24012017Nowości:
   |    Rejestracja

Dlaczego Prezydent nie mógł powołać Sędziów Trybunału Konstytucyjnego przed zmianą ustawy


Prezydent nie miał wyjścia, wetując nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym wprowadzoną przez PO nie mógł odebrać przyrzeczenia od nowych 5 sędziów powołanych na jej podstawie nawet jeśli potem weto wycofał bowiem naraziłby się na odpowiedzialność przez Trybunałem Stanu za delikt konstytucyjny. Nie mógł też nie wycofać weta ponieważ pozbawiłby na wieczność Trybunał Konstytucyjny możności działania. Przeprowadzenie nowelizacji przez PiS w jak najszybszym tempie było jedyną szansą na przecięcie tego węzła gordyjskiego zawiązanego przez PO i paraliżującego działanie państwa.


Aby zdementować brednie rozpowszechniane przez głupich dziennikarzy i szubrawców lub głupców (bo nie wiem co nimi dyktuje) będących znanymi prawnikami z prof przed nazwiskiem wyjaśniam problem.

.

Przed objęciem przez Prezydenta Andrzeja Dudę urzędu Platforma Obywatelska rzutem na taśmę wprowadziła do obrotu prawnego nowelę ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, której treść naginając zapisy obowiązującej Konstytucji RP (art. 194 ust. 1) przewidywała nie tylko wybór 3 sędziów, na miejsce wakatów po ustępujących 3 sędziach którym kadencje wygasały po wyborach do nowego Parlamentu, ale przed przewidywaną I sesją nowego Sejmu ale także wybór kolejnych 2 sędziów na miejsce 2 sędziów TK, których kadencje wygasają w grudniu 2015, a wiec podczas kadencji nowego Sejmu. Następnie Sejm głosami PO tych 5 sędziów wybrał.

.

Co prawda w przypadku tych 3 sędziów sprawa była zwyczajnie problematyczna wynikająca z nieszczęśliwego terminu wygaśnięcia sędziów, jednak nie było powodu by zajmował się nimi Sejm kilka miesięcy wcześniej bowiem Trybunał Konstytucyjny to 15 sędziów przy czym obradować w „pełnym składzie” może już posiadając 9 sędziów, nie było więc żadnego zagrożenia Państwa, a zatem zgodnie z dotychczasowym zwyczajem konstytucyjnym powinien powołać je Sejm nowej kadencji, po nastaniu wakatu. Formalnie jednak można było od biedy ten wybór tych 3 sędziów wybronić. Inaczej miała się sprawa z kolejnymi 2 sędziami TK. Tu nie było żadnych podstaw by Sejm rozstrzygał wybór sędziów na wakaty, które sie miały w przyszłości pojawić w czasie Sejmu kolejnej kadencji.

.

Prezydent – moim zdaniem słusznie – uznał ustawę dopuszczającą takie działanie za niekonstytucyjną, bowiem tego rodzaju niebezpieczny precedens pozwoliłby np. w przyszłości wybranie przez Sejm sędziów na wakaty wygasające przez kolejne 15 lat odbierając uprawnienia konstytucyjne Sejmom bieżących kadencji.

.

W ślad za takim stwierdzeniem, jako, że Prezydent RP zgodnie z art. 126 ust. 1 Konstytucji RP stoi na straży Konstytucji przed podpisaniem ustawy skierował skargę na tą ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. W tym momencie nie mógł już zaprzysiąc nowych sędziów TK i przyjąć od nich przyrzeczenia, bowiem w ten sposób realizując niekonstytucyjną ustawę sam złamałby Konstytucję RP doprowadzając do deliktu konstytucyjnego, za który zgodnie z Art. 145 ust. 1 Konstytucji RP mógłby zostać postawiony przed Trybunałem Stanu przez Zgromadzenie Narodowe (Sejm + Senat).

.

Ktoś powie, że żaden strach bo przecież PiS by go przed Trybunałem Stanu nie postawił. Paradoksalnie jakby podpisał (czyli zadziałał wbrew interesom PiS) to nie byłoby takie pewne, a na pewno stałby się wiecznym zakładnikiem Jarosława Kaczyńskiego, który zyskałby SUPERWŁADZĘ nie piastując żadnego stanowiska państwowego, bowiem mógłby w dowolnym momencie w przypadku „nieposłuszeństwa” Prezydenta RP Andrzeja Dudy zagrać tą kartą. Do tego praworządny Prezydent nie mógł i nie powinien dopuścić i najmniej taką sytuacją Cesarskiej Cichej Władzy Jarosława Kaczyńskiego powinna być zainteresowana PO. Na dodatek przecież za 4 lata mogłaby sie władza zmienić i kolejny Parlament mógłby Prezydenta Dudę (który ma kadencję 5 lat nie 4) postawić przed Trybunałem Stanu.

.

Słowem nie mógł Prezydent RP wykonywać ustawy, której niekonstytucyjność sam stwierdził i zgłosił do Trybunału Konstytucyjnego z przyczyn osobistych i nie narażając się na zarzut złamania Konstytucji, a także z przyczyn ustrojowych by nie uczynić urzędu Prezydenta RP fasadą, zależną od woli szefa partii rządzącej.

.

Prezydent przy tym się zorientował, że wobec takiej sytuacji skarga do Trybunału Konstytucyjnego może zablokować ustrojowe działanie Trybunału Konstytucyjnego, co z kolei doprowadziłoby z czasem do paraliżu państwa.

.

Otóż do funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego przy rozstrzyganiu skarg dotyczących ustaw ustrojowych (a taką była niewątpliwie PO-wska nowela ustawy o TK) potrzebny jest PEŁNY SKŁAD a więc jak pisałem co najmniej 9 sędziów. Przy czym jako że Prezydent RP nie ma wpływu na czas procedowania TK było zagrożenie, że jesli ta skarga nie zostanie rozstrzygnięta przez rok, do grudnia 2016 to nastąpi paraliż Trybunału Konstytucyjnego bowiem już w grudniu 2015 TK będzie miał tylko 10 sędziów bowiem kolejnych nie bedzie miał Prezydent jak powołać nie łamiąc Konstytucji, w kwietniu 2016 już 9 sędziów, a w grudniu 2o16 już tylko 8. Po tej dacie TK nie miałby już jak rozstrzygać skarg, co do których był wymóg pełnego składu. Po tym okresie nastąpiłby paraliż organów konstytucyjnych państwa (nie tylko TK ale i Parlamentu, Prezydenta, Rządu itd – bowiem wszystkie aspekty funkcjonowania państwa i wszystkie organy są zależne od orzeczeń Trybunału), nie do rozwiązania w inny sposób niż poprzez przegłosowanie przez Sejm ustawy konwalidujacej, która by naprawiła błąd PO uchylając wybór sędziów dokonany na podstawie niekonstytucyjnej ustawy i wprowadzając nowe przepisy na podstawie których możnaby wybrać sędziów w taki sposób, by Prezydent RP mógł odebrać ich przyrzeczenia, podpisać nominację i zapełnić istniejące wakaty, oraz żeby kolejne wakaty mogły być uzupełniane bez przeszkód.

Jeśli więc fatalne skutki działania skargi konstytucyjnej na nowele PO były łatwe do przewidzenia, a jedynym sposobem, by je uchylic było predzej czy później uchwalenie kolejnej zmiany przez Sejm, sanującej sytuację i konwalidującej błąd ustrojowy wywołany przez PO, to nie było na co czekać, trzeba było skargę wycofać i korzystając z okazji, że PiS ma bezwzględną większość jak najszybciej uchwalić nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym.

.

Co się stało dzisiaj.

.

Skargi przy tym nie było sensu podtrzymywać ponieważ dotyczyła już ustawy która zaraz i tak miała być uchylona.

.

Teraz po podpisaniu nowej ustawy naprawczej Prezydent może powołać nowych sędziów TK nawet jeśli byłyby to te same co wcześniej osoby.

.

Najśmieszniejsze w tym wszystkim, że nawet w przypadku skargi konstytucyjnej PO na nową ustawę, to Trybunał Konstytucyjny będzie musiał się nią zajmować w okrojonym składzie 10, od kwietnia 9, a od grudnia 2016 8 sędziów bowiem inni, nowi sędziowie, powołani pod działaniem nowej ustawy będą się musieli z rozpatrywania tej skargi wyłączyć, bowiem bedzie ona dotyczyć legalności powołania ich osobiście. Jeśli dodamy do tego, że TK proceduje pod kalendarzem obrad ustalanym przez Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, a tym niebawem (za 3 miesiące) będzie nowa osoba powołana przez PiS i Prezydenta Dudę na podstawie nowej ustawy, to najprawdopodobniej skarga konstytucyjna na ustawę przegłosowaną przez PiS złożona przez PO i Nowoczesną nie trafi pod obrady Trybunału Konstytucyjnego wcześniej niż w grudniu 2016, co ostatecznie spowoduje, że nigdy nie będzie mogła być rozpatrzona bowiem nie będzie już tych minimum 9 sędziów, który będą mogli ją rostrzygnąć. Zostanie bowiem 8 ze starego składu a nowych 7 powołanych pod nową ustawą (tą zaskarżoną przez PO) będzie się musiało wyłączyć.

.

Proszę zobaczyć:

Sedziowie TK

 

Jedyną szansą na uwalenie tej ustawy byłoby jej rozstrzygniecie przez 10 sędziów pod Przewodnictwem Prezesa TK Rzeplińskiego w ciągu najblizszych 3 miesięcy. Przy czym nadanie tak niespotykanego nigdy wcześniej tempa prac byłoby jawnym dowodem służalczości Prezesa TK i pozostałych sędziów względem Platformy Obywatelskiej.

.

Przy czym, żeby sprawę jeszcze bardziej skomplikować to sam Prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński będzie już się musiał ze sprawy wyłączyć, bowiem dzisiaj w mediach wypowiedział już swoje negatywne stanowisko na temat ustawy uchwalonej przez PiS co uniemożliwia mu orzekanie w sprawie jako sędziego uprzedzonego i nieobiektywnego, a nawet samo procedowanie tej sprawy. Tym samym naprawdę mało prawdopodobne, że skarga w ogóle kiedykolwiek wejdzie pod obrady i będzie rozstrzygnięta.

.

Petru i PO mogą się więc napinać ile wlezie.

.

Na koniec jeszcze trzeba wyjaśnić skąd takie tempo działania, że procedowano w nocy i dlaczego nie występowano o opinię (jak biadoli Sędzia Stępień, Prof. Zoll, wspomniany Rzepliński czy histeryzujący Senator Rulewski).

.

To konieczność. Po pierwsze dlatego, że już mamy wakat 3 sędziów jak wynika z listy, kolejni sędziowie za to odchodzą na początku grudnia, a na dokonanie wyboru sędziów zgodnie z nominacją KRS, uzyskanie ich zgody i odebranie przyrzeczenia przez Prezydenta RP jest tylko 30 dni.

.

Po drugie, po wycofaniu skargi konstytucyjnej na nowelizację PO Prezydent powinien niezwłocznie podpisać nominację i odebrać przyczeczenie od poprzednio wybranych sędziów. Co prawda nie wiadomo ile to jest niezwłocznie, może tydzień może dwa, ale przedłużanie sprawy i czekanie sobie na opinie naraziłoby Prezydenta na delikt konstytucyjny bez względu na to co zrobi czy nie.

.

Ktoś powie, a czy nie mógł zrobić tak jak chciałby prof. Chmaj, prof. Nałęcz i wszyscy dziennikarze TVN i w konsekwencji wycofania swojej skargi po prostu podpisać nominację tych 3 sędziów, a potem spokojnie czekać na nowelizację PO?

.

Odpowiem: Te osoby w sposób jawny źle życzą Prezydentowi Dudzie.

.

Skarga bowiem nawet wycofana, jest w swym oryginale i w istniejących odpisach żywym dowodem, że Prezydent uznał nowelizację PO za niezgodną z Konstytucją RP. Jeśli tak, to stanowiłaby ona podstawę do postawienia Prezydenta przed Trybunałem Stanu gdyby odbierając przyrzeczenie od tych kandydatów na sędziów zacząłby ją wbrew Konstytucji RP realizować. Słowem, w ten sposób Prezydent złamałby obowiązek stania na straży Konstytucji i jeszcze na dodatek sam dostarczył dowód przeciwko sobie na ew. proces przed Trybunałem Stanu.

.

Prezydent Duda nie będąc idiotą i zdrajcą stanu nie mógł tego zrobić.

.

Można powiedzieć, że PO zastawiając straszną pułapkę na Prezydenta poprzez forsowanie niebezpiecznych dla ustroju zmian w ustawie o TK (możliwość powoływania sędziów TK na wiele miesięcy lub lat wcześniej niż wygasają kadencje ich poprzedników) robiło wszystko by wrzaskiem i medialna obecnościa sędziów i profesorów szubrawców uzyskać efekt utrącenia Prezydenta RP lub sparaliżowania działania Państwa Polskiego.

.

Na szczęśćie wskutek mądrości Prezydenta Andrzeja Dudy i szybkiego działania Jarosława Kaczyńskiego to sie nie udało. Aż strach pomysleć co by było, gdyby PiS nie miał bezwzględnej większości.

Napisane przez:

Kontakt: kontakt@anuluj-mandat.pl

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

loading...
 

Podziel się z innymi

Polecane artykuły

Ilość komentarzy: 37 dla artykułu "Dlaczego Prezydent nie mógł powołać Sędziów Trybunału Konstytucyjnego przed zmianą ustawy"

  1. Jolka pisze:

    Mnie intryguje jeszcze jeden aspekt – skoro dokonano wybory en bloc pięciu sędziów to skąd Prezydent miał wiedzieć, których trzech z tej piątki zaprzysiąc (odebrać ślubowanie); czy miał sam sobie wybierać? Skoro wybór dwóch był przedwczesny

  2. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Jeszcze jedna mi sprawa przyszła do głowy. Podobno niezawisły Prezes TK prof. brylujacy w mediach Rzepliński już wyznaczył na 3 grudnia posiedzenie w sprawie skargi konstytucyjnej PO i Petru która jeszcze do TK nie dotarła.

    Wystarczy jednak w międzyczasie powołanie nowego Prezesa TK na przyszłą kadencję z e starej ekipy, np. Prof Pyziak, a potem w ślad za tym wniosek o wyłączenie Pani Sędzi Pyziak jako osobiście zainteresowanej złożony przez PiS, wyłączy się przy tym sędzia powołany kiedyś jeszcze przez PiS kończący kadencję 8.12.2015 a już nie ma pełnego składu bo pozostaje 8 i po temacie.

    Ależ ciekawa rozgrywka o ratowanie państwa przed szumowinami z PO

  3. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Warto jeszcze rzucić okiem na to http://3obieg.pl/sedziowie-trybunalu-konstytucyjnego-do-wylaczenia a propos wyłączeń sędziów.

    Czy Sędzia rzepliński brylując dziś w mediach czasem nie złamał art. 195 ust. 3 Konstytucji i nie powinien byc usunięty z TK? Ktoś powinien taki wniosek złożyć.

    • Adam pisze:

      taki jesteś mądry, no to złóż! dzwoń na policję!!!

      P.S. I co to za niezależny „dziennikarz” z Ciebie, skoro jedną partię wychwalasz pod niebiosy, a drugą nazywasz szumowinami? Pozbawiasz się w ten sposób autorytetu…

      Dla mnie jesteś zerem.

  4. pablo3 pablo3 pisze:

    tonacy, brzytwy sie chwyta. ten wynik wyborczy, to musi byc dla nich wciaz znaczna niespodzianka, a nawet szok. jednak, to co w tej rozgrywce jest po stronie PO i reszty „dawnego” establishmentu, to media. trzeba jak najszybciej odbic, to co sie da, z rak tych hochsztaplerow.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Tu też się kroi ostro, TVP ma przejąć Jacek Kurski. Pewnie dlatego właśnie nie był uwzględniony na listach wyborczych

  5. zenon pisze:

    Większej glupty to chyba ostatnio Pan tutaj nie papisał „Prezydent nie miał wyjścia, wetując nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym wprowadzoną przez PO nie mógł odebrać przyrzeczenia od nowych 5 sędziów powołanych na jej podstawie nawet jeśli potem weto wycofał bowiem naraziłby się na odpowiedzialność przez Trybunałem Stanu za delikt konstytucyjny”

    Idąc tym tropem wszytko powinno byc blokowane od reki jeśli zostanie skierowane do TK
    TK odwelka wiele rzeczy w czasie i to kolejny argument ze powyzsze do bzdura

    Oczywiście po ostatniech wpisach że pan PIS-owiec że i zamiast podchodzić do tematow obiektywnie to mama tylko jedna jedyna prawde.

    Ostatni przyklada ułaskawieniena zas

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Nic Pan nie zrozumiał. Chodzi mi oto, że jeśli Prezydent raz uznał niezgodność ustawy z Konstytucją i dokonał emanacji prawnej swojego stanowiska oficjalnym oświadczeniem woli (skargą) to musi byc konsekwenty bo naraża się na delikt konstytucyjny. Cos takiego jak powziecie wiadomosci o niebezpiecznym przestepstwie, póki masz o tym wiadomosć ale nikt o tym nie wie, że wiesz ryzyko minimalne ale jeśli trabisz na prawo i lewo że wiesz ale nie zawiadamiasz organów ścigania to jestes narazony na odpowiedzialnosć karna z art. 240 kk.

      Moim zdaniem też Prezydent nie mógł przejsć do porzadku dziennego nad powołaniem 2 więcej sędziów przez Sejm niż na wakaty powstające podczas jego kadencji, bowiem puszczając taki precedens kolejny Sejm albo jeszcze nastepny mogłyby wybrać z miejsca 10 lub wszystkich 15 nastepnych Sedziów na wygasajace w przyszłosci wakaty.

      TK nie tylko odwleka w czasie ale też jakoś nie mogę sobie przypomnieć ani jednego wyroku TK przez ostatnie 8 lat, którego imperatywem byłoby przestrzeganie prawa przez władzę a nie stanie na straży budżetu. PO zrobiło z niego absolutnie atrapową bolszewicką instytucję. Moim zdaniem PiS tu nawet sie samoograniczył niepotrzebnie ponieważ powinien wprowadzić zasadę wyboru Sedziów w wyborach powszechnych przez obywateli.

      • zenon pisze:

        Nic nie musi.. ilekroć to prezydenci podpisywali ustawę i kierowali do TK
        To działa w obie strony

      • waldemar.m pisze:

        Widać, że i Ty kierujesz się plotkami a nie faktami. Prezydent nie ma prawa uznawać akty prawne za niekonstytucyjne. To jest prerogatywa TK!!!

    • lancelot lancelot pisze:

      Zenek jedź odśnieżać Alaskę a POtem Antarktydę do tego tylko się nadajesz.

      • zenon pisze:

        lancelot zdziwisz się nie jestem zwolennikiem PO Ale to juz widze taka domena coniektorych ze jak nie PIS to PO . Podalem konkterny przyklad a ty wygibasy. Nie zachowuj się jak dziecko neo tylko jak masz coś do powiedzenia to pisz konkretnie.
        Ja nie wykluczam że się mylę. Ale analizująć jak wczesniej postepowali prezydencji ( także Lech Kaczyński) w zwiazku z tym niezgodnością ustawy z TK a podpisywaniem ich to ten artykuł można wywalić do kosza.

  6. MArekKa pisze:

    Panie Autorze,
    „W tym momencie nie mógł już zaprzysiąc nowych sędziów TK i przyjąć od nich przyrzeczenia, bowiem w ten sposób realizując niekonstytucyjną ustawę sam złamałby Konstytucję RP doprowadzając do deliktu konstytucyjnego”

    W tym zdaniu jest zasadniczy błąd, który sprawia, że cały wywód nie ma sensu. W polskim porządku prawnym istnieje domniemanie konstytucyjności aktów prawnych oraz wyłączna kompetencja TK do orzekania o zgodności aktów prawnych z konstytucją. Widać, że nie jest Pan prawnikiem skoro Pan o tym nie słyszał. W opisanej sytuacji nikt nie może zarzucić Prezydentowi działania niezgodnego z konstytucją. Prezydent nie ma też uprawnienia do stwierdzania, czy coś jest zgodne z konstytucją, czy nie. Dlatego dalsze wywody są już pozbawione sensu. Rozumiem, że może Pan uważać nową władzę za zbawców narodu, ale po co się wygłupiać :)

    • Kamil pisze:

      On jest prawnikiem, ale kończył „prawo pracy” w Łodzi. Reszty wydaje mu się, że nauczył się sam.

      Niestety – to co wypisuje to dogłębna nieznajomość zasad i systemu. Bardzo ładnie to wypunktowałeś. Odpowiedzi nie masz co się spodziewać, bo i nie ma skąd.Ten człowiek o prawie wie tyle co przeciętny dziennikarzyna – czyli niemal nic.

      Prędzej spodziewaj się blokady za tzw ‚hejt’. Bo widzisz jego Boskość Tomasz Parol każdą krytykę jego głupkowatych teorii uznaje za hejt :)

    • magneto pisze:

      Ok, ale skoro prezydent wyraził się, że ten przepis jest – w jego opinii – niezgodny z konstytucją to logiczne jest, że będzie wstrzymywał się od jego wykonania. Tak więc wywód ma jak najbardziej sens wyjąwszy wątek z deliktem konstytucyjnym.

      • MArekKa pisze:

        Nie. Domniemanie konstytucyjności ustaw jest fundamentem porządku prawnego. Żaden urzędnik nie może sam rozstrzygać, co jest zgodne z konstytucją. Dotyczy to także prezydenta. Proszę sobie wyobrazić, co by było, gdyby urzędnicy odmawiali komuś prawa pod pretekstem osobistego przekonania, że ustawa jest niezgodna z konstytucją, albo wstrzymywali się z decyzją, ponieważ ustawa jest zaskarżona do trybunału. To są podstawy prawa konstytucyjnego

        • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

          Błąd rozumowania. To jest własnie przykłąd gdy Prezydent może wpaść w taką pułapkę że coś jest niekonstytucyjne więc nie może tego podpisać ale też z powodu racji stanu, by nie doprowadzić do kryzysu konstytucyjnego nie może skierować do TK pod ocenę.

          Mówi Pan, że Prezydent nie ma prawa oceniać? Ciekawe. A co będzie jeśli to Trybunał Konstytucyjny popełni czyn niezgodny z Konstytucją? Np poprzez orzeczenie w sprawie skargi do tej ustawy w niepełnym składzie lub bez wyłączenia się osobiście zainteresowanych sędziów?

          No bo jakoś to trzeba będzie rozwiązać :-)

          Mówimy o sytuacjach nadzwyczajnych a nie o zabawie w prawo gdy domniemanie konstytucyności załatwia sprawę bo ustawa została zaskarżona zgodnie z wymogiem i tak czy siak Prezydent jest kryty

  7. lancelot lancelot pisze:

    Miło cię znowu widzieć, co wejście to majstersztyk, gratulacje jesteś jak Scherlock Holmes polityki. Pzdr

    P.S.
    Jak tam zdrówko?

  8. Przemo pisze:

    Szkoda, że autor, który jest prawnikiem, przedstawia fałszywy stan faktyczny. Prezydent Andrzej Duda ani nie zawetował nowelizacji ustawy o TK, ani nie odesłał jej do Trybunału Konstytucyjnego. Wobec tego cały wywód jest po prostu błędny.

    PAD złożył przysięgę 6 sierpnia. Ustawę podpisał jeszcze PBK 21 lipca 2015. Ustawa weszła w życie 30 sierpnia 2015. W związku z tym stan prawny przedstawia się tak:

    1) Prezydent jest związany porządkiem konstytucyjnym. Nie może sobie po prostu odmawiać wykonania obowiązków konstytucyjnych i ustawowych, bo się z nimi nie zgadza albo nawet jeśli uzna je za niekonstytucyjne.

    2) Jeśli odmówi wykonanie któregoś z powyższych, popełnia delikt konstytucyjny.

    3) W porządku konstytucyjnym obowiązuje domniemanie konstytucyjności aktów prawnych. Tzn. dopóki TK nie orzecze niezgodności aktu prawnego z konstytucją, akt prawny uważa się za zgodny. Prezyden NIE MA kompetencji do zastąpienia tego domniemania swoją opinią.

    4) Inaczej niż pisze autor, PAD nie skierował ustawy do TK ani jej nie zawetował. Ustawa weszła w życie 30 sierpnia 2015 i od tego czasu obowiązuje domniemanie konstytucyjności. O niekonstytucyjności ustawy mógłby orzec TK, ale PiS wycofał wniosek.

    5) Uchwały podjęte na podstawie ustawy, której konstytucyjność jest domniemana, również są konstytucyjne i organy władzy państwowej, w tym Prezydent, zobowiązane są je wykonać!!!

    6) Jedynym argumentem, który mógłby przemawiać za odmową przyjęcia ślubowania, było to, że wybór sędziów odbył się na podstawie ustawy, której zgodność z Konstytucją bada TK. Wtedy rzeczywiście można by rozważać, na ile zasadne jest wstrzymanie się ze ślubowaniem do momentu orzeczenia TK, aby nie dopuścić do sytuacji, w której do składu sędziowskiego dołączyli sędziowie wybrani wskutek wadliwej procedury.

    7) Ten argument upadł w momencie wycofania wniosku przez PiS. Od tego momentu Prezydent ma OBOWIĄZEK przyjąć ślubowanie.

    8) Nowa ustawa o TK nie może anulować dokonanego już wyboru sędziów (lex retro non agit). Można się co najwyżej zastanawiać nad tym, czy Sejm może zmienić zdanie co do wybranych sędziów i zmienić uchwałę o ich wyborze – ale to może dotyczyć najwyżej tylko tych, którym nie zaczęła się kadencja.

    Tyle w temacie.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Człowieku, przecież na samym początku wyjaśniam dlaczego ani nie mógł zawetować ani przekazać do TK (bo tak czy siak musiałby przekazać do TK a nie mógł bo za chwilę TK by zostało sparaliżowane, skarga nigdy nierozpatrzona a oprócz samego podpisania bezprawnej ustawy do jej wykonania potrzebne byłyby kolejne czynnośc których Prezydent nie mógł wykonać). Powiedz mi jak mógłby Prezydent stojący na strazy konstytucji odebrać przysiegę osoby wybranej niekonstytucyjnie (według niego) i uczynić go sędzią?

      Podstawowym czynnikiem i obowiązkiem ustawiającym cały porządek prawny dot Prezydenta jes bycie strażnikiem konstytucji i Prezydent za to że tego nie robi może zostać postawiony przed TS.

      Deliktu konstytucyjnego nie będzie jeśli odmówi wykonania ustawy która zostanie unieważniona przez ustawodawcę zanim nastąpią nieodwracalne skutki prawne. A Tu takich nie ma a te które były zostały też usunięte.

      Więc reszta Pana zarzutów nie ma sensu. Prezydent wybrał najlepsze wyjście i tyle.

      • waldemar.m pisze:

        Powiedz mi dlaczego Prezydent uważający, że sędziwoe zostali wybrani w sposób niekonstytucyjny nie informuje o tym Marszałka Sejmu i nie odmawia oficjalnie przyjęcia przysięgi, tylko dopuszcza do nocnych wygibasów i naraża się na śmieszność.

  9. TomaszKa pisze:

    „Co prawda w przypadku tych 3 sędziów sprawa była zwyczajnie problematyczna wynikająca z nieszczęśliwego terminu wygaśnięcia sędziów, jednak nie było powodu by zajmował się nimi Sejm kilka miesięcy wcześniej bowiem Trybunał Konstytucyjny to 15 sędziów przy czym obradować w “pełnym składzie” może już posiadając 9 sędziów, nie było więc żadnego zagrożenia Państwa, a zatem zgodnie z dotychczasowym zwyczajem konstytucyjnym powinien powołać je Sejm nowej kadencji, po nastaniu wakatu.”

    – Nie było takiej możliwości, bo Regulamin Sejmu RP stanowi, że: „Wnioski składa się Marszałkowi Sejmu w terminie 30 dni przed upływem kadencji”.

    „W ślad za takim stwierdzeniem, jako, że Prezydent RP zgodnie z art. 126 ust. 1 Konstytucji RP stoi na straży Konstytucji przed podpisaniem ustawy skierował skargę na tą ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.”

    – Kłamstwo. Ustawę o TK autorstwa PO podpisał PBK, więc PAD nie mógł zawetować. Skargi do TK także nie skierował.

    „Nadanie tak niespotykanego nigdy wcześniej tempa prac byłoby jawnym dowodem służalczości Prezesa TK i pozostałych sędziów względem Platformy Obywatelskiej”

    – A może uniknięcie kryzysu konstytucyjnego, o którym autor pisze? Choć od pewnego czasu faktycznie brak jakiejś regularności czy też zasady jeśli chodzi o kierowanie spraw do rozpoznania,

    „Na dokonanie wyboru sędziów zgodnie z nominacją KRS, uzyskanie ich zgody i odebranie przyrzeczenia przez Prezydenta RP jest tylko 30 dni”

    – Radosna twórczość autora nie znajdująca odzwierciedlenia w przepisach. KRS? 30 dni? Ani stara, ani aktualna ani przyszła ustawa o TK, ani też regulamin Sejmu takiej drogi i terminów nie przewiduje.

    „Skarga bowiem nawet wycofana, jest w swym oryginale i w istniejących odpisach żywym dowodem, że Prezydent uznał nowelizację PO za niezgodną z Konstytucją RP. Jeśli tak, to stanowiłaby ona podstawę do postawienia Prezydenta przed Trybunałem Stanu gdyby odbierając przyrzeczenie od tych kandydatów na sędziów zacząłby ją wbrew Konstytucji RP realizować.”

    – Pomijając fakt, że żadnej skargi nie było, autor sugeruje, że deliktem konstytucyjnym byłoby działanie Prezydenta sprzeczne z wewnętrznym przekonaniem o niekonstytucyjności tego działania… W polskim porządku prawnym istnieje domniemanie konstytucyjności aktów prawnych oraz wyłączna kompetencja TK do orzekania o zgodności aktów prawnych z konstytucją.

    • Jolka pisze:

      Domniemanie konstytucyjności ustaw domniemaniem ale spróbujmy usytuować TK w schemacie podporządkowań organizacyjnych zwanym niekiedy schematem organizacyjnym albo ustrojem państwa. A kto stoi na szczycie tej piramidy władz wszelakich? Ano Głową Państwa, jest pełniący kompetencje władzy (dwu-organowej)wykonawczej – Prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej to jemu właśnie Konstytucja nadała nieograniczoną władzę w zakresie „bycia strażnikiem Konstytucji” czyli nie może tak być, że sędziowie TK pojedynczo i in gremio naruszają Konstytucję i standardy prawne, uzurpują sobie prawa, których Konstytucja nie zawiera dążąc do zagarnięcia kompetencji innych organów. Pytanie brzmi czy powinni się wyłączyć jedynie z orzekania w tej sprawie czy również …?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      No ale przy przekonaniu o niekonstytucyjności podstawy prawnej w wyniku której wybrano osoby na sędziów TK Na Boga Prezydent nie może odebrać od nich przyrzeczenia i mianowac na sędziów TK bo jeśli by go zapytał potem TS czy złamał Pan konstytucję będąc Prezydentem to ten będąc osobą uczciwą musiałby powiedzieć: TAK złamałem!

      Ten problem naprawdę wykracza poza kwestię TK jako organu kontrolnego bo tu TK jest sam zaangazowany w tworzenie ustawy, która Prezydent uznał za niekonstytucyjną. Rzepliński – Prezes, Biernat – Wice, Tuleja

      Wobec takiego kryzysu Prezydent nie miał innego wyjścia

    • waldemar.m pisze:

      Możecie u mnie przeczytać, jak powienien był postąpić Prezydent (i jak może jeszcze postąpić! – ma na to czas):

      http://prezydentduda.salon24.pl/682663,a-dobra-zmiana-to-gdzie

  10. wawiak pisze:

    Bełkot metaprawniczy.

  11. Kazik pisze:

    Autor, piewca PiSu, widzący po drugiej stronie wyłącznie wrogów (żeby nie było, nie jestem ślepym zwolennikiem PO, raczej normalności i mniejszego zła, bo nie ma świata idealnego), postanowił popisać się wywodami, które dla laików są bełkotem, a dla zawodowców krzyżówką do porannej kawy. Niestety, tak jak przytoczyli koledzy z rozsądkiem, a nie zaślepieniem, nie ma sz.Autor racji. To co wyprawia i zapowiada, że wyprawiać będzie formacja przez sz.Autora tak uwielbiana, źle jej wróży. I dobrze, bo nie może w Polsce istnieć porządek prawny, którego twórcy będą się stawiać ponad nie samo. Cuius est condera, eius est interpretatori!

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Nie byłem wyborcą PiSu i nie jestem piewcą, po prostu oceniam za zgodne z prawem, własciwe i jedynie mozliwe obecne działania.

      • waldemar.m pisze:

        Tomasz, Ty już przecież wiesz, że jedynym możliwym, logicznym i zgodnym z prawem działaniem, jest moja propozycja przekazana Prezydentowi i Prezesowi.
        Więc dlaczego piszesz o jakiś „jedynie możliwych działaniań” zawartych w tym tekście?

  12. hehe pisze:

    To już ci wyjasnił Trybunał gdzie se możesz wetknąć tę podwórkową analizę 😀

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

271346