25052017Nowości:
   |    Rejestracja

Co by było gdyby Muzułmanie byli Chrześcijanami?


„Pakt Omara” z 637 r, nazwano imieniem swojego kodyfikatora kalifa Omara. Pakt jest narzuconą umową między muzułmanami a podbitymi ludami księgi ( żydzi i chrześcijanie). Pakt ten nadawał Chrześcijanom status „dhimmi”, ludzi będących pod ochroną muzułmanów przed … muzułmanami.


kruszyn.

 

 

PAKT OMARA

 

W naszych miastach i na okolicznych obszarach nie wolno nam budować nowych klasztorów, kościołów, zakonów czy mnisich cel, ani też za dnia czy też w nocy nie jest nam dozwolone odbudowywać tych, które popadają w ruinę lub które są położone w muzułmańskich dzielnicach.

 

Nasze bramy będą szeroko otwarte dla wędrowców i podróżników. Zapewnimy trzydniowe mieszkanie i wyżywienie wszystkim muzułmanom, którzy do nas zawitają.

 

W naszych świątyniach i naszych siedzibach nie będziemy dawać schronienia szpiegom, ani ukrywać ich przed muzułmanami.

 

Nie będziemy publicznie manifestować naszej religii, ani też nikogo nawracać.

 

Nie będziemy odwodzić naszych pobratymców od nawrócenia się na islam, jeśli będą tego pragnąć.

 

Będziemy okazywać szacunek muzułmanom i będziemy im ustępować miejsca, jeśli będą chcieli usiąść.

 

Nie będziemy starali upodobnić się do muzułmanów, naśladując ich sposób ubierania się.

 

Nie będziemy jeździć w siodłach, nosić przypasanych mieczy czy też posiadać jakiejkolwiek innej broni lub nosić jej przy sobie.

 

Nie będziemy umieszczać arabskich inskrypcji na naszych pieczęciach.

 

Nie będziemy sprzedawać fermentowanych napojów – alkoholu.

 

Będziemy ścinać włosy z przedniej części naszych głów, zachowując krótki kosmyk włosów na znak poniżenia.

 

Będziemy zawsze ubierać się tak samo, gdziekolwiek jesteśmy, a wokół pasa nosić będziemy zunar – chrześcijanie i żydzi byli zmuszeni nosić specjalne ubrania.

 

Nie będziemy nosić na widoku naszych krzyży ani obnosić się z księgami na muzułmańskich drogach i targach. W naszych kościołach nie będziemy głośno używać kołatki. Nie będziemy podnosić głosu, gdy podążamy za naszymi zmarłymi.

 

Nie będziemy brać niewolników przydzielonych muzułmanom.

 

Nie będziemy budować domów wyższych niż muzułmańskie.

 

Jeśli ktoś umyślnie zaatakuje muzułmanina, ochrona niniejszego paktu przestaje go obejmować.

 

Powyższym tekstem „Paktu Omara”*, czyli kontraktem między muzułmanami a Chrześcijanami zmuszonymi do jego podpisania po zdobyciu Jerozolimy w VII w. przez islamskich najeźdźców chciałem rozpocząć rozważania nad tym, co by było, gdyby to muzułmanie znaleźli się na miejscu Chrześcijan i staliby się dhimmi, czyli ludźmi drugiej kategorii.

 

Trzeba podkreślić, że to właśnie status dhimmi oraz regulujące każdy aspekt życia prawo koraniczne zwane szariatem doprowadziło do zaniku Chrześcijaństwa oraz innych religii na terenach podbitych i zaludnionych przez muzułmanów.

 

Wyobraźmy sobie, że to muzułmanie zmuszeni są do podpisania podobnego dokumentu z naszą cywilizacją. Co by było gdyby to muzułmanie mieszkający w Europie zmuszeni zostali do podpisania takiego traktatu?

 

Co by było gdyby zakazano muzułmanom budowy nowych meczetów, tak jak czyniono i jak się czyni w stosunku do Chrześcijan w krajach gdzie obowiązuje prawo szariatu?

 

Wzywanie do modlitwy mogliby usłyszeć tylko koło meczetu i to nie za głośno. Podobnie jak Chrześcijanie nie mogli bić w dzwony zbyt głośno.

 

Minarety meczetów nie mogłyby mieć więcej niż 4.5 m, a domy muzułmanów nie mogłyby być wyższe od naszych.

 

Co by było gdyby muzułmanie mogliby się poruszać, co najwyżej na rowerach. To tak jak w pakcie Omara zakazano poruszać się Chrześcijanom w siodle.

 

Nie mogliby zajmować odpowiedzialnych stanowisk w administracji. Nie mogliby zajmować kierowniczych stanowisk nad kafirami, czyli nad nami.

 

Co by było gdyby nie mieli pełni swobód obywatelskich, nie mogliby uczestniczyć w życiu publicznym np. zakazano by im udziału w wyborach?

 

Nie mogliby nam wytaczać procesów sądowych, nie mogliby zeznawać przeciwko nam.

 

Nie mogliby nauczać innowierców o Islamie.

 

Nie mogliby publicznie manifestować przynależności do Islamu i zakazano by im próbować nawracać innych ludzi na Islam.

 

Zabroniono by im powstrzymywać innych muzułmanów od odejścia od Islamu, np. jeśli ktoś chciałby zostać Chrześcijaninem.

 

Zabroniono by muzułmanom sprzedaży ich świętych ksiąg.

 

Co by było gdyby zmuszono muzułmanów do płacenia 50% podatku od swoich rocznych dochodów.

 

Musieliby golić swoje głowy, nosić charakterystyczne ubiory oraz schodzić nam z drogi.

 

Wyobraźmy sobie, co by się wówczas działo. Co by się stało gdybyśmy wprowadzili takie regulacje w Europie?

 

Wielu muzułmanów opuściłoby Europę, a inni odeszliby od Islamu zmieniając religię chcąc zdobyć te same prawa, co inni obywatele.

 

Tak postąpiło wielu Chrześcijan na Bliskim Wschodzie po podboju regionu przez dzikich islamskich zdobywców z Półwyspu Arabskiego. Tak samo postąpiło wielu wyznawców innych religii. Proces ten trwał stulecia w wyniku, którego cały Chrześcijański region od Afryki Północnej po Indie stał się muzułmański. W niektórych miejscach takich jak Arabia Saudyjska wciąż za publiczne pokazania krzyżyka grozi kara śmierci. W kraju Saudów nie zobaczą Państwo ani jednego Kościoła czy Synagogi. Jednak Arabia nie jest wyjątkiem. W innych krajach islamskich Chrześcijanie po dziś dzień są obywatelami drugiej kategorii.

 

*- „Pakt Omara” z 637 r, nazwano imieniem swojego kodyfikatora kalifa Omara. Pakt jest narzuconą umową między muzułmanami a podbitymi ludami księgi ( żydzi i chrześcijanie). Pakt ten nadawał Chrześcijanom status „dhimmi”, ludzi będących pod ochroną muzułmanów przed … muzułmanami.

 

 

Piotr G.Żurek

 

Materiał pochodzi z mojego bloga crusader1973.blogspot.com

Napisane przez:

Kontakt: piotr.g.zurek@gmail.com

Moje motto: "Nie pytaj się co dał mi mój kraj, spytaj się siebie, co ja dałem swojemu krajowi". Jestem z przekonania monarchistą, konserwatystą a zarazem uważam siebie za współczesnego Krzyżowca. Moje teksty można przeczytać również na moim blogu crusader1973.blogspot.co.uk

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 3 dla artykułu "Co by było gdyby Muzułmanie byli Chrześcijanami?"

  1. Milutki pisze:

    Arabowie z Płw Arabskiego byli podobni kulturowo, językowo, etnicznie do innych innych mieszkańców BW. Jeżeli autor Arabów uważa za dzikich to tak samo musi uznać blisko wschodnich chrześcijan. Pakt Omara należy traktować jako poradę. Chrześcijanie na BW budowali od wczesnego średniowiecza kościoły, pisali swoje księgi, dochodzili też do wysokich pozycji społecznych i bogactwa. I w drugą strone, często przyjęcie islamu nie dawało zwolnienia z płacenia dżizji, władcy nie rezygnowali łatwo z utraty dochodów. Pakt Omara nie jest całkowitym wyznacznikiem relacji chrześcijanie muzulmanie na Bliskim Wschodzie.
    Co do pytania a gdyby muzułmanów potraktować tak jak w pakcie Omara. Część muzułmanów już to stosuje. Osobny strój, fryzury – galabija, hidżab, broda; zamieszkiwanie osobnych dzielnic z gorszymi warunkami mieszkaniowymi. Świątynie muzułmańskie są przeważnie mniejsze od chrześcijańskich, nawoływanie na modlitwę jest zabronione w przeciwieństwie do dzwonów. Niektórzy muzułmanie powołując się na religię nie chodzą na wybory, nie uczestniczą w życiu publicznym. Dyskryminacja muzułmanów wzmocni tych najbardziej konserwatywnych, udezy w zintegrowanych których szeregi Europa chce powiększać. Podstawą społeczeństw Europy jest sekularyzm i liberalizm, nie ma podstaw do mocnej dyskryminacji islamu. Gdy podstawą stanie się chrześcijaństwo, dyskryminacja podobna do opisywanej pewnie będzie miała miejsce. Nauki o miłosierdziu i tolerancji takie jak głosi papiez Franciszek zostaną odrzucone, chrześcijanie już w historii zmieniali swoje nauczania i ponowna zmiana nie będzie sprawiać problemu.

  2. notorycznie cenzurowany pisze:

    Powiem Wam kiedy NAPRAWDĘ będzie koniec świata:
    Kiedy islam-wiara w lucyfera – zostanie zniszczony a khazarskie podludzie przyjmą Chrześcijaństwo.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

289251