23032017Nowości:
   |    Rejestracja

…. a politycy na wolności


Gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein* stanęli przed polskim sądem zostaliby skazani na odsiadkę. W PRL bis władza jest bowiem pod szczególną ochroną.


Skazany biznesmen ojcem wyborczej POrażki. „Chuj, dupa i kamieni kupa” i „robimy laskę Amerykanom”. Te dwa zdania stanowią najkrótsze podsumowanie 8 lat rządów koalicji PO-PS. Dzięki Markowi Falencie trafiły na stałe do przestrzeni publicznej.

 

29 grudnia 2016 roku sędzia Paweł du Chateau (Sąd Okręgowy w Warszawie) skazał go na 2,5 roku pozbawienia wolności.

Bez zawieszenia.

sędzia du chateau

Jeden z bohaterów tzw. afery podsłuchowej, były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, nie ukrywał swojego zadowolenia z wyroku.

sikorski twitter

.

sikorski na twitter 2

sikorski na twitter 1

Tymczasem kolportowane w mediach ustne uzasadnienie wyroku (niestety, fragmentarycznie) jako powód tak drakońskiego wyroku podaje:

 

marek falentaNaczelną i pierwotną motywacją w tej sprawie była chęć wzbogacenia się; Marek Falenta był jedynym pomysłodawcą przestępczego procederu – kontynuował sędzia. Oskarżeni, będąc w pełni świadomi podejmowanych działań, przez długi okres rozmyślnie i konsekwentnie nagrywali rozmowy – powiedział Paweł du Chateau. Dodał, że wykazywali się przy tym „sporą determinacją” i „sprawną logistyką”. Dodał, że „jakakolwiek inna, niż finansowa motywacja” nie znajduje potwierdzenia w ustaleniach podjętych w sprawie.

.

Według sędziego, nie było intencją procederu nagrywania ujawnienie nieprawidłowości po stronie władzy. Dla Falenty – jak ocenił sąd – był „to sposób prowadzenia biznesu”, w celu postawienia się w lepszej sytuacji biznesowej.

http://www.rmf24.pl/fakty/news-marek-falenta-skazany-w-aferze-podsluchowej-wyrok-dwa-i-pol-,nId,2329910#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Jakim cudem upublicznienie słów „chuj, dupa i kamieni kupa” miało postawić Falentę w lepszej sytuacji biznesowej pozostanie zapewne skrytą tajemnicą sędziego du Chateau.

 

Chociaż, kto wie, może pochyli się nad tym zagadnieniem w uzasadnieniu swojego wyroku.

 

Trudno także zgodzić się, że nie było intencją procederu nagrywania ujawnienie nieprawidłowości po stronie władzy.

 

W cytowanym już wyżej tekście czytamy nieco dalej:

 

Sprawa dotyczy nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych w warszawskich restauracjach.

Nagrano m.in. ówczesnych szefów: MSW – Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ – Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury – Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę, szefa CBA Pawła Wojtunika.

W sumie podczas 66 nielegalnie nagranych spotkań utrwalono rozmowy ponad stu osób; prokuraturze udało się ustalić tożsamość 97.

Ujawnione w mediach nagrania wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska.

(op.cit.)

 

 

Jak bardzo standardy oceny zależą od tego, kim jest „nielegalnie” nagrywany (i nagrywający) świadczy tzw. afera Rywingate.

 

rywin-michnik22 lipca 2002 roku Lew Rywin złożył propozycję korupcyjną Adamowi Michnikowi. Mimo ujawnienia tego faktu już we wrześniu 2002 (tygodnik WPROST) nic w sprawie się nie działo aż do 27 grudnia 2002 r., kiedy to w „gazecie ludu”** ukazał się tekst p.t. „Ustawa za łapówkę czyli przychodzi Rywin do Michnika” oraz upubliczniono (niepełny) tekst rozmowy nadredaktora z producentem filmowym. O nagrywaniu rozmowy Rywin nie wiedział, wg standardów panujących w Sądzie okręgowym w Warszawie było to więc nagranie nielegalne.

 

To jednak nie Michnik trafił za kratki, ale Rywin.

 

Jaka z tego nauka dla ludu?

 

Ano taka, że wszystkie zwierzęta są równe, ale świnie równiejsze.

 

Mówiąc wprost – sędzia  z zamku *** zrobił Sikorskiemu to, co ten wcześniej zrobił Amerykanom.

 

 

30.12 2016

 

 

 

 

 

______________________________________

* – ujawnili „nielegalne” materiały, w efekcie czego prezydent Nixon podał się do dymisji. Dzisiaj nazywamy to aferą Watergate.

 

** – inaczej: gazeta wyborcza

 

*** – du Chateau

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 6 dla artykułu "…. a politycy na wolności"

  1. pablo3 pablo3 pisze:

    w sadach, prl-bis. nie ma wątpliwości. a raczej zsrs-bis.

  2. wit pisze:

    Niektóre wyroki to „pokazówki” , rażą głupotą, kpią z poczucia sprawiedliwości i ukazują naszą niemoc wobec „kasty uprzywilejowanej”
    Bez przebudowania wymiaru sprawiedliwości (najlepiej w/g pomysłu Cejrowskiego-„wszyscy won! ” )
    nie zbudujemy Rzeczpospolitej choć trochę Sprawiedliwej

  3. ROBERT pisze:

    JAK NA POLSKIE WARUNKI, TO MUSZE PRZYZNAC, ZE UZASADNIENIE JEST CALKIEM SENSOWNE. NIE PTRZEBA BYC ORLEM INTELEKTU, BY ZROZUMIEC O JAKIE KORZYSCI CHODZI I JAKA JEST ROZNICA MIEDZY AFERA RYWINA…

    MIMO WSZYSTKO 2.5 ROKU, TO CHYBA JEDNAK GRUBA PRZESADA.

    • Stefan Rogut pisze:

      Dlaczego przesada?
      Jeżeli wyjdziemy od słów „Naczelną i pierwotną motywacją w tej sprawie była chęć wzbogacenia się” to nagrywano „grube ryby” dla grubych pieniędzy to i wyrok „gruby”.

  4. kuba pisze:

    wychodzi na to ze napierw trzeba przestepce uprzedzic ,uwazaj na to co mowisz czy tez robisz bo wlasnie bede cie nagrywal . Cos na zasadzie zaplanowanej „niespodziewanej kontroli” ?

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

297396