20062018Nowości:
   |    Rejestracja

Auschwitz mamy dziś


SSR w Jeleniej Górze Marek Gajdecki po wysłuchaniu oświadczenia procesowego Grzegorza Niedźwieckiego zarządził naradę. Kilkanaście minut później wyszedł z sali rozpraw bez togi i udał się na naradę gdzieś dalej. Może do Prezesa lub do SSR Jarosława Staszkiewicza, a może po prostu do toalety. Przedłużyło się znacznie posiedzenie w sprawie II Kp 882/14, ale w końcu wezwano uczestników na ogłoszenie orzeczenia. SSR Marek Gajdecki ze skuloną głową zakomunikował, że na podstawie art. 329 § 2 kpk i 437 § 1 kpk utrzymuje w mocy zaskarżone postanowienie Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze. Następnie oświadczył, że z uwagi na zawiłość sprawy odracza napisanie uzasadnienia na czas 7 dni.


 

10425861_10153011432960890_2569824560953963922_n 

Auschwitz mamy dziś. Bezpieka torturuje w Polce więźniów politycznych latami

*

 

Grzegorz Niedźwiecki prócz odczytania i złożenia do akt (wcześniej na biuro podawcze) oświadczenia procesowego, przeprosił za końcowe porównania do czasów stalinowskich, ale wałkowania bzdur osiem lat nie można inaczej określić, po czym oznajmił:

  • Prokurator jest od ścigania przestępstw i w zależności od kalibru sprawy prowadzi dochodzenie sam lub zleca to policji. Nie można twierdzić, że nie popełniono przestępstwa tworzenia fałszywych dowodów czy podrobienia dokumentu i umarzać takiego postępowania jeżeli skutkiem spreparowanego świstka papieru będzie pół roku internowania ojca dwójki dzieci. Prokurator ustosunkował się lakonicznie do dwóch zarzutów a padły trzy. Bezczynnością nie da się stwierdzić błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść orzeczenia. Art. 438 § 3 kpk.

  • Sąd jako instytucja nie może w tej samej sprawie raz skazywać człowieka na podstawie wydruku sporządzonego przez powoda i bez znamion czynu zabronionego (wbrew nullum crimen, nulla poena), a drugim razem umarzać postępowanie wykazujące niezbite dowody fałszerstwa materialnego. Nie chcę nic innego jak równego traktowania stron w tym postępowaniu i orzeczenia prawdy. Jeżeli nie można w sądzie przedstawić wiarygodnego dowodu to prawnie tej rzeczy nie ma. Sędzia Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze nie ustosunkował się do zasady in dubio pro reo w sprawie II K 467/07 z oskarżenia prywatnego, wniosku o umorzenie postępowania na podstawie art. 5 § 2 i 17 § 1 pkt 1 kpk. Wymiar sprawiedliwości ma obowiązek moralny i prawny stwierdzić, czy dowód powoda jest wydrukiem z bloga http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/. Żaden sędzie nie będzie mógł w przyszłości argumentować bezpodstawnego aresztowania brakiem złożenia apelacji przez Grzegorza Niedźwieckiego. Niedźwiecki będzie internowany za nic, a nie w wyniku stwierdzenia przestępstwa. To będzie reżimowa przemoc i egzekucja a nie sprawiedliwość.

Sędzia Marek Gajdecki (moja żona określała go wstępnie jako najlepszego) zauważył zawiłość sprawy (patrz ilość art. w „apelacji rewizyjnej”), która nie pozwoliła mu sentencji wyrazić, ale nie przeszkodziła utrzymać w mocy chorego postanowienia. Więc czym się kierował? Po wyjściu z sali dzieci moje zaczęły płakać.

http://blogmedia24.pl/node/61128

*

Jelenia Góra, dnia 26 stycznia 2015 r.

Grzegorz Niedźwiecki

ul. Działkowicza 19

58-506 Jelenia Góra

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze

II Wydział Karny

Sygn. akt II Kp 882/14

Oświadczenie procesowe

Badanie fałszywego dowodu to nie jest sprawa o pietruszkę. Sędzia Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze nie ustosunkował się do zasady in dubio pro reo w sprawie II K 467/07 z oskarżenia prywatnego, wniosku o umorzenie postępowania na podstawie art. 5 § 2 i 17 § 1 pkt 1 kpk. Wymiar sprawiedliwości ma obowiązek moralny i prawny stwierdzić, czy dowód powoda jest wydrukiem z bloga http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/. Patrz strona druga aktu oskarżenia z dnia 31 maja 2007 r. W oparciu o ten teoretycznie banalny wyrok z dnia 6 maja 2008 r. wydano dnia 3 września 2008 r. przy drzwiach zamkniętych radykalny zaoczny wyrok I C 1062/08. Skazany nie mógł się od niego odwołać, bo wszystko procedowano na podstawie fikcji doręczeń. Jeżeli Sąd teraz utrzyma w mocy postanowienie Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze to ojciec dwójki dzieci będzie niesłusznie pół roku internowany. Grzegorz Niedźwiecki nie złoży wniosku o zawieszenie wykonania kary, bo nullum crimen, nulla poena. Składał wnioski o odroczenie wykonania kary tylko dlatego, aby dać szansę Sądowi rozstrzygnąć tą sprawę merytorycznie. Żaden sędzia nie będzie mógł w przyszłości argumentować bezpodstawnego aresztowania brakiem złożenia apelacji przez Grzegorza Niedźwieckiego. Należy wznowić dochodzenie w sprawie tworzenia fałszywych dowodów i dokonać kryminalistycznej ekspertyzy karty nr 8 z akt sprawy II K 467/07. Zawsze jest czas na opamiętanie się. Postanowienie 1 Ds. 496/14 o umorzeniu dochodzenia z obrazą przepisów prawa art. 11 § 1, 17 § 1 pkt 2 kpk i innych nie podważyło zarzutów. Umorzenie śledztwa, bijące w prawa człowieka jest bezzasadne. Grzegorz Niedźwiecki oczekiwał w zawiadomieniu z dnia 20 marca 2014 r. stwierdzenia przestępstwa z art. 234, 235 (tworzenia fałszywych dowodów) i 270 § 1 kk. Aby uczciwie rozstrzygnąć problem, wywiązać się z obowiązków należy uszanować art. 2 kpk, rozpatrzyć wyczerpująco wszystkie zarzuty i zweryfikować materialne fakty, dowody. Służba nie polega na przeciąganiu w czasie i kryciu oczywistych błędów. Chyba, że ktoś myli ustrój demokratyczny z reżimem. Nie chcę nic więcej jak równego traktowania stron w tym postępowaniu. To pozwoli szybko dojść do bezspornych wniosków. Uzasadnienie postanowienia, delikatnie mówiąc, ignoruje fałszerstwa materialne. Wszyscy wiedzą kto pobłądził i kogo tu się korporacyjnie kryje. Tego postanowienia nie napisał policjant. Wnoszę o uchylenie stronniczego, niemerytorycznego postanowienia 1 Ds. 496/14 i skierowania go do ponownego rozpatrzenia przez Prokuraturę Rejonową w Jeleniej Górze. Utrzymanie go w mocy będzie sprzeczne ze ślubowaniem sędziego, Zbiorem Zasad Etyki Zawodowej Sędziów, art. 2 , art. 4, art. 92 i art. 167 § 1 kpk, art. 75 § 1 kpa i art. 227 kpc. Naruszeniem art. 7, 42 ust 3 Konstytucji, art. 6 ust. 2 EKPCz oraz art. 14 ust. 2 MPPOiP. Będzie legalizacją tortur, bezprawia. Ofiarami tych barbarzyńskich, ośmioletnich prześladowań są obecne tu moje dzieci. To budzi głębokie oburzenie. Proszę nie brać udziału w tych działaniach nawiązujących do najgorszych zwyczajów sądów politycznych sprzed 1989 r.

https://prawowfirmie.wordpress.com/2013/03/24/naruszenie-dobr-osobistych-w-internecie-zabezpieczenie-dowodow/

W załączeniu:

  1. Kopia dowodu Aktu oskarżenia Mieczysława Ligęzy, rzekomy wydruk ze strony internetowej (karta nr 8). Treść fałszywa.

  2. Kazus – prawo karne materialne i problematyka przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów.

  3. Zasada domniemania niewinności i ciężar dowodu w procesie karnym.

*

Czy sędzia może wychodzić z sali rozpraw bez togi w trakcie własnej narady?

Czy nie musi podać krótkiej sentencji, powodów, podstaw prawnych utrzymania w mocy postanowienia (dlaczego mój wniosek był niezasadny)?

Czy ma obowiązek sam, z urzędu napisać uzasadnienie?

Czy nie powinien pouczyć uczestnika o prawach i obowiązkach (środkach odwoławczych)?

Czy może z uwagi na „zawiłą” sprawę odroczyć na 7 dni napisanie uzasadnienia, a jednocześnie utrzymać (krótko, bez tematu) w mocy postanowienie Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze umarzające dochodzenie?

Czy można ignorować fakt skazania na fałszywej podstawie prawnej, bez czynu zabronionego i odmawiać zbadania skarżonych dowodów?

Czy można skazać w ogóle człowieka bez podstaw materialnych?

Czy sędzia i prokurator mogą kryć przestępstwa i akceptować nadużycia prawa?

Czy muszę zaakceptować ogłoszenie tylko na paragrafach proceduralnych, niekorzystne postanowienie, nie wiedząc co było niezasadne?

Czy sędzia (sędziowie) mogą dopiero po czasie dostosować własną wykładnię do złożonych wniosków, zarzutów?

Napisane przez:


http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

1 komentarz dla artykułu "Auschwitz mamy dziś"

  1. jasiu51 napisał(a):

    To prawie jak Auschwitz ale niedostrzegalne dla ogółu: Jak wojsko katuje na śmierć uczciwych obywateli naszego kraju (Gdańsk)

    Dlaczego polscy obywatele są zamęczani i katowani na śmierć przez Polskie Wojsko?
    Prawda jest, że ktoś czasami zostanie przez wojsko mniej lub bardziej poszkodowany. Ofiara stara się z tego powodu coś później wywalczyć w sądzie. Jednak nie chce do tego absolutnie dopuścić, odmawia wszelkich praw do uczciwego postępowania przed sądem (zgodnie z zapisami w konstytucji), zniechęca używając wypracowanych latami sposobów na podobne okoliczności. Doprowadza to ostatecznie do wyczerpania sił psychicznych organizmu u ofiary przemocy, a nierzadko do samobójstwa, lub po zastosowaniu wypracowanych metod zdalnej walki do śmierci ofiary.
    Szkody, które hunta wyrządziła mogą przerosnąć wszelkie wyobrażenia już na samym wstępie, jak np. kradzież pomysłu na biznes, prześladowanie w miejscu pracy lub zamieszkania, masowe pomówienia pod adresem ofiary a także często grabież.
    Głównym winowajcą może być na początku jeden, może kilku wojskowych, osoby te jednak mają tyle jakby wrodzonej agresji, że potrafią przekonać do swoich urojonych racji nawet wszystkich pozostałych, zależnie od tego jakim autorytetem cieszą się w swojej jednostce. Prowadzi to później do niewyobrażalnego wprost zwielokrotnienia ilości przesladowców. Czasami grupka wojskowych „na gazie” po raz pierwszy zaatakuje ofiarę na ulicy, w ramach głupiego żartu, kiedy to testują na niej wypracowane przez huntę metody skrytej walki na odległość, a czasami wyrządzają w inny sposób szkodę.

    Jakimi metodami posługuje się to wojsko aby terroryzować uczciwych obywateli? Oto jedna z mniej dotkliwych metod:
    W zasięgu słuchu ofiary, ale nie osób postronnych, po cichu wypowiada najgorsze obelgi inie mniej dlań szkodliwe ine treści, na tyle cicho aby nikt inny tego nie usłyszał. Znęcanie się nad ofiarą tego typu trwa dzień w dzień, miesiąc za miesiącem, a czasami wiele lat, wszędzie gdzie tylko jest to możliwe, i kiedy się tylko da, raz jeden, innym razem drugi z nich, trzeci w innym miejscu, czwarty, itd., no i oczyście kaźdy kto bierze wtym udział jest świetnie zorientowany gdzie ofiara się znajduje, wszyscy doskonale zorganizowani.
    Znęcają się tak nad ofiarą bez chwili wytchnienia, doprowadzając taką osobę do załamania psychicznego, katują psychicznie, niekiedy potrafią doprowadzić do samobójstwa. To okryte tajemnicą wojsko doprowadziło już do uśmiercenia wielu niczemu niewinnych osób. Wojsko to także szpieguje swoją ofiarę, nierzadko inscenizuje wydarzenia mające później doprowadzić do ośmieszenia ofiary, nasyłają podstawionych ludzi gdzie się da, a często robią to wszystko dla zabawy lub zmarnowania czasu osobie poszkodowanej. Ale metod służących do znęcania się nad człowiekiem mają o wiele więcej, i o wiele jeszcze bardziej dotkliwych. W jednostce tej ćwiczy się zdalnych morderców i szpiegów. A później tacy nie mają jakichkolwiek ograniczeń, myśląc ze wszystko im dozwolone, i stosują zdalne metody wypracowane przez huntę na bezbronnych mieszkańcach naszego kraju a nierzadko i obcokrajowcach. W sposób zdalny wywołują u ofiary ciagły ból głowy a nawet uszkodzenie mózgu jeśli użyją więcej siły, najczęściej atakując zespołowo.
    Aby jeszcze bardziej uskutecznić znęcanie się nad bezbronnym człowiekiem, stosują oni połączenie wszystkich używanych przez nich metod zdalnego ataku, co niewątpliwie jest jedną z najgorszych form zbrodni przeciwko ludzkości. Zaś ofiara tego terroru nie bardzo ma jak się obronić, a dowodów zbrodni brak, samych napastników również nie widać bo atakują oni zdalnie, a w najlepszym razie anonimowo. W takim procederze znęcania się nad niewinną ofiarą może początkowo brać udział kilku wojskowych, potem jeden zachęca drugiego i wypowiada różne pomówienia pod adresem niewinnej ofiary przdstawiając ofiarę jako potwora, wroga publicznego, przestępcę, zbója, itd. A najdziwniejsze jest to, że jeden drugiemu wierzy na słowo, nawet nie znając go osobiście. I nie rzadko się zdarza, że to wojsko wciąga do tych bezprawnych działań nie tylko rezerwę, ale także osoby z rodzin lub kręgu znajomych, w tym nawet dzieci.
    Opisane tu niewątpliwe akty terroryzmu są jedną z najgorszych form zbiorowego katowania pojedyńczej ofiary. Opisane tu działania opisane choć nie są zbyt częste, to jednak przybierają postać wojny, prowadzonej przez tajemnicze wojsko z gdańskiej jednostki na ogół z jedną tylko bezbronną i niewinną osobą.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

244885