18112017Nowości:
   |    Rejestracja

Bez względu na wynik wyborów, Brexit jest przesądzony


Nasza gospodarka potrzebuje migrantów, aby nadal się rozwijać. Rząd Partii Konserwatywnej zrobił z imigrantów kozłów ofiarnych, aby odwrócić uwagę od swoich własnych niepowodzeń, składając fikcyjne obietnice o ograniczeniu imigracji – pisze Partia Pracy w ujawnionym przez brytyjskie media manifeście programowym. Partia Pracy przyznaje w nim jeszcze jedno, jeżeli wygra czerwcowe wybory, będzie kontynuować Brexit.


gettyimages-661332392_1

Manifest, który miał być tajny, a piszą dziś o nim wszystkie niemal media na Wyspach Brytyjskich, jest początkiem szczegółowego programu Partii Pracy, który ma zaprowadzić tę partię do zwycięstwa w przedterminowych wyborach ogłoszonych na czerwiec przez brytyjską premier Theresę May.

W skrócie program laburzystów mówi o zniesieniu czesnego na studia wyższe (również dla żyjących dzisiaj na Wyspach imigrantów), renacjonalizację kolei, nacjonalizację poczty i operatorów gazowych, odwrócenie częściowej prywatyzacji usług w służbie zdrowia, wprowadzenie bezpłatnych posiłków dla wszystkich dzieci w szkołach podstawowych, budowa 100 tys. domów socjalnych rocznie do końca kadencji następnego parlamentu, oraz przekazanie 6 miliardów funtów na służbę zdrowia.

Pieniądze na realizację programu? Nic prostszego – uważają stratedzy Partii Pracy i zapowiadają wyższe opodatkowanie firm i osób zarabiających ponad 80 tys. funtów rocznie. A jeżeli tego będzie mało, to rząd weźmie 250 mld funtów kredytu, który spłaci w ciągu najbliższej dekady.

Oczywiście wszystkie zmiany miałyby się odbyć za zgodą i akceptacją największych brytyjskich związków zawodowych.

Najważniejszą informacją z ujawnionego dokumentu jest jednak to, że Partia Pracy zamierza kontynuować Brexit, do którego przerwania nawoływała od roku. Jeremy Corbyn deklaruje w nim, że ugrupowanie zaakceptuje wyniki referendum i będzie negocjować z Unią sposób i zasady odejścia ze Wspólnoty.

Owe negocjacje mają jednak wyglądać zupełnie inaczej, niż te prowadzone przez premier May. Dlaczego? Nie będzie w nich ważona obecność i możliwość przyjazdu imigrantów z krajów Unii Europejskiej. Mieliby oni m.in. zachować większość nabytych praw.

– Nasza gospodarka potrzebuje migrantów, aby nadal się rozwijać. Rząd Partii Konserwatywnej zrobił z imigrantów kozłów ofiarnych, aby odwrócić uwagę od swoich własnych niepowodzeń, składając fikcyjne obietnice – uważa lider laburzystów Jeremy Corbyn. I dodaje, że „kiedy politycy podsycają płomienie lęku, ma to realne konsekwencje zarówno dla nowych jak i od dawna obecnych społeczności. Widzieliśmy to po bulwersującym wzroście przestępstw motywowanych nienawiścią, które zawstydzają nas wszystkich”.

Przedterminowe wybory do Izby Gmin odbędą się nad Tamizą za miesiąc.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

304213