24062018Nowości:
   |    Rejestracja

Antypolska mitologia marca’68. Część V/2


  Antypolska mitologia marca’68.  Część V/ 2 Mechanizm zawłaszczenia władzy politycznej przez mniejszości etniczne w (wirtualnej) Polsce od 4 czerwca 1989.  Jeżeli do wskazanego w części V/1 braku stosowania demokratycznych reguł wyborczych,   dołożymy fakt ,że w uzyskaniu odgórnie zaplanowanego przez sowieckich etników (od 1945 r władających Polską) wyniku wyborczego służy personalne  opanowanie (od początku utrwalania […]


 

Antypolska mitologia marca’68.

 Część V/ 2

Mechanizm zawłaszczenia władzy politycznej przez mniejszości etniczne w (wirtualnej) Polsce od 4 czerwca 1989. 

Jeżeli do wskazanego w części V/1 braku stosowania demokratycznych reguł wyborczych,   dołożymy fakt ,że w uzyskaniu odgórnie zaplanowanego przez sowieckich etników (od 1945 r władających Polską) wyniku wyborczego służy personalne  opanowanie (od początku utrwalania PRL po stan obecny) urzędów Państwowej i Okręgowych Komisji Wyborczych,  obsadzonych przez  anonimowych pochodzeniem , poP-ów[1], czyli nazywając po fakcie : przedstawicieli  2-go  i  3-go pokolenia  UB–  to mamy nadal odgórnie centralnie sterowaną tzw. „demokrację ludową”. Tak samo sterowaną  ,  jak te „demokracje” istniejące w czekistowsko- putinowskiej Rosj, bądź na obszarze kagiebowskiej Białorusi. Różnice w rozgrywaniu  „poddanych” między Polską,  a tam na wschodzie biorą stąd ,że Rosjanie jako naród nigdy nie mieli wpływu na władzę w swoim kraju : najpierw mongolska zwierzchność  , potem carski despotyzm , ale szczególnie teraz, gdy od 100 lat od bolszewickiego przewrotu Lenina, tkwią w chazarsko-czekistowskim  zniewoleniu. Z kolei  Litwini z byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego, jako suwerenne społeczeństwo utracili za sprawą Rosji wpływ w na własne władze państwa już 10 pokoleń temu wraz z III rozbiorem Rzeczypospolitej. Zaś od 5-ciu (wschód kraju ) bądź  3-ch ostatnich  pokoleń (część zachodnia ) tak jak Rosjanie, trwają w tymże chazarsko–czekistowkskim systemie niewolniczym.    Ponieważ  Polacy utracili państwowość  znacznie później, niż Litwini , ostatecznie zdradzeni i pozostawieni przez sojuszników  pod koniec   II Wojny Światowej , to żywa pamięć zasad funkcjonowania  własnej państwowości w Polsce trwa w ludziach- bo przekazywana nie tylko kłamliwą propagandą ,ale przekazem międzypokoleniowym.  Stąd mistyfikacja demokracji działająca w okupowanej od 3 pokoleń Polsce (obecnie odgrywana na zasadzie monopolu bandy czworga)  siłą rzeczy musi być  nieco bardziej zawiła, na rzecz skutecznego tumanienia ludu, niż ta jaka funkcjonuje na u naszych wschodnich sąsiadów ,gdzie oparta jest  na (nic nie znaczącej w realu)  zasadzie powszechnego prawa do postawienia krzyżyka . Które to wszystkie krzyżyki  już bez żadnej oddolnej kontroli zasilą a’priori   „wybieralną” oczywiście–„demokratycznie”, na kolejne kadencje  prezydentury chazarów -czekistów w historycznych obszarach  Rosji i Litwy [2].

Przedstawione tu mechanizmy odgórnego sterowania prawem wyborczym przez chazarów- czekistów (w Polsce pojęcie „Chazarów –czekistów” =”chamy i żydy”) , umożliwiają zawłaszczenie całości władzy politycznej państwa przez określoną mniejszość  ponad nie posiadającą żądnego realnego wpływu na rezultat owych „wyborów” dyskryminowaną okupacyjnym POkomunistycznym prawem polską (czy rosyjską czy litewsko-białoruską) większością.

Stosowane w Polsce zasady „czekistowskiej demokracji” to co prawda nieco nowszy od stosowanych w Rosji czy Litwie modeli „legalizacji” chazarskiej żydokolonizacji krajów ,ale praktykowany już był podczas utrwalania władzy żydokomuny do tzw. Wyborów do sejmu w styczniu 1947. Wtedy w 1947r oprócz PSL- jedynego prawdziwego jako polskie stronictwo dopuszczonego do wyborów- startowały założone przez chazarów z NKWD-UB fałszywa PPS , fałszywe Stronicowo Pracy, fałszywy  (to w ciągłości organizacyjnej ten sam co obecny) PSL udające a jakże by inaczej ,tzw. „blok demokratyczny ” z chazarsko-żydowską PPR na czele . Najemnicy Rotchschildów do jakich należy też rosyjskie hazarstwo,  uwielbiają stosowanie pojęcia „demokratyczny”, szczególnie  gdy chcą, jak zawsze   zatuszować brak stosowania zasad demokracji!

Tak jak wtedy w styczniu 1947r , tak i w 3-ciej eRPe nie tylko utajnione wyniki głosowania nie miały żadnego przełożenia na rozdział mandatów.[3]

Tak jak wtedy , praktyka promowania fikcyjnych stronnictw politycznych ma trwałe zastosowanie do tej pory: niemal całość  mandatów w parlamencie  przejmują fałszywki partii politycznych. A wszystko co widzieliśmy oglądając od 1989 r z dotychczasową działalnością partii sejmowych lub może raczej ,,partii magdalenkowej’’(!) jednoznacznie wskazuje, że czekistowska- praktyka ta jest aktualna nadal ,blisko 30 lat po rzekomym upadku komunizmu! Jest tylko jedna różnica ws. stosunku  do wyborów z 1947 r. Żadna z owych etatowych sejmowych. partii w tzw 3-ciej eRPe nie reprezentuje w żaden sposób większości Polaków, choćby w podobnym stopniu tak jak w 1947 r robił to mikołaczykowski PSL. Od ponad 70 lat do parlamentu w Polsce za sprawą ubeckiego rodowodem PKW (Państwowa Komisja Wyborcza) wchodzą tylko czekistowskie rodowodem fałszywki partii politycznych ! Dlaczego twierdzę ,że to jedynie czekistowskie fałszywki odgrywające rolę stronnictw?

Nie trzeba tu nawet przeprowadzać tzw. lustracji , czy mieć wgląd w teczek personalnych onych ,,polityków”. Wystarczy spojrzeć na samą treść a raczej brak jakiejkolwiek istotniej treści w programach politycznych owych partii. Nie wypowiadają się one jednoznacznie w ogóle w żadnej kluczowych sprawach ustrojowych Polski . W pełni akceptują stan obecny ciągłości państwowej z PRL!

Stąd ów brak programowy tuszowany ładnie brzmiącymi, lecz nic nie znaczącymi swoją treścią hasełkami, to niepodważalny dowód fasadowego wokół czekistowskiego charakteru  rodowodu obecnych magdalenkowych partii sejmowych. Otóż zredagowanie jednoznacznego i konkretnego programu politycznego wymagałoby bezwzględnego stosowania się do jego zasad, i to nie tylko bez konieczności, a wręcz bez możliwości wprowadzania tzw. ,,dyscypliny głosowania”. Dyscyplina wynikałaby z samego trzymania się wytycznych programu swojego stronnictwa, nie tylko w głosowaniach parlamentarnych, lecz własnym postępowaniu. Nie tylko odbierałoby możliwość manipulacji  na koniunkturalny użytek sejmową większością ,lecz w przypadku sprzeniewierzeniu się przez przedstawicieli sejmowych wobec własnych zasad programowych , mogliby włącznie ze swymi liderami,  i zapewne byliby zgodnie ze statutem, jakie stosują autentyczne stronnictwa polityczne, wykluczeni oddolnie z danej partii. Tym samym ich obecna, nieraz już przeszło   25 letnia poselska kariera owych liderów-cadyków partyjnych  zakończyłaby się w najlepszym razie na jednej, 4 –letniej kadencji.

Stąd „partie” te np. nie deklarują się programowo w sprawie nie istniejącego (jak to powinno być w państwie demokratycznym )  w III RP rozdziału władzy[4]. Notabene, ani   w I-szej ani II-giej  PRL (tzw. 3-ciej erpe) nigdy rozdziału władzy politycznej nie było i nie ma !

 

Od 4 czerwca 1989r  praktyka jest taka: narzucona  odgórnie Polakom tzw. zwycięska partia (zawsze jedna albo druga –tj etatowa tzw. „lewica” lub „prawica”)  w antydemokratycznej dwu-przymiotnikowj szopce wyborczej zawłaszcza parlament (bo te autentyczne wybory demokratyczne obligatoryjnie mają pięcio lub co najmniej cztero przymiotnikowy charakter!)  , gdzie tworzy sama ze swoich nie posiadających żadnej merytorycznej do  zarządzania wiedzy posłów  niekompetentny do czegokolwiek rząd  i ma własnego partyjnego  tzw. Prezydenta. Prezydenta  który przedewszystkim   zatwierdza przek®ęty takiego rządu -oczywiście rządu sowieckich etników: poP-ów. A ten za nic nieodpowiedzialny karnie rząd przejmuje po raz kolejny, niczym familijną schedę wszystkie urzędy i zarządy instytucji państwa. To nie jest żadna demokracja ! To jest leninowska bolszewia i to w pełni swej bandyckiej antydemokratycznej kwintesencji. I taką zawłaszczającą państwa i kraje i zniewalającą narody  bolszewią jest system polityczny w tzw. krajach POkomunistycznych  wobec większości narodowych, które żyją od wieków, w Polsce ,w Rosji , w Litwie , na Litwie i na  Rusi. Rusi, z intencji sowiecko-chazarsko-rotchschildowej propagandy nazywanej pokrętnie wbrew historycznej prawdzie,  neo-geograficzne   „Ukrainą”!

Tą drogą, w warunkach panującego tego bolszewickiego  systemu politycznego stanowią ONI uprzywilejowaną ponad wszelkim prawem, teoretycznie  nieusuwalną samozwańczą ,,elitę polityczną‘’ zarówno 3-ciej  eRPe, jak i „elity” stanowiące taki sam nowotwór i w Rosji i w Litwie i na Żmudzi i na Rusi!

Stąd, każda większość zamieszkująca każdy z tych krajów nie ma możliwości by na drodze „legalnej” odsunąć ICH od władzy. Teoretycznie można ICH tylko zastrzelić. Ale o to, też profilaktycznie zadbali. U nas, ramach wtórnego zniewolenia transformacją’89 za samo nielegalne posiadanie broni każdego Polaka czeka 8 lat odsiadki w pudle. W czasie I PRL było to „jedynie” pięć lat. Także pozostałe ograniczenia legalnego dostępu do broni dla Polaków rodem z PRL mimo rzekomego „upadku komunizmu’90” -zachowano dotąd w całości!

http://kosciesza.neon24.pl/post/103416,od-pelnego-rozbrojenia-do-permanentnego-zniewolenia-polakow

Czy to też zrobiono  w ramach budowania podstaw (braku) wolności obywatelskiej większości? Tylko to jest same w sobie jednoznaczną odpowiedzią na pytanie z tytułu książki Grzegorza Brauna  „Kto tu rządzi” ?, którą podaje autor! A która odpowiedź w żadnym sensie nie koliduje z prezentowaną i udowadnianą w tym ciągu artykułów choć ukazana w oparciu o inne fakty, okazuje się tą samą praktyką spiskową , o zawłaszczeniu całości państwa w Polsce (podobnie jak u naszych sąsiadów na wschodzie)  przez tzw. Żydów.

Czy ostatecznie trudniej IM będzie posadzić na 8 lat wszystkich z nas, czyli ostatecznie okraść Nas z naszej Ojczyzny, po naszym ubezwłasnowolnieniu  ,to już może zależeć od także od podjętych  naszych czynów:

„Więc gotuj broń i kule bij głęboko, o ojców grób bagnetu poostrz stal, Hej! Baczność! Cel! I w łeb lub w serce pal! [5]

Póki co na razie „polska demokracja” w II PRL nieustannie z kolejnymi odchodzącymi pokoleniami, nie oddala się ani o jotę  w swoim  „rozwoju” od obecnego leninowsko-putinowskiego pierwowzoru. Z każdym kolejnym pokoleniem  Polska zamiast wymieść wszechobecne w strukturach państwa przysłowiowe już 2-cie  i 3-cie  i już przejmujące schedę 4-te pokolenie UB, nie oddala się od czekistowsko-chazrskich wzorców z Kremla .

Dodatkowo ONI będąc osobami kandydującymi na, lub i obejmującymi  najwyższe publiczne urzędy kryją „legalnie”  przed Polakami (tak jak i przed  innymi etnicznymi większościami zamieszkującymi obszary historyczne  Rosji ,Rusi i Litwy  ) swoje prawdziwe pochodzenie -czyli to kim byli z funkcji , nazwiska , w jakim kraju mieszkali ,jeżeli w Polsce, to gdzie była parafia biologicznych przodków  i jak się oni nazywali , szczególnie w okresie ostatniego okresu niepodległości, czyli w okresie 1918-1939r !

A jeżeli tej informacji o NICH obejmujących  takowe stanowiska państwowe nie może każdy obywatel samodzielnie  zweryfikować ,to co to k…a ,za osoby publiczne !? Co to za d…kracja?

Odpowiedź może być i jest tylko jedna: to żydokracja, która od 04.06.89 zastąpiła żydokomunę!

Koniec części piątej /2

Eugenisz Kościesza

 

[1] poP-owie –pełniący obowiązki Polsków delegowani z ZSRS w roli nadzorców Polski żydy- litwaki +  oddelegowani z Armii Czerwonej Rosjanie tworzący kadrę oficerską i podoficerską  tzw. „Ludowego Wojska Polskiego” i jego kontynuacji po 1989r  ,zachowujący od czterech pokoleń władzę w Polsce.

[2] Litwa Właściwa -Auksztota , w przeciwieństwie historycznej Żmudzi używającej od 1919 bezprawnie nazwy Litwa, obszar byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego,  to cała obecna określana trefnie po rosyjsku jako tzw. Białoruś ,której   mieszkańcy to nie żadne Biełorusy- jak agituje nadal  sowiecka propaganda-  ,ale historyczni prawdziwi Litwini.

[3] Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało od 65 do 85 % poparcia w 36 lokalach wyborczych, w których jego przedstawiciele byli  dopuszczeni do liczenia głosów. Ogólna większość zdobytych głosów przez kandydatów PSL w całym kraju zamknęła się cyfrą 74 %.  Tymczasem urzędowe wyniki podane przez PKW w dniu 22 stycznia były całkowicie odmienne. PPR-owskiemu  ,,blokowi rządowemu” przyznano 394 mandaty  w Sejmie. PSL otrzymał 28 mandatów. ,,Inni”, w tym fałszywa PSL, otrzymali 22 mandaty. Patrz St. Mikołajczyk ,,Polska zgwałcona” wyd. podziemne s.236.

[4] W cztero-podziale władzy, parlament ma rolę jedynie rolę kontrolną nad rządem ,z możliwością jego odwołania. Nie ma i nie powinien mieć możliwości tworzenia rządu. Parlamentarzyści nawet najbardziej elokwentni nie posiadają do tego żadnego merytorycznego przygotowania. Mogą co najwyżej wskazać i przegłosować kandydaturę na osobę premiera. Ten zaś przedstawia skład rządu, (poza wyjątkami- raczej bez udziału parlamentarzystów ,ale osób o odpowiedniej wiedzy i morale , który zatwierdzi bądź nie, Prezydent RP. Prezydent wybierany w przez obie izby parlamentu bezwzględną większością 2/3 głosów, lub z jej 3 miesięcznego braku, ponownie już przez nowo wybrany  parlament. Tak w skrócie (autentyczny) trój podział władzy polityczne redaguje ta naprawdę ostania polska Konstytucja RP z 23 kwietnia 1935r!

[5] cytat z pieśni Władysława Ludwika Anczyca „Marsz strzelców” z okresu Powstania Styczniowego.

Napisane przez:


Autor ukazuje ,,biale plamy” dziejów najnowszych i przywlaszczoną sobie przez NICH, a skradzioną nam polska tozsamosc -zawlaszczoną na obszarze historycznym, politycznym i ekonomicznym. A także sprawdzony przez historię kierunek wyjścia z tych okowów niewoli.

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

komentarze 2 dla artykułu "Antypolska mitologia marca’68. Część V/2"

  1. AS napisał(a):

    Po co Pan dorabia teorię do bardzo prozaicznej prozy, to nie wiem. Ja to pamiętam. Po 56-tym na stanowiskach państwowych, było kilkadziesiąt tysięcy osób pochodzenia żydowskiego i z których większość przybyła z ZSRR, po przyspieszonym kursie języka polskiego. Np. cały PIW to byli tylko i wyłącznie Żydzi. Tam nie było nawet 1 Polaka. Gomułka chciał ich zwolnić ze stanowisk zaraz po 56. Moskwie byli jednak do czegoś tam potrzebni i nie dała ich ruszyć. Sprawa tkwiła w Izraelu. Dopiero po wojnie w 67, kiedy Izrael jednoznacznie się określił za Ameryką, Moskwa dała zielone światło i Gomułka zwolnił ich z tych stanowisk. Powstała w ten sposób rzesza bezrobotnych, bo w innej pracy się nie widzieli. Oni do niczego innego się nie nadawali, jak do sprawowania państwowych stanowisk i do wolnych zawodów. A który z nich został by robotnikiem? A takich wtedy, bardzo potrzebowano. Przyuczył by się i w Polsce pozostał. Żaden nie chciał. To nie była dla niego praca. Gumułka za radą żony, Żydówki wymyślił dla nich wyjazd za granicę, a o czym każdy Polak mógł sobie tylko pomarzyć. Czyli, jak nie chcecie u nas pracować tak jak i Polacy, to wyjedźcie sobie za granicę. Może tam będzie wam lepiej? Mogli więc zgłaszać chęć wyjazdu za granicę, na co dostawali paszport. Natomiast wcale nie byli do tego zmuszani, wyganiani. Tak nie było! Wyjechał tylko ten, co chciał wyjechać. Za co ten PAD przepraszał? Natomiast nie będę ukrywał, że były nagonki. Nikogo natomiast te nagonki nie interesowały. Były jakieś tam robotnicze wiece, na których ludzie drzemali w najlepsze, bo wiedzieli, że pokłócił się Natolin z Puławską. Co i od zawsze, co jakiś czas bywało. Aż do tej pory. A co to było za Millera? Natolin, czyli Miller, kontra Michnik z Puławskiej. Tu nic się nie zmieniło. Ooo! Generalnie, kto chciał to wyjechał, kto nie chciał to i nie wyjechał i ci, którzy nie wyjechali, zrobili w Polsce kariery. Urban, Michnik, Gieremek, Mazowiecki, Kuroń, Borowski i bardzo wielu innych.

    • AS napisał(a):

      PS. tak tu przy okazji dopowiem 2 ciekawostki z lat 60-tych.
      1. Pistolet RAK. Był bardzo nowatorski i konstruktorzy żydowscy też nad nim pracowali. Niestety miał wady nie do przyjęcia i w Polsce nie zdał egzaminu. Ale jego dokumentacja wraz z jego elementami zostały przeszmuglowane do Izraela, pozbyto się jego wad i w ten sposób powstał znakomity USI..
      2. Przed 67 polscy Żydzi robili składkę na państwo Izrael, bo wiedzieli, że będzie wojna. Każdy z nich kupił na czarnym rynku dolary i te dolary dołożył do składki. Była to spora kwota, ponad milion dolarów i strach było to przewozić. Dlatego przyleciał do W-wy przedstawiciel amerykańskiego banku, numery banknotów spisano a banknoty spalono, Przedstawiciel banku wystawił czek bankierski i wrócił do Ameryki. A czek jak to czek. Kawałek papieru. To było już łatwo wywieźć. Tak było.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

317917