27082014Nowości:
   |    Rejestracja

Cyrk na Majdanie


PO USZCZĘŚLIWIENIU POLSKI, “PIS ZDECYDOWANY JEST POPIERAĆ TO WSZYSTKO, CO PROWADZI UKRAINĘ KU EUROPIE” !!! *****   To, co dzieje się na Ukrainie przypomina zaiste, jak kiedyś pisał Dmowski, międzynarodowy i to obwoźny dom publiczny. Mamy tzw. opozycję, która pragnie z całego serca oddać się w niewolę Unii Europejskiej. Okazuje się, że nawet wyzbycie się […]


PiS na Ukrainu

PO USZCZĘŚLIWIENIU POLSKI, “PIS ZDECYDOWANY JEST POPIERAĆ TO WSZYSTKO, CO PROWADZI UKRAINĘ KU EUROPIE” !!!

*****

 

To, co dzieje się na Ukrainie przypomina zaiste, jak kiedyś pisał Dmowski, międzynarodowy i to obwoźny dom publiczny. Mamy tzw. opozycję, która pragnie z całego serca oddać się w niewolę Unii Europejskiej.

Okazuje się, że nawet wyzbycie się wielu atrybutów suwerennego państwa na rzecz UE ma swoją wartość, byleby tylko, hmm, no właśnie, byleby tylko co? Nie oddać się Rosji?

Bzdura! Każdy normalny, myślący człowiek wie, że więzy łączące Rosją z Ukrainą są na tyle głębokie i wszechstronne pod każdym względem, że ten cyrk, który aktualnie obserwujemy jest po prostu zaklinaniem nie tylko geopolityki, ale i geografii.

Oczywiście cyrk potrzebuje małp, także małp przyjezdnych. A któż się do takiej roli może nadawać lepiej od naszych schizofrenicznych rusofobów? Oto, pan Jarosław Kaczyński powiedział nagle, że “PiS zdecydowany jest popierać to wszystko, co prowadzi Ukrainę ku Europie”. Apelował też, by na Ukrainę udali się szefowie dyplomacji Polski i Szwecji – Radosław Sikorski i Carl Bildt. “W Kijowie powinni się jak najszybciej zjawić panowie Aleksander Kwaśniewski i Pat Cox”.

Sam pan Kaczyński wybiera się w niedzielę (1.12). To że PiS wtrąca się do wewnętrznego konfliktu obcego państwa i staje po jednej ze stron tego konfliktu, to, bądź co bądź, znana od dawna patologiczna “norma” polityki prometejskiej, ale okazuje się, że fetysz pod nazwą Rosja powoduje także gwałtowny wzrost sympatii do Unii Europejskiej a nawet do p. Aleksandra Kwaśniewskiego.

To powinna być kolejna nauczka i jasny sygnał dla zaślepionych Smoleńskiem zwolenników PiS – Unia Europejska jest dla tej partii mniejszym zagrożeniem dla Polski niż Rosja! Szef PiS nawołuje nawet organy UE do reakcji. Czyli, co najmniej, uważa rozciągnięcie na Ukrainę unijnego totalitaryzmu i ideologii występującej otwarcie przeciwko tradycji cywilizacji europejskiej, za mniejsze zło od zła jakie ma nieść ze sobą Rosja i jej polityka.

Jest to oczywiste zaślepienie rusofobią. Przy tym bardzo niebezpieczna gra. Nikt nie może zagwarantować Polsce, że w przyszłości, gdybyśmy np. chcieli zrzucić pęta unijne, dokładnie takie samo postępowanie, jak wobec Ukrainy, nie zostanie zastosowane wobec naszego kraju. I co wtedy? Co będzie mówił pan Kaczyński, gdy politycy z sąsiednich państw, którzy będą mieli np. podpisane umowy o współpracy, dajmy na to z partią Palikota albo z PO (tak jak PiS ma podpisane umowy z partiami Jaceniuka i Kliczki), będą nawoływali, “w imię zagrożonych wartości europejskich”, do obalenia władzy np. pana Kaczyńskiego? Naturalnie oburzenie sięgnie zenitu, bo przecież jak Kali nawoływać to dobrze, a jak przeciw Kalemu, to zbrodnia.

Jak biją Polaków na Majdanie (a co tam robili, zdjęcia z misiem? – normalni ludzie nie wchodzą w wir konfliktu politycznego w obcym państwie; ciekawe – jeśli chodzi o Egipt polski MSZ ostrzega przed udawaniem się w miejsca dotknięte konfliktem, gdy chodzi o Ukrainę, nie ostrzega), to jest to skandal, a jakby tak rządził Juszczenko i pobito by Rosjan wspierających Janukowycza, to oczywiście byłoby słuszne złojenie skóry kacapom. Kali zaciera ręce…

Nieodpowiedzialność polskich prometejczyków, dla których zbudowanie antyrosyjskiej Ukrainy jest dogmatem wiary, nie zna granic. Zrobią to każdym kosztem, nawet kosztem Polski. Przyłożą rękę choćby i do stworzenia banderowskiego państwa ukraińskiego ze stolicą we Lwowie, co może być dalszą konsekwencją tego oczywistego podziału, który trawi sztuczne państwo i, jak się okazuje, także sztuczny naród ukraiński.

Z całym szacunkiem dla normalnych Ukraińców – nie podważam i nie poddaję w wątpliwość ich uczuć narodowych, tożsamości itd. Niemniej, bez sentymentów muszę zauważyć, że nie ma jednego narodu ukraińskiego. Między wschodnimi a zachodnimi Ukraińcami istnieje przepaść, która wyklucza zbudowanie jednej tożsamości narodowej dla obu stron. Kiedyś w Polsce nazywano jednych (wschodnich) Ukraińcami, a drugich (zachodnich) Rusinami. Miało to swoje uzasadnienie i sens. Paradoksalnie, z różnych wychodząc przesłanek i mając różne cele, uparcie budowali jeden naród ukraiński szowiniści z zachodu i komuniści ze wschodu. Nie ulega wątpliwości, że komuniści popełnili wielki błąd i przegrali, tucząc przy okazji szowinistów. Szowiniści, choć nie zdobyli dla siebie wschodu, niewątpliwie są stroną, która uzyskała więcej. A być może uzyska jeszcze więcej w przyszłości i kto wie, czy to nie będzie własne państwo.

Dmowski i ludzie jego linii politycznej w ruchu narodowym, mieli rację odnośnie Ukrainy. To nic, że upłynęło 80-90 lat. Zmienili się aktorzy, zmieniły się akcenty, ich rozłożenie, ale istota pozostaje ta sama – antyrosyjska Ukraina, jaką chcieliby widzieć protestujący na Majdanie Ukraińcy odwołujący się do tradycji Bandery, Melnyka i Łebeda (bo innej nie mają), oraz ich polscy, prometejscy, “pożyteczni” poplecznicy, jest wielkim zagrożeniem dla Polski, potencjalnym Piemontem neokonserwatywnych mesjanistów, zwornikiem międzynarodowej agentury wpływu wszelkiego rodzaju, wreszcie, wymarzonym miejscem dla rozmaitych aferzystów.

Nie wiadomo kiedy i czy nastąpi podział państwa ukraińskiego (obawa przed drugą Jugosławią może przeważyć), ale zagrożenia takiego wykluczyć nie można. Z naszego punktu widzenia stosunkowo najlepsza Ukraina, to właśnie taka, z jaką mieliśmy ostatnio do czynienia, czyli Ukraina pod rządami Janukowycza, który wygasił zapędy neobanderowców i prowadził wobec sąsiadów politykę spokojną, wolną od zadrażnień. Niestety, polscy fantaści polityczni nie chcą, bądź nie mogą tego zrozumieć. Janukowycz potyka się obecnie na sytuacji, która przerasta i jego samego, i całą ledwo skleconą Ukrainę – na konieczności dokonania wyboru.

Pamiętajmy, kto był katalizatorem tej sytuacji. Nie była nim Rosja. Status quo mogłoby trwać jeszcze wiele lat, ale nie, mesjaniści, za pośrednictwem Unii Europejskiej, musieli zrobić krok do przodu. Z radosnym udziałem Polski w osobie ministra Sikorskiego i jego entuzjazmu wobec Partnerstwa Wschodniego. Janukowycz manewrował póki mógł całkiem zręcznie, teraz jednak może nie wytrzymać nacisku sił znacznie silniejszych od Tiahnyboków, Jaceniuków i Kliczków – sił, które za nimi stoją i od lat przymykają oko na faszystowską tradycję i jej kultywowanie na Ukrainie w XXI wieku. Machina powoli się budzi, już nad sankcjami wobec Janukowycza zastanawiają się miłujące wolność, zwłaszcza zaś szanujące prywatność rozmów telefonicznych oraz tajemnicę korespondencji, Stany Zjednoczone (z jakiej racji, ktoś zapyta, co ma w ogóle piernik do wiatraka? otóż, ma, jeśli pamiętamy o mesjanizmie USA i apetytach na światowego żandarma i sędziego w jednej osobie), już zrywają się polscy harcownicy.

Dla każdego myślącego Polaka jest to sytuacja głęboko zawstydzająca, ukazująca w całej pełni małość i usługowość naszych polityków wobec planów obcych, byle tylko odpowiadała ich schizofrenicznej wizji świata zamykającej się w haśle “Bij Rucha!”.

Adam Smiech

 

http://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2013/12/01/cyrk-na-majdanie/

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 12 dla artykułu "Cyrk na Majdanie"

  1. WW pisze:

    Bardzo rozsądna analiza. Szkoda, że i ta zostanie całkowicie zignorowana przez Tuska i Sikorskiego.
    Ciekawe, dlaczego TV w swoich relacjach jak i “politycy” w swoich wystąpieniach tam i tutaj, nie pokazują całej prawdy o manifestacji.
    Czyżby dlatego, że znaczna jej cześć stanowią neobanderowcy? W filmowych serwisach nie polskich stacji dość dobrze to widać.
    .
    WW

  2. Moherowy Berecik pisze:

    W końcu ktoś napisał coś mądrego. To wychwalanie Kaczyńskiego, który udał si e na Ukrainę właściwie nie wiadomo w jakim celu jest po prostu żenujące.

    • ada pisze:

      bo Kaczyński mysli jełopie o Polsce, bo w interesie Polski jest Ukraina europejska a nie ruska…. co tam tłumaczyć zapleśniałemu lemingowi. POczekaj na rusyfikację, bedziesz zadowolny.

  3. Kula Lis 62 pisze:

    Witalij Kliczko. Wykreowany przez światowe mass media na wojownika, w dodatku inteligentnego i o dobrym sercu zostanie twarzą podobnie jak u nas Wałęsa czy papa. Wspaniale widać mechanizm. Nam też doskonale wciśnięto swego czasu dobrodziejstwa UE. I ta wizyta Kaczyńskiego oraz podziękowania Tuska. Chyba nie powinno już być tych co wierzą w walkę PO-PIS

  4. Marian pisze:

    Miejmy nadzieje, że Ukraina rozleci sie na dwie części- Wschodnią i Zachodnią!

  5. Jacenty pisze:

    Obawiam się tych ze wschodu i tych z zachodu a nawet tych drugich więcej bo bardziej wyrafinowani .
    Ci co tam pojechali to korci mnie nazwać piątą kolumna na Ukrainie .
    Co tam szukali?
    Wepchać Ją w te bagno ue (małe litery zamierzone).
    A po zatem Ukraina nie „dorosła” jeszcze do miana stabilnego państwa – musi okrzepnąć – musi nauczyć się rozpoznawać zagrożenia jej grożące jako narodowi i umieć neutralizować je w cywilizowany sposób nie jak do tej pory w kontaktach z nami.
    LEDWIE UZYSKALI NIEPODLEGŁOŚĆ A JUŻ JĄ MAJĄ STRACIĆ??? TO CHORE A ZARAZEM PERFIDNE!!!!!!!
    A kiedy Ukraińcy zorientują się kto ich do „zjedzenia tej żaby w ciasteczku” namawiał to nam „bardzo podziękują”.– Oj podziękują!!!
    I dla nas jest to nie na rękę – bo i my zaczynamy „budzić się z ręką w nocniku”.

  6. AS pisze:

    Ukraina sama nie wie czego chce i tak jest od stuleci. Ukraińcy już tak mają. Duże państwo nie może lawirować. Ono musi się jasno określić. A jak nie, to zostanie zmuszone. My też nie chcieliśmy do NATO. Chcieliśmy być neutralni, tak jak kiedyś Jugosławia. Raz, dwa nas do NATO wtłoczono. Oczywiście na siłę, bo nie spełnialiśmy żadnego z cech przyszłego członka NATO. Po nas wtłoczono wszystkie demoludy, czy tego chcieli, czy nie chcieli. Tak naprawdę, Unia nie chce przyjmować Ukrainy. Unia chce aby Ukraina otworzyła swój rynek dla UNII, tak jak wszystkie Demoludy miały otworzyć przestrzeń powietrzną dla anglosaskich samolotów. Do niczego więcej nie było to potrzebne, może poza poparciem w Afganistanie i w Iraku i gdzie indziej. Do otwarcia swojego rynku wystarczy status państwa sprzymierzonego. My też to zrobiliśmy w latach 90-tych i wyszliśmy na tym jak ten przysłowiowy Zabłocki. Na tym zyskają nieliczni, a reszta za to słono zapłaci. Ja Ukrainie serdecznie to odradzam i radzę jej trzymać z Rosją. Bo to i religia ta sama, i język i pisownia. Dla Polski, też będzie to lepiej, bo może to grozić podziałem Ukrainy na wschodnią i zachodnią ze stolicą we Lwowie. A wtedy będziemy mieli banderowców przy granicy, czyhających na dolinę Sanu i kawałek lubelskiego. I płonącą granicę. A wcześniej czy później ponownie się zjednoczą. Ale już z częścią zachodnią, powiększoną do linii Sanu i o kawałek lubelszczyzny. Radzę do tego patyka nie wtykać, bo ten naród jest nieobliczalny. Nigdy nie wiadomo co oni sobie uchwalą. Sienkiewicz doskonale pokazał to w ‘Ogniem i mieczem’. Nauczmy się czerpać z historii. To jest naród nieobliczalny!
    PS. Unia walczy o Ukrainę, bo to da jej jakąś tam przyszłość na parę lat. Dobre i to. Przecież te zamieszki są opłacone, pewnie po 1 EURO za godzinę. Płatne w bramie po zamieszkach. U nas też tak kiedyś było. Kosztowało to łącznie 1,5 mln DM. A ile za to dostali? Setki miliardów.
    PS1. Podział Ukrainy odpowiada Rosji i kiedyś nam to podpowiadała. Trzymajcie się Polacy od tego z daleka. Rosja odzyska najważniejszą część Ukrainy i Krym. A nam zostanie kłopot na głowie.

    • Kula Lis 62 pisze:

      Zachodowi, ichnim jewrejom chodzi wyłącznie o wschodnią bogatą uprzemysłowioną, zasobną w surowce Ukrainę, Ukraina zachodnia jest jednym z najuboższych regionów Europy więc po co im wrzód na dupie który będzie trzeba karmić i przyodziewać? Rosja centralno wschodniej z Krymem, ich bazami, stoczniami, portami nie puści, ponieważ mieszkają tam w większości Rosjanie i rosyjskojęzyczni. Zresztą Krym to Republika Autonomiczna, a Sewastopol mają w ręku Rosjanie, no i Krym prosi Putina o opiekę, czyli wchłonięcie, do Rosji..

      • AS pisze:

        Tak jest, podział Ukrainy jest Rosji na rękę. Rosja od 300 lat ma fantastyczną dyplomację. Najlepszą na świecie. Do niej nie ma zsyłek. Tam są sami zawodowcy. Skubiszewski o tym myślał, ale za takie myślenie go raz dwa odstrzelili. A kto? Zawsze jedni i ci sami. Tak samo odstrzelili Zycha, Olszewskiego, Kołodkę i wielu innych Polaków! Jak zobaczyłem fotkę z Majdanu, z Kwachem i Kaczorem, to pomyślałem: już tam oni są. Będzie jakieś kolejne nieszczęście.

  7. AS pisze:

    Tak jest, podział Ukrainy jest Rosji na rękę. Rosja od 300 lat ma fantastyczną dyplomację. Najlepszą na świecie. Do niej nie ma zsyłek. Tam są sami zawodowcy. Skubiszewski o tym myślał, ale za takie myślenie go raz dwa odstrzelili. A kto? Zawsze jedni i ci sami. Tak samo odstrzelili Zycha, Olszewskiego, Kołodkę i wielu innych Polaków! Jak zobaczyłem fotkę z Majdanu, z Kwachem i Kaczorem, to pomyślałem: już tam oni są. Będzie jakieś kolejne nieszczęście.

  8. Kula Lis 62 pisze:

    Apel!!! Drodzy Ukraińcy! Stańcie się EUROPEJCZYKAMI! W zamian Unia hegemonów, pejsatych (Niemiec i Francji) da wam szklane paciorki, możliwość wyjazdu na ZMYWAK (bo Polacy są już za drodzy), ideologie WIELOFUNKCYJNOŚCI ODBYTU (zwaną krótko gender) i tęcze na placach waszych miast. Macie do wyboru, czyimi NIEWOLNIKAMI stać się na następną dekadę, BANKÓW Zachodu, rodzimej MAFII czy putinowskich batalionów NKDW. Dokonajcie rozsądnego wyboru! My, Polacy, zastanawialiśmy się całą generację ale już wybraliśmy. Pomogli nam ostatnio TW Bolek, red SZECHTER i PrezyDĘNT BUL (z post-WSI). My wracamy do KOMUNY, zwanej dla niepoznaki III RP/PRLbis. I nie pieprzcie o DEMOKRACJI, chociaż taka rzeczywiście była wyłącznie i na niej się skończyła w starożytnej Grecji.

  9. Geworg pisze:

    Już myślałem, że wszyscy tu są albo kupieni albo stuknięci. Dziękuję Panu Bogu, że mogę usłyszeć “w tym temacie” głos zdrowego i uczciwego człowieka, który “ma odwagę być mądrym”.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz