19092017Nowości:
   |    Rejestracja

Brexit, czyli jak wyrzucić asa z rękawa


Dzisiejsze referendum w sprawie ewentualnego opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej jest jednym z największych błedów Dawida Camerona, brytyjskiego premiera. Bez względu na jego wynik osłabi ono Zjednoczone Królestwo, bo jego rola w negocjacjach z Unią miała znaczenie wyłącznie przy stole negocjacyjnym w Brukseli i w czasie kampanii referendalnej.


1032999716

Dzisiaj to nie Brytyjczycy będą mówić, czy chcą być w Europie, ale obywatele Unii, czy tak naprawdę lubią Brytyjczyków. A nie lubią

Wielki biznes na Wyspach Brytyjskich nie bez powodu namawia Brytyjczyków do głosowania za pozostaniem w strukturach unijnych. Paryż, Frankfurt, Hamburg już od tygodni wysyłają zaproszenia do wszystkich firm, które mają swoje europejskie centrale w Londynie, do przeniesienia się na kontynent. Na warunkach, które są więcej niż korzystne w porównaniu z tym, co dotychczas proponował im Londyn. Ale nie to jest koronnym argumentem w przejmowaniu biznesu z Anglii – biznes pójdzie za pieniądzem, a ten pozostanie w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Tym bardziej, że w momencie rezygnacji z obecności we Wspólnocie większość umów handlowych Zjednoczonego Królestwa trzeba będzie renegocjować i podpisywać od nowa.

Zimny prysznic na Brytyjczyków pierwsi wyleją Francuzi. Prezydent Francji Francois Hollande przyznaje wprawdzie, że Brexit zaboli Unię Europejską, bo ‘odejście kraju, który jest geograficznie, historycznie i politycznie w UE, miałoby ogromnie poważne konsekwencje, zaś w referendum chodzi o coś więcej, niż o przyszłość Wielkiej Brytanii’, ale dodaje, że Brytyjczycy odczują to wierzgnięcie na swojej gospodarce. I nigdy o Brexicie nie zapomną.

– Jest bardzo poważne zagrożenie, że Wielka Brytania straci dostęp do jednolitego rynku i wszystkiego, co wiąże się z Europejskim Obszarem Gospodarczym – zapowiada prezydent Francji. – Każdy musi sobie z tego zdawać sprawę. A wynik głosowania z 23 czerwca będzie nieodwracalny. Przede wszystkim dla nas.

– To będzie decyzja nieodwracalna – przyznaje Philip Hammond, szef brytyjskiej dyplomacji. I dalej: – Jeśli Brytyjczycy wybiorą wyjście z UE, nie będzie odwrotu. Wielka Brytania już nigdy nie będzie mogła później wstąpić do UE, chyba że przystanie na warunki, które nie są do zaakceptowania, jak np. wstąpienie do strefy euro czy Schengen.

Bruksela już zapowiedziała bowiem, że warunki, które wynegocjowało Zjednoczone Królestwo przy tworzeniu Unii Europejskiej, czyli duża niezależność i pozostanie przy funcie brytyjskim, jako narodowej walucie, nie będą dyskutowane i po raz drugi Anglicy podpiszą traktaty unijne w takim samym zakresie, jak każde państwo członkowskie.

Wyniki Brexitu zmienią radykalnie także brytyjską scenę polityczną. W przypadku zwycięstwa zwolenników opuszczenia Unii do dymisji poda się David Cameron, którego brawurowe zagranie Brexitem okazało się zupełnym blefem. Zmieni się również mapa geograficzna Królestwa – Francuzi zapowiedzieli odebranie swoich niewielkich wysp na Kanale La Manche, zaś Hiszpanie zajęcie Giblartaru. Szkoci będą chcieli pozostać przy Brukseli, więc zapowiadają przeprowadzenie kolejnego referendum w sprawie pożegnania Pałacu Buckingham – tym razem na zawsze.

Żywe dyskusje na temat Brexitu, jak Europa szeroka, pokazały jeszcze jedno. Brytyjskie tupnięcie nogą odsłoniło niechęć, jaką generalnie czują do Wyspiarzy mieszkańcy krajów Unii Europejskiej.  Niechęć – w związku z głosowaniem w sprawie Brexitu – chętnie i publicznie dyskutowaną ostatnio przez Niemców, Francuzów, Belgów, Holendrów, Hiszpanów, Włochów oraz mieszkańców krajów przyjętych do Unii Europejskiej w drugim etapie rozszerzenia, która będzie deklarowana publicznie już pewnie zawsze. I to bez względu na wynik głosowania.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 2 dla artykułu "Brexit, czyli jak wyrzucić asa z rękawa"

  1. kanton pisze:

    Już czas aby odświeżyć Unię Europejską. Znaczy to że trzeba przeprowadzić remont struktur UE.
    A to jest możliwe po wyjściu Wielkiej Brytanii.

  2. pablo3 pablo3 pisze:

    ja tam namawiam wszystkich Brytyjczykow do wystąpienia. faktycznie, jedyne czego może się UK obawiać, to reakcji ze strony Szkocji. ale to również nie będzie takie proste dla Edynburga. za przeproszeniem, Panie Pawle, ale co ten nieudacznik Hollande, może straszyć Londyn? kapital odejdzie do innych państw UE? zobaczymy. bez UE, zachęty inwestycyjne w UK mogą być jeszcze lepsze, niż obecnie. zabiorą wyspy na kanale La Manche i Gibraltarze? to smieszne. niech sprobuja. zresztą kto będzie wywolywal wojne o takie detale? stek bzdur i fantasamagorii. swiat nie stoi w miejscu a UE – tak.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

287168