24092017Nowości:
   |    Rejestracja

Apokalipsa zwierząt a’la Cork


Irlandzka politechnika w Cork daje się poznać z zaskakującej strony. Władze uczelni informują o 15 osobach poszkodowanych przez agresywnego kruka, a zaraz potem dodają, że z jednego akademika ktoś wyrzucił z okna… delfina. Wcześniej z nim tańczył. Serio…


ScreenShot2493

Cork Institute of Technology jest sterroryzowany przez ptaka. Dokładnie rzecz ujmując – przez kruka, który podziobał już 15 osób, z czego dwie musiały zameldować się w szpitalu. Dostały antybiotyki w zastrzykach i szczepionkę przeciw tężcowi. I to pewnie nie koniec krucjaty kruka przeciwko studentom oraz wykładowcom uczelni.

Rzeczniczka CIT uspokaja, że poza dwoma poważnymi przypadkami reszta to podziobania i podrapania powierzchowne.

We wtorek do kampusu przybyli na odsiecz działacze stowarzyszenia na rzecz ochrony zwierząt Cork Society for the Prevention of Cruelty of Animals. Przedstawiciele organizacji nie chcieli wypowiadać się jednoznacznie na temat przyczyn zjawiska przed zbadaniem sytuacji na miejscu. Poinformowali za to, że atak mogło wywołać kilka czynników. Jedną z nich jest fakt, że uczelnia pustoszeje z końcem semestru.

– Wielu uczniów wyjechało, a tym samym mniej osób rzuca ptakom okruchy jedzenia. Być może w ten sposób przypominają się one ludziom. Możliwe też, że założyły w okolicy gniazdo i jedno z piskląt wypadło na ziemię. Przyczyny mogą być różne – wyjaśniali.

Przedstawiciele stowarzyszenia zalecają także władzom uczelni umieszczenie znaków zakazujących dokarmiania ptaków. Tymczasem studentom i pracownikom doradzono unikanie okolicy, w której doszło do serii incydentów.

Ale w tym samym czasie na budynkach uczelni pojawiła się informacja, że 4 tys euro nagrody czeka na osobę, która wskaże nazwisko mężczyzny, który w ubiegłym tygodniu tańczył z… martwym delfinem. Pewnie nie byłoby sprawy, gdyby ów mężczyzna nie wyrzucił delfina przez okno, wprost na trawnik.

Do zdarzenia doszło na terenie miasteczka akademickiego Parchment Square w Cork, mieszczącego się nieopodal Cork Institute of Technology.

Mniej więcej wiadomo, że delfin został przyniesiony na imprezę odbywającą się w jednym z pokoi. Najprawdopodobniej ktoś znalazł go już martwego – nie wiadomo czy był to student, czy ktoś z odwiedzających miasteczko.

Zdjęcia, które ukazały się najpierw na Snapchacie, a potem w mediach społecznościowych, oburzyły większość oglądających. – Jak trzeba być dysfunkcyjnym, żeby przynieść martwego delfina do akademika? – zastanawiali się internauci.

Informacja dotarła także do kpt. Paula Watsona z organizacji chroniącej zasoby morskie Shepherd Conservation Society. Działacz zamierza doprowadzić sprawcę przed sąd, dlatego wyznaczył 4 tys. euro nagrody za wskazanie winnego.

– Przede wszystkim, jest to przestępstwo. Każdy, kto posiada lub krzywdzi chronione gatunki zwierząt morskich, łamie prawo. Osoby, które znalazły delfina, nie powinny go dotykać ani przenosić – poinformował w lokalnym radiu.

Napisane przez:


 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

305062