26052017Nowości:
   |    Rejestracja

Antifa – „do nas należy Warszawa”, ale dzieciaki już nie…


„Wielka rozróba w stolicy rozpoczęła się od ataku kilkudziesięciu zamaskowanych chuliganów na squat przy ul. Skorupki. W miejscu tym, nazywanym „Przychodnią”, oprócz członków antyfaszystowskiego ruchu Antifa,mieszkają także kobiety i dzieci.”  (Fakt.pl) Zamieszczane przy tej okazji fotografie, wypowiedzi zamieszkałego tam lewactwa, ale także sąsiadów bezprawnie zajmowanego budynku, wyraźnie wskazują na zagrożenia dobra dzieci na co dzień […]


Wielka rozróba w stolicy rozpoczęła się od ataku kilkudziesięciu zamaskowanych chuliganów na squat przy ul. Skorupki. W miejscu tym, nazywanym „Przychodnią”, oprócz członków antyfaszystowskiego ruchu Antifa,mieszkają także kobiety i dzieci.”  (Fakt.pl)

z14931669Q

1460206_547358828687671_853759083_n

1394400_547358635354357_1642761936_n

1470041_547302908693263_84182109_n

Zamieszczane przy tej okazji fotografie, wypowiedzi zamieszkałego tam lewactwa, ale także sąsiadów bezprawnie zajmowanego budynku, wyraźnie wskazują na zagrożenia dobra dzieci na co dzień tam zamieszkujących.

O tym fakcie żadne mainstreamowe medium się nie zająknęło. Głośno wrzeszczeli że „napaść faszystowskich bojówek” w dniu 11 listopada zagrażała życiu dzieci i kobiet tam zamieszkałych, ale nabrały wody w usta na temat ich codzienności. „W obu budynkach mieszkają na co dzień całe rodziny.(…) W budynku nie ostała się ani jedna cała szyba.(…) W tym budynku było kilkoro dzieci w wieku od 3 do 14 lat. Oraz kobiety.” (źródło ; fakt.pl)

Nikt nie przypomniał także, że od wiosny 2012 roku, anarchizująca i lewicowa młodzież zajmuje bezprawnie budynek po byłej przychodni gruźliczej przy ul. Skorupki. Że po bezprawnym zajęciu przez Antifę budynku wysłało tam oddziały policji do ich usunięcia. Że w wyniku starć z lewakami ranni zostali policjanci.

Że były też zatrzymania najbardziej agresywnych „antyfaszystów.

Czujemy gniew! Czujemy złość! Bierzemy sprawy w swoje ręce!” – to hasła w oparciu o które kształtowana jest postawa społeczna dzieci, na co dzień nielegalnie zamieszkujących tzw. „przestrzenie społeczne” – „Przychodnię” i „Syrenę” /budynki należące do miasta/ bezprawnie zajmowane przez anarchistów z Antify. Żyjących w skandalicznych warunkach. Bez wody, prądu, gazu. W Centrum stołecznej aglomeracji.

Bez tytułu1

Bez tytułu

1020597.3 (1)

W trosce o małych squattersów, podobnie jak prezent mst.st. Warszawy w  roku 2012, wskazuje iż takie squaty to : „miejsca bardzo niebezpieczne. (….) Ludzie zostali ranni. Lokatorzy tam piją, (…) Muszą ingerować służby porządkowe. (…) , postanowiłem zasięgnąć na ten temat informacji w Biurze Pomocy i Projektów Społecznych m.st. Warszawy, prosząc o odpowiedz na kilka pytań ich dotyczących

Interesujące jest to, czy władze Warszawy powołane ustawowo do wglądu w sytuacje dzieci tam „bytujących” /trudno nazwać to zamieszkiwaniem/, interesowały się życiem małoletnich squattersów w oparciu o instrumenty prawne takie jak min. Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy, Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, Ustawa o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej.

Czy podejmowane były działania celu zdiagnozowanie warunków bytowych małoletnich tam koczujących, jakie to były działania i jakie wnioski z nich wypłynęły, … . Czy podjęliście Państwo jakiekolwiek działania ustawowe z innymi instytucjami (KOPD, RPD, Sady Rodzinne) w celu zabezpieczenia godnych i bezpiecznych warunków życia dzieci ze squatów „Przychodnia” i „Syrena”? …

W trosce o małych squattersów o ich życie i zdrowie, postanowiłem zasięgnąć na ten temat informacji w Biuro Pomocy i Projektów Społecznych m.st. Warszawy, prosząc o odpowiedz na kilka pytań ich dotyczących. Zadałem zatem poniższe pytania;

1. czy w związku z otrzymanymi informacjami ze strony stołecznej policji o zagrożeniu squattersów, wypływającego z faktu możliwości konfrontacji z uczestnikami Marszu Niepodległości dniu 11 listopada 2013 r., podjęliście jakiekolwiek działania?,

2. czy podejmowaliście Państwo działania monitorujące, mające na celu zdiagnozowanie warunków bytowych małoletnich tam zamieszkujących – jeśli tak, to jakie to były działania i jakie wnioski z nich wypłynęły?,

3. czy mieszkańcy „Przychodni” i „Syreny” mają dostęp do mediów ? (woda, gaz, elektryczność, centralne ogrzewanie)?,

4. czy znana jest Państwu liczba dzieci na stałe, lub też czasowo tam zamieszkujących?,

5. czy w związku ze zniszczeniami do jakich doszło 11 listopada br. w tym obiekcie (biorąc pod uwagę małoletnich mieszkańców tych squatów), podejmiecie działania „pomocowe” związane z przygotowaniem nielegalnie zajętych pomieszczeń do zimy? – jeśli tak, to jakie?,

6. czy mieszkańcy tych, jak sami to określają „przestrzeni społecznych” objęci są pomocą społeczną ? – jeśli tak, to ilu i w jakim zakresie ? ( zasiłki stałe, okresowe, celowe ),

7. czy kiedykolwiek zwróciliście się Państwo do Sądu Rodzinnego dla Warszawy Śródmieścia z wnioskiem o wgląd w sytuację małoletnich zamieszkujących squat przy ul. Skorupki i ul. Wilczej?

8. czy podjęliście Państwo jakiekolwiek ustawowe działania z innymi instytucjami (KOPD, RPD) w celu zabezpieczenia godnych i bezpiecznych warunków życia dzieci ze squatów „Przychodnia” i „Syrena”?.  

Wspólnie oczekując na odpowiedz Dyrektora Tomasza Pactwy z Biura Pomocy i Projektów Społecznych Urzędu m.st. Warszawy, miejmy nadzieję iż podjęte zostaną działania wynikające z powyższych ustaw, a los dzieci przebywających w tych „przestrzeniach społecznych”, nacechowanych nienawiścią do porządku pranego uregulowane zostanie przez ustawy powyżej wskazane, … .

 

Napisane przez:


Moje działania dziennikarskie poświęcone są ludzkim sprawom w myśl zasady - "razem z Wami, wspólnie dla Was", oparte na dewizie - "jeśli uważasz, że zrobiłeś już wszystko, znaczy to - że masz wiele spraw do załatwienia". Mam tez wspaniałą Rodzinę, oraz sprawdzonych przyjaciół

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 9 dla artykułu "Antifa – „do nas należy Warszawa”, ale dzieciaki już nie…"

  1. pablo3 pablo3 pisze:

    z ciekawej strony uderzenie, Panie Andrzeju… polecam rowniez to – http://3obieg.pl/hybrydyzacja-spoleczenstwa-obywatelskiego-w-iii-rp

  2. filozof pisze:

    Nie da się kłamać całą dobę, więc nawet w TVN można znaleźć prawdę. 13 listpada u Moniki Olejnik gościł Niesiołowski i Kalisz. I o dziwo po typowym dla Nesiołowskiego elokwentnym przedstawieniu winnych tych „burd”, stwierdził, że tam na squocie widział jakiś bandytów w kominiarkach żucającyh z dachów i prowokujących.Na co obecni w studio natychmiast prubując wyprowadzić z pomyłki pana posła zaczęli coś mówić o matkach z dzieckiem. Niesiołowski nie przeknany stwierdził:”No przecież widziałem te nagrania w Waszej telewizji”, i w swoim stylu brnął dalej , żucając mięchem , gdzie jedni warci drugich, niedpuszczając do głosu oponenta. Ha ha, ale jaja.

  3. Kula Lis 62 pisze:

    A co na to policja, prokurator? czy pedalstwa, lewactwa się nie rusza panie prokuratorze? panowie z KG Policji? To jest chyba groźba karalna? No i grożenie ludziom okaleczeniem tylko z powodu upodobań sportowych, manifestowanych przez noszenie klubowego szalika to właśnie nazizm w czystej postaci. Następni będą polscy patrioci, przeciwnicy zboczeń i lewactwa? Squot to opuszczony budynek zamieszkały przez narkomanów, lewaków, pederastów, lesby i inne mniejszości, za milczącym, cichym przyzwoleniem władz miasta. Jeśli zamieszkały przez bezdomnych – nie nazywa się squot tylko pustostan i mieszkańcy są bezwzględnie i bezlitośnie przeganiani przez policję i straż miejską. Matkę z małymi dziećmi za zaległy czynsz bo były maż nie płaci alimentów bez skrupułów wywala się na bruk. Zlikwidowano Państwowy Fundusz Alimentacyjny i los matek z dziećmi jest marny. A tu banda ćpunów, lesb, pedałów, nielegalnych imigrantów mieszka zajmuje nielegalnie pustostan i kradnie prąd, wodę, wywala śmieci i jakoś policja, straż miejska, władza mista ich nie wywala na zbity pysk. Pomijam już samą sprawę tej zadymy. Kupców z KDT mających legalną spółkę z ratuszem gdzie vice prezydent pobierał legalnie pensję jako członek rady spółki wywala się bijąc i gazując poprzez firmy ochroniarskie na polecenie Jaśnie nam panującej HGW. Hipisowska komuna w centrum miasta … już widzę jakby taki budynek zajęła jakaś inna grupa, zorientowana inaczej niż na lewo. Co to by był za atak policji ! Wozy bojowe ! Telewizja krzyczała by o wojnie, terrorystach i końcu świata ! Ale bolszewia u nas pod ochroną. Bogate dzieciaki zaplotą dredy, zajarają zioło i rozprawiają w swojej komunie o światowej rewolucji :-) Gdyby jak reszta musieli iść do roboty by na chleb zarobić to by im przeszło. Ale to nic nowego. Zamachy na Cara też organizowali ludzie jak np. córka ówczesnego mera Moskwy. Ot zblazowane i rozpieszczone bachory się nudzą. Kuzyn mieszka na Wilczej obok budynków które zajęło lewactwo. Oto jego opowieść: Okupują całą kamienicę, zlikwidowany żłobek i przychodnię zdrowia chorób płuc już chyba 6 lat. Nikt ich stamtąd nie rusza. Ewidentnie mają ciche przyzwolenie. Posiadają w budynkach prąd, wodę (najprawdopodobniej kradną gdy wszyscy płacą i to słono). W zeszłym roku 11 listopada gościli u „siebie”dużą grupę Niemców lewaków z Antify (około 30 osób). A okoliczne dachy wzdłuż Marszałkowskiej, Wilczej, Skorupki mają opanowane od dawna wystarczy spojrzeć na poddasza budynków i napisy na nich typy Antifa itp. nazywajcie rzeczy po imieniu, czyli dom gdzie próbuje się z powodzeniem i bezkarnie instalować komuna lewacka. Częstym gościem u nich jest red.Kurkiewicz. Pytam więc: czy HGW już była w tym squocie i złożyła mieszkańcom wyrazy ubolewania z powodu przebytego stressu oraz obiecała pomoc finansową (np. darmowe obiady)?

  4. Andrzej Slonawski Andrzej Slonawski pisze:

    „Kupców z KDT mających legalną spółkę z ratuszem gdzie vice prezydent pobierał legalnie pensję jako członek rady spółki wywala się bijąc i gazując poprzez firmy ochroniarskie na polecenie Jaśnie nam panującej HGW” – dziś plac po KDT stoi niezagospodarzony. Rozłożyło się tam zaplecze budowy metra. A kuchnia Caritasu rozdająca bezdomnym posiłki ?. Nie konweniowała ona z europejską stolicą – wypieprzyli ich poza Centrum.

    Ale „przestrzeń społeczna lewactwa ma się dobrze, … Ujmują się za nimi takie tuzy polskiej polityki jak choćby ten który wyrwał Perłę z Korony, lub wybitna Agnieszka, pomimo ze Holland, to nie ta od Niderlandów.

    „Wypowiedzi Pani Prezydent świadczą, że nie ma Pani pełnej wiedzy na temat tej nieformalnej instytucji kultury, choć jej działanie było formalnie prezentowane m.in. na posiedzeniu rady dzielnicy … ” – napisali w tej sprawie członkowie stowarzyszenia Obywatele dla Kultury. List podpisali m.in. Kazimierz Kutz i Agnieszka Holland.”
    (z cytowanego treści natemat.pl)

  5. dziennikarz zawodowy pisze:

    Squata napieprzać kamieniami nie wolno. Że mieszkali tam z dziećmi bo nie mieli gdzie mieszkać w kraju w którym WY NIEUDOLNIE UDAJECIE że działacie jako pseudoprawica. Dlatego jest pełno bezdomnych.

    • Andrzej Slonawski Andrzej Slonawski pisze:

      Dziennikarzu, …
      Czy kiedykolwiek widziałeś bezdomnego mającego swoje dzieci przy sobie?
      Na pewno nie, …
      No chyba że są to dzieci bezdomnych lewackich anarchistów.

      … mieszkali tam z dziećmi bo nie mieli gdzie mieszkać, …” – przecież właśnie o to chodzi, by zabezpieczyć los tychże niebożąt.
      Temu właśnie służy uchwalona przez rządzących, a popierana przez postkomunę, ustawa o spieraniu rodziny i pieczy zastępczej.
      Tam są zapisy z których nie tylko że należy, ale sytuacji tychże dzieci zastosować ja z całą mocą.

      Pytanie trzeba postawić inne – dlaczego nikt z taka interwencją dotychczas nie wystąpił.
      To właśnie fakt przebywania dziecka w patologicznych warunkach, doprecyzowanych w tejże ustawie zmusza wręcz służby społeczne do odebrania i umieszczenia dzieci w rodzinach zastępczych, pogotowiach opiekuńczych lub domach dziecka.
      To uchroni małoletnich squattersów od niedogodności życia w komunie, pozwoli na socjalizowanie ich w „normalnych warunkach”, odsunie być może od nich widmo dzielenia losu z dorosłym lewactwem, które to ten sposób życia wybrało.

      Odsunie być może też od narkotyków, alkoholu, … Nauczy życia zgodnego z ustalonym porządkiem rzeczy, … Szacunku dla pracy, porządku prawnego, … Da im szansę na lepszą przyszłość.

  6. dziennikarz zawodowy pisze:

    Cały kraj to warunki patologiczne,. A dzieci w rodzinach roboli to nie mają warunków ptologicznych? Całe grupy społeczne dorobkiewiczów, ciułaczy, to patologia. A już ci co łaża w kominiarkach i podpalają i walą kamieniami nie to co trzeba i nie wtedy kiedy trzeba to jest patologia. !! A Winnickie, i inne to gluty są, chłystki, rozparzeńce, rozpaprańce, małolaty.
    A tamci mieszkają po kątach bo nie ma pracy nigdzie w Polsce. I dlatego mieszkają. Bo chłystki udają że działają, nie są zdolni do działania żaden Ruch Narodowy nie istnieje, to banda gówniarzy, leni, matołów.

  7. Andrzej Slonawski Andrzej Slonawski pisze:

    „A dzieci w rodzinach roboli to nie mają warunków patologicznych?” – ale tam, właśnie tam „sprawiedliwość społeczna” sięga i zasila system tzw. pomocy społecznej. One pomimo że biedne, najczęściej są jeszcze nie zdemoralizowane. Są łasym kąskiem obrotu, czyli handlu dziećmi – przeznaczone na zarobek zbrodniczego systemu opisanego w Ustawie o wspieraniu rodzinie i pieczy zastępczej.
    „(…) A tamci mieszkają po kątach bo nie ma pracy nigdzie w Polsce. I dlatego mieszkają. (…)” – 0 ci to żyją tak na własne życzenie. Nikt ich programowo nie wykluczył – wolą bytować w komunach i „kontestować” rzeczywistość, ucząc od dziecka nienawiści do ustalonego porządku.

    „… anarchia, Baba anarchia, anarchia, ……(…)

    https://www.youtube.com/watch?v=ievMqOnqHdk

  8. dziennikarz zawodowy pisze:

    Lepsza anarchia i kontestowanie porządku który niczego nie daje zupełnie tylko tuczy byłych komuchów i SBeków a ludzie nie mają żadnej pracy. I nic do powiedzenia. Kto lepszy, ten co nie kontestuje i zdaje mu się ze popiera państwo a popiera patologię władzy czy ten co kontestuje wszystko?
    Bieda to jesna rzecz a patologia inna rzacz. Patologia jest w domkach jednorodzinnych „zamożnego” robola co za granicą kopie doły.
    Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce to prawie w całości jak w Rosji. Nic tylko czapki szpiczaste założyć z gwiazdami i armia czerwona by była akurat. 38 milionów Moskali by było. Tępych, podłych, zaprzedanych, wiecznie zachlanych i robiących tylko to co im da łatwe życie.
    Na 300 dzieci w szkole jedno – dwoje normalnych, zdrowych na umyśle. Reszta porąbanych.
    A najgorzej wkurzający są „NIEWIDOMI” pseudodziałacze. Tych jest pełno wokól. Zdają się nie widzieć własnej nędzy i lenistwa. Wszelkie „ruchy”, „pseudopartie”, „pseudoinicjatywy” od razu w założeniach składają się z samych błędów i przez nich samych wszystko spełza na niczym. I jak tu się dziwić że anarchy parchy kontestują to wszystko. Niech se kontestuja. Co, mają zjadać to gówno? To gówno jest te psie ruchy narodowe pedałów wojujących z pedalstwem i innych przewrotowców.
    Banda wariatów co tylko na tysiące sposobów starają się ukryć swoje wariactwo, nieuctwo, lenistwo i nieudolność !!!

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

149142