23052017Nowości:
   |    Rejestracja

Brytyjski sąd trochę trzyma stronę Mahometa


Brytyjska ulica rozmawia o wyroku na dwóch Polakach, którzy obrzucili bekonem meczet i muzułmanina. Trafili do aresztu na długie sześć miesięcy. Słusznie – zgadzają się imigranci z Europy Wschodniej. Jednak z drugiej strony mordercy, którzy zabili Polaka w Harlow, co rozpoczęło serię rasistowskich ataków na polskich (i nie tylko) imigrantów są, jak na razie, jedynie pod dozorem policyjnym.


Saudi Arabia, Islam and Nail Polish

Brytyjski sąd, który rozpatrywał wygłup Polaków przed londyńskim meczetem Al-Rahman przy Crowndale Road, Kings Cross, wyjątkowo mocno opowiedział się za imigrantami spod znaku półksiężyca. Czy słusznie? Polacy rzeczywiście złamali brytyjskie prawo, które gwarantuje wyznawcom wszystkich bez wyjątku religii w Zjednoczonym Królestwie, wolność, poszanowanie i ochronę prawną. To, co zrobili młodzi, bo niewiele ponad 20-letni Piotr i Mateusz było zaś zaplanowaną precyzyjnie obelgą.

Przede wszystkim miesiąc temu zaatakowali oni wiernych w meczecie w północnym Londynie. Ubliżali im – po angielsku, a jakże! – a potem obrzucili jednego z muzułmanów plastrami bekonu, rzucając niektóre na podłogę w meczecie. Na domiar weszli do meczetu pijani – obaj bowiem dla kurażu wypili przed akcją nieposłuszeństwa wobec islamizacji Europy.

Wszystkie te czyny – obecność pijanych w meczecie, kontakt muzułmanina z nieczystym wieprzowym mięsem, oraz obecność takiego mięsa w meczecie – są obrazą islamu.

Polaków, mimo próby ucieczki, jeszcze tego samego dnia złapano. Jednego z nich z pustym opakowaniem po bekonie.

– Oskarżeni wykazali kompletny brak szacunku dla wiary i przekonań innych i mam nadzieję, że wyrok skazujący podkreśla, iż nie będziemy tolerować przestępstw z nienawiści w żadnej formie. Wiem, że ten incydent miał znaczący wpływ na społeczność – wyjaśniała Tracey McMath, z jednostki Camden Community Safety.

– W cywilizowanych zachodnich demokratycznych społeczeństwach każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, a także do korzystania z wolności słowa. Jednak są granice, których przekraczać nie wolno – grzmiał prokurator Zahid Hussain. I dodawał: – Polacy właśnie te granice naruszyli. Nie dość, że weszli pijani do meczetu, to jeszcze rzucili na podłogę mięso wieprzowe w miejscu dla nas świętym. To islamofobia.

Czy skazanie Polaków na osiem miesięcy więzienia za występek jest karą współmierną do ich winy, czy może jest kolejnym przykładem antypolskich nastrojów na Wyspach Brytyjskich związanych z coraz trudniejszym tematem Brexitu?

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 5 dla artykułu "Brytyjski sąd trochę trzyma stronę Mahometa"

  1. gola.dupa.tuska pisze:

    pierdolę taki sąd

  2. Slavis pisze:

    Swiat schodzi na psy… gdzie są granicę tej poprawności?

  3. kanton pisze:

    to nie granice przyzwoitości , tylko przy podobanie się imigrantom. A to grozi następnymi atakami.

  4. kanton pisze:

    nie można być dziewicą i trochę dupy dawać.

  5. kanton pisze:

    to jest zasada małego palca.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

294637