22112017Nowości:
   |    Rejestracja

Barcelona miała odwrócić uwagę od Sorosa


Kto naprawdę kieruje islamskim terroryzmem? Być może wkraczam na grząski grunt spiskowej teorii dziejów, ale ostatnie stulecia świadczą niezbicie, że spiskowa teoria nader często przekształca się w spiskową praktykę dziejów.


17 sierpnia 2017 roku opinią publiczną wstrząsnęła wiadomość. W centrum Barcelony furgonetka wjechała w tłum zabijając kilkanaście osób. Dzisiaj już znamy dokładną liczbę ofiar.

 

Tragedia.

 

Solidarność międzynarodowa.

 

Kolejne marsze i hasła, że nas nie zastraszą.

 

Nikt, albo prawie nikt nie zwrócił uwagi, że skutecznie zatarta została informacja o wiele większym znaczeniu dla Europy.

 

Dla jej przyszłości.

 

 

Portal euroislam.pl kilka dni wcześniej podawał:

 

Agent włoskiej policji opowiedział o tajnej misji na statku organizacji pozarządowej, podejrzewanej o współpracę z przemytnikami nielegalnych imigrantów do Europy.

.

Jak opisał to dziennik „Corriere Della Sera”, agent, który infiltrując statek „Vos Hestia” udokumentował współpracę między przemytnikami ludzi a niemiecką organizacją pozarządową Jugend Rettet, przez 40 dni pełnił rolę członka załogi. Udało mu się zebrać dla włoskiej prokuratury materiał dowodowy na potrzeby śledztwa w sprawie udziału tej organizacji w przemycie ludzi.

.

Decyzja o rozpoczęciu zadania zapadła w maju. Grupa śledczych pod kierunkiem komisarz policji Marii Pia Marinelli już od siedmiu miesięcy pracowała na zlecenie prokuratury w Trapani (Sycylia), badając informacje pochodzące od wolontariuszy organizacji Save the Children. Zebrano liczne poszlaki wskazujące na możliwe kontakty między NGO i organizacjami przestępczym.

.

Jedną z formacji, na którą zwrócono baczniejszą uwagę, była niemiecka organizacja Jugend Rettet. Zgromadzone poszlaki jednak nie wystarczały, potrzebne były dowody, którymi można posłużyć się na sali sądowej. Dlatego komisarz policji Marinelli zezwoliła na infiltrację załogi statku.

.

„To było najtrudniejsze zadanie w mojej karierze” – mówi agent ukrywający się pod imieniem Luca. Jako doświadczony agent, certyfikowany nurek i ratownik morski z uprawnieniami do kierowania jednostkami pływającymi, idealnie nadawał się do tego zadania. Wszedł na pokład 19 maja i zakwaterowany został w czteroosobowej kajucie. Filmować i fotografować musiał po kryjomu, jednocześnie odgrywając rolę członka załogi.

.

Statek wielokrotnie wyprawiał się w pobliże libijskich wód terytorialnych. Luca brał udział w trzech akcjach ratowniczych, pomagając we wciąganiu imigrantów na pokład i w razie potrzeby przenosząc ludzi na inne jednostki. Utrzymywał kontakt z Rzymem za pośrednictwem aplikacji WhatsApp. Regularnie informował o tym, co się dzieje na pokładzie i o pozycji innych statków należących do NGO. Trzy razy potajemnie opuścił statek i spotkał się ze współpracownikami, żeby przekazać im swoje notatki.

.

Ale to jeszcze nie wystarczało. Luca musiał udowodnić czarno na białym, że zebrane przez niego informacje są prawdziwe. Do przełomu doszło 18 czerwca. O świcie statki „Vos Hestia” i „Iuventa” podpłynęły blisko do siebie. „Po paru minutach przypłynęła łódź z przemytnikami. Z odległości kilku metrów przemytnicy rozmawiali z wolontariuszami na pokładzie „Iuventy”. Potem pojawiła się kolejna łódź eskortująca ponton pełen migrantów.

.

Potrafimy wykazać, że dochodziło do bezpośrednich kontaktów między przemytnikami nielegalnych imigrantów, a członkami załogi „Iuventy„”

.

To był właśnie ten decydujący moment. Luca filmował, robił zdjęcia i dokumentował wszystko minuta po minucie. Trzy godziny później pojawił się kolejny transport migrantów, którzy przekazani zostają na statek. Luca sfilmował moment, w którym członkowie Jugend Rettet zwracają przemytnikom pustą, czyli opróżnioną już z migrantów łódź. Agent melduje swoim przełożonym: „Teraz mam już wszystko!”.

.
Zadanie zostało wykonane, ale Luca musiał pozostać na statku do końca okresu określonego w kontrakcie, żeby nie budzić podejrzeń. Pod koniec czerwca opuścił statek.

.

Agent powiedział, że zadanie zostawiło w nim emocjonalne ślady. Wyciągał przecież ludzi z morza, a raz nie udało mu się, mimo usilnych prób, reanimować matki piętnastomiesięcznej dziewczynki, która przeżyła. Luce udało się odnaleźć jej ojca na stałym lądzie we Włoszech i ułatwić mu przedostanie się na Sycylię. Jednak to, że doświadczenia te odcisnęły na nim piętno jako człowieku, w niczym nie zmienia faktu, że wydarzenia na morzu były po prostu przestępstwem.

.

„Die Welt”, opisał dalszy ciąg tej historii. Prokuratura w Trapani zarzuca obecnie organizacji Jugend Rettet współpracę z przemytnikami i czynne wspieranie nielegalnej imigracji, a włoska straż przybrzeżna zatrzymała statek „Iuventa” i eskortowała na Lampedusę do czasu wyjaśnienia sprawy. „Dowody są przytłaczające – powiedział prokurator Ambrogio Cartosio. – Potrafimy teraz wykazać czarno na białym, że dochodziło do bezpośrednich kontaktów między przemytnikami transportującymi nielegalnych imigrantów do „Iuventy”, a członkami jej załogi”.

.

Okazuje się więc, że ”Iuventa” tylko w kilku przypadkach rzeczywiście ratowała ludzi w niebezpieczeństwie na morzu. W większości przypadków nie było żadnego zagrożenia życia: „Imigranci byli eskortowani przez przemytników i niedaleko wybrzeża Libii przekazywani załodze „Iuventy”, twierdzi prokurator.

.

Według doniesień innych mediów, włoscy śledczy prezentują nagrania i zdjęcia, na których widać, że „Iuventa” nie zatapia pustych łodzi przemytników, tylko odholowuje je w kierunku wybrzeża Libii. Okazało się, że jedna z takich odholowanych łodzi już kilka dni później została użyta do nowego transportu imigrantów.

.

Jedno z nagrań wyraźnie pokazuje też, jak jeden z przemytników, za wiedzą załogi „Iuventy”, wyjmuje silnik z łodzi z migrantami, żeby móc użyć go ponownie, a następnie macha załodze ręką na pożegnanie.

.
Według śledczych jedna z członkiń załogi „Iuventy” mówi w podsłuchanej i nagranej rozmowie, że zdjęcia przemytników nie zostaną nigdy przekazane włoskim władzom, żeby nie doszło do ich aresztowania.

 

Rel. na podst.

www.roma.corriere.it
www.welt.de

https://euroislam.pl/na-goracym-uczynku-wspolpraca-ngo-z-przemytnikami-imigrantow/

 

 

Kto za tym stoi? Stare pytanie, zadawane w PRL retorycznie przez „trybunę ludu”, by ugruntować w umyśle czytelnika obraz waszyngtońskich „jastrzębi” i „rewizjonistów” z Bonn czyhających na Szczecin, Wrocław i Opole, dzisiaj nie straciło na aktualności.

 

Ponad rok temu pojawiła się w Polsce ta informacja, przez byłe prorządowe media (gw, Polsat, tvn) pominięta wyniosłym milczeniem:

 

islam-w-europie-284x225Soros wydaje ponad miliard dolarów rocznie na proimigranckie inicjatywy

.

Ponad 100 organizacji pozarządowych domaga się ściągania imigrantów do Europy. Jedna trzecia z nich finansowana jest przez George’a Sorosa, spekulanta i filantropa w jednym, mówi były poseł UMP Unii na rzecz Ruchu Ludowego.

.

Bernard Carayon, we francuskim Atlantico, wyraża zaniepokojenie, że organizacje finansowane przez Sorosa mają zbyt duży wpływ na ośrodki decyzyjne w UE.

.

Powołuje się na raporty przygotowane przez organizacje wspierane przez filantropa, takie jak Instytut Społeczeństwa Otwartego czy Migration Policy Institute w Waszyngtonie, gdzie one same chwalą się liczbami imigrantów ściąganymi poza oficjalnymi kwotami imigracyjnymi. Carayon uważa, że to nie tylko takie działanie, ale także wspieranie rewolucji w biednych krajach świata ma zwiększyć napływ imigrantów do Europy.

.

Te organizacje „opierają się na utopii świata bez granic – ‚No borders!’ Dlatego lepiej byłoby dla nas wszystkich, gdyby o polityce imigracyjnej decydowały państwa członkowskie, a nie Bruksela, która wymyśla rozwiązania coraz to bardziej skandaliczne”, mówi był polityk centroprawicy. (j)

.

https://euroislam.pl/soros-wydaje-ponad-miliard-dolarow-rocznie-na-proimigranckie-inicjatywy/

 

Wspomniany już włoski policjant Luca twierdzi, że załoga statku miała pełną świadomość, w czym naprawdę uczestniczą. Ci rzekomo ratujący życie wolontariusze są wg tego źródła dobrze opłacani:

.

„jeden z „wolontariuszy” powiedział, że jest opłacany w wysokości 10.000 euro na miesiąc”.

 

Również powszechne biadolenie nad dolą biednych uchodźców uciekających przed śmiercią w wyniku działań wojennych i biedą jest wyssane z palca. Wg prof. Anny Bono, afrykanistki z Uniwersytetu w Turynie mówi o tym, kto przybywa z Afryki:

 

– przede wszystkim ludzie z Afryki Subsaharyjskiej, w szczególności zachodniej. Nigeria w pierwszym rzędzie, potem Ghana, Kamerun, Senegal i Gambia. Jest trochę uciekinierów z Bangladeszu, Afganistanu i Pakistanu. Syryjczycy i Irakijczycy uciekający przed wojną stanowią mniejszość. (…) w 90% są to mężczyźni w wieku 18-34 lata, ze spora liczbą nastolatków. Podróżuja samotnie. Jest bardzo mało rodzin, a jeśli już są, to wśród Syryjczyków i Irakijczyków”.

 

Ponadto uciekinierzy ci z reguły są osobami majętnymi w swoich krajach, gdyż tylko takich stać jest na opłacenie przerzutu do Europy, którego koszt sięga kilku tysięcy dolarów.

 

Do Europy garną się zachęcani przez przemytników, obiecujących im kobiety, domy i samochody. Za darmo.

 

(za: Gazeta Polska z 23.08 2017, Tomasz  Łysiak, F…k  IMRCC!)

 

 

Piotr Ślusarczyk z euroislamu stawia trafną moim zdaniem diagnozę:

 

Poprawność polityczna zapewnia muzułmańskim terrorystom swobodę działania, paraliżując nasze społeczeństwa i czyniąc Zachód bezbronnym.

.

Zamachy w Hiszpanii, atak nożownika w Finlandii, niewyjaśniony „incydent” w Niemczech – to wszystko zaledwie w dwa dni. Eskalacja przemocy motywowanej ideologią dżihadystyczną trwa. O swoje bezpieczeństwo drżą także Belgowie i Francuzi. Prawdę mówiąc dziś w zasadzie żaden kraj w Europie nie może czuć się bezpieczny. Jak to możliwe, że, licząc od zamachów 11 września, świat Zachodu nie umie precyzyjnie zidentyfikować wroga i zgodnie z faktami mówić o zagrożeniu? Otóż w Europie i Ameryce Północnej, równolegle do rozwoju terroryzmu islamskiego, rozwinęła się cała machina propagandowa, mająca przekonać ludzi od Warszawy po Waszyngton, że islam nie ma nic wspólnego z terroryzmem. Wystarczy wspomnieć kolejne, redagowane wersje raportu na temat zamachów na Nowy Jork. Stopniowo usuwano z niego stwierdzenia mogące budzić jakiekolwiek skojarzenia z islamem.

.

Anatomia politycznej poprawności

.

Strategia komunikacyjna, będąca reakcją na zamachy, opiera się na kilku głównych filarach:

.

1. Ukrywać, a jeżeli to nie jest możliwe, nie eksponować religijnej przynależności sprawcy, powtarzając slogan – „terroryzm nie ma wyznania”.

.
2. Pomijać milczeniem lub zaprzeczać istnieniu tych elementów w doktrynie islamu, które usprawiedliwiają przemoc wobec niewiernych – „islam religią pokoju”, „dżihad to walka o piękną duszę”.

.
3. Przenieść punkt ciężkości debaty publicznej z zagrożenia ze strony muzułmańskich terrorystów na rzekomy wzrost „islamofobii”.

.
4. Zapewniać o wielkiej wartości społeczeństwa wielokulturowego.

.
5. Dyskredytować tych, którzy mówią o teologicznym podłożu terroryzmu islamskiego.

.
6. Inspirować i nagłaśniać protesty muzułmanów przeciwko terroryzmowi, nie informując o skali poparcia lub sympatii wobec terroryzmu w tej grupie.

.
7. Ograniczyć informację o ofiarach terroryzmu. Lepiej, żeby pozostały anonimowe. Żadnych, chwytających za serce human story, reportaży o osieroconych dzieciach, czy traumie, z którą nie mogą sobie poradzić zaatakowani przez terrorystów.

.
8. Pomniejszać znaczenie zamachów terrorystycznych – „więcej ludzi ginie w wypadkach drogowych”.

.
9. Podejmować próby usprawiedliwiania terroryzmu – „bieda, nietolerancja, zaburzenia psychiczne są prawdziwym źródłem terroryzmu”.

.
10. Przytaczać wypowiedzi polityków, którzy z jednej strony nie chcą przyznać, że terroryzm islamski istnieje, z drugiej zaś zapewniają, że są w stanie go pokonać.

.

https://euroislam.pl/poprawnosc-polityczna-w-sluzbie-terroryzmu/

 

 

Ta poprawność polityczna paraliżuje ludzi nie tylko w Europie zachodniej.

 

 

Para dżihadystów sympatyzująca z Państwem Islamskim zabiła 2 grudnia 2015 roku w San Bernardino na Florydzie 14 osób. Ich mieszkanie przypominało skład broni. Policjanci znaleźli materiały wybuchowe i profesjonalny sprzęt nawigacyjny. Czy sąsiedzi niczego podejrzanego nie zauważyli? Owszem, zauważyli. Niektóre działania Syeda Rizwana Farooka i jego żony wydały się mieszkańcom okolicy podejrzane. Nie zawiadomili oni jednak policji, gdyż bali się skarżenia o… rasizm. W tym przypadku polityczna poprawność kosztowała zdrowie i życie kilkudziesięciu niewinnych osób.

(op. cit.)

 

 

Czemu służy zastraszenie społeczeństwa lewacką ideologią?

I pozbawienie go tak naprawdę instynktu samozachowawczego na elementarnym poziomie?

 

Pytanie z gatunku retorycznych, bowiem Soros, tak samo jak inny socjalista w latach 1920-tych (późniejszy kanclerz Niemiec Adolf Hitler) niczego nie ukrywa.

 

Miliarder, spekulant walutowy, George Soros, uważa, że Europa powinna wydawać 23 miliardy funtów rocznie i przyjmować 500 tysięcy imigrantów, żeby uniknąć rozpadu z powodu kryzysu imigracyjnego.

.

Wielkie zastrzyki gotówki konieczne są, żeby zatrzymać rozpad strefy Schengen. A z kolei, by ulżyć takim krajom jak Grecja „uprawnieni uchodźcy muszą dostać rozsądną szansę dostania się do miejsc docelowych w Europie”.

.

Skąd wziąć pieniądze? Soros proponuje: „W historii, rządy wypuszczały obligacje w odpowiedzi na narodowe sytuacje kryzysowe. To jest przypadek dzisiejszej Europy. Kiedy ma być mobilizowany kredyt UE o ratingu AAA, jeżeli nie w sytuacji kiedy Unia Europejska jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie?”

.

Czy sugestie emisji papierów dłużnych na masową skalę przez spekulanta nie są niepokojące? (j)

.

źródło: Daily Mail

https://euroislam.pl/soros-europa-musi-wydawac-23-mld-funtow-i-przyjmowac-500-tys-imigrantow-rocznie/

 

 

Mamy zatem układ na dłoni. Emigranci, zdążający do ziemskiego raju, są źródłem niewyobrażalnych dochodów.

 

Raz opłacając przemytników, drugi raz angażując fundusze europejskie.

 

Soros, spekulant, zarobek swój upatruje w kredytowaniu UE. Na wydatek 23.000.000.000 funtów rocznie nie stać europejskiego budżetu.

 

Zatem gotówka musi być wygenerowana przez banki w zamian za oprocentowane obligacje.

 

Na tym właśnie zarabiają Soros i jego mocodawcy.

 

Zamachy, dokonywane niewątpliwie przez szczerze wierzących w raj z rzekami i strumieniami alkoholu oraz dziewicami w liczbie 72 czy jakiejś innej są również faktem.

 

Ale to tylko element marketingowy największej gry finansowej węgierskiego żyda.

.

soroseye

.

25.08 2017

.

.

.

 

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

308467