20092017Nowości:
   |    Rejestracja

DLACZEGO GENERAŁ SŁAWOMIR PETELICKI POPEŁNIŁ SAMOBÓJSTWO?


List gen. Sławomira Petelickiego znaleziony w sieci:

 

Warszawa 19 kwietnia 2010

 

LIST OTWARTY

DO PREMIERA DONALDA TUSKA


 

 

Panie Premierze!

 

Zakończyła się Żałoba Narodowa po największej Tragedii w historii powojennej Polski. W wyniku karygodnych zaniedbań, niekompetencji i arogancji staliśmy się jedynym na świecie krajem, który w jednym momencie stracił całe Dowództwo Wojska, ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej na czele. Apeluję do Pana o podjęcie radykalnych kroków mających na celu ratowanie Polskich Sił Zbrojnych i systemu antykryzysowego Państwa.

 

W trybie pilnym należy:

 

1. Rozwiązać Wojskową Prokuraturę i powierzyć prowadzone przez nią sprawy Prokuraturze Cywilnej. Będzie to zgodne z wcześniejszymi wnioskami Prawa i Sprawiedliwości popartymi przez Platformę Obywatelską, których orędownikami byli między innymi Świętej Pamięci Poseł Zbigniew Wassermann i Generał Franciszek Gągor.

 

2. Ustanowić pełnomocnika Rządu d/s ratowania naszych Sił Zbrojnych i powołać na to stanowisko generała dywizji Waldemara Skrzypczaka (byłego dowódcę Wojsk Lądowych, który miał odwagę głośno mówić o zaniedbaniach w MON), cieszącego się ogromnym autorytetem w Wojsku Polskim.

3. Odwołać Ministra Obrony Narodowej i do czasu wybrania Prezydenta powierzyć kierowanie Resortem przewodniczącemu Ko-misji Obrony Senatu Maciejowi Grubskiemu z Platformy Obywatelskiej, który broniąc żołnierzy z Nangar Khel wykazał się zaangażowaniem i dobrą znajomością problematyki wojskowej. Ministerstwem Obrony może skutecznie kierować tylko osoba nie związana z panującymi tam od lat „betonowymi układami”.

 

4. Przywrócić na stanowisko Szefa Rządowego Centrum Antykryzysowego doktora Przemysława Gułę.

 

Ponad rok temu w obecności byłego wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego, profesora Krzysztofa Rybińskiego, przekazałem ministrowi Michałowi Boniemu notatkę na temat karygodnych zaniedbań w Ministerstwie Obrony Narodowej. Zdecydowałem się na to, gdyż Bogdan Klich wysłuchiwał moich rad popartych ekspertyzami specjalistów polskich i amerykańskich, a następnie postępował wbrew logice!

 

Wszyscy Polacy widzieli tragiczną katastrofę wojskowego samo-lotu CASA C-295M, w której zginęło dwudziestu znakomitych lotników. Tłumaczyłem Ministrowi Klichowi, dlaczego tak się stało, prezentując mu procedury NATO. Minister zapewniał, że wyciągnie z tego wnioski. Nie wyciągnął! Nastąpiła katastrofa wojskowego samolotu BRYZA, w której zginęła cała załoga. Była jeszcze katastrofa wojskowego śmigłowca Mi-24. Pytałem publicznie B. Klicha, ilu jeszcze dzielnych żołnierzy musi zginąć, żeby zaczął konieczne reformy w Wojsku? W sierpniu 2009 roku bohaterską śmiercią zginał kapitan Daniel Ambroziński, którego patrol w Afganistanie Talibowie ostrzeliwali przez sześć godzin, a nasze Lotnictwo nie mogło tam dole-cieć, bo miało za słabe silniki (MI24). Co więcej, jak już doleciało – było nieuzbrojone (Mi-17). Minister Klich zapewniał wtedy publicznie, że w trybie nadzwyczajnym dostarczy do Afganistanu odpowiedni sprzęt. Nie zrealizował tych obietnic, za to wodował uroczyście kadłub Korwety Gawron (który kosztował ponad mi-liard sto milionów złotych), komunikując zdumionym uczestnikom uroczystości, że na tym kończy się program budowy tak potrzebnego Marynarce Wojennej okrętu, gdyż nie ma środków na jego dokończenie.

W ubiegłym roku Bogdan Klich mówił, że robi coś, co nikomu dotąd się nie udało – leasinguje od LOT-u nowoczesne samoloty dla VIP, w miejsce awaryjnego sprzętu z poprzedniej epoki. Teraz twierdzi, że to się nie udało, bo przeszkadzali posłowie.

 

Gdy Bogdan Klich leciał dwukrotnie do Afganistanu, w niepotrzebną PR-owską podróż, wyleasingował dla siebie Boeinga Rumuńskich Linii Lotniczych za 150 tys. zł. Dodać należy, że za boeingiem leciał wojskowy samolot CASA, który dla Ministra Klicha była za mało wygodny. Dlaczego Minister Obrony Narodowej nie zdecydował się na leasing nowoczesnego samolotu dla tak ważnej delegacji państwowej, do składu której zatwierdził podsekretarza stanu w MON, szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i dowódców wszystkich rodzajów wojsk. Jak można było umieścić kluczowe dla bezpieczeństwa Państwa osoby w jednym samolocie z poprzedniej epoki i wysłać ten samolot w czasie mgły na polowe lotnisko, bez wyznaczenia z góry zapasowego wariantu lądowania i scenariusza pozwalającego na przesuniecie terminu uroczystości.

Tłumaczyłem B. Klichowi kilkakrotnie, co to jest nowoczesne zarządzanie ryzykiem, którego od 1990 roku uczyli nas Amerykanie. Przekonywałem, że nowoczesne samoloty pasażerskie są niezbędne nie tylko do przewozu VIP, ale dla ratowania Obywateli Polskich, gdy znajdą się na zagrożonych terenach. Teraz Minister Obrony twierdzi, że nie było pieniędzy na te samoloty, a jednocześnie wydawał dużo więcej na sprzęt, który okazał się nieprzydatny, że wspomnę tylko bezzałogowe Orbitery za 110 mln USD.

 

W maju 2009 roku Sejm RP powołał podkomisję do zbadania za-niedbań w Lotnictwie Wojskowym RP. Jej ekspert, znakomity pilot Major Arkadiusz Szczęsny napisał: „ Świadome narażanie przez MON naszych Żołnierzy na niebezpieczeństwo utraty życia jest niedopuszczalnym łamaniem prawa”!

Gdy Major Szczęsny poprosił podkomisję o przekazanie sprawy Prokuraturze, został odwołany z funkcji eksperta.

Jeden z najdzielniejszych komandosów GROMU, ranny w walce z terrorystami i odznaczony Krzyżem Zasługi za dzielność, napi-sał do mnie po katastrofie: „Czymże jest narażenie bezpieczeństwa Państwa, jak nie sabotażem. A kto tego nie rozumie, popełnia grzech zdrady!”.

 

Reakcja Ministra Obrony Narodowej na tragiczną katastrofę, polegająca na chwaleniu się wzorowymi procedurami w Wojsku, którymi może on się podzielić z innymi resortami, wywołała zapytania ze strony moich wojskowych kolegów ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, którzy nie zrozumieli o co ministrowi chodzi.

Mijają się z prawdą zapewnienia, że w Wojsku jest wszystko w porządku bo zastępcy płynnie przejęli dowodzenie. Podobnie jest w Centrum Antykryzysowym Rządu. W nawale obowiązków mógł Pan nie zauważyć, że po odwołaniu doktora Przemysława Guły ze stanowiska Szefa Rządowego Centrum Antykryzysowego, na znak protestu odeszło dziesięciu najlepszych specjalistów od zarządzania Państwem w sytuacjach nadzwyczajnych.

 

Jestem Panu bardzo wdzięczny, za uratowanie Narodowej Jednostki Operacji Specjalnych GROM, która przez trzy miesiące pozostawała bez dowódcy i miała być „wdeptana w ziemię” przez „MON-owski beton”. Proszę, aby postąpił Pan podobnie w obecnej tragicznej sytuacji Lotnictwa Wojskowego, Marynarki Wojennej i Wojsk Lądowych.

Sugerowane na początku listu rozwiązania inicjujące niezbędne reformy konsultowałem z wybitnymi polskimi i amerykańskimi specjalistami od zarządzania ryzykiem i ochrony infrastruktury krytycznej Państwa.

Jestem Naszą Tragedią tak przybity, że mimo licznych zaproszeń, nie będę na razie występował w mediach. Życzę, żeby nie zmarnował Pan Premier szansy zbudowania na wzór GROMU nowoczesnego Polskiego Wojska i systemu antykryzysowego Naszego Kraju.

 

Czołem,

generał Sławomir Petelicki

 

Generał Sławomir Petelicki, Grom, Komisja Badania Wypadków Lotniczych nie żyje. Walczył o prawdę o Smoleńsku, krytykował władzę, domagał się zmian w wojsku.

 

Generał Sławomir Petelicki walczył o prawdę o Smoleńsku,. Czy śmierć generała Sławomira Petelickiego (+ 66 l.) mogła mieć związek z katastrofą smoleńską?

 

To właśnie Petelicki ostro krytykował ustalenia Komisji Badania Wypadków Lotniczych i opieszałość polskiego rządu przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy.

 

Według oficerów służb specjalnych wynikało to z rozgoryczenia, które przeżywał twórca GROM po odsunięciu go przez polityków PO od władzy.

 

Jest kwiecień 2010 roku. Kilka dni po katastrofie smoleńskiej generał Sławomir Petelicki ujawnia, że politycy partii rządzącej dostali SMS o treści:

 

„Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”.

 

Zdaniem Petelickiego autorem SMS-a miał być ktoś z trójki: premier Donald Tusk (55 l.), szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski (44 l.) bądź rzecznik rządu Paweł Graś (48 l.).

 

Politycy PO stanowczą zaprzeczają tym oskarżeniom.

 

Kiedyś popierałem Platformę, ale widząc zakłamanie rządu, nie mogę milczeć. SMS do członków Platformy świadczy o tym, że premier Tusk spanikował i autentycznie się przestraszył – mówił wtedy gen. Petelicki.

 

O tym, że Petelicki mógł mieć wtedy rację, mówi dzisiaj były szef Biura Ochrony Rządu płk Antoni Pawlikowski (43 l.), który sam krytykował zabezpieczenie lotu do Smoleńska i organizację prezydenckiej wizyty.

 

To niepokojące, że samobójstwo popełnia generał, twórca jednostki GROM, ostro wypowiadający się w sprawie nieprawidłowości przy locie do Smoleńska. Ten wątek prokuratura szczególnie powinna zbadać. Gen. Petelicki dysponował ogromną wiedzą, która często była dla rządzących niewygodna. Potrafił mówić o tym wprost – stwierdza płk Antoni Pawlikowski.

 

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/gen-petelicki-walczy-o-prawde-o-smolensku-krytykowal-wladze-domagal-sie-zmian-w-wojsku_264429.html

 

 

 

 

 

Napisane przez:

Kontakt: aszumanski@gmail.com

Po prostu zwykly czlowiek

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 25 dla artykułu "DLACZEGO GENERAŁ SŁAWOMIR PETELICKI POPEŁNIŁ SAMOBÓJSTWO?"

  1. lustrator pisze:

    ten list sam napisalem.Jest jeszcze pare..w sieci.

  2. lustrator pisze:

    Generał Sławomir Petelicki walczył o prawdę o Smoleńsku,. Czy śmierć generała Sławomira Petelickiego (+ 66 l.) mogła mieć związek z katastrofą smoleńską?>>>krotko mowiac gen nie był takim idiota jak sie go przedstawia w liscie.

    • Jan pisze:

      Państwa rozbiorowe od setek lat instalują w Polsce agenturę. Najgroźniejszy typ tak jak J23 może być dziś zdekonspirowany przez badania genetyczne DNA dopóki nie zostaną skremowani. Bójcie się, takie badania są już prowadzone.

  3. hajaku pisze:

    70gr za post ci płacą, weź się szanuj człowieku.

  4. stalowy pisze:

    Większa część listu pokrywa się z wypowiedziami na żywo gen. Petelickiego do swobodnego znalezienia w sieci, które to wypowiedzi polecam do wysłuchania. Pozdrawiam wszystkich posiadających zdolność do samodzielnego myślenia

  5. policjant łapówkarz pisze:

    No….to już wiadomo kto zlecił i kto zamordował Generała Petelickiego.

  6. lustrator pisze:

    generalnie za katastrofe CASY to jakby blasiak odpowiada jako szef szkolenia.Klich go chciał wywalic na zbity pysk ale lech kaczynski drugi z kurdupli wział go w obrone.No i tak doczekał sie smolenska.A petelicki o tym nie wiedział???nie smieszcie mnie murzynki polskie.

    • stalowy pisze:

      Petelicki nawet jeśli wiedział i próbował cokolwiek zdziałać w tym temacie, to został skutecznie uciszony przez cichego samobójcę, bo otwarcie mówił to co myśli, a co niekoniecznie było na rękę ekipie sprawującej władzę.
      Widzę że porównania na poziomie naszego wybitnego ministra spraw zagranicznych, czyżby z jego obozu ?

  7. lustrator pisze:

    ani próbował ani go zabili.Ale faktycznie ta historia jest ciekawsza dla murzynkow polskich.

    • Aga pisze:

      Ty sobie kurduplu uważaj o kim piszesz, bo ciebie też możemy wystawić rasistowska świnio!!! Co do twoich spostrzeżeń to generał rzeczywiście popełnił samobójstwo wypowiadając się otwarcie na temat który powinien ucichnąć. To był wspaniały człowiek którego miałam okazję poznać i już wtedy wiedział co go czeka stąd ta jego decyzja o samobójstwie. Tak ochronił ludzi przed prawdą. Gdyby wtedy wyszło wszystko na wierzch ludzi ogarnęła by panika bo w rzeczywistości Polski już nie ma i to że te wszystkie afery są to efekt końcowy politycznej rozgrywki. Szkoda tylko że do rozbioru Polski nie dojdzie bo tu nie ma juże nic do uzyskania. Nikt nas nie chce. Ukraina była ostatnią deską ratunku ale nasz kraj ma zbyt mało do zaoferowania. Wniosek: wszyscy mają racji po trochu. Drukowanie banknotów też jest jakimś wyjściem

      • lustrator pisze:

        ale pieprzysz andziu ale generalnie nic nowego.Generał nie był idiotą był natomiast chory…chory andziu.Wystarczy znac jego rodzine.Gdybys andziu nie byla taką idiotką i porozmawiala z rodzina to byc moze cós by sie dowiedziała.Gdyby takie listy general pisał to nie trzeba byłoby ich szukac w internecie.Rodzina udostepniłaby pierwszemu lepszemu brukowcowi.andziu ty moje nieszczescie.To oczywiscie nie przeszkadza zebycie murzyniatka polskie swoje..odpieprzyły.

  8. kanton pisze:

    Jakoś nikt ze śledczych nie wypowiadaqł się na temat śmierci Petelickiego. Lub jak kto woli, samobójstwa. Gdyby zostały podane do wiadomości wyniki badań, sufitu i ścian podziemnego garażru gdzie stało się to nieszczęście. Wiedzielibyśmy więcej Ale jak wiadomo jakoś śledczy nie kwapili się do intensywnej pracy. A jak wiadomo ściany nic nie mówią nie proszone o wypowiedż.
    Lustrator , zastanawiam się po co ty takie teksty piszesz. Żeby się lepiej poczuć. no to czuj duch.

  9. Damin pisze:

    A społeczeństwo polskie śpi. Gdyby to się wydarzyło w II RP tego rządu by nie było- ludzie by go zmietli. Co się stało z Polską?? Czyżby to był jej koniec???

  10. stalowy pisze:

    Na szczęście koniec jest zawsze początkiem. Polskie społeczeństwo nie śpi, jest dezinformowane i ogłupiane przez główne media o ogólnopolskim zasięgu, zastraszane przez pokazowe przykłady tłumienia wolności słowa i poglądów oraz działaniu służb specjalnych jak i polskiego wymiaru sprawiedliwości, a poza tym większość jest zajęta pracą, żeby utrzymać siebie i rodzinę

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

207226