19072018Nowości:
   |    Rejestracja

Czy Polskie władze ochronią naszego obywatela ?


Czy Krystyna P. pójdzie do francuskiego więzienia za stosowanie się do orzeczenia polskiego sądu ?


Krystyna P. jest światowej sławy naukowcem, pracującym przez wiele lat w renomowanych zagranicznych instytucjach.

Kilka lat temu p. Krystyna wyszła za mąż za pochodzącego z arystokratycznej i od wieków wpływowej rodziny, obywatela Francji – Pana B.V.

Z tego związku urodził im się, obecnie 11-letni, syn.

Według p. Krystyny małżeństwo układało się bardzo dobrze do czasu… urodzenia przez nią dziecka. Aby opisać co działo się później, posłużę się cytatem z opinii lekarskiej z badania chłopca:

„Rodzice nie mieszkają ze sobą od 2005 r. Wcześniej od urodzenia chłopca, jego ojciec zastraszał żonę… W związku z pobiciem przez męża matka trzykrotnie musiała korzystać ze zwolnienia… Mąż pluł jej w twarz, ściskał, przyciskał do ściany, wykręcał jej ręce, przewracał na podłogę, ciągnął po podłodze… Chłopiec jako swój problem podaje, że :”ojciec wymęczył mnie w przeszłości i to będzie w przyszłości”. Jako przykład przytacza sytuację, kiedy ojciec kopnął go w udo ubraną w but nogą, bo nie mógł znaleźć jego czapki. Widziały to osoby na plaży i koleżanka z Francji. Tą sytuację najbardziej pamięta, bo „bardzo go bolało” i miał „dużego siniaka”… Poza tym ojciec bił go w różnych sytuacjach ręką… Pamięta też, że tata bił mamę i jego jak mieszkali razem. „Mamę bił pięścią”. Chłopiec wspomina, że kiedy ojciec bił mamę pięścią on próbował ją bronić „paletką od ping ponga, ale nie dał rady.”

I jeszcze część wyjaśnień składanych przez ojca chłopca na posterunku Paryskiej Policji, cyt:

„ …( syn ) nie bierze pod uwagę mojego ostrzeżenia, zaprowadzam go do korytarza i daję mu symbolicznego klapsa w pupę… mama zabiera go i mówię do siebie, że to „jego matka zasługuje na klapsa”… i wtedy uderzam żonę dwukrotnie…”

 

Najwyraźniej w Republice Francji, państwie – jak nam tłoczono do głów – o tak wielkim dorobku w przestrzeganiu praw człowieka, bicie dziecka i żony jest normalne, skoro przesłuchiwany sam przyznaje się do uderzenia syna i żony, a Policja Państwowa nie wyciąga żadnych konsekwencji…

 

p. Krystyna P. uciekła z synem do Polski, gdzie obecnie jej syn funkcjonuje prawidłowo, a ona ma wysoką pozycję w świecie nauki.

 

Niestety – jej były mąż podjął szereg działań ( łącznie z zastraszaniem osób życzliwych dla p. Krystyny ) mających na celu „odzyskanie” syna. Być może spowodowane jest to naciskiem ze strony jego rodziny – wpływowej arystokracji francuskiej ( resztę sobie dopowiedzcie… ) – która nie może przełknąć „hańby”, że jakaś Polka zabrała im wnuczka ?

Pani Krystyna też nie złożyła broni i podjęła wszelkie prawem dozwolone działania w wyniku których m.in. postanowieniem z dnia 16 czerwca 2011 r. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, Wydział VI Rodzinny i Nieletnich postanowił zakazać ojcu B.V. wywożenia małoletniego syna poza miejsce stałego pobytu małoletniego poza terytorium Rzeczpospolitej Polskiej.

Postanowienie jest prawomocne.

 

Mąż Krystyny P. jako obywatel Republiki Francji założył do Sądu Wielkiej Instancji w Paryżu sprawę karną o brak kontaktów z dzieckiem. Sprawa karna odbyła się z naruszeniem przepisów postępowania karnego, tj. bez obecności oskarżonej Krystyny P. pomimo, iż usprawiedliwiła ona swoją nieobecność – przedłożyła ona zwolnienie lekarskie wraz z zaświadczeniem lekarskim.

Krystyna P.  przedstawiała również trzykrotnie wnioski do Sądu Wielkiej Instancji w Paryżu o przeniesienie sprawy na teren Rzeczpospolitej Polskiej, wraz z uzasadnieniem swoich wniosków, ale również te wnioski pozostały bez odpowiedzi ze strony Sądu Wielkiej Instancji w Paryżu.

 

Sprawa karna przeciwko p. Krystyny P. już na pierwszej ( i jedynej ) rozprawie zakończyła się wyrokiem skazującym, pomimo iż nie miała ona zagwarantowanego prawa do obrony.

Sąd Wielkiej Instancji w Paryżu wraz z doręczonym wyrokiem pouczył ją o prawie wniesienia apelacji w ciągu 10 dni od daty ogłoszenia i podpisania przedmiotowego wyroku (nie od doręczenia, czyli realnego zapoznania się z treścią wyroku) czyli od 27 października 2012 r. Wyrok został doręczony w dniu 28 grudnia 2012 r., a więc 2 miesiące po podpisaniu wyroku.

Złożona przez p. Krystynę P. apelacja została odrzucona z powodu wniesienia jej po terminie. Wyrok jest prawomocny.

 

Prawnicy LEX NOSTRA złożyli skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przeciwko Francji, w której podnieśli następujące zarzuty naruszenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka:

W dużym skrócie:

Art. 6 EKPC – naruszenie prawa do rzetelnego procesu sądowego poprzez:

  1. Brak rozstrzygnięcia wniosku o przekazanie sprawy sądowi polskiemu.
  2. Nierozważenie wszystkich okoliczności sprawy, a tym samym nie branie pod uwagę wniosków dowodowych skarżącej.
  3. Poprzez faktyczne pozbawienie oskarżonej prawa do obrony.
  4. Rozpoznanie sprawy pod nieobecność oskarżonej pomimo usprawiedliwionej nieobecności.
  5. Brak pouczenia oskarżonej występującej bez profesjonalnego pełnomocnika o skutkach nieuwzględnienia zwolnienia lekarskiego oraz możliwości rozpoznania sprawy pod jej nieobecność pomimo przedstawienia zwolnienia lekarskiego.
  6. Przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, poprzez pominięcie z wniosków dowodowych  znajdujących się w materiale sprawy, w szczególności wyroków sądu polskiego.
  7. Naruszenie art. 8 rozporządzenia Rady 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r., które dotyczy jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej poprzez rozpoznanie powództwa cywilnego przez sąd Republiki Francuskiej pomimo iż małoletni, którego dotyczyło powództwo stale zamieszkiwał na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej.
  8. Pozbawienie Skarżącej możliwości przygotowania się do obrony, oraz wykonywania czynności z zakresu obrony materialnej w tym przesłuchania świadków.

 

Art. 13 EKPC naruszenie prawa do skutecznego środka odwoławczego.

Art. 8 EKPC – naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.

Art. 14 EKPC – dyskryminowanie obywatela polskiego poprzez m.in. nie respektowanie prawomocnego orzeczenia polskiego sądu.

Skarga wniesiona do ETPC czeka na rozpoznanie, podobnie jak wniosek Fundacji LEX NOSTRA skierowany do p. Dominique Baudis – francuskiego odpowiednika Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Sąd Wielkiej Instancji w Paryżu za nie wydanie syna byłemu mężowi skazał Krystynę P. na 1 rok pozbawienia wolności.

Jednocześnie ( cytuję za treścią wyroku ):

– wydał nakaz aresztowania przeciwko Krystynie P.

– zarządził jej aresztowanie

– wezwał i nakazał wszystkim komornikom sądowym i funkcjonariuszom organów bezpieczeństwa publicznego doprowadzić wyżej wymienioną osobę do zakładu karnego właściwego dla siedziby Sądu Wielkiej Instancji w Paryżu, przestrzegając przy tym przepisów prawa.

– nakazał dyrektorowi zakładu karnego przyjąć i umieścić w/w osobę w zakładzie karnym do czasu wydania innych rozporządzeń.

 

Krystyna P. posiada wyłącznie obywatelstwo Polskie, innego nie chciała przyjąć…

 

Krystyna P. kilka dni temu wróciła z prestiżowego odczytu swoich najnowszych osiągnięć, gdy od mamy dowiedziała się , że w jej miejscu zameldowania szukała ją policja…

Po raz kolejny świat się jej zawalił…

 

Szanowni Państwo,

Z lektury całej sprawy przede wszystkim uderza nie to jak sprawnie, łamiąc wszelkie przepisy prawa międzynarodowego, Republika Francji jest w stanie zadbać o interes swojego obywatela…

A co może czuć Obywatelka Rzeczypospolitej Polskiej gdy jej Państwo przysyła na nią swoją własną policję na polecenie obcego państwa ?

Czego może oczekiwać Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej od Władz własnego ( ? ) Kraju – zapewnienia bezpieczeństwa czy tylko coraz to nowych podatków ?

 

Narody tworzyły „państwa” po to by w sposób zorganizowany, systemowy zapewnić sobie przede wszystkim bezpieczeństwo przed innymi państwami, kosztem oczywiście wyrzeczeń na rzecz funkcjonowania tego systemu.

Wybieramy Rząd po to by umiejętnie zarządzał w naszym imieniu dobrami, które my wytwarzamy – przynajmniej tak powinno być.

Tymczasem ciśnie się pytanie – Czy Rząd niepodległego Państwa – Rzeczpospolita Polska jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo swojemu obywatelowi przed agresją władz obcego państwa ?

W najbliższym czasie poznamy odpowiedź na to pytanie…

 

Powyższy tekst wraz z petycją w tej sprawie ( prosimy o podpisy ) został zamieszczony na stronie internetowe Fundacji LEX NOSTRA

http://www.fundacja.lexnostra.pl/index.php/wiadomosci/interwencje/129-czy-polskie-wladze-ochronia-obywatela

 

Maciej Lisowski

Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA

 

P.S. Dane bohaterki tej sprawy zostały zmienione na użytek publikacji wyłącznie ze względu na dobro jej 11-letniego syna, który uczęszcza do Polskiej szkoły i wreszcie ma normalne dzieciństwo. Wszelkie pozostałe informacje są autentyczne.

We wszelkich pismach urzędowych zostaną oczywiście podane prawdziwe dane „Krystyny P.”.

Fundacja LEX NOSTRA jest zarejestrowana w Rejestrze Dzienników i Czasopism pod nr Rej PR 666.

Napisane przez:

Kontakt: fundacja@lexnostra.pl

W służbie Obywatelowi !

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

komentarzy 7 dla artykułu "Czy Polskie władze ochronią naszego obywatela ?"

  1. kanton napisał(a):

    Taką mamy Francję . Niby jest dobrze ale tylko niektórym. Sąd francuski dał ciała i to w dolnej częsci pleców. Ja rozumiem że my mamy prawo chore ,ale Francja taka kultura , a tutaj takie DNO.
    Prawdę mówiąc u nas jakby mąż takie rzeczy zrobił swojej żonie , to pewnie zostałby spalony na stosie rodzinnych sądów.

  2. Marek.Lipski Marek.Lipski napisał(a):

    Pozdrawiam.
    1.Gratulacje dla 3obieg.pl i dla Parola,Tomasza,że pozwala na publikacje
    tak ważnych informacji.Inne portale mają strach lub wytyczne aby takie
    informacje bojkotować lub zrzucać na dalszą pozycję.

    To nie są oświadczyny dla Pana Parola.
    Jednakże proszę o łaskę dla Pana Parola,dla Blogerów
    aby pracownik KampanieOnline
    wrzucił translator na strony(główną).On jest darmowy i nie zmienia
    skryptu WordPress.To jest praca na 20 minut i 30 minut na
    decyzję wyboru automatu.Nie podaję nazwiska pracownika,
    gdyż prawa autorskie BRD(tam piszę) nie pozwalają.

    2.Lex Nostra ma nieprawdopodnie odważnych ludzi jak na Polskę.Gratuluję.

    3.Ojciec dziecka a mogę to napisać po francusku a on może
    mnie w Berlinie,drań zaskarżyć,chciał potomka gdyż straci wiele
    czyli spadek,gdyż takie wymagania ma jego rodzina.

    Jemu nie chodzi o syna ale o dysponowanie syna wielkimi
    pieniędzmi.W tej sprawie rodzinnej nie chodzi o dziecko tylko
    o wielką,ukrytą kasę o której matka dziecka domyślała się
    ale w to nie wierzyła.Dla matki dziecka to nie miało znaczenia,
    gdyż…jest jak każda matka,a szczególnie w przypadku
    tej Pani,zakochana w synu.Ona go uwielbia i jest
    jak na naukowca wyjątkowo ciepłą,wyrozumiałą Mamą.

    Ona tylko nie ma 50.000 Euro na dobrego adwokata,
    któremu rodzina w Paris zapłaciła aby zamknąć matkę
    dziecka w więzieniu.Ona nie ma pieniądzy na Sąd Rodzinny,
    gdyż gwarancje finansowe rodzina tego Pana,przedstawiła
    przed Sądem w Paryzu.

    Ojciec tego dziecka grał teatr przed tą Panią ze strachu
    przed swoją rodziną.Oszukał Sąd we Francji.

    Czy kontaktował się z synem przez Skype,przyjechał
    do Polski,złożył wniosek w polskim Sądzie Rodzinnym,
    gdyż w Polsce,mieszka matka dziecka?

    Tam gdzie mieszka Matka dziecka,tam musi złożyć wniosek.

    On oszukał i okłamał francuski Sąd.

    Nie podał wniosku do polskiego Sądu co świadczy
    że lekceważy w dalszym ciągu swojego Syna i ma
    w 4 literach polskie prawo.

    Matka ma prawa rodzicielskie więc ma prawo do Syna.

    Pan sobie jako ojciec urządza kpiny z Prawa w Polsce?
    To Pana problem i sprawa.
    Pan sobie kpi z własnego syna?

    To nie jest Pana sprawa.Pan publicznie onanizuje się
    jako facet bez honoru,gdyż atakując Matkę,atakuje Pan własnego syna.

    Zamiast dyskretnie,dumnie,dyplomatycznie reagować jak przystało
    na prawdziwego Francuza,Pan sobie kpi z francuskiej tradycjii
    czyli z własnej Rodziny.

    Pana rodzina,Pana holeryczne napady zna doskonale ale
    Pana chroniła.Pa miał wiele agresywnych napadów,
    ale zawsze Pana rodzina,miała forsę i płaciła adwokatom.

    Teraz Panu skróciła dochody dlatego próbuje Pan się
    przypodobać rodzinie….

    A gdzie jest Pana Syn?Wysyłał Pan alimenty,po 3000-7000 Euro
    miesięcznie na Syna?Nie.Ubezpieczył Pan Syna w Kasie Chorych?Nie.
    Kupił Pan ostatnio nowe „ciuchy”,odzież dla Syna?Nie.
    Dał mu Pan ostatnio Laptop?Nie.Itd.

    Przepisał Pan na dziecko nawet ogródek,400 metrów pod Paryżem na Syna,
    który ma podwójne obywatelstwo?Nie.

    Jest Pan bezczelnym sknerą ale i egoistycznym Ojcem.

    Skąd ja o tym wszytskim wiem?

    Proszę się nie sugerować moim nazwiskiem.
    Ile kobiet pobił Pan w swoim życiu?

    Niech Pan okaże skruchę i załatwi sprawę dyplomatycznie
    ale tylko dla dobra Syna.Dziecko tak jak w Polsce,Niemczech,Francji
    jest najważniejsze a nie nie Pan czy Matka.

    Ono musi mieć spokój zamiast wojny pomiędzy rodzicami.

  3. kanton napisał(a):

    komentarz niespójny, tak to rozumiem. Pozdrawiam.

    • Ylia napisał(a):

      My son Cooper and I just started Music Together yesrdteay on the recommendation of a friend. We’ve only been to one, but I think it’s going to be fantastic! Also, we were lucky enough to get into a multigenerational class, so there are fun grandfriends in the class too!

  4. Henryk Dąbrowski napisał(a):

    Przecież nie po to Francja, Niemcy i Wielka Brytania tworzyły UE, żeby w UE bezpiecznie czuli się obywatele innych krajów.

  5. Nagi w pokrzywach napisał(a):

    Widać sądy wszędzie działają tak samo (jak u nas). Nie ma sprawiedliwości , tylko wspólnota interesów. W tym przypadku szmal w kontekście szowinistycznym.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

110700