20082018Nowości:
   |    Rejestracja

Czy dzięki dramatowi Ukrainy poznamy prawdę o Smoleńsku?


Antyrosyjska polityka Donalda Tuska może doprowadzić do tego, że Włodzimierz Putin postanowi użyć haków jakie ma na polskiego premiera w sprawie katastrofy smoleńskiej.


 

Rafał Ziemkiewicz postawił tezę, że antyrosyjska polityka polskiego rządu w sprawie ukraińskiej, to nic innego tylko: cynizm oraz rozpoczęcie kampanii wyborczej do zbliżających się wyborów do europarlamentu. Ziemkiewicz twierdzi tak ponieważ w wcześniej rząd Tuska prowadził diametralnie inną politykę wobec Rosji- politykę poddańczą. Według Ziemkiewicza oraz innych prawicowych publicystów wynikało to z tego, że w sprawie Katastrofy Smoleńskiej Putin ma haki na polskiego premiera i klucze do rozwiązania zagadki smoleńskiej. Jest to o tyle zabawne, że sam Ziemkiewicz pisał, że Tusk znalazł się w szponach Putina i nie jest zdolny już do prowadzenia polityki niezależnej od Rosji. A gdy Tusk zaczął prowadzić taką w ważnym momencie współczesnej historii, to zarzucił mu, że robi pijar.  Jak widać nie tylko autorytety moralne III RP stosują metodę totalnej krytyki swoich oponentów politycznych.  Nie chcę nawet myśleć o tym co by Ziemkiewicz mówił, gdyby Tusk w sprawie Konfliktu Krymskiego prowadził politykę jak obecnie politycy większości państw UE.

Czu Tusk wiedząc, że Putin może odpalić światu prawdę o Katastrofie Smoleńskiej robiłby sobie pijar na rusofobii? Mało prawdopodobne, tym bardziej, że otrzymał już pierwsze ostrzeżenie od Putina. Oto co napisał na Twitterze bliski Putinowi producent filmowy Antoni Korobkowa-Zemlianskij: „Jaceniuk z delegacją powinni jednak przyjechać na rozmowy do Smoleńska, bo akurat jest tam korzystna pogoda. Mgła…”. Przekaz jest taki, że jeżeli Tusk się nie zatrzyma, to Putin powie więcej, a być może tak się rozpędzi, że powie całą prawdę . Co innego jest ważne: dlaczego Tusk mając tego świadomość  zdecydował się na tak ryzykowny krok? Czyż by wiedział o czymś o czym my sami nie wiemy?
A może ujawnienie prawdy o Smoleńsku nie zrobi na nas szczególnego wrażenia wobec tego co ma się stać?

Choć niektórzy przeciwnicy teorii zamachowej twierdzą, że Rosja matacząc w tej sprawie ukrywa bałagan jaki ma w swoim państwie, to ja w takie tłumaczenia nie wierzę. Tak jak nie wierzę, że Putin jest wariatem; w Rosji nic nie dzieje się przypadkowo nawet to, że rosyjska prezenterka telewizyjna solidaryzuje się z Ukraińcami. I tak też odbieram wypowiedź rosyjskiego klakiera Putina: jest to pierwsze ostrzeżenie od cara dla jego ekscelencji Donalda Tuska. Podobne ostrzeżenie otrzymał Lech Kaczyński, którego ostrzelano w Gruzji. Polski prezydent miał zastanowić się nad swoim postępowaniem i trochę wyluzować. Nie zrobił tego, i wszyscy wiemy jak to się dla niego skończyło. Podobnie może być z Donaldem Tuskiem. Jeżeli polski premier dalej będzie błądził w swoich rusofobicznych wypaczeniach to już Putin go wyprostuje; kto wie czy niebawem nie poznamy prawdy o Katastrofie Smoleńskiej. A skoro Tusk jest gotów podjąć to ryzyko, to stawka jest duża, nieprawdaż? Czyżby słowa Antoniego Macierewicza, o tym, że poprzez Katastrofę Smoleńską Rosja wypowiedziała Polsce wojnę stały się proroctwem?

Obawiam się, że reprezentanci elit III RP dla niepoznaki drwili sobie z polityka PiS, dobrze wiedząc, że ma rację: stąd te przejęzyczenia Radosława Sikorskiego oraz Donalda Tuska, którzy w kontekście zamiast słowa: „katastrofa” użyli słowo „zamach”. Co gorsza obawiam się, że wie o tym cały zachodni świat z NATO oraz USA na czele. I to właśnie z tego powodu żaden z ich istotnych reprezentantów nie przyjechał na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego. Skoro za jednym razem sprzątnięto całą elitą polskiego narodu, to czemu by tego samego nie zrobić z przywódcami zachodu, którzy zjednoczą się w jednym miejscu?

Podejrzewam, że wówczas USA nie zareagowały, gdyż zostały zaskoczone i nie chciały uczestniczyć w scenariuszu przygotowanym przez Putina. A świat nawet z powodu mordu na naszych rodakach nie wypowie wojny Rosji, tak jak to było poprzednio z Katyniem. Bo powiedzmy sobie szczerze Lech Kaczyński był nie tylko kulą u nogi Rosji, ale również UE z Niemcami jako jej głównym kierownikiem; bo przecież jego celem było uczynienie z regionu Europy Środkowo-Wschodniej silnego podmiotu w polityce międzynarodowej. Warto sobie przypomnieć co podczas legendarnego przemówienia w Gruzji mówił Kaczyński i do kogo; ano zwracał się do zachodu i przypominał, że Europa Środkowo-Wschodnia nie ugnie się przed dominacją Rosji i Niemiec. Lech Kaczyński był nie na rękę zarówno tym: z zachodu jak i tym z wschodu. Janusz Korwin- Mikke, który jest głosem cara w Polsce twierdzi, że Kaczyński prowadził samobójczą politykę jednocząc Niemcy i Rosję przeciwko Polsce.

Z najsilniejszych państw Kaczyński mógł jedynie liczyć na poparcie USA; było to w interesie Ameryki, ponieważ sama nie musiała bezpośrednio angażować się w konflikt, w tej części świata. Obserwując agresję na Ukrainę i reakcji na to wydarzenie Europy zastanówmy się, kto by poszedł z nami pomścić naszych rodaków w razie ujawnienia prawdy o Katastrofie Smoleńskiej.Obawiam się, że nasz przyjaciel Orban nie kiwnął by w tej sprawie palcem w bucie. I kto wie czy to nie jest prawdziwa przyczyna katastrofy smoleńskiej; przeświadczenie Putina, że zdemoralizowany świat przekupiony przez niego złotem machnie ręką na zbrodnię, którą popełnił.

Być może niektórym się narażę, ale w pewnym stopniu rozumiem Tuska: jest politykiem, który odpowiada za państwo, za byt narodu. Zastanówmy się zatem, co by dało ujawnienie prawdy o katastrofie zaraz po tych dramatycznych wydarzeniach – wywołało by wojnę domową w Polsce, co przecież jest częścią planu Putina. Kto wie czy gdyby do niej doszło Putin nie pokusiłby się dokonać takiej samej interwencji jak na Ukrainie- oczywiście w obronie rosyjskich obywateli. I co dla niektórych może być szokujące; uważam, że Tusk nie jest osamotniony w tej grze, ale realizuje wspólną strategię z USA i NATO. W polityce jedno się mówi a co innego robi, rzecz w tym aby zmylić przeciwnika i go przechytrzyć. Wypowiadając wojnę Rosji po Katastrofie Smoleńskiej świat by realizował scenariusz Putina, na co nie mógł sobie pozwolić. Poszedł, więc na przeczekanie i przygotowanie się do starcia w lepszych okolicznościach i warunkach; dlatego, jakiś czas temu pojawiła się informacja, że obecna władza w Polsce zwiększy środki na wojsko. Polska od dawna szykuje się do wojny, tylko nikt o tym głośno nie mówi.

Nie bądźmy naiwni! Niedawno okazało się, że Amerykanie na tydzień przed agresją Rosji na Ukrainę wiedzieli o planach Putina; dlaczego zatem nie zatrzymali Putina przed zajęciem Krymu? I tak samo jest z USA; może dlatego Jarosław Kaczyński nie wierzy ważne w komisje międzynarodowe. To dlatego Amerykanie wciąż nie opublikowali zdjęć z satelitów; oni dobrze wiedzą co się stało pod Smoleńskiem, tylko, że to jest częścią większej rozgrywki polityki światowej. Tu chodzi o wygranie całej wojny, a nie tylko bitwy. Przykro to powiedzieć, ale nasz region i tragedia, która nas spotkała jest tylko jednym z jej wielu frontów. Ale niewykluczone, że w obliczu wiszącego konfliktu międzynarodowego świat dowie się co się stało w Smoleńsku. Paradoksalnie wisząca nad nami wojna jest naszą jedyną szansą.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

komentarze 4 dla artykułu "Czy dzięki dramatowi Ukrainy poznamy prawdę o Smoleńsku?"

  1. Kula Lis 62 napisał(a):

    [W przypadku agresji Rosji na terytorium Ukrainy zostaną zniszczone gazociągi, którymi Rosjanie transportują swoją ropę naftową i gaz na Zachód – zapowiedział w niedzielę lider Prawego Sektora, stowarzyszenia ukraińskich organizacji nacjonalistycznych. „Jeśli but żołnierza rosyjskiego stąpi na naszą ziemię, zrobimy wszystko, by okupant zapłacił za to wysoką cenę” – napisał lider Prawego Sektora Dmytro Jarosz w odezwie opublikowanej w internecie. „Pamiętamy o tym, że Rosja zarabia pieniądze, tłocząc ropę naftową i gaz na Zachód przez nasze rurociągi. Dlatego zniszczymy te rurociągi i pozbawimy wroga finansowania” – podkreślił. „Niech ziemia płonie pod nogami okupanta i niech zachłyśnie się swoją krwią, gdy śmie wkroczyć na nasze terytorium” – czytamy w posłaniu.] To jest retoryka wojenna. Newland mianowała swojego żyda Bakaia vel Jaceniuka na premiera nielegalnego rządu by podpalił Ukrainę ! Teraz icki żyda Bakaia vel Jaceniuka będą wyłapywać tych pożal się Boże banderowskich bojców z “prawego sektora” i po cichu likwidować albo przekazywać Rosji, gdyby próbowali nawet tknąć palcem gazociągi. Ten ogłupiony (podobnie jak Polacy), ludek jeszcze tego nie wie. Krym już dawno Merkel i Obama+Izrael przehandlowali Putinowi. Obama to słaby, lewacki prezydent, bardziej interesuje go gender i seks w przedszkolu niż Rosja czy Ukraina. Dokonania i fakty w polityce to sedno jej sprawowania, Ukraińcy pohałasuja i po sprawie. A nasze polskojęzyczne Matoły i Kaczory tylko się po TV i Radiu naszczekały, jak to kundelki, z którymi nikt się nie liczy. Ukraińcy pod wodzą Kalkszyrina jesteście pachołkami syjonistycznej światowej funansjery dążącej do wojny, której teatrem będzie Polska. Szabes goje z rządu wraz z Jarosławem Kaczyńskim dostali podobne instrukcje od ambasadora Mola, by przeć do wojny. Biada temu krajowi z takimi synami ! Tam są tysiące wysportowanych młodych faszystów, czcicieli Bandery, Suchewycza i Doncowa. Zieją nienawiścią i żądzą mordu. Jakiż normalny człowiek chce wysadzić rurociągi z zemsty i wykończyć tym samym własny naród. Starzy banderowcy też mają swoją “białą broń”-siekiery, widły, piły. Przywódca faszystowskiego banderowskiego sektora wzywa narody do jedności. Nawet koń by się z tego wezwania nie uśmiał. Mam nadzieję, że nasi osamotnieni Rodacy będą siedzieć cicho i przeczekają ten groźny czas. Węgry, Rumuni, Słowacy, Czesi, Żydzi stale wspierają swoich rodaków na Ukrainie, tylko nie polskojęzyczni władcy z Polski. Nikt nigdy od listopada nie wspomniał o Polakach. Prawy Sektor to w części ukraińscy żydzi, którzy mieszkali w Izraelu, otrzymali obywatelstwo, przeszli przeszkolenie wojskowe w armii izraelskiej, a następnie wrócili na Ukrainę. “Uważam, że obecność żydów na Majdanie to nie tylko uczczenie imienia Stwórcy, ale i dialog żydów z władzą.To jest to co pozwoli jutro żyć i pracować w tym kraju”. To cytat z wypowiedzi obrzezanego Ukraińca Dmytro Jarosza!!!!!! Ps. Czy ktoś uważa, że niemiecka służba wrzuciła agenturę STASI w Polsce do niszczarki, o tym się pisze mało lub w cale, kiedy dla przykładu Merkel z Putinem żyje w zgodzie przekaz oficjalnych mediów jest jednolity, ale kiedy jest jakieś napięcie od razu widać wyraźnie widać gdzie jaka agentura przeważa. To na dziś temat tabu ponieważ pozwala twardo trzymać za pysk “polskie” władze, polityków i nimi dowolnie sterować..

  2. wieslaw napisał(a):

    cały ciąg zdarzeń po „katastrofie smoleńskiej” dowodzi że ta katastrofa potrzebna była syjonistom w organizowaniu anty Rosyjskiego frontu. Czyżby kaczor jarek poświęcił świadomie swego brata dla wyższych celów czy jest na tyle zaślepiony swą fobią że nie zauważył tego że delegacja żydowska w ostatniej chwili zrezygnowała z udziału w uroczystościach.

  3. muls napisał(a):

    ja mysle ze nie syjonistom ale chodowcom drobiu zeby kaczke zamienic na ..kure.

  4. wieslaw szelejak napisał(a):

    „katastrofa smoleńska” jest jak pękający wrzód. Nie sądzę by tow.Putin zdecydował się na ujawnienie *uzgodnień w tej sprawie. Nawet amerykanie którzy dokładnie wiedza co się stało w Smolensku/ co do tego nie mam wątpliwości/ nie ujawnią ich.
    Tusk jak widać dostał umowne zezwolenie by wykonać w mowie zwrot ,bo gadać można wiele.
    * może gadać raz tak- a potem zupełnie inaczej.DOSTOSOWUJE SIĘ!!! Jego polityka jest dokładnie taka jak cwaniaczka z celi .To retoryka bramowca który wie zawsze do jakiego gangu sie dołączyć

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

175890