POLSKA
Like

Co widać na horyzoncie III RP?

15/08/2018
135 Wyświetlenia
2 Komentarze
3 minute czytania
Co widać na horyzoncie III RP?

Msza święta w dniu wniebowzięcia NMP zakończyła się patriotyczną pieśnią „Boże coś Polskę”[i].  Jak zwykle w takich momentach zwróciłem uwagę na treść refrenu i jak zwykle w III RP usłyszałem „Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”.  W czasach PRLu refren był nieco inny, ale za to odzwierciedlający lepiej rzeczywistość: „Ojczyznę wolną racz na zwrócić Panie”.   Co prawda Polska była wtedy częściowo suwerenna, ale dążenie do pełnej wolności było nie tylko słuszne ale i adekwatne.  Pan Bóg wysłuchał w końcu Polaków i zwrócił im w 1989 roku niepodległość.  I cóż oni z nią uczynili?  Nie chcę tu artykułować swej opinii, siłą rzeczy subiektywnej, ale opinię byłego amerykańskiego analityka CIA, pochodzącą  z jego najnowszego wywiadu pt. „Poland and the US Empire”[ii], który można […]



Msza święta w dniu wniebowzięcia NMP zakończyła się patriotyczną pieśnią „Boże coś Polskę”[i].  Jak zwykle w takich momentach zwróciłem uwagę na treść refrenu i jak zwykle w III RP usłyszałem „Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”.  W czasach PRLu refren był nieco inny, ale za to odzwierciedlający lepiej rzeczywistość: „Ojczyznę wolną racz na zwrócić Panie”.

 

Co prawda Polska była wtedy częściowo suwerenna, ale dążenie do pełnej wolności było nie tylko słuszne ale i adekwatne.  Pan Bóg wysłuchał w końcu Polaków i zwrócił im w 1989 roku niepodległość.  I cóż oni z nią uczynili?  Nie chcę tu artykułować swej opinii, siłą rzeczy subiektywnej, ale opinię byłego amerykańskiego analityka CIA, pochodzącą  z jego najnowszego wywiadu pt. „Poland and the US Empire”[ii], który można obejrzeć

„> tu.

 

Według niego,  wszystkie państwa byłego Układu Warszawskiego tak bardzo bały się i nienawidziły postsowieckiej Rosji, że oddały się dobrowolnie w niewolę Zachodowi.  Wśród tych państw najbardziej drastyczną postawą cechowała się Polska, której równoczesna megalomania i poczucie bycia ofiarą osiągnęły patologiczne rozmiary.  Autor wyraża przypuszczenie, że rola wasala nie przyniesie Polsce korzyści.  Jak mniemam, nie śledzi on na bieżąco wydarzeń w III RP, w przeciwnym bowiem wypadku użyłby w tym stwierdzeniu czasu przeszłego.  Konstatuje on również fakt całkowitej marginalizacji autentycznej polskiej opcji patriotycznej, na korzyść rządzących na przemian „partii” imperialnej agentury.

 

Uważa on także, że jedynym rozwiązaniem dla krajów byłego Układu Warszawskiego, było stworzenie niezależnego bloku, stanowiącego pomost pomiędzy Rosją i Zachodem.  Jako przykład takiego efektywnego rozwiązania, cytuje on byłą republikę sowiecką Kazachstan, która to położona pomiędzy Rosją i Chinami, miast oddania się w niewolę Chinom, prowadzi niezależną politykę, zmuszając oba sąsiadujące mocarstwa do rywalizacji o jej względy.

 

No cóż, aby takie rozwiązanie mogło zaistnieć w III RP, Polska musiałaby posiadać odpowiednio inteligentne patriotyczne elity, a takich już od wielu dekad nie widać na horyzoncie.  Rysuje się za to wyraziście obraz ostatecznego upadku post-narodowej III RP.  W końcu, aby walczyć o niepodległość, trzeba by wprzódy skonstatować, że się jej nie ma.

[i] http://teksty.org/patriotyczne,boze-cos-polske,tekst-piosenki

[ii] https://thesaker.is/foreign-policy-matters-interviews-the-saker-part-two/

Inne zapisy autora:

dr nowopolski

Unikajacy stereotypów myslowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i swiata

344 publikacje
3 komentarze
 

2 komentarz

  1. Konrad Józef Turzyński

    W czasach, gdy państwo nad Wisłą oficjalnie nazywało się „Polską Rzecząpospolitą Ludową”, BARDZO rzadko (podobnie jak potem aż do teraz) można było usłyszeć w śpiewie „Boże, coś Polskę” wyrazy „racz nam wrócić”. Jednak wg rachuby Lecha Bądkowskiego w broszurze „Twarzą do przyszłości”, wydanej poza cenzurą w Gdańsku w 1978 r., PRL została określona mianem „III RP”. To samo wynika z tytułu wywiadu ze Zdzisławem Jeziorańskim w „Gazecie Wyborczej” z 7 VII 1989 na str. 5: „U progu IV RP”. Taka rachuba Rzeczypospolitych Polskich jest o tyle zasadna, że państwo, obecnie oficjalnie nazywające się „Rzecząpospolitą Polską”, a często nazywane „III RP”, swoją ciągłość prawną datuje od „małej konstytucji” ustanowionej przez komunistyczny reżym w 1946 r., co wynika z uważnego prześledzenia przepisów derogacyjnych w kolejnych ustawach (1952, 1992, 1997) nazywanych konstytucjami w Polsce. Jeżeli wzbraniamy się na tak zwaną Polskę Ludową rozciągnąć tę rachubę Rzeczypospolitych Polskich, to powinniśmy uznać, że Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej nigdy nie było i nie ma do tej pory, bo brakuje cezury konstytucyjnej zamykającej państwowość ustanowioną w latach 1944-45 na naszych ziemiach.

    Czy Polska odzyskała wolność w 1989 roku? (Jan Paweł II w 1991 r. Wałęsę określił /1 czerwca/ mianem „pierwszego prezydenta”, a Tadeusza Mazowieckiego /7 czerwca/ mianem „pierwszego premiera” Trzeciej Rzeczypospolitej, co jest wzajemnie sprzeczne, bo: albo Mazowiecki z Jaruzelskim, albo Bielecki z Wałęsą.) Z komunistami w składzie rządu prem. Mazowieckiego i wśród posłów udzielających mu votum zaufania? Z Armią Czerwoną stacjonującą nadal w Polsce? Z listem gończym za działaczką Solidarności Walczącej p. Jadwigą Chmielowską? Z agenturą na wysokich stanowiskach, tych z pierwszych stron gazet, i tych innych, co do których obsady personalnej na ogół nie było wiadomo wtedy i jeszcze później? Uważam, że skoro Polska nie miała odwagi wyprosić pani ambasador Izraela ani odmówić przyjęcia pani ambasador USA po tym, co obie panie powiedziały wtrącając się w wewnętrzne polskie sprawy, nasze państwo jeszcze teraz nie jest wolne. Są też poważniejsze powody, aby tak uważać: płacenie rat zadłużenia po PRL. Rząd Polski Niepodległej powiedziałby: nie, to nie nasze długi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217