19102017Nowości:
   |    Rejestracja

Czterej pancerni i…Leopard


Mieliśmy Święto Wojska. I była defilada. I jej chlubą były czołgi. I w tym momencie musimy porzucić maskę prześmiewcy i odnotować postęp, co nie jest rzeczą zwykłą w naszej lokalnej dziedzinie. A właściwie fakt, że znajdujemy się na wiodącej ponoć w górę (oby nie na skraj urwiska) ścieżce postępu. I jej początek wyznaczają owi słynni czterej pancerni z psem na równie słynnym, co zasłużonym w bojach II Wojny T-34. Jej stan obecny, ale nie końcowy mamy nadzieję, wyznaczają nieco młodsi pancerni, którzy, czy to psa, czy może T-34 zamienili na Leoparda. Z demobilu, ze stępionymi pazurami, ale ponoć nadal groźnego, jeśli poddać go odpowiedniej tresurze wraz z załogą.


Pancerni_1

 

I pomyśleć, że wcale nie tak dawno wcześniejsze generacyjnie Leopardy, czyli Pantery przemocą wdzierały się w nasze granice, a teraz żeby tu się znalazły jeszcze dopłacamy. W dziedzinie czołgów sprawy mają się u nas podobnie, jak w dziedzinie samochodów. Rynek zapchany niemieckim second handem.

Z pozdrowieniami red. nacz. Liber

Napisane przez:


rysownik, satyryk. Z wykształcenia socjolog. Ciągle zachowuje nadzieję

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 6 dla artykułu "Czterej pancerni i…Leopard"

  1. AS pisze:

    O tym mówił komentator w trakcie defilady. Leopardy są, ale amunicji to do nich nie ma. I części zamiennych też. W tej sytuacji najlepiej nadają się do siania grozy w czasie zamieszek ulicznych. O tym też mówił komentator.

  2. AS pisze:

    W 69 była też defilada. Też na 25 lat. Tamta była bez porównani lepsza. I mięliśmy armię, jedną z najlepszych w Europie. Teraz jej nie ma. I wielka chwała za to solidaruchom. Wszystko nam zlikwidowali. Aby tylko dopchać się do koryta.

  3. W.W. pisze:

    Jakiej byśmy armii nie wystawili, to wrogowie nas rozjada a sojusznicy wyruch**ą.
    Czas pomyśleć o zmianie naszej doktryny obronnej na bardziej realną.
    Warto przyjrzeć się Holandii, która właśnie w ogóle pozbyła się czołgów.

    • wojakswojak pisze:

      Nie przesadzaj, litwie byśmy dokopali i prawdopodobnie upaińcom. holandia to insza inszość, zrobili se babę ministrem obrony to takie mają efekty, faktem natomoast jest to ze nie mamy do leośków odpowiedniej ilości amunicji, dla twardych nie mamy nawet porządnych pocisków ppanc…

      • W.W. pisze:

        Wszystkie wojny w ostatnich czasach, to wojny rozgrywane w miastach. Amerykanie napadają kolejne kraje ze swymi „wspaniałymi” czołgami a ponoszą klęskę za klęską.
        Nikt nie jest taki głupi, żeby wydawać im decydującą bitwę w polu a w miastach to czołgi słabo się sprawdzają.
        Poza tym maja swoja piętę achillesową, którą bezlitośnie partyzanci z Iraku i Afganistanu wykorzystali.
        Pozostaje uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy dla radochy kilku lampasowców warto wydawać taka kasę w sytuacji, gdy w Polsce naprawdę brakuje na potrzebniejsze rzeczy.

  4. pablo3 pablo3 pisze:

    jaki prezydent taki czolg, chcialoby sie rzec. s.p. Kaczynski tez kiedys urzadzil defilade. trudno mi porownac, ktora lepiej wypadla. ogolnie nedza. chodzi o to, ze sojusznicy traktuja nas tak, jak na to zaslugujemy. jesli widza, ze dajemy sie kupic za psie pieniadze, to i takie czolgi nam daja. bo sojusznik bez zalogi, to marny partner. wszystko wciaz w naszych „rekach”. ale kto jeszcze wierzy, ze sie podzwigniemy z takiego upadku? tym razem nawet wierzymy w nasza pozorna wolnosc…

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

220554