18122017Nowości:
   |    Rejestracja

Czas wielkiej inwigilacji


Scotland Yard potwierdza publicznie to, co dotychczas było domeną zwolenników teorii spiskowych. Internet rzeczy staje się narzędziem policji. Miliony rzeczy podłączonych do internetu zaczynają szpiegować swoich właścicieli – czy im (właścicielom) się to podoba, czy nie.


IoT

– Internet rzeczy, czyli czyli koncepcja zakładająca, że wszystkie urządzenia codziennego użytku będą połączone z siecią, zmieni na zawsze charakter dochodzeń na miejscu przestępstwa – twierdzi Mark Stokes, szef wydziału kryminalistyki cyfrowej z Met Police. I wymienia: – Chodzi nie tylko o komputery, ale przede wszystkim lodówki, ekspresy do kawy czy żarówki. Wszystko to już niebawem będą wykorzystywane w dochodzeniach policyjnych. Technologia jest coraz tańsza, przez co jest również coraz bardziej dostępna. A to otwiera nam coraz większe możliwości. I tak na przykład inteligentna lodówka Samsung Family Hub, która dziś kosztuje trzy tysiące funtów, już niebawem będzie dostępna za jedynie 400. Kiedy artykuły gospodarstwa domowego zostaną powszechnie wyposażone w mikrochipy i procesory, zakres dochodzeń będzie sięgał o wiele dalej niż zbieranie marnych odcisków palców.

Lodówka wspomniana przez Stokesa posiada mnóstwo interaktywnych narzędzi, w tym przechowywanie w pamięci zawartości półek. W przypadku braku któregoś produktu może samodzielnie zamówić zakupy przez internet. Jest ona także wyposażona w aparaty fotograficzne, które wykonują zdjęcie zawartości podczas każdego zamknięcia drzwiczek. Dzięki temu użytkownik w każdej chwili może przejrzeć jej zawartość na swoim smartfonie. To m.in. te fotografie są potrzebne policji – bowiem widać na nich o wiele więcej, niż samą zawartość.

– Bezprzewodowe aparaty, w takich urządzeniach jak lodówka, wkrótce mogą nam dostarczać informacji o ruchach ofiary lub podejrzanego. Dzwonki przy drzwiach połączone z aplikacjami na telefon mogą pokazywać, kto przyszedł i dawać właścicielowi możliwość otworzenia wejścia za pomocą pilota. Wszystko zostawia ślad aktywności – wyjaśniają specjaliści ze Scotland Yardu.

Internet rzeczy, czyli IoT (Internet of Things) to koncepcja, zgodnie z którą jednoznacznie identyfikowalne przedmioty mogą pośrednio albo bezpośrednio gromadzić, przetwarzać lub wymieniać dane za pośrednictwem sieci komputerowej. Do tego typu przedmiotów zaliczają się między innymi urządzenia gospodarstwa domowego, artykuły oświetleniowe i grzewcze, oraz urządzenia noszone – elementy strojów, kaski motocyklowe, kombinezony narciarskie, etc. etc.

Zgodnie z najnowszymi szacunkami w ciągu najbliższych trzech lat do światowej sieci będzie podłączonych do 50 mld urządzeń. Wówczas wartość rynku IoT przekroczyć ma 1,5 bln dolarów. Póki co szacunkowa wartość tego rynku w 2016 wynosiła 200 mld dolarów.

Co naturalne, o dotęp do IoT zadbały służby specjalne i policje – szczególnie krajów zachodnich. Internet Rzeczy jest fragmentem większego zbioru, czyli Internetu Wszechrzeczy (Internet of Everything – IoE), który jest określeniem dla sieci ludzi, procesów, danych i rzeczy podłączonych do internetu.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 2 dla artykułu "Czas wielkiej inwigilacji"

  1. jjj pisze:

    poniewaz nikt nie wie co jest zaszyte w oprogramowaniu urzadzenia
    sterowanego programem (brak praktycznie mozliwosi dostepu do kodu)
    daje to wielkie moliwosci zdalnej inwigilacji przez wladze
    ktora zbliza sie do idealu
    wladzy absolutnej dyktatury urzedniczej
    znanej z faszyzmu sowietow czy usa
    wtedy srodki kontroli byly nader niedoskonale

  2. Stefan Rogut pisze:

    To nie czas wielkiej inwigilacji tylko czas sprawnych umysłowo inaczej. No ale jak ktoś jest bardzo zajęty twettowaniem albo pieperzeniem głupot na fejsie to lodówka mu musi przypomnieć, że jogurt się skończył. Tylko skąd ta bidulka ma wiedzieć, że na przykład straciłem smaka na jogurt i teraz będę kupował maślankę. To co, jak się kamerka popsuje w lodówce to baran będzie chodził głodny bo nie będzie wiedział, że żarcie trzeba kupić?
    Kto chce na własne życzenie niech sobie zakłada obrożę. Tylko potem niech nie płacze, że Wielki Brat go kontroluje.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

297672