14082018Nowości:
   |    Rejestracja

Bilans zysków i strat wolnorynkowej demokracji


W miarę narastającego fermentu w rozpadających się zachodnich strukturach imperialnych, coraz częściej niezależne grupy opiniotwórcze, zadają pytania o koszty społeczne realizowania sztandarowych wartości jakimi są „wolny rynek” i „demokracja”.  Mało tego, drążą coraz głębiej zagadnienie roli i odpowiedzialności żydów za główne problemy ludzkości, dziś i w historycznej przeszłości[i][ii].   W ostatnio opublikowanym przez Alexa Krainera […]


W miarę narastającego fermentu w rozpadających się zachodnich strukturach imperialnych, coraz częściej niezależne grupy opiniotwórcze, zadają pytania o koszty społeczne realizowania sztandarowych wartości jakimi są „wolny rynek” i „demokracja”.  Mało tego, drążą coraz głębiej zagadnienie roli i odpowiedzialności żydów za główne problemy ludzkości, dziś i w historycznej przeszłości[i][ii].

 

W ostatnio opublikowanym przez Alexa Krainera artykule[iii] zawarte są dane zachodnich agend, takich jak MFW, Bank Światowy, Ernst&Young, etc., dotyczące między innymi kosztów rosyjskiej „transformacji ustrojowej”.  Według demografów kosztowała ona życie 5 do 6 milionów Rosjan.

Dla przykładu liczba ludzi żyjących w skrajnej nędzy wzrosła z dwu milionów w 1989 roku do 74 milionów w połowie lat 90-tych (dane Banku Światowego); a PKB spadł w tym okresie o 50%.  Gwałtownie wzrosła przestępczość z 170 tysiącami morderstw w pierwszej połowie lat 90-tych.  Średnia życia spadła do 57 lat, a  aborcja rozszalała się.  Aleksander Ruckoj nie przesadzał nazywając tą sytuację „ekonomicznym ludobójstwem”.

 

W Polsce, gdzie „transformacja ustrojowa” zaczęła się parę lat wcześniej, populacja nie głodowała tak jak w Rosji, a to ze względu na fakt, że w przeciwieństwie do Rosjan, Polacy mieli szeroko otwarte drzwi na zachodnie zmywaki i burdele.  Ale za to wliczając w to emigrację stracili około 20 milionów swych obywateli.[iv]

 

O ile Rosjanie, oprócz nędzy skarżyli się na obezwładniające ich poczucie poniżenia, o tyle Polacy łagodzili takowe dumą z błyskotliwego awansu na „europejczyków”.

 

Dziś po 30 latach tej sytuacji, uznają ją za zupełnie normalną, emigrując z dumnie podniesionym czołem i w poczuciu swej niewątpliwej wyższości w stosunku do Rosjan.  Ich miejsca zajmują natomiast Ukraińcy, a teraz również  Hindusi, Murzyni, Arabowie, itd.

O ile Rosjanie i inne obdarzone honorem nacje, upomną się o swe krzywdy i zapewne będą próbowały pozbyć się swych żydowskich gnębicieli, o tle w III RP szans na to nie ma.  Któż mógłby bowiem zabiegać o interesy obywateli III RP?  Żydo-banderowski reżim w Warszawie, czy czekająca już w kolejce na swą zmianę, stara „nocna zmiana” żydo-germańskiego PO?

 

Zresztą, o jakich krzywdach tu mowa?  Wszystko jest fine and dandy[v]!

 

 

 

[i] https://russia-insider.com/en/politics/its-time-drop-jew-taboo/ri22186

[ii] https://www.unz.com/runz/american-pravda-anti-semitism-a-century-ago/

[iii] https://thenakedhedgie.com/2018/07/26/the-transition-that-took-five-million-lives-part-5-in-a-6-part-series/

[iv] https://www.salon24.pl/u/ignacynowopolskiblog/879828,komparatywna-ocena-osiagniec-iii-rp

[v]https://www.dictionary.com/browse/fine-and-dandy

Napisane przez:


Unikajacy stereotypów myslowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i swiata

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

komentarze 2 dla artykułu "Bilans zysków i strat wolnorynkowej demokracji"

  1. AS napisał(a):

    Panie Szanowny! Zajmij się Pan wreszcie swoimi i od nas Polaków, to się Pan odkalapućkaj. Wkuszarz Pan!

  2. Jo Achim napisał(a):

    Ignac jest miarą upadku portalu pół roku temu jeszcze uważanego za poważny.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

318771