24062017Nowości:
   |    Rejestracja

Czas rozliczeń za zbrodnie i ofiar dla obdarzonych amnezją


Amerykanin David Lemire w oryginalny sposób interpretuje obecne zmagania prezydenta Trumpa z neokonserwatywną administracją waszyngtońską[i] .   Gwoli klarowności trzeba wyjaśnić, że tak zwani „neokonserwatyści”, w skrócie „neocons”[ii],  określani też mianem „deep state”, to biologiczni i ideologiczni potomkowie trockistowskiego odłamu Bolszewików[iii], który  po przegranej konfrontacji ze Stalinem, szukał schronienia na Zachodzie.  Pomimo, że wielokrotnie zmieniali […]


Amerykanin David Lemire w oryginalny sposób interpretuje obecne zmagania prezydenta Trumpa z neokonserwatywną administracją waszyngtońską[i] .

 

Gwoli klarowności trzeba wyjaśnić, że tak zwani „neokonserwatyści”, w skrócie „neocons”[ii],  określani też mianem „deep state”, to biologiczni i ideologiczni potomkowie trockistowskiego odłamu Bolszewików[iii], który  po przegranej konfrontacji ze Stalinem, szukał schronienia na Zachodzie.  Pomimo, że wielokrotnie zmieniali swe nazwanie, ideologiczny bełkot, a nawet fizyczny przyodziewek, to pozostali niezmiennie wierni swym genom, które Zbawiciel określił lakonicznym stwierdzeniem: „szatan jest waszym ojcem”.

Autor wspomnianego na wstępie artykułu uważa, że bezprecedensowa kampania wymierzona w demokratycznie wybranego prezydenta USA, jest w głównej mierze wynikiem panicznego strachu kierującego neokonserwatystami.  Zdają oni sobie bowiem sprawę, że ich wieloletnie panowanie  dobiega końca i to bez względu na los samego Trumpa.

 

Nieuchronnie dobiega końca potęga Zachodu personalizowana Stanami Zjednoczonymi, Unią Europejską, NATO i Izraelem.  Potęga, której koszt w samym tylko powojennym okresie to co najmniej 40 milionów niewinnych istnień ludzkich; czyli ogrom zbrodni większy niż Stalina i Hitlera razem wziętych.   Jeśliby doliczyć do tego „miękkie ludobójstwo” czyli wprowadzenie „demokracji” i „wolnego rynku” w nowo podbitych krajach obszaru post-komunistycznego , generujące dodatkowe ofiary aborcji, braku należytej opieki medycznej i społecznej, monumentalnej emigracji ze wszystkimi jej negatywnymi skutkami, masowej prostytucji itd., to liczba ta powiększyłaby się wielokrotnie.   A to tylko czasy współczesne!

Gdyby zacząć od zbrodni kolonializmu, ludobójstwa Indian i innych „cywilizacyjnych osiągnięć” Zachodu, to uzyskany obraz przerasta wyobraźnię człowieka.

 

Autor podkreśla, że neokonserwatyści doskonale zdają sobie sprawę ze swych i wszystkich poprzednich zbrodni Zachodu.  Wiedzą też,  że ofiary nie zapomniały.  Chińczycy dobrze pamiętają brytyjskie wojny opiumowe i miliony ich ofiar, amerykańską interwencję w Indochinach, Arabowie „walkę z terroryzmem” itd..  Zdają sobie sprawę, że w momencie upadku Zachodu, mogą oczekiwać na ekwiwalent Trybunału Norymberskiego.  Cytując autora:

 

The men and women responsible for American, UK, NATO and Israeli foreign policy from 1992 to the present will be arrested, set before the Hague, and tried. Many will wind up in jail. Some will die…….And so they scream”

“Ludzie odpowiedzialni za amerykańską, brytyjską, NATOwską i izraelską politykę od 1992 roku do dziś, będą aresztowani, postawieni przed trybunałem i osądzeni.  Wielu skończy w więzieniu.  Część straci życie…..i stąd ich wrzask”. 

 

W tym kontekście przykro jest patrzyć na Polskę, wielowiekową ofiarę Zachodu (i nie tylko), która zalicza się obecnie do tego „ekskluzywnego klubu bogatych”, a której społeczeństwo pozbawiono pamięci historycznej, co być może zmusi je do wypłacania się za cudze zbrodnie, oczywiście w duchu tak propagowanego ostatnio „chrześcijańskiego miłosierdzia”.

 

 

[i] http://katehon.com/article/silent-scream-neocons

[ii] https://en.wikipedia.org/wiki/Neoconservatism

[iii] https://pl.wikipedia.org/wiki/Trockizm

Napisane przez:


Unikajacy stereotypów myslowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i swiata

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

301113