałych na każdego cały strych zapewne i całą, że się tak wyrażę szpetnie: „piwnicę”. Nie chciałbym być w pobliżu jak Ci ta piwnica w końcu nie wytrzyma.

Długo mi zajęło zanim wytłumaczyłem staremu człowiekowi, że jesteś zwykłym tępakiem, a nie osobą zaufania, który nawet nie potrafi odróżnić wycieraczki od pisuaru, sznurowadeł sobie zawiązać. Że lepiej z mądrym zgubić niż z Tobą znaleźć…

-Jakby miał choć odrobinę rozumu i dorosłym był – dowodziłem staremu człowiekowi – to by przecież pod niczyją wycieraczkę nie robił, a jak już to pod moją nie Twoją, wie gdzie mieszkam a załatwia się „gdzie popadnie” jak zwykła kura. KURA! Wszyscy radni skierniewiccy znają mój adres i telefon.

Jakby był człowiekiem godnym szacunku to by mu nawet do głowy nie przyszło żeby się wślizgiwać na cudze podwórka w celu wypróżnienia. Z drugiej strony patrząc, wszyscy oni tam nic innego nie potrafią.

No ale zostali przecież przez kogoś wybrani? Więc jak mi jeszcze raz jakiś biedny pokrzywdzony wyborca skierniewicki będzie się jałowo wy smętniał do rękawa że „uny tam ino panie naszo krwawica kradno i sie jeszcze z nas prostacków śmiejo” to żałował więcej nie będę, raczej psem poszczuję.

Tak sobie pościeliliście to sobie śpijcie dalej, aż się obudzicie gołe doszczętnie i bose, zapijaczone z ryjem czerwonym, odmóżdżonym całkiem.

 

Napisane przez:


Jestem ojcem. Bronię rodziny przed pedofilią instytucjonalną

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

307424