24062017Nowości:
   |    Rejestracja

Bankowcy RP: rosną nam obciążenia


Związek Banków Polskich podsumowuje mijający rok zmian – pierwszych tak dużych od dekady. I zauważa osłabienie pozycji sektora bankowego w kontaktach z administracja i klientami przy jednoczesnym wzmocnieniu roli sektora w gospodarce.


Banks-3-jamnik

W mijającym roku 2016 sektor bankowy w Polsce, oprócz wypełniania swojej istotnej roli  w finansowaniu gospodarki i inwestycji, dostosowywaniu się do kolejnych wymogów regulacyjnych i prawnych czy udziale w procesie cyfryzacji państwa musiał mierzyć się z szeregiem innych wyzwań. Podatek bankowy, podwyższenie domiarów kapitałowych i dodatkowe koszty wynikające z konieczności wykorzystania części środków Bankowego Funduszu Gwarancyjnego to najważniejsze z nich – informuje Związek Banków Polskich.

Banki w Polsce jak podaje Komisja Nadzoru Finansowego pomimo znacznego wzrostu kosztów działania (o blisko 14 proc. tj. 2 897 mln zł), odnotowały wzmocnienie bazy kapitałowej. Jak wskazuje KNF (dane za III kwartał 2016 r.) fundusze własne sektora wzrosły z 159,1 mld zł na koniec ub.r. do 172,7 mld zł. Wynik ten został istotnie spowolniony przez uchwalenie ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych. W jego konsekwencji od stycznia do września 2016 r. banki zapłaciły dodatkową daninę w łącznej wysokości 2 331 mln zł. Ponadto, zmniejszeniu o ponad 5,5 proc. tj. 577 mln zł uległ wynik z tytułu opłat i prowizji. Według danych KNF za III kw. br., dużą część wzrostu przychodów banków zanotowano dzięki poprawie wyniku z pozostałej działalności bankowej (wzrost o prawie 42 proc. tj. 2 259 mln zł). Ważną informacją jest obniżenie poziomu udziału kredytów zagrożonych w portfelu banków, który na koniec września br. wyniósł 6,4 proc. w stosunku do ubiegłorocznego poziomu 6,6 proc..

Pozytywem jest także niesłabnąca popularność bankowości internetowej. Jak wynika z raportu Netb@nk w II kw. br., liczba klientów indywidualnych mających podpisaną umowę umożliwiającą korzystanie z bankowości internetowej w stosunku do zeszłego roku wzrosła o ponad 12,5 proc. i przekroczyła już granicę 31,5 mln użytkowników. Wzrosła także liczba aktywnych klientów indywidualnych – o blisko 8 proc. do poziomu ok. 15,2 mln klientów.

Jednak to wspomniane obciążenia w głównym stopniu kształtowały nastroje wśród bankowców. Jak wskazują przeprowadzone pod koniec 2016 r. badania Monitor Bankowy (na próbie przedstawicieli 164 placówek bankowych), uległy one wyraźnemu pogorszeniu.

Aż o 17 punktów procentowych (do 28 proc.) spadała liczba osób ogólnie pozytywnie oceniających sytuację w kończącym się roku, przy jednoczesnym wzroście opinii negatywnych. Tylko raz w historii badań, w 2009 r., bankowcy oceniali sytuację sektora podobnie krytycznie. Tendencja ta była również widoczna, gdy respondenci zostali poproszeni o porównanie sytuacji roku 2016 do roku poprzedniego – aż 43 proc. uznała go za gorszy. Jednocześnie ponad połowa ocen ogólnych i blisko 40 proc. porównujących do 2015 r. odnosi się do określeń wskazujących na brak zmian, co w połączeniu z powyższymi trendami wskazuje na pogorszenie i ogólną stagnację w odczuciach bankowców wobec rynku.

Klienci mniej nas lubią

Podobne nastroje widoczne są również, w pytaniach o ogólną ocenę banków przez klientów. Zdaniem bankowców liczba klientów indywidualnych oceniających sektor gorzej wyraźnie wzrosła, przy jednoczesnym spadku opinii pozytywnych. Spadła natomiast, zdaniem

bankowców, liczba klientów korporacyjnych oceniających banki negatywnie, choć jednocześnie również mniej z nich ma oceniać banki lepiej. Jak mówią finansiści w ubiegłym roku najważniejszym źródłem zysków sektora bankowego była redukcja kosztów oraz przychody z opłat i prowizji. Jednocześnie zauważają oni, że ponad połowę przychodów generował wzrost sprzedaży produktów dotychczasowym klientom.

W odczuciu bankowców zmniejszyła się zarówno liczba klientów korzystających z dostępu elektronicznego, liczba lokat i kredytów indywidualnych, liczba nowo otwartych ROR-ów, jak i rachunków otwieranych przez osoby prowadzące działalność gospodarczych. Bankierzy zauważyli również zwiększenie się liczby odmów udzielenia kredytu oraz ilość skarg i zażaleń klientów. Ogólnie nieco zmalały natomiast liczba klientów rezygnujących z usług bankowych oraz kredytów nieregularnych i zagrożonych.

Nie jest więc zaskoczeniem, że największy wpływ na wyniki banków mają obciążenia podatkowe, problem kredytów walutowych i wzrost nieufności. Wśród czynników pozytywnie wpływających na wyniki banków częściej dostrzegane są wzrost dochodów ludności i spadek bezrobocia.

Choć zgodnie z odpowiedziami ponad połowy respondentów rok ten okazał się „taki sobie, ani dobry, ani zły”, to jednak już tylko 28 proc. (w porównaniu do 45 proc. w 2015) badanych skłaniało się ku pozytywnej ocenie, a aż 21 proc. wypowiedziało się negatywnie, co stanowi wzrost o 6 pp. w porównaniu z rokiem poprzednim. Ponadto, zaledwie co piąty badany ocenia ten rok lepiej w porównaniu do roku poprzedniego. Odczuwalna jest przede wszystkim stagnacja – 39 proc. bankierów twierdzi, że mijający rok był taki sam jak poprzedni.

Według badanych zmieniła się również opinia klientów o bankach. Zdaniem bankierów 24 proc. klientów indywidualnych i 13 proc. korporacyjnych ma gorszą opinię o sektorze niż w roku poprzednim. Odpowiednio 67 proc. i 74 proc. nie zmieniło swojej opinii w porównaniu do roku poprzedniego. Ogólnie według bankierów rok 2016 jest lepiej oceniany przez klientów korporacyjnych. Zgodnie z badaniem, 13 proc. klientów w tym segmencie odczuło poprawę w porównaniu z 2015 r.

Biznes mniej chętnie niż w poprzednich latach zakłada konta w bankach. W 2016 r. zmalała liczba rachunków osób prowadzących działalność gospodarczą oraz liczba indywidualnych lokat. Nieco mniejszy niż w roku poprzednim był też wzrost liczby klientów korzystających z dostępu elektronicznego. Podobnie nieznacznie zmienił się wzrost liczby kredytów indywidualnych oraz otwartych rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych (ROR). W odniesieniu do kredytów indywidualnych, 43 proc. bankierów oceniło, iż ich liczba „nieco wzrosła”. Stanowi to spadek o 13 pp. w porównaniu z 2015 r.

Bankierzy zauważyli również zwiększenie się liczby odmów udzielenia kredytu (o 3 proc. więcej głosów „bardzo wzrosła”). W przekonaniu badanych odrobinę wzrosło również niezadowolenie klientów indywidualnych – zwiększyła się ilość skarg, zażaleń, reklamacji i sporów. Niewiele zmieniła się liczba klientów rezygnujących z usług banków.

Redukcja kosztów i większe zyski z klientów

W 2016 r. najważniejszym źródłem zysków sektora bankowego była redukcja kosztów oraz przychody z opłat i prowizji. Zdaniem przedstawicieli sektora, ponad połowę przychodów generował wzrost sprzedaży produktów dotychczasowym klientom. Co trzeci badany (33 proc.) odpowiedział, że zyski banków opierały się na wzroście cen usług. W porównaniu z rokiem poprzednim, jest to wzrost o 8 pp. Tylko 13 proc. bankierów źródeł przychodów upatruje w liczbie nowo pozyskanych klientów.

Zdaniem połowy respondentów w mijającym roku na kondycję i wyniki sektora bankowego największy wpływ miało tempo wzrostu dochodów ludności (dodatnia zmiana o 13 pp.). Korzystne okazały się również koncentracja w sektorze, a także poziom stóp procentowych i relatywnie niskie bezrobocie. Wyraźnie straciło na znaczeniu tempo wzrostu gospodarczego. W 2015 r. bankierzy uznawali je za główny pozytywny czynnik (52 proc. odpowiedzi), podczas gdy w 2016 r. twierdzi tak 30 proc. Ważne są także czynniki polityczne – zdaniem 26 proc. badanych korzystnym czynnikiem jest przynależność Polski do struktur unijnych.

Wśród najmniej korzystnych czynników mających wpływ na sektor, najważniejszymi są obciążenia podatkowe (54 proc. odpowiedzi). Wzrasta także nieufność wobec banków, co zauważyło 42 proc. badanych. (o 8 pp. więcej niż w 2015 r.). Istotnymi czynnikami nadal pozostaje konkurencja oraz problem kredytów walutowych.

Jeśli chodzi o możliwości rozwoju sektora, za najważniejsze obszary bankierzy uznali bankowość detaliczną i MŚP (odpowiednio 41 proc. i 23 proc. odpowiedzi). W porównaniu z rokiem poprzednim o 2 proc. wzrosło znaczenie bancanssurance, a o 1 proc. bankowość korporacyjna.  Z kolei mniej potencjału sektor bankowy upatruje w private bankingu, bankowości inwestycyjnej i hipotecznej.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Bankowcy RP: rosną nam obciążenia"

  1. lustrator pisze:

    zabrac im budynki i obciazyc podatkiem a potem przejac i wszystkie zrobic panstwe putkin.To jeszcze jakies piec lat tak sie pojedzie.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

297066