21022018Nowości:
   |    Rejestracja

„Chodzi o to, by nie można było uciekać poza obecny system”


Czego nie zdołała zrobić Platforma Oszustów, dokona PiS? Czy to tak ma się skończyć? Czy nie ma innej możliwości? Czy musimy jeszcze rozbudowywać ZUS? Aby ratować pomysł obniżenia wieku emerytalnego, został utworzony prezydencki projekt ustawy, który ma ozusować każdy rodzaj umowy między pracownikiem a pracodawcą.


 

„Chodzi o to, by nie można było uciekać poza obecny system” – przyznaje z rozbrajającą szczerością prof. Marcin Zieleniecki wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. Zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy rząd musi przeciwdziałać praktyce zawierania umów cywilnoprawnych. Jak twierdzi mają one szkodliwy wpływ na system emerytalny – służą unikaniu obowiązku płacenia składek na ZUS.

Tak to prawda. Jednak są na to jeszcze dwa sposoby. Emigracja lub przejście w szarą strefę. Naprawdę nikt o tym nie pomyślał? Czy to taka zawiła i skomplikowana zależność? Kiedy młodzi ludzie w jeszcze większej liczbie zaczną wyjeżdżać na zachód, jaką wtedy podadzą przyczynę?

Na tym tle, jak stara, piękna legenda brzmią wyborcze zapowiedzi o uzależnieniu wysokości emerytury od przepracowanych lat. Dowolności momentu przejścia na emeryturę… Mimo że były to nieśmiałe przebąkiwania ze strony prezydenta, to rozbudziły wielkie nadzieje.

Niestety. Wiek emerytalny ma byś ustalony na 65 i 60 lat, a ZUS stanie się jeszcze większym molochem, niż jest obecnie.  Pozostaje mieć tylko nadzieję, że PiS okaże zdrowy rozsądek i do tego nie dojdzie.

 

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 3 dla artykułu "„Chodzi o to, by nie można było uciekać poza obecny system”"

  1. Piotr pisze:

    Hmmmm… jestem poza polskim systemem ubezpieczen juz, ale pamietam, ze problem umow cywilno-prawnych o prace, aby uniknac placenia skladek na ZUS, ma ta jeszcze wade, jesli chorujemy, to tylko na swoj koszt. Czyli za dni przechorowane nikt nam nie zaplaci. Poza tym oczywiscie zmniejszamy sobie tak czas pracy liczony do emerytury. Nie moge zapomniec swego sasiada, zatwardzialego liberala, klnacego stale ‚pasozytow’ – alkoholikow, nosicieli HIV, itd., chelpiacego sie unikaniem placenia skladek na ZUS, ktory – gdy dowiedzial sie o swoim nowotworze kosci…zlagodnial i zmienil swe poglady o 180 stopni. Czy to jest regula? 😉

  2. robert pisze:

    Piotr,
    nie chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, to oczywiste że skoro mamy taki a nie inny system opieki zdrowotnej (Państwowy ) każdy przy zdrowych zmysłach swoje ubezpieczenie zdrowotne zapłaci. Jeśli jest korzyść – wydatki są akceptowalne. Polemizowałbym tylko czy zus jest odpowiednią jednostką do gromadzenia i dystrybucji środków.
    W artykule chodzi o przymus ponoszenia ciężarów niewspółmiernych do korzyści na cele emerytalno – rentowe. Na dodatek nie można w sposób legalny wypisać się z tego kieratu.
    Nie interesuje mnie żadna emerytura z zusu, chciałbym się zrzec jej w zamian za święty spokój z zusem (emerytalno rentowe) czy mogę? niestety nie.
    i o to chodzi…
    Tak więc Piotruś, zamiast cieszyć się z tego że ktoś ma raka zastanów się na co płacisz…

    • Piotr-Pierre pisze:

      Witaj Robert. Nie doczytałeś, już nie płacę. „Wymontowałem” się z zusowskiego systemu, choć trwało to trochę czasu, a pomoglo mi w tym… chamstwo urzędników NFZ. Na prośbę mojego obecnego ubezpieczyciela o resztę (część przywiozłem ze sobą i dostarczylem do Prefektury sam) moich dokumentów NFZ odpowiedział, że cyt. „są to ” dane wrażliwe” i ich nie udostępnią”. Tym sposobem tu „zresetowali” mi moje dane jak w Irlandii robią i wystawili kompletnie nowe ubezpieczenie. W którym na ZUS nie ma już miejsca :-) .
      A co do monopolu ZUS, nie raz pisałem, ZUS powinien podzielić los TPSA, czyli.. zniknąć.

      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

272128