POLSKA
Like

Czy takiej historii jesteśmy uczeni?

12/08/2015
32 Wyświetlenia
6 Komentarze
7 minute czytania
Czy takiej historii jesteśmy uczeni?

10/11 sierpnia 1920r. potrójny agent Piłsudski złożył dymisję z funkcji naczelnika państwa na ręce premiera Witosa i wyjechał do swojej kochanki w Bobowej na Podkarpaciu. „Bitwą Warszawską” dowodził co tylko sprowadzony na ratunek z zesłania w Paryżu gen. Rozwadowski. Po dymisji Piłsudskiego Rozwadowski stał się w dniach 10-18 VIII 1920r faktycznym Wodzem Naczelnym Wojska Polskiego. Poniżej rozkaz wydany przez gen. Rozwadowskiego przed bitwą. Cześć jego pamięci!



.
ROZKAZ14VIII1920
.
Bitwa ta została nazwana „Cudem nad Wisłą”, gdyż dla Zachodu był to niezrozumiały dla nich rodzaj cudu. Dla nas z kolei widoczne wstawiennictwo Boga i Jego Matki. Ententa jako organizacja wówczas Polsce nie pomogła. Francuzi przysłali trochę oficerów, co było oczywiście pewnym wsparciem moralnym dla żołnierzy i ludności, a Anglicy, jak to wiadomo z odtajnionych dokumentów, nakazywali Piłsudskiemu wręcz poddanie się przez Polskę żądaniom Rosjan. Bardzo pomogli Węgrzy dostarczając amunicji w ostatniej chwili mimo stwarzanych przez Czechów przeszkód. Wielkie wsparcie w walce dawała ludność, a zwłaszcza chłopi z byłego zaboru rosyjskiego mający świeżo w pamięci „dobrodziejstwo” cofających się w czasie niedawnej wojny (IWŚ) i stosujących taktykę „spalonej ziemi” wojsk rosyjskich, które demontowały i wywoziły z terenów zaboru wszystko co się dało, niszczyły urządzenia hydrotechniczne i infrastrukturę wiejską nie gardząc rabowaniem nędznych zapasów ludności i niszczeniem nawet wiejskich olejarni. Nie bez znaczenia dla postawy Polaków były także relacje Rosjan uciekających przez Polskę z ogarniętej pożarem rewolucyjnej Rosji. Wszystko to sprawiło, że przeciw Związkowi Radzieckiemu stanął cały Naród Polski zasilając Wojsko Polskie ochotnikami, dla których nie starczało broni, mundurów i butów, a mimo to chcących walczyć za Ojczyznę.
.
Wielką rolę odegrała też dobrze wyposażona i zorganizowana „Błękitna Armia”, w której na 85tys. służyło około 30 tys. żołnierzy amerykańskiej Polonii z USA, Kanady i Ameryki Południowej. Przerzucenie jej z Francji wiosną 1919r. sfinansowała Polonia Amerykańska (400 składów pociągów). Piłsudski na wiosnę, 1920r zdemobilizował Armię Hallera, a Polaków, obywateli amerykańskich odesłał do Ameryki. Tych, co się opierali Piłsudski zamknął w obozach. Ostatni statek wysłany przez USA po ostatnich 1200 chętnych do walki z bolszewickim najeźdźcą żołnierzy odpłynął 12 sierpnia z Gdańska tuż przed Bitwą Warszawską. Odesłani do USA żołnierze nie otrzymali polskich emerytur. Choć byli polskimi żołnierzami we Francji i po przybyciu do kraju walczyli o utrzymanie Polskich granic musieli w USA żyć z datków amerykańskich organizacji kombatanckich. Tak Polska Piłsudskiego obeszła się z nimi, co zostało dobrze zapamiętane przez Polonię. Gdy Sikorski w 1940r. apelował w USA o stworzenie Polskiej Armii napotkał mur obojętności, a ci co się zgłosili woleli służyć pod sztandarem amerykańskim pamiętając jak Polska obeszła się z ich ojcami. To Piłsudski pierwszy stworzył przepaść pomiędzy Polską, a Polonią! Trzeba też dodać, że w „nagrodę” za dokonania w czasie „Cudu na Wisłą” 6 lat później gen. Rozwadowski został zgnojony w więzieniu, a Witos w 1930r. wylądował w obozie koncentracyjnym w Berezie Kartuskiej.
Na koniec nasunęła mi się pewna refleksja. W listopadzie 1939r na 4 milionową Finlandię napadł 171 milionowy Związek Sowiecki wypełniając porozumienia paktu Ribbentrop – Mołotow. Dzielny, zjednoczony naród Fiński pod wodzą gen. Mannerheima obronił wówczas swoją wolność przeciwstawiając się sowieckiemu gigantowi wspieranemu przez Niemców. Więcej: http://3obieg.pl/zapomniana-wojna-zimowa-193940 . My w 1939r polegliśmy walcząc na dwa fronty. To wystarczający argument na to do czego przyczyniły się „silne” rządy Piłsudskiego i jego ludzi także w zakresie strategii wojskowej i wyposażenia sił zbrojnych (między innymi zakupy za granicą bardzo drogich okrętów podwodnych i niszczycieli na takie „bajoro” jak Bałtyk, zamiast kilku stawiaczy min i kutrów torpedowych). I tak dobrze, że nie fundnęliśmy sobie pancernika, albo od razu kilku, żeby dorównać Niemcom. Ile w to miejsce można było zakupić dział Boforsa, lub wyprodukować w kraju działek przeciwlotniczych wysyłanych na eksport za granicę np do Anglii, (które potem broniły angielskiego nieba przed atakami Luftwaffe). Ile można było wyprodukować tanich w produkcji karabinów przeciwpancernych wz. 35, które tak dobrze sprawdziły się w późniejszej kampanii wrześniowej wywołując u Niemców spore zaskoczenie posiadaniem tego rodzaju broni przez Polaków? Niestety broni tej, przebijającej każdy pancerz ówczesnych czołgów było w Polskiej Armii dużo za mało, a i nie wszystkich żołnierzy zdołano przeszkolić do wybuchu wojny w obsłudze i poinformować o możliwościach jej rażenia. A niszczyciele? Mimo, że wydano na nie sporo pieniędzy nie odegrały praktycznie żadnej roli w obronie Polski. Admirał Unrug za zgodą Śmigłego-Rydza przytomnie wysłał je do Anglii w przeddzień wybuchu wojny, gdzie mogły przysłużyć się Anglikom i w ten sposób nie podzielić losu niszczyciela „Wicher” zatopionego 3 września przez niemieckie samoloty w porcie wojennym na Helu.
Żurek Janusz
.
Na podstawie różnych publikacji książkowych, internetowych oraz audycji historycznych w Radiu Kraków.
P.S.
„Polacy to wspaniały naród w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy spośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych.” (Winston Churchill o Polsce w 1938 r. po napaści na Czechy). Ciekawe kogo personalnie miał na myśli wypowiadając te słowa, bo na pewno o wielu z nich wiedział więcej niż my nawet teraz.

Inne zapisy autora:

zjanusz http://opty.org

Z urodzenia (1949) optymista, z wykształcenia inżynier elektryk (AGH), z zawodu elektronik, z poglądów liberalny (wolnościowy) konserwatysta.

100 publikacje
767 komentarze
 

  1. HD HD

    Autorze, zlituj się! Jaki „Związek Radziecki” w 1920 roku?

  2. Fakt, ZSRR (lub ZSRS – jak kto woli) powstał 2 lata później, choć jak pamiętam z młodości to był od zawsze :). No cóż nie jestem historykiem, czasem mogę się „walnąć”, zwłaszcza w datach.
    Żurek Janusz

  3. No tak, nie dość, że był od zawsze, to miał trwać „na wsiegda”. Nawet ja byłem do tego stopnia „przenicowany” przez ówczesną propagandę, że nie wyobrażałem sobie możliwości jego upadku jeszcze za mojego życia.
    żurek Janusz

  4. Panie Januszu, czy moze mi Pan cos wiecej napisac na pow1@o2.pl o kochance Pilsudskiego z Bobowej.

  5. zjanusz

    Gen. Haller przywiózł do Polski uzbrojenie dla milionowej armii (w tym działa, czołgi samoloty).
    W 1925r. zakupiono we Francji 900 dział i ponad 1100 najnowocześniejszych (w owych czasach) samolotów myśliwskich, bombowych, wsparcia, treningowych.

    .

    „W roku 1937 (dwa lata po śmierci Piłsudskiego) sanacyjne komisje wojskowe (w wielkiej wtedy tajemnicy; raporty ogłoszono dopiero w 1952 r. w Londynie) stwierdziły, że wszystkie magazyny wojskowe w Polsce były albo zupełnie puste, albo zapełnione złomem broni z I wojny światowej, nieprzedstawiającym żadnej wartości bojowej. W cztery lata po śmierci Piłsudskiego całkowicie bezbronna Polska została zmiażdżona w ciągu 2 tygodni przez słabo uzbrojoną i bardzo słabo wyszkoloną armię niemiecką.” – Tadeusz Siedlik „Klęska demokracji”.
    Pytanie: Co się stało z tą bronią jeśli w 1937 r. magazyny wojskowe były puste i trzeba było robić narodową zbiórkę Polaków na FON?
    Odpowiedź jest prosta: Naczelnik z oficerami przehandlowali uzbrojenie, a w magazynach pozostał niesprzedawalny zużyty złom, którego już żadna, nawet najbardziej zacofana armia na świecie kupić nie chciała.
    .
    W trzy lata po Zamachu Majowym Piłsudski, oficjalnym dekretem, zlikwidował polskie siły lotnicze i w tym samym roku także zahamował rozwój nowoczesnych broni: wojsk inżynieryjnych i pancernych podnosząc konną kawalerię (praktycznie już gdzie indziej nie istniejącą) do rangi najwyżej stojącej strategicznie broni w kraju. No jeszcze trochę liczyła się piechota, której żołnierzy wykańczano poprzez trenowanie bezsensownych całodziennych marszów i biegów w maskach p/gaz.
    .

    Gdyby tego było mało, to faktami są także:
    – likwidacja Sztabu Generalnego
    – likwidacja Akademii Wojskowej
    – wykopanie przepaści między Polska i Polonią

    Dołęga-Mostowicz scharakteryzował sylwetkę naczelnika w powieści „Kariera Nikodema Dyzmy” za co o mało nie rozstał się z życiem. Takie to były „uzdrawiające” rządy sanacyjne dla Polski i wielu znakomitych Polaków!
    .
    Poza odesłanymi do Anglii niszczycielami jeszcze dwa okręty podwodne „Wilk” i „Orzeł” przedarły się przez blokadę do Wielkiej Brytanii, a reszta floty odcięta od bazy na Oksywiu poddała się internowaniu w Szwecji. Polska została pokonana praktycznie w ciągu dwóch tygodni! Taki był końcowy efekt majowego zamachu i rządów Piłsudskiego i jego kumpli z socjalistycznej konspiracji.
    .
    Mój śp. ojciec Stanisław Żurek na moje dziecięce pytanie „Ilu zabił Niemców?” – posmutniał, zmarkotniał i po chwili namysłu odpowiedział – żadnego! – Jak to? – zapytałem. Przecież mówiłeś, że byłeś przed wojną oficerem i byłeś w niewoli w Oflagu IIc Woldenberg? Wówczas ojciec z nieukrywaną niechęcią opowiedział mi jak to z jego „obroną” Ojczyzny było. Gdy jako oficer rezerwy dotarł wreszcie na miejsce mobilizacji, co nie było łatwe przy małej ilości bitych dróg w Polsce i narastającym już wtedy chaosie komunikacyjnym okazało się, że jego zgrupowanie piechoty wyruszyło już do walki. Okazało się też, że nie był jedynym chętnym do walki żołnierzem, który dotarł do jednostki z opóźnieniem. W magazynach nie było już dla nich żadnej broni, ani żadnej amunicji. Pozostało tylko parę skrzyń z jakimś sprzętem optycznym, których i tak pozostawiony w jednostce dowódca nie pozwolił ruszać, nakazując niezwłoczny odwrót sformowanego ze „spóźnialskich” żołnierzy oddziału. Mieli się uzbroić na tyłach. Niestety stale się cofając przez cały czas odwrotu nie mieli się gdzie i w co uzbroić. Trwało to do momentu, aż doczekali się kapitulacji. Niemiecki dowódca apelował żeby nie dezerterowali i zapewniał, że idą tylko do „honorowej niewoli, i zaraz zostaną wypuszczeni na wolność. Część nie uwierzyła (i miała rację). Wierzyć narodowym niemieckim socjalistom, to tak samo jak wierzyć międzynarodowym socjalistom rosyjskim. W ten sposób dzięki
    „mądrym” rządom Sanacji wielu żołnierzy takich jak on nie mogło nawet spróbować powalczyć w obronie Ojczyzny, a w efekcie i tak trafili do niewoli. Dopiero w obozie jenieckim mój tata dowiedział się, że jego los nie odbiegał od losu wielu innych żołnierzy z podobnie sformowanych oddziałów. Dowiedział się także co było w skrzyniach ze „sprzętem optycznym”. Co prawda i tak nic by to nie zmieniło (gdyby wiedział wcześniej), bo cóż wart jest sprzęt w niewielkiej ilości, bez amunicji, bez informacji o możliwościach i sile rażenia, oraz bez przeszkolenia w jego obsłudze.
    .
    Rację ma autor książki „Klęska demokracji” Tadeusz Siedlik. Tak bezbronną Polskę, o tak zdezorganizowanej obronie mogły łatwo pokonać relatywnie słabo w owym czasie uzbrojone i słabo wyszkolone wojska niemieckie, którym pod koniec kampanii wrześniowej brakowało już paliwa do czołgów i transporterów.
    .
    Doświadczenie w walce i wyszkolenie zdobyli na prawie bezbronnych Polakach, a zdobyte na Polsce (a wcześniej na Austrii i Czechach) możliwości zaopatrzeniowe i produkcyjne, oraz zdobyty czas pozwoliły im na uruchomienie produkcji zbrojeniowej na maksymalnym poziomie zarówno u siebie, jak i w zajętych przez nich państwach i wyposażenie armii niemieckiej w naprawdę nowy i lepszy sprzęt.
    Połowa oflagu, w którym był mój tata została ewakuowana aż pod Bremę i wyzwolili ich Anglicy. Ponieważ wrócił do kraju, to zajęło się nim UB. Na szczęście potraktowano go „względnie łagodnie”, o czym też nie lubił opowiadać.
    Pozostałą część oflagu „wyzwoliły” wojska radzieckie uprzednio ostrzeliwując opuszczony przez Niemców obóz. W wyniku ostrzału zginęło wielu polskich oficerów.
    Żurek Janusz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217