Główna strona
2

Czy przed Komisjami Sejmowymi zeznają krzywoprzysięzcy ?

12/09/2018
236 Wyświetlenia
3 Komentarze
3 minute czytania
Czy przed Komisjami Sejmowymi zeznają krzywoprzysięzcy ?

Stada osób bezrozumnych a przynajmniej niepełnosprawnych umysłowo zarządzają naszym państwem. Widać to na każdym posiedzeniu Komisji Sejmowej lub Komisji Weryfikacyjnej. A przecież po otrzymaniu wezwania powinni sobie pamięć odświeżyć. Ci ludzie nic nie wiedzieli a najwyżsi rangą zajmowali się wyłącznie harataniem w gałę? Że też nigdy nie zapomnieli na którą godzinę umówili się na boisku… No i trzeba z naszej strony pamiętać że te łotry zeznają pod przysięgą. Świadome zatajanie informacji zasłaniając się niepamięcią jest krzywoprzysięstwem. A to że taka sytuacja ma miejsce każdy średnio inteligentny obserwator widzi gołym okiem. Czy tylko brak reformy sądownictwa decyduje o tym że oskarżeń o krzywoprzysięstwo nie słychać? Czy jest to element układu Magdalenkowego: „My nie wsadzamy do więzień was, wy nie wsadzajcie nas”. […]



Stada osób bezrozumnych a przynajmniej niepełnosprawnych umysłowo zarządzają naszym państwem. Widać to na każdym posiedzeniu Komisji Sejmowej lub Komisji Weryfikacyjnej. A przecież po otrzymaniu wezwania powinni sobie pamięć odświeżyć.

Ci ludzie nic nie wiedzieli a najwyżsi rangą zajmowali się wyłącznie harataniem w gałę? Że też nigdy nie zapomnieli na którą godzinę umówili się na boisku…

No i trzeba z naszej strony pamiętać że te łotry zeznają pod przysięgą.

Świadome zatajanie informacji zasłaniając się niepamięcią jest krzywoprzysięstwem. A to że taka sytuacja ma miejsce każdy średnio inteligentny obserwator widzi gołym okiem.

Czy tylko brak reformy sądownictwa decyduje o tym że oskarżeń o krzywoprzysięstwo nie słychać? Czy jest to element układu Magdalenkowego: „My nie wsadzamy do więzień was, wy nie wsadzajcie nas”. Bo tak dokładnie się dzieje.

Podobnie jest i w USA.

Były niezależny i niezawisły prokurator Ken Starr pisze w swoim nowym pamiętniku, że rozważał – ale ostatecznie porzucił – pomysł  oskarżenia ówczesnej pierwszej damy USA, pani Hillary Clinton, po jej „niedorzecznym” zeznaniu ze śledczymi w 1995 roku. Oskarżenia o krzywoprzysięstwo. Nie zrobił też tego wobec jej męża który powiedział słynne: „nie miałem żadnych kontaktów seksualnych z tą kobietą, .” . Bawili sie przecież tylko „cygarem”….i się nie zaciągali….

„Byłem zdenerwowany zeznaniem pani Clinton, a nawet rozważałem wniesienie do sądu w Waszyngtonie oskarżenia o ewentualne o krzywoprzysięstwo” – napisał Starr w swojej nowej książce.

„”Clinton kluczył i krążył wokół tematu ale zawsze był miły, gdy unikał odpowiedzi.” Zupełnie inaczej było w przypadku Hillary.

„W ciągu trzech godzin, według naszych obliczeń, stwierdziła ponad sto razy, że” nie pamiętała „lub” sobie nie przypominała „- napisał Starr. „To sugerowało całkowitą kłamliwość. Oczywiście, pamięć ludzka jest notorycznie omylna, ale jej zachowanie wyraźnie sugerowało że to co mówi to czysta niedorzeczność.

„Udowodnienie, że ktoś świadomie skłamał, kiedy powiedzieli” nie pamiętam „lub” nie przypominam sobie „jest niezwykle trudne, szczególnie jeśli ta osoba jest Pierwszą Damą” – powiedział Starr „Było jasne, że pani Clinton nawet nie dba o to, by wyglądało tak, jakby mówiła prawdę”.

Z podobną sytuacją mamy do czynienia w Polsce.

Udowodnienie krzywoprzysięstwa jest trudne ale nie niemożliwe.

Inne zapisy autora:

Ignacy Baczewski

2 publikacje
0 komentarze
 

3 komentarz

  1. Pingback: Czy przed Komisjami Sejmowymi zeznają krzywoprzysięzcy ?

  2. Stefan Rogut

    Bredzisz człowieku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217