23112017Nowości:
   |    Rejestracja

Błazenada, czy kara (dla PO)?


Polityczna sobota – czyli Kongres Zjednoczonej Prawicy w Przysusze oraz Rada Krajowa PO – powinny upewnić nawet największych zwolenników PO, że ta partia nie powinna się już zajmować w Polsce niczym. Przekaz medialny z obu imprez był grą do jednej bramki, bowiem wszystkie telewizje pokazywały tylko jedno logo – logo Prawa i Sprawiedliwości. To dowodzi, że słowa Dostojewskiego z „Idioty” („jak Bóg chce kogoś pokarać, to mu rozum odbiera”) są na wskroś prawdziwe.


hqdefault (2)

Zwykle nie jest dobrze, kiedy w pisanie o polityce – zwykle nie najczystszej – wplątuje się Stwórcę i Sprawy Boskie. Tym razem jednak trudno się oprzeć wrażeniu, że Platforma Obywatelska, która mogła się spodziewać kary od Boga, właśnie ją odbywa.

Nie mogę powiedzieć, że choć trochę mnie to martwi. Liczne dowody, jakich w sobotę dostarczyli politycy PO, na własną głupotę i nieumiejętność zabierania się do czegokolwiek, z pewnością rozwiały wątpliwości nawet największych wyznawców Tuska i Schetyny, co do tego, że politycy z tej formacji nie powinni się już do niczego w Polsce dotykać. To durnie. No chyba, że ci wyznawcy także mają na bakier z Bogiem i również im odebrało resztki rozumu. Wówczas to ich sprawa – choć dla dobra Polski należałoby rozważyć ograniczenie ich praw wyborczych wyłącznie do wypowiadania się w sondażach dla „Gazety Wyborczej” i TVN.

Oto Grzegorz Schetyna w pełnej pogardy i nienawiści mowie złorzeczył na rządy PiS i Jarosława Kaczyńskiego mając w tle… logo PiS oraz nazwę tej partii. Jasne, że było to logo przekreślone, ale każdy specjalista od marketingu wie, że opublikowanie nazwy, czy logo w negatywnej kampanii jest zwykle przeciwskuteczne. W końcu wiadomo, że „nieważne jak mówią, byle nie przekręcali nazwiska”. Tak więc PiS zdominowało w sobotę oba najważniejsze wydarzenia polityczne w Polsce, z czego jedno było wydarzeniem zorganizowanym przez największych wrogów PiS.

To nawiasem mówiąc dziwne, bo Platforma Obywatelska, przytulająca byłych esbeków, politruków, komunistów – jak raz wykształconych na dziełach rzeźnika Stalina – powinna pamiętać, że Stalin nie pozwalał sobie na podobne błędy. Nie pisał o osobistych wrogach, nie pokazywał ich. Po prostu eliminował ich, łącznie z wycieraniem gumką ze zdjęć w gazetach i podręcznikach historii.

Platforma, programowo odrzucająca nauki wynikające z myśli chrześcijańskiej, odrzuciła również… te stalinowskie. Ale jej czołowi działacze dalej głęboko wierzą, że naród ich kocha i ich potrzebuje.od3006-640x322

Politycy PO zrobili wiele szkód w Polsce. Z dość dużą skutecznością zawłaszczali Polskę, próbując popsuć nasz kraj i nasze społeczeństwo. Widać to dzisiaj po żenujących tłumaczeniach Hanny Gronkiewicz-Waltz, która zrobi wszystko żeby nie odpowiadać publicznie na pytania o warszawskie (w tym również jej prywatne) nieruchomości. Widać to po tym, jak Donald Tusk prysnął do Brukseli i ani myśli tłumaczyć się z licznych afer, jakie kwitły za czasów jego premierowania. Widać to również po tym, że Bronisław Komorowski odchodzi na margines (ten gorszy) historii z całej prezydentury pozostawiając po sobie wspomnienie urzędnika, który zniknął z pałacu prezydenckiego razem z dziełami sztuki i żyrandolem. Nie trzeba przypominać, że wszyscy oni występowali przeciwko własnemu krajowi poza granicami Polski.

I jaki by obecny rząd nie był… zajął się rządzeniem (zamiast zarządzaniem własnymi portfelami), polskie rodziny mają wsparcie od własnego państwa (w całej „starej” Unii Europejskiej państwa wspierają swoje rodziny), byli esbecy nie będą już dostawać napompowanych do nieprzytomności emerytur (za to, że katowali walczących o Polskę i wolność; choć tu należałaby się im także degradacja, a same emerytury zamieniłbym na zasiłki), sędziowie w końcu zdali sobie sprawę z tego, że nie są kastą ludzi bezkarnych i pod togami mogą uprawiać drobną i większą złodziejkę, zaś agent Bolek musi się zmierzyć ze swoją przeszłością i spojrzeć w oczy ludziom na których donosił.

Po ostatniej sobocie nawet dla szeregowego członka PO głosowanie na tę partię w jakichkolwiek wyborach może świadczyć albo o słabości intelektualnej, albo o złej woli, albo o jednym i drugim.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

306399